kagrami
05.07.09, 11:02
właśnie odebrałam podręczniki do I klasy dla mojego drugiego dziecka i...
załamałam się. Nie wiem jak to będzie, ale jeśli nauczyciel nie zignoruje tego
programu, będę musiała dziecko przenieśc do klasy wyżej, żeby miało szansę się
trochę "powysilać" a nie wyłącznie nudzić...
To jest program dla bardzo ograniczonych dzieci: kolorowanie, szlaczki i
liczenie do 10. Zadania wg mnie dla 3-latków ale nie dla 7-latków!
Ja mam jeden zachowany zeszyt z I klasy (lata 70-te): dodawanie, odejmowanie,
mnożenie, dzielenie w zakresie do 100, równania z jedną niewiadomą, potęgi.
Zasady pisowni "ó" "u" "ch" "h" "ż" "rz" itd.
Już "Wesoła szkoła" wydawała mi się zbyt lekka dla I-klasistów, ale teraz to
już naprawdę gruba przesada

(
Podręczniki do zerówki zawierały więcej czytanek i trudniejsze zadania niż
"Witaj Szkoło!"
Moje dziecko płynnie czyta, liczy (działania) w zakresie do 100. Ma jedynie
problem z pisaniem ładnych, kształtnych liter, ale żeby wracać do szlaczków?
Po co?...
W takim układzie pierwsze dyktando będzie chyba w III klasie, a wypracowanie w V.
Równaj w dół....