lidqa
12.08.09, 18:34
Jestem nauczycielką. Ja wiem wiem, od razu zostałam sklasyfikowana,
ale trudno, jakoś to przeżyję.
Mam w klasie ucznia z którym nie mogę sobie poradzić. Jest chamski w
stosunku do rówieśników, kłamie, jest złośliwy, agresywny, podstawia
nogi itp itd. Rodzice się starają- choć z konsekwencją u nich
cięzko, ale chcą. A chłopak jest zdolny, w 4-tej klasie miał wysoką
średnią, a w piątej to juz mu się nie chciało, zaczynają się wagary,
lata po osiedlu, coraz gorsze wiaodmości do mnie docierają.
Przejdę do sedna: Ja przez tę jedną matematykę dziennie to go nie
wychowam. Chciałabym jakiejś pomocy fachowców, jakiejś terapi. Wg
wszelkich wskaźników dzieciak jest ZAGROŻONY demoralizacją ale
jeszcze nie zdemoralizowany. A nasz system go pobada i tyle. A ja
bym chciała jakiejs fundacji albo instytucji ktora by prowadziła
zajęcia terapeutyczne, jakiegoś psychologa czy psychoterapeuty który
by i z rodzicami i z dzieckiem pracował. Prywatnie odpada- nie stać
ich. I szukam, i widzę że zajmą sie nim jak już zacznie kraść
samochody, wcześniej to jeszcze nie jest problem

Gdzie można
szukać takiej pomocy?