Dodaj do ulubionych

Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa!

07.05.12, 10:17
To bylo w dziecinstwie, moglam miec okolo 10 lat. Wracalismy ze szkoly: ja, moja kolezanka oraz siostra z kolega. Wybralismy droge przez las. Dopiero co zaczela sie zima i bylismy podekscytowani gdy zobaczylismy, ze jezioro zaczyna zamarzac. Weszlismy na kruchy lod, ktory zaczal pod nami pekac. Zaczelismy uciekac, niestety moja siostra byla ostatnia.
Co wydarzylo sie pozniej?
1. Co stalo sie z moja siostra?
2. Jak zachowala sie reszta? (kazdy mogl inaczej)
3. Jak wspominam po latach te przygode?

Zycze powodzenia wszystkim uczestnikom!!!
Obserwuj wątek
    • kita32 interpretacja 10.05.12, 20:08
      Rozkład:
      Wierszami po kolei: siostra Greenwenus, Greenwenus, koleżanka, kolega.
      1-a kolumna – ich charakterystyka w tamtym czasie
      2-a kolumna - co się stało z siostrą oraz pierwsza reakcja pozostałych,
      3-a kolumna – co dalej, reakcja po pierwszym szoku;
      4-a kolumna – samopoczucie w trakcie powrotu do domu;
      17-a karta – jak Greenwenus wspomina to wydarzenie po latach.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/xhn3BLZhdDB3VoeWHB.jpg
      Charakterystyka dzieci:
      Siostra - 6 Mieczy – ruchliwa, ciekawa, szybka, wszędzie wejdzie;
      Greenwenus – Słońce (-) – inicjator pomysłów, silna osobowość, ale dziecięco nierozsądna, spontaniczna;
      Koleżanka – 10 Kijów – trochę przytłoczona, zahukana, nadmiernie przejmująca się wszystkim, obowiązkowa;
      Kolega – Rycerz Monet – rzeczowy, aktywny, pracowity, dobry organizator.

      Pod siostrą Greenwenus załamał się lód (Król Mieczy (-)). Greenwenus kompletnie zaszokowało. Świat jej się zawalił (Wieża (-)). Wskoczyła do wody ratować siostrę.
      Koleżanka (Sąd Ostateczny) zaczęła krzyczeć wołając pomocy. Jeżeli w pobliżu ktoś mieszkał, to pobiegła po pomoc, ale mogła też stać jak zamurowana i krzyczeć przeraźliwie.
      Kolega (3 Monet (-)) próbował coś zrobić konstruktywnego – podać ułamaną gałąź lub coś innego, coś szukał, gorączkowo myślał. Karta jest odwrócona, więc jego próby mogły być nietrafione.

      Po pierwszym szoku:
      Siostra (5 Monet) została wyciągnięta na brzeg. Może razem z Greenwenus przemoczone i zmarznięte wyszły z wody. Była w kiepskim stanie, ale żywa. 5 Monet to miedzy innymi karta solidarności – dzieci lub ktoś wezwany do pomocy pomógł jej.
      Greenwenus (Kochankowie) odżyła. Była szczęśliwa, że jej siostra żyje. Nie wykluczone, że przejęła inicjatywę, otuliła siostrę czymś ciepłym, przytuliła.
      Koleżanka (Królowa Mieczy (-)) biegła po pomoc, albo przybiegła z pomocą, gdy już było po wszystkim. Może przewróciła się.
      Kolega (Diabeł (-)) miał jakieś poczucie winy. Może żałował, że za słabo pomógł lub nie pomógł lub nie on wskoczył do wody. Być może również – później w domu dostał „szlaban”, gdy rodzice dowiedzieli się o wszystkim.

      Samopoczucie;
      Siostra – 4 Mieczy (-) – prawdopodobnie rozchorowała się, przeziębiła lub nawet dostała zapalenia płuc albo wzięto ją do szpitala na badania.
      Greenwenus – 3 Pucharów (-) – cieszyła się dobrym zakończeniem, ale to było trochę jak radość przez łzy. Mogła też odchorować to wydarzenie, ale więcej się cieszyła niż martwiła.
      Koleżanka – 9 Pucharów - zdecydowanie się cieszyła z pozytywnego zakończenia,
      Kolega – Papież – dojrzał, zmienił się psychicznie, wydoroślał po tym wydarzeniu. To wydarzenie wpłynęło na jego życie. Może został ratownikiem lub strażakiem?

      Po latach Greenwenus (As Mieczy) zdała sobie sprawę, że wtedy życie siostry i może również jej – wisiało na włosku. Miecz z tej karty kojarzy mi się z mieczem przecinającym nić życia. Nie wykluczone, że Greenwenus zostało poczucie, że w każdej chwili może coś się wydarzyć, co przerwie nić życia…
      • greenwenus Re: interpretacja 10.05.12, 20:18
        Dziekuje Kito za pierwsza interpretacje!!!
    • ivana Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 12.05.12, 20:15
      1. Co sie stalo z siostra?
      3 Mieczy Król Pucharow Smierc(-)

      Pękl pod nia lod i zanurzyla sie w wodzie, sytuacja byla bardzo powazna zmiana niespodziewana i pociagajaca za soba nieodwracalne skutki, moglo to sie skonczyc smiertelnie

      2. Co zrobila Greenwenus?
      2 Puchary(-) Głupiec(-)
      Jak tylko zobaczyla co sie dzieje rzucila sie na pomoc siostrze. Mogla polozyc sie w jakiejs nietypowej pozycji aby podac siostrze reke, zsunac sie za nia aby wyciagnac ja jak najszybciej.

      3 Co zrobila kolezanka?
      Krolowa Bulaw(-) 9 Pucharow

      Na poczatku wyrazala sprzeciw co do poczynan uwazajac ze to co robia inni jest bardzo niebezpieczne i bojac sie o siebie lub zamurowalo ja i nie potrafila sie ruszyc jednak w reultacie dzialala wspolnie ze wszystkimi, dopelniajac akcji ratunkowej i pomagajac ratowac siostre.

      4. Co zrobil kolega?
      Ksiezyc Umiarkowanie(-)

      Zadzialal intuicyjnie i rzucil sie na pomoc nie baczac na niebezpieczenstwo. To on przewodzil akcji i wyciagnal siostre Greenwenus. Blyskawicznie zadzialal. Byl tym kolem ratunkowym, ktory uratowal siostre. Moze rzucil jej plecak a ona trzymajac sie go zostala wyciagnieta przez reszte na brzeg?

      5 Jak po latach Greenwenus wspomina przygode?
      6 Buław Slonce Krolowa Mieczy(-)

      Po latach Greenwenus uwaza ze wszystko dobrze sie skonczylo dzieki koledze, ktory nie wahal sie w takim momencie a dziaial intuicyjnie. Krytycznie wspomina ich pomysl wejscia na kruchy lod uwazajac ze bylo to bardzo nierozsadne. Uwaza ze ta sytuacja pogłebila wiezi przyjazni miedzy nimi.

      • greenwenus Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 12.05.12, 21:59
        Dziekuje Ivanko!

        Moze ktos sie jeszcze przylaczy!!!!
        Zapraszam
        • kita32 Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 13.05.12, 12:25
          Taki niesamowity temat, a tak mało nas...sad
          Jeszcze jest trochę czasu do 18-ej, mam nadzieję, ze jeszcze parę osób dołączy...
          • greenwenus Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 13.05.12, 17:47
            Czy juz nikt wiecej nie napisze? Troche szkoda!
            • ivana Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 13.05.12, 17:53
              No coz....czasami tak bywa.....Zachecamy..jeszcze kilka minutwink
              • greenwenus Re: Warsztat 241 - Zimowa przygoda z dziecinstwa! 13.05.12, 18:03
                No to chyba nukt juz nie dolaczy.
                Rozwiazanie
                Weszlismy na lod, ktory zaczal pekac. Niestety moja siostra nie zdazyla uciec i wpadla do wody. Jakims trafem wpadla tylko do pasa a rekoma caly czas sie przytrzymywala, poza tym nie bylo tam za bardzo gleboko. Wszyscy zaczelismy uciekac. Po paru krokach wrocilam sie jednak i wyciagnelam ja jakos na brzeg.
                Wrocilysmy do domu, przebralysmy sie i wysuszylysmy ciuchy. Nikt z doroslych nie dowiedzial sie o calej historii bo pewnie bylaby kara.
                Po latach wspominam te historie i troche ze smutkiem, dobrze o tym napisala Kita ale i z humorem. Po latach zaciera sie troche groza calego zdarzenia, teraz juz smiejemy sie z tego z siostra.
                • greenwenus do kity 13.05.12, 18:06
                  Charakterystyka dzieci:
                  Siostra - 6 Mieczy – ruchliwa, ciekawa, szybka, wszedzie wejdzie;
                  Greenwenus – Slonce (-) – inicjator pomyslów, silna osobowosc, ale dziecieco nierozsadna, spontaniczna;
                  Kolezanka – 10 Kijów – troche przytloczona, zahukana, nadmiernie przejmujaca sie wszystkim, obowiazkowa;
                  Kolega – Rycerz Monet – rzeczowy, aktywny, pracowity, dobry organizator.

                  Zgadza sie, tyle ze kolega to taki typ lalusia, strasznie zamkniety w sobie.

                  Pod siostra Greenwenus zalamal sie lód (Król Mieczy (-)). Greenwenus kompletnie zaszokowalo. Swiat jej sie zawalil (Wieza (-)). Wskoczyla do wody ratowac siostre.
                  Kolezanka (Sad Ostateczny) zaczela krzyczec wolajac pomocy. Jezeli w poblizu ktos mieszkal, to pobiegla po pomoc, ale mogla tez stac jak zamurowana i krzyczec przerazliwie.
                  Kolega (3 Monet (-)) próbowal cos zrobic konstruktywnego – podac ulamana galaz lub cos innego, cos szukal, goraczkowo myslal. Karta jest odwrócona, wiec jego próby mogly byc nietrafione.
                  Tez duzo sie zgadza ale znow zle z kolega. On niestety tez uciekal.

                  Po pierwszym szoku:
                  Siostra (5 Monet) zostala wyciagnieta na brzeg. Moze razem z Greenwenus przemoczone i zmarzniete wyszly z wody. Byla w kiepskim stanie, ale zywa. 5 Monet to miedzy innymi karta solidarnosci – dzieci lub ktos wezwany do pomocy pomógl jej.
                  Greenwenus (Kochankowie) odzyla. Byla szczesliwa, ze jej siostra zyje. Nie wykluczone, ze przejela inicjatywe, otulila siostre czyms cieplym, przytulila.
                  Kolezanka (Królowa Mieczy (-)) biegla po pomoc, albo przybiegla z pomoca, gdy juz bylo po wszystkim. Moze przewrócila sie.
                  Kolega (Diabel (-)) mial jakies poczucie winy. Moze zalowal, ze za slabo pomógl lub nie pomógl lub nie on wskoczyl do wody. Byc moze równiez – pózniej w domu dostal „szlaban”, gdy rodzice dowiedzieli sie o wszystkim.

                  Brawo, tez zgadza sie a kolega mogl miec wyrzuty bo zachowal sie jak tchorz (tyle ze od niego trudno cos bylo wyciagnac)

                  Samopoczucie;
                  Siostra – 4 Mieczy (-) – prawdopodobnie rozchorowala sie, przeziebila lub nawet dostala zapalenia pluc albo wzieto ja do szpitala na badania.
                  Greenwenus – 3 Pucharów (-) – cieszyla sie dobrym zakonczeniem, ale to bylo troche jak radosc przez lzy. Mogla tez odchorowac to wydarzenie, ale wiecej sie cieszyla niz martwila.
                  Kolezanka – 9 Pucharów - zdecydowanie sie cieszyla z pozytywnego zakonczenia,
                  Kolega – Papiez – dojrzal, zmienil sie psychicznie, wydoroslal po tym wydarzeniu. To wydarzenie wplynelo na jego zycie. Moze zostal ratownikiem lub strazakiem?

                  Tak, rzeczywiscie takie byly nasze uczucia choc nikt sie nie przeziebil. Czasem sie zastranmawiam bo bylysmy z siostra bardzo chorowite. Kolega z tego co wiem zalozyl rodzine i generalnie ma sie dobrze ale jaki zawod wykonuje? Tego nie wiem niestety.


                  Po latach Greenwenus (As Mieczy) zdala sobie sprawe, ze wtedy zycie siostry i moze równiez jej – wisialo na wlosku. Miecz z tej karty kojarzy mi sie z mieczem przecinajacym nic zycia. Nie wykluczone, ze Greenwenus zostalo poczucie, ze w kazdej chwili moze cos sie wydarzyc, co przerwie nic zycia…

                  Troche tak ale najbardziej co pamietam z tamtej historii to to, ze na poczatku ucieklam i co spowodowalo ze jednak wrocilam, pamietam jak dzis swoje mysli, zwe musze wrocic i wyciagnac ja z wody. Gdy teraz wspominamy te historie z siostra to zawsze sie smiejemy, mimo wszystko.
                  • greenwenus Re: do kity 13.05.12, 18:08
                    . Co sie stalo z siostra?
                    3 Mieczy Król Pucharow Smierc(-)

                    Pekl pod nia lod i zanurzyla sie w wodzie, sytuacja byla bardzo powazna zmiana niespodziewana i pociagajaca za soba nieodwracalne skutki, moglo to sie skonczyc smiertelnie
                    Tak, zgadza sie

                    2. Co zrobila Greenwenus?
                    2 Puchary(-) Glupiec(-)
                    Jak tylko zobaczyla co sie dzieje rzucila sie na pomoc siostrze. Mogla polozyc sie w jakiejs nietypowej pozycji aby podac siostrze reke, zsunac sie za nia aby wyciagnac ja jak najszybciej.
                    Tutaj tez super, rzeczywiscie polozylam sie na lodzie i podalam jej reke.

                    3 Co zrobila kolezanka?
                    Krolowa Bulaw(-) 9 Pucharow

                    Na poczatku wyrazala sprzeciw co do poczynan uwazajac ze to co robia inni jest bardzo niebezpieczne i bojac sie o siebie lub zamurowalo ja i nie potrafila sie ruszyc jednak w reultacie dzialala wspolnie ze wszystkimi, dopelniajac akcji ratunkowej i pomagajac ratowac siostre.
                    Ona po prostu uciekla

                    4. Co zrobil kolega?
                    Ksiezyc Umiarkowanie(-)

                    Zadzialal intuicyjnie i rzucil sie na pomoc nie baczac na niebezpieczenstwo. To on przewodzil akcji i wyciagnal siostre Greenwenus. Blyskawicznie zadzialal. Byl tym kolem ratunkowym, ktory uratowal siostre. Moze rzucil jej plecak a ona trzymajac sie go zostala wyciagnieta przez reszte na brzeg?
                    Niestety on tez uciekl

                    5 Jak po latach Greenwenus wspomina przygode?

                    6 Bulaw Slonce Krolowa Mieczy(-)

                    Po latach Greenwenus uwaza ze wszystko dobrze sie skonczylo dzieki koledze, ktory nie wahal sie w takim momencie a dziaial intuicyjnie. Krytycznie wspomina ich pomysl wejscia na kruchy lod uwazajac ze bylo to bardzo nierozsadne. Uwaza ze ta sytuacja poglebila wiezi przyjazni miedzy nimi.
                    Wspominam ze dobrze, ze wszystko skonczylo sie akurat tak, ale nie dzieki koledze. Przyjaznilismy sie jeszcze wspolnie do konca podstawowki a potem drogi wszystkich sie rozeszly
                    • greenwenus Re: do kity 13.05.12, 18:09
                      Oj przepraszam ten ostatni wpis mial byc do Ivanki
                      • greenwenus Zwyciezca!!!! 13.05.12, 18:14
                        Mam wielki orzech do zgryzienia. Obie bylyscie bardzo dobre. Interpretacje byly podobne, obydwie dobrze zobaczylyscie, ze ja ja ratowalam i obie zle powiedzialyscie o koledze. Kurcze mam dylemat!
                        Jednak mysle ze Kita byla ciut lepsza, moze dokladniejsza i jej przyznaje zwyciestwo, poza tym byla pierwsza. Gratuluje!
                        Ivanko Tobie dziekuje za wspoludzial.
                        Mam tez nadzieje, ze nastepnym razem bedzie nas wiecej.
                        • ivana Re: Zwyciezca!!!! 13.05.12, 18:17
                          Serdecznie gratuluje Kicie ! Brawo!
                          Greenwenus dzieki za ciekawt warsztat!
                          • kita32 Re: Zwyciezca!!!! 13.05.12, 18:22
                            Wow, cieszę się bardzo big_grin
                            Ivano, gratuluję świetnej interpretacji!
                            Greenwenus, temat był fantastyczny!
                            • greenwenus Re: Zwyciezca!!!! 13.05.12, 18:33
                              Ciesze sie, ze podobal Wam sie temat warsztatu bo zawsze mam z tym problem. Chcialabym wymyslec cos orginalnego i ciekawego zarazem a to jest niezwykle trudne.
                              • kita32 Re: Zwyciezca!!!! 13.05.12, 18:56
                                Temat był świetny i można powiedzieć - niepowtarzalny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka