iwles 04.08.09, 21:42 i nie zwariować ? i jeszcze to okropne gadulstwo, no bez przerwy bla bla bla.... Macie jakieś złote rady ???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annulka.6 Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 21:50 Ha ha ha... Mój niespełna 5 i pół latek też tak ma. "Uzbrajam" się i rano zaczynam dzień od kawy, a będąc w towarzystwie syna zawsze mam dużo picia dla siebie, żeby mi gardło nie wyschło. A wieczorem nie chce mi się już z nikim rozmawiać, ani nikogo słuchać...Też tak masz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:05 hehehe a ja nie skojarzylam dlaczego ostatnio tak dużo płynów łykam Teraz wiem, zasycha mi w gardle. A może coś na uszy jeszcze ? Stoppery ? Odpowiedz Link Zgłoś
annulka.6 Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:15 Na odpoczynek : dobry psychologiczny film wieczorem, albo dobra gra akcji, jak gaduła już zaśnie. Uszy zatykam tylko wyjątkowo-jak słyszę teściową ,a ona z tego gadania niestety nigdy nie wyrośnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kosolka Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:31 Wiecie co, ja mam to samo z moją 4latką... Serio, wieczorem po całym dniu (jestem z nią i 6-miesięczniakiem w domu) najchętniej schowałabym się w piwnicy Jak tylko otworzy oczy nawija. Jak nie gada - śpiewa. Jak nie śpiewa- bawi się gadając na głos. A przed spaniem, w łóżku to jest 100 pytań do... Jest mądra, kochana - nie powinnam się denerwować na to że jest taką gadułką, ale czasem wysiadam. Każdy kto ma z nią kontakt śmieje się że jej się buzia nie zamyka. Myślę że jej trochę przejdzie, ale pewnie zawsze już będzie taka wygadana, co? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Czasowa impregnacja ;) 04.08.09, 22:32 Nauczyłam się czasami nie słyszeć - gada, gada, gada, a ja nie słyszę, nie słyszę, nie słyszę. W sprawach naprawdę ważnych Kacper potrafi do mnie trafić - reszta jest jak brzęczenie much. Ale ze mnie szczęściara Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:34 Nie przerażaj mnie !!! Mój ma 5 lat, a ja już wymiękam w temacie wiecznych pytań. Gdy syn był mały, obiecywałam sobie, że nie bede na jego pytania odpowiadać "mmmmhmmm", ale teraz po 16-tej nie mam już siły na nic innego Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:44 ja bym odeslala na google.pl )))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 22:46 to znaczy dziecko odesłać do guglów? z reklamacją ? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 05.08.09, 00:10 deela napisała: > ja bym odeslala na google.pl > )))))))))))))))))))) Śmiej się, śmiej. Ja przeważnie tam właśnie dziecię odsyłam. Żeby nie było, filtry rozmaite mamy, małe szanse że znajdzie jakieś porno czy coś. Chociaż ostatnio, szukając jakichś świąt ludowych czy cuś, znalazł Międzynarodowy Dzień Geja (co zaowocowało dłuższą i bardzo interesującą pogadanką w temacie). Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 23:13 Mój gada od kiedy tylko się nauczył. Ma prawie 5 lat i zadaje wiecznie pytania. Wcześniej wydawało mi się, że pyta byle by tylko pytac i nie słucha nawet odpowiedzi. Od około 4 roku życia pyta i drąży i domaga się bardzo dokładnych odpowiedzi. Myślałam, że zacznie mu trochę przechodzic, a Iwles pocieszyłaś, że 6latek też tak ma Czsem udaje mi się wyłączyc, ale tylko na krótko. Mówię "acha" "ychy" "naprawdę?" "tak?", jednak mały szybko łapie, że go nie słucham. Odpowiadam, odsyłam do taty, do książek, przyznaję, że nie mam pojęcia dlaczego jest tak, a nie inaczej i zupełnie się na tym nie znam. Czasem proszę o chwilę ciszy, dostaję bardzo maleńką chwilunię... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 23:17 no tak, ja tez czasami mówię: błagam - minuta ciszy ! Chyba zaczne nastawiać minutnik, bo nigdy nie wytrzymał dłużej niz 10 sekund Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 04.08.09, 23:37 Sama szukam jakiegos zaklejacza dla mojego gaduly Ale to tylko czasami, bo mimo, ze gada nieustannie, to czesto sam ze soba. Spiewa, wymysla piosenki o wszystkim i chce wszystko wiedziec (mowi, ze to jego praca). Mamy juz pare "ciezszych" tematow rozpracowanych, ostatnio np adopcja i uzaleznienia Dzisiaj przy sniadaniu rozpracowywalismy uklad sloneczny i ruchy ziemi... Zaakceptowalam jakis czas temu, ze mam gadule i zaczelam powaznie traktowac jego pytania, nie unikam zadnych odpowiedzi i nie boje sie powiedziec, ze czegos nie wiem. Widze, ze od tego czasu maluch znacznie sie uspokoil. Nie, zeby mniej gadal, ale gada bardziej z sensem, albo do siebie, wymysla mi coraz trudniejsze pytania, ale jest mniej halasliwy i ruchliwy, co robi naprawde duuuza roznice. Czasem kaze mu sie na chwile zamknac i o dziwo rzeczywiscie potrafi jakis czas bezszelestnie siedziec ("no przeciez mi kazalas nie gadac"). Coraz fajniejszy jest i jego gadulstwo coraz bardziej zaczyna mi sie PODOBAC A piosenki chyba w koncu musze zaczac zapisywac, bo kapitalne sa, nie tylko teksty, ale i melodie Odpowiedz Link Zgłoś
ania175 Re: Jak przetrwać okres wiecznych pytan 6-latka 05.08.09, 09:59 O to u mnie jest podobnie, tzn częste pytania o kosmos, planety, skład wody, jak wyglada powietrze, jak lata samolot. Stwierdzilismy z mężem że trzeba sie trochę dokształcić. Staram się zawsze coś odpowiedzieć mądrego, ale czasem jestem bezsilna. To u 5,5-latka. Natomiast moja 3-latka jest na etapie pytań: DLACZEGO? A jak ja się pytam "dlaczego" to ona najbezczelniej w świecie odpowiada: BO DLATEGO! Nie wiem skąd to ma bo my tak nigdy nie mówimy. Czekam z niecierpliwoscia kiedy z tego wyrosną Odpowiedz Link Zgłoś