Dodaj do ulubionych

Zmiana klasy

28.05.09, 13:43
Witam, Syn chodzi do 1 klasy szk.podst. Trafił do klasy która z
założenia miała być klasą integracyjną, ale tylko 2 dzieci uzyskała
orzeczenie. Jeden chłopiec ADHD - zdolny, ale ma chuśtawki
emocjonalne, często przez pierwsze pol godziny lekcji pani wycisza
chłopca - klasa czeka. 2 chłopiec przeszedł sepse, bardzo wolno sie
uczy powtarzal juz zerówkę, ma problemy z czytaniem i prostymi
zadaniami. Wychowawczyni najwięcej uwagi poswięca tym dzieciom. Jest
1 na 20 uczniów. Materiał realizują na zasadzie niezbędnego minimum.
Czyli uzupelniają prawie wszystko w ksiazkach, zeszyt 2 w tym roku
do polskiego i matematyki, zadnych dodatkowych. Zrobiłam wywiad w
innych klasach, dzieci dużo więcej pracują, prowadzą dodatkowe
zeszyty ze środowiska i do dyktand, niektore do muzyki. Syn jest
dzieckiem zdolnym w zwiąku z czym nudzi sie na zajęciach. Pani
zadaje zadanie, on za chwile ma rozwiązanie a potem przeszkadza
innym. Na moją prośbę aby pani w tym czasie dała mu dodatkowe
zadanie uslyszałam ze ona nie może dostosowywać sie do mojego syna
bo klasa jest duzo słabsza od niego i muszą pracować jako średniaki.
Dla mnie porażka, moj syn traci, pozostałe dzieci też. WYstarczyłaby
krzyżowka, czy trudniejsze zadanie, a wydaje mi sie wszyscy by
zyskali. Około 5 rodziców widzi problem, pozostali nie bo dzieci nie
musza sie uczyć. Rozmowa z dyrektorką i psycholog szkolną nie
przynosi rezultatu. Macie zdolne dzieci, radźcie sobie sami. Szkoła
jest dla dzieci przeciętnych trzeba sie dostosować. Tak mniej więcej
wynika z tych rozmow, wg moich odczuć. Zapytałam syna czy chce
zminić klasę odpowiedział natychmiast tak, nie będę przynajmniej sie
nudził. Porozmyślał o obecnych kolegach ze trochę szkoda, bo juz ich
zna i lubi ale woli zmienić. Czy ktoś z was zmieniał klase w takiej
sytuacji, jak później reagowało dziecko (choć wiem że kazdy człowiek
jest inny), czy trudno było mu wejść w istniejącą grupę. Wybieram
sie takze na rozmowę z psychologiem nie szkolnym ale byłabym
wdzięczna za Wasze odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • izzo Re: Zmiana klasy 28.05.09, 15:04
      Jestem za zmianą klasy. Sama nie byłam wprawdzie w takiej sytuacji, ale do klasy
      mojego dziecka doszło właśnie w ten sposób jedno dziecko w II klasie i, o ile
      wiem, jest bardzo zadowolone. W drugiej klasie musiało wprawdzie mocno pracować,
      żeby dogonić klasę, ale już w trzeciej klasie było jednym z lepszych. Na pewno
      zyskało motywację, a z niektórymi kolegami z dawnej klasy i tak się przyjaźni.
    • kkokos Re: Zmiana klasy 28.05.09, 15:56
      moja matka zmieniała mi szkołę po pierwszej klasie podstawówki - w
      szkole była tylko jedna pierwsza klasa, więc nie było wyboru smile
      a zrobiła to dlatego, ze wychowawczyni więcej nie było niż była,
      miała małe dziecko, które wiecznie chorowało i nie było gwarancji,
      ze w drugiej klasie będzie inaczej. na zastępstwa przychodził
      wiecznie kto inny, każdy z innymi wymaganiami. ja umiałam czytać i
      pisać lepiej niż przeciętna w tej klasie i do dziś pamiętam traumę,
      gdy zostałam straszliwie ochrzaniona przez panią na zastępstwie za
      samodzielne przenoszenie wyrazów, bo "tego jeszcze nie było w
      programie". następnym więc razem, gdy sie nie wyrobiłam w linijce,
      zamiast przenieść, próbowałam zetrzeć gumką ten do połowy napisany
      wyraz - nauczycielka była inna i tym razem ochrzan był za
      ścieranie, "trzeba było przyjść do mnie, to byśmy ten wyraz
      przeniosły". chaos sprzecznych wymagań oraz to, że w tej sytuacji te
      wymagania były dość niskie i ja nudziłam się jak mops, zdecydowały o
      przeniesieniu.
      w nowej szkole fakt, znałam wcześniej jedno czy dwoje dzieci - nie
      pamiętam, czy się na nich uwiesiłam jakoś na początku, ale tez
      żadnej traumy związanej ze zmianą sobie nie przypominam, wydaje mi
      się, że dość gładko weszłam w nową klasę i szkołę. a tę traumę, gdy
      mnie opieprzano za samowolne smile przenoszenie wyrazów pamiętam do
      dziś.
      • azile.oli Re: Zmiana klasy 28.05.09, 16:58
        Przenieś syna. To dopiero pierwsza klasa, nie powinien mieć
        problemów. Podejście dotychczasowej wychowawczyni jak dla mnie -
        dziwne. Dla uczniów z problemami są zajęcia wyrównawcze. Inna
        sprawa, że dziecko bardzo zdolne zawsze się będzie w szkole nudzić.
        Jednak zanim przeniesiesz zrób wywiad wśród rodziców z innych klas.
        Nie zawsze tam się dużo robi, gdzie się wydaje. Mój syn chodził do
        takiej wiodącej klasy, pani miała ambicje i wszystko było nad
        program. Tyle, że większość pracy spadała na rodziców w domu. A pani
        chwaliła się p[rzed dyrekcją. Tak że najpierw dokładnie przyjrzyj
        się tamtym paniom. Bo może wcale nie jest tak różowo.
        • dandora Re: Zmiana klasy 28.05.09, 17:39
          Zrobiłam wywiad w 2 pierwszych klasach (w tej szkole jest 6). W obu
          sa dużo wyższe wymagania. Do jednej z nich na pewno nie przeniose
          (choć akurat zwolniło sie miejsce) bo wychowawczyni ma chore
          ambicje. Bardzo duzo prac plastycznych - to chyba jedyna dziedzina,
          ktorej moje dziecko nienawidzi od maleńkości. W drugiej pani jest
          wymagająca, ale dzieci traktuje sprawiedliwie, daje możliwości
          rozwoju - tak z opini rodziców, ale tak naprawdę ryzyko jest zawsze.
          U syna od polrocza tez jest nowa pani, poprzednia zmienila prace w
          trakcie roku, zastępstwa tez mial ostatnio przez miesiac i to nie
          bylo dla nikogo mile. Ciągła zmiana zasad a dziecko ogłupiałe, bo
          raz mu jedną rzecz wolno, z inna panią nie. Mysle ze z nadrobieniem
          poradzi sobie, w koncu zdolna bestia. Będzie jeszcze przeprawa z p.
          dyrektor z którą jeszcze nie rozpoczęłam tematu przeniesienia, ale
          po ostatniej rozmowie z nia czuje ze to nie bedzie łatwe. Ale
          utwierdzacie mnie, ze chyba nie ma co czekać.
          • tijgertje Re: Zmiana klasy 28.05.09, 19:37
            Ta dyrektorka to mnie najbardziej martwi. Roznice w klasach sa spore
            bo zaleza od prowadzacego nauczyciela, ale jeden nauczyciel nie
            bedzie uczyc dziecka do konca szkoly, a jesli odgornie nauczyciele
            maja zalecenie "usredniania" wszystkich, to bardziej zastanowilabym
            sie nad zmiana szkoly, a nie klasy. Ja bylam takim odstajacym
            dzieckiem, glupia nie bylam, ale jak czulam sie karana za to, ze
            szybciej i lepiej cos robie i zostalam zmuszana do wpasowania sie w
            ramki przecietniakow, to po jakims czasie celowo popelnialam bledy,
            zeby przestac sie wyrozniac i nie byc ciagle odrzucana przez klase.
            Zaszkodzilam tym tylko sobie, ale mialam dzieki temu troche spokoju.
            Moj syn ma teraz 5 lat, juz chodzi do szkoly (w Holandii), a ja juz
            teraz walcze o indywidualne podejscie do niego. Szkola z zalozenia
            wspiera indywidualny rozwoj dziecka, wiec jestem zadowolona, czasem
            trzeba tylko niektorym cos jasniej wytlumaczyc, ale zarowno
            nauczyciele jak i dyrektorka rozumieja o czym mowie i wspieraja
            zarowno mnie jak i dziecko.
            • dandora Re: Zmiana klasy 28.05.09, 22:02
              No własnie dyr tez mnie martwi. Brakuje indywidualnego podejscia do
              dziecka. Układ dnia zalezy w duzym stopniu od nastroju chłopca z
              ADHD. A ja marzę o tym ze wychowawca poświeci tez więcej czasu
              dziecku zdolnemu, dla którego dodawanie w zakresie 100 to zadanie do
              wypełnienia i nic więcej. minuta pięc i znowu mozna przeszkadzac
              koledze ktory intensywnie mysli. Traca wszyscy, tylko nie wiem
              dlaczego pedagodzy tego nie widzą. Mój syn postrzegany jest jako
              dziecko rozrabiające, bo sie nudzi o czym mowi mi wychowawczyni bez
              zadnego zażenowania. mnie tam nie ma i ja nie zlece mu dodatkowych
              zadan a pani moglaby, gdyby chciala. Rok temu Kuba mial wykonywane
              testy psychologiczne. Jest dzieckiem z wysokim IQ i psycholog
              uczulał nas ze w szkole będzie prawdopodobnie problem, bo on ma
              swoje zdanie, sporo tematów go interesuje i nie miesci sie w
              sredniej. Nie chce zeby się zniechęcil do szkoły. To dopiero 1
              klasa. WIem ze musze zmienic ale boje sie czy własciwie wybiore.
              • azile.oli Re: Zmiana klasy 29.05.09, 08:28
                Nie licz za bardzo, że jakikolwiek nauczyciel poświęci więcej czasu
                dziecku zdolnemu. Taka jest smutna prawda i jako nauczycielce ciężko
                mi się z tym pogodzić. Dlatego też nie podjęłam nigdy pracy w szkole
                podstawowej czy gimnazjum, bo nauczyciel jest niejako zmuszany przez
                system oświatoawy do uśredniania. Bo liczy się całość, wyniki z
                testów. Wybitnemu uczniowi nauczyciel poświęci czas, ale na kółku,
                nie na lekcji. Ja spotkałam się z kuriozum, że olimpijczyk musiał
                czekać na przygotowania do konkursu do godziny 16-tej, bo po
                lekcjach były zajęcia wyrównawcze, na które i tak nikt nie
                przychodził. Ale nauczyciel musiał być w pogotowiu, bo może akurat
                ktoś przyjdzie. To dla mnie chore. Ten olimpijczyk przygotowywał się
                do konkursu sam, bo nie był w stanie siedzieć w szkole do 18-tej.
                Chłopak trenował wyczynowo, miał angielski, niemiecki.
                Przykre to, ale tak to wygląda w większości szkół. Uczeń
                wyróżniający się nie ma co liczyć, że nauczyciel poświęci mu więcej
                czasu na lekcji. W najlepszym wypadku doostanie coś dodatkowego do
                zrobienia.
                Uważam, że powinny być opracowywane programy dla dzieci zdolnych.
                Dziwi mnie niepomiernie, że nauczyciel jest w stanie przygotować
                inny test dla dziecka z trudnościami , natomiast nie może wymyślić
                czegoś inspirującego dla dzieci zdolnych. One mają zrobić swoje,
                siedzieć i nie przeszkadzać.
                • lolinka2 Re: Zmiana klasy 29.05.09, 13:59
                  Uważam, że powinny być opracowywane programy dla dzieci zdolnych.
                  > Dziwi mnie niepomiernie, że nauczyciel jest w stanie przygotować
                  > inny test dla dziecka z trudnościami , natomiast nie może wymyślić
                  > czegoś inspirującego dla dzieci zdolnych. One mają zrobić swoje,
                  > siedzieć i nie przeszkadzać.

                  bo równać w polskiej szkole należy w dół.
              • jamroozy Re: Zmiana klasy 29.05.09, 14:50
                dandora napisała:

                > A ja marzę o tym ze wychowawca poświeci tez więcej czasu
                > dziecku zdolnemu, dla którego dodawanie w zakresie 100 to zadanie do
                > wypełnienia i nic więcej. minuta pięc i znowu mozna przeszkadzac
                > koledze ktory intensywnie mysli. Traca wszyscy, tylko nie wiem
                > dlaczego pedagodzy tego nie widzą.

                Ależ widzą, i co z tego. Dzieci zdolne nie są - w przeciwieństwie do tych z ADHD
                czy po prostu uczniów słabych - w polskiej szkole dziećmi o specjalnych
                wymaganiach edukacyjnych, stąd muszą sobie radzić same. Wysokie IQ nie jest
                żadnym wyróżnikiem w polskiej szkole. Nikt z nauczycieli się tymi dziećmi nie
                przejmuje, bo one i tak sobie poradzą (ew. ich rodzice). Nikt nie rozlicza
                nauczycieli ze zmarnowanych talentów, za to z liczby repetentów i owszem.
                Robisz typowy błąd rodzica początkującego ucznia - myślisz, że kogokolwiek poza
                tobą IQ twojego dziecka obchodzi. Otóż nie obchodzi i do końca edukacji swojego
                dziecka tylko od ciebie zależy, jak ten potencjał twoje dziecko wykorzysta. Ty
                będziesz musiała go stymulować i ty będziesz pilnować terminów konkursów
                przedmiotowych, będziesz szukać mu materiałów, lektur itp. Witaj w szkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka