Gość: yo_oo
IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl
12.12.03, 10:50
od kilku lat zastanawiam się nad Tym czy brać na weekendy, świeta dzieci z
domów dziecka. Ciale jednak mam obawy, że te dzieci będą miały mi za złe, że
w niedzielę muszę znów zawieźć Jej do tej placówki. Jestem rozdarta... chce
pomóc, chce dać ciepło tym, którzy go nie mają. Mamy z mężem 3-letnia
Córeczke. Nie stac nas na adopcje, jednak poradzimy sobie jeśli na weeken
będzie nas przy stole nie 3 a np. 6 osób. Ale co jest lepsze dla tych
dzieci?. Przed Świetami planuję pojechać z Córeczka do domu dziecka. Chce by
miała świadomość, że są dzieci, którym się żyje znacznie gorzej niż Jej.
Wczoraj dzielnie podzieliła się ubrankami i zabawkami. Przedszkole, do
którego uczeszcza moja Córa opiekuje się innym przedszkolem na
suwalszczyźnie. Kiedy Córce wytlumaczyłam sutuacje dzieci w domach dziecka to
popatrzyła na mnei i powiedziała: "to ja będę mamusią tych dzieci". To
pomogło mi podjąć decyzję o odwiedzeniu domu dziecka z Córeczka. Ale tak jak
pisałam wcześniej. Napiszcie co o tym myslicie, może są rzeczy, których ja
nie dostrzegam... a nie chce sprawiać nikomu przykrości. tymbardziej
dzieciom, które juz wystarczająco duzo złego spotkało w tym życiu.
dzieki