Dodaj do ulubionych

warsztat 242 - historia z życia

13.05.12, 18:55
Temat dotyczy historii z życia mojego miasta.

Prawie codziennie przejeżdżam ścieżką rowerową przy kilkuhektarowym terenie dawnego zakładu. I ciągle myślę o historii związanej z tym zakładem.

W zakładzie tym pracowało 2 tysiące ludzi. Dawno, dawno temu, w okresie gdy prywatyzacja zakładów zaczęła się i była „wielkim HURA!!!” – ten zakład wykupił jakiś bogaty lokalny biznesmen. Zakład działał na wielką skalę i rozwijał się intensywnie, ale nie na tym zależało biznesmenowi. Jak się okazało – wykupił zakład, żeby wykorzystać ziemię przynależną do zakładu.

Działanie biznesmena było oparte na „przekrętach” w których doradzał mu prawnik, oraz umożliwił mu (za łapówkę) wojewódzki konserwator zabytków (dał pozwolenie na wyburzenie zabytkowych budowli w których pracowali ludzie).

Pytanie dotyczy tej ziemi i na tle tej sprawy – jak potoczyła się dalej historia tych ludzi.
1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co?
2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił?
3. Co zyskał, a co stracił prawnik?
4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?

Historia może być znana, proszę więc tych co ją znają o nie zdradzanie odpowiedzi przed czasem. Sama nie znam wielu szczegółów, historię znam z gazet (nie znam żadnych spraw osobistych tych ludzi, a nawet nie pamiętam nazwisk), ale pamiętam wielkie napięcie emocjonalne jakie było związane z tą sprawą. Myślę, że całe miasto żyło sprawą nagłą utraty pracy przez 2 tysiące ludzi, którzy z dnia na dzień dostali wypowiedzenie.. Bardzo bolesna historia….

Sprawa przykra, trudna, ale na warsztaty ciekawa. Zapraszam do udziału w warsztatach!
Obserwuj wątek
    • ivana Re: warsztat 242 - historia z życia 13.05.12, 22:06
      Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co?

      3 Puchary(-)
      Raczej tak, jednak nie bylo to cos co bylo wczesniej obiecane. Nastapila zmiana planow

      Co to bylo?-6 Pucharow Umiarkowanie(-)
      Jakis lokal pelniacy role kulturalno-uslugowa. Moze supermarket z salami kinowymi w srodku?
      Stadion, miejsce rozrywki..Ewentualnie szpital, lub osrodek zdrowia..

      2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił?
      10 Pucharow
      Bardzo sie wzbogacil, do konca zycia mogl zyc w luksusie, zabezpieczyl cala rodzine..

      3. Co zyskał, a co stracił prawnik?- 10 Denarow , 3 Denary
      Prawnik zyskal majatek, stracil dobre imie.. ta sprawa przyniosla mu brak szacunku u ludzi, stracil renome, nie mogl pracowac w swoim zawodzie, zostala mu wystawiona zla opinia przez spoleczenstwo i przyklejona etykietka
      4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?
      Na co wydal pieniadze za łapowki?-10 Buław
      Mogl kupic lub wybudowac dom swoich marzen, ktory byl zbyt okazaly jak na jego zarobki, z daleka bylo widac ze nie zarobil swoja ciezka praca....mogl tez kupic las...
      Co stracil?-6 Mieczy
      Stracil wypasiony srodek transportu- mysle ze bardzo drogi samochod, jakis jeep , samochod duzy rodzinny...

      To tyle ode mnie. Nie pamietam tego wydarzenia. Mam nadzieje, ze w cos trafilam...
      Pozdrawiam i spokojnej nocy zycze..
      • kita32 Re: warsztat 242 - historia z życia 13.05.12, 22:44
        Jak miło, jest już pierwsza interpretacja, dziękuję smile
      • ivana Re: warsztat 242 - historia z życia 14.05.12, 09:33
        Jeszcze tak sobie mysle o tym konserwatorze zabytkow. Po tej calej aferze byl spalony w miescie w ktorym mieszkal i wyprowadzil sie stamtad, zmieniajac zupelnie swoje zycie. Stracil ciepla posadke, i nie mogl juz pracowac w tym zawodzie, na podobnym stanowisku.
        • ivana Re: warsztat 242 - historia z życia 14.05.12, 09:36
          Fakt , przeciez poszedl do wiezienia wiec jasne jest ze stamtad sie wyprowadzil. Ale gapa ze mnie!https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRCuu0L2hiho6yES0sig-82PJMlW8BbAgUoRdDobAKcnWwEamMv
          • kita32 Re: warsztat 242 - historia z życia 14.05.12, 16:13
            Ale świetny obrazek big_grin

            • ivana Re: warsztat 242 - historia z życia 14.05.12, 20:49
              Kito czasami cos tam wrzuce aby urozmaicic forumwink Ciesze sie, ze Ci sie podobawink
    • anuszzka Re: warsztat 242 - historia z życia 13.05.12, 23:34
      Witam,
      1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co? – rycerz monet, 10monet
      Tak, wybudowano jakis dach nad glowa typu hotel, restauracja, zamek-muzeum, market.

      2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił? – 9mieczy, 2monet
      Stracil, biznes okazal się niepewny, chwiejny

      3. Co zyskał prawnik - diabel, 5mieczy
      Cos co pożądał i musiał pokonać przeciwników- awans
      a co stracił prawnik? – krolowa bulaw, 6mieczy
      Stracil kobiete swojego zycia, która go rzucila, może i musial zmienic miejsce zamieszkania

      4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), - 7bulaw, as monet, krol monet
      Zainwestował w cos na przyszłość- typu ziemia, las
      a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?- gwiazda, 3monet
      Stracił posadę, dobre imie, zakaz wykonywania zawodu.
      • kita32 Re: warsztat 242 - historia z życia 13.05.12, 23:39
        Wow, cieszę się, że jest już druga interpretacja smile
        Dzięki smile
        • greenwenus Re: warsztat 242 - historia z życia 15.05.12, 15:40
          1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co? - Sila
          2. Charakter tej budowli - Paz monet
          3. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił? - 4 mieczy
          4. Co zyskał prawnik? - Kolo fortuny
          5. Co stracił prawnik? - Rycerz bulaw
          6. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków? - As pucharow
          7. Na co wydał pieniądze z łapówki? - Rydwan,
          8. Co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)? - Swiat

          Wybudowano w tym miejscu cos w rodzaju osrodka rekreacji, baseny, silownie, moze kino, sklepy itp. Mialo to na celu zarobienie pieniedzy, pewnie za wejscie tam trzeba bylo placic(paz monet)
          Biz. troche przeliczyl sie i nie zarobil tyle ile by chcial(4 mieczy) Mysle, ze cos pokrzyzowalo mu szyki, tak jakby cos stanelo w miejscu. Moze ta budowa wcale nie zostala skonczona?
          Prawnik zyskal (Kolo fortuny) to, ze jego zycie calkiem sie odmienilo, poczul sie pewniej, byl bardziej doceniony. Mysle, ze stracil (Rycerz bulaw) mozliwosc wykonywania zawodu, jak sprawa zostala odkryta.
          Konserwator zyskal (As pucharow) nowe zrodlo dochodu. Pieniadze wydal na (Rydwan) czyzby samochod? a moze jakies luksusowe dobra.
          Stracil bardzo duzo (Swiat) rodzine, przyjaciol, prace, wszystko z czego mogl byc dumny, no ale to nie dziwne bo poszedl przeciez do wiezienia...

          Ja tak krotko bo mam maly szpital w domu. Milego tygodnia dla wszystkich.
          • kita32 Re: warsztat 242 - historia z życia 15.05.12, 17:23
            Hej, Greenwenus,
            jak miło, że napisałaś interpretację mimo szpitala w domu. Życzę im wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia!
            • greenwenus Re: warsztat 242 - historia z życia 15.05.12, 18:05
              Dziekuje!
              Mam nadzieje, ze jakos przetrwamy!
              • kita32 rozwiązanie - w skrócie 20.05.12, 17:58

                1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co?
                2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił?
                3. Co zyskał, a co stracił prawnik?
                4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?


                1. Na tej ziemi nic nie wybudowano, bo ciągle z tą ziemią wiążą się jakieś sprawy sądowe.

                2. Tu mam problem, bo odtwarzając szczegóły (przy pomocy archiwalnych artykułów prasowych) zorientowałam się, że „skleiłam” w pamięci dwóch, a właściwie trzech, właścicieli od prywatyzacji. Pierwszym – odpowiedzialnym za zlikwidowanie zakładu i zwolnienie ludzi z pracy jest zakład mięsny Sokołów. To on wykupił toruński Tormięs, żeby zlikwidować konkurencję na rynku. Udało mu się to i firma Sokołów ma się dobrze. Drugi właściciel (o nim myślałam zadając pytanie) był właściwie współwłaścicielem razem z prawnikiem. I on został „wyrolowany” przez prawnika, który przejął całą ziemię na własność.

                3. Prawnik zyskał ziemię wartą (aktualnie) 40 mln. Stracił prawo do wykonywania zawodu oraz odsiedział 3,5 roku w więzieniu z powodu oszustw związanych z tą ziemią.

                4. Wojewódzki konserwator zabytków przyjął 50 tys łapówki za to, że nie wpisał budynków starej poniemieckiej rzeźni (pięknej i oryginalnej z wyglądu) w rejestr zabytków, co dawało właścicielom ziemi możliwość zlikwidowania tych budynków i wykorzystania ziemi. Za te pieniądze kupił sobie samochód. A od strony zawodowej stracił wszystko. W chwili gdy go aresztowano był bardzo cenionym wicewojewodą bydgoskim. Miał prestiż, władzę, dobre imię i szacunek - szczególnie w środowisku ludzi kultury i nauki.

                A to zdjęcia starej rzeźni i tego co z niej zostało:
                http://photos.wikimapia.org/p/00/00/61/49/90_big.jpg
                http://photos.wikimapia.org/p/00/00/61/49/91_big.jpg
                http://photos.wikimapia.org/p/00/00/61/79/71_big.jpg
                http://photos.wikimapia.org/p/00/00/61/79/65_big.jpg

                • kita32 rozwiązanie 20.05.12, 18:05
                  Przygotowując odpowiedź do warsztatów zaczęłam wyszukiwać w google starych informacji. I ku memu wielkiemu zdumieniu zobaczyłam tę sprawę inaczej. Ale na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że do „sklejenia” się w mojej pamięci dwóch kolejnych właścicieli w jednego przyczyniły się gazety, które sprawy karne związane z drugim właścicielem (Raczkierem) opisywały jako „sprawę oszustw wokół prywatyzacji dawnych Zakładów Mięsnych "Tormięs" w Toruniu”.

                  Jestem wegetarianką i przemysłu mięsnego nie popieram, ale ból dwóch tysięcy ludzi, którzy z dnia na dzień stracili pracę, prawie roczny strajk okupacyjny, protesty, walki o zakład i jego ponowne uruchomienie – to pamiętam z całym emocjonalnym bagażem. Teraz likwidacje zakładów i wielkie bezrobocia stają się powszechniejsze, ale wtedy były wielką katastrofą, które przeżywali chyba wszyscy mieszkańcy miasta, a w każdym razie tak to odbierałam.

                  Odpowiedź do warsztatów:

                  W 1995 roku, gdy zakłady Tormięs przeżywały rozkwit i eksportowały swoje wyroby do Anglii, USA i krajów UE - na mocy ustawy o prywatyzacji PPM TORMIĘS S.A. zostało przekazane pod nadzór i zarząd X Narodowego Funduszu Inwestycyjnego FOKSAL W 1997 Fokasal sprzedał Tormięs (tzn. akcje Skarby Państwa) zakładowi Sokołów, a Sokołów zlikwidował Tormięs po kilku miesiącach od przejęcia – jak się mówiło - likwidując w ten sposób konkurenta. Słyszałam, że pracę straciło 2 tys ludzi, ale w Internecie znalazłam informację, że zakład zatrudniał 600 osób. Pewnie te 2 tysiące to oszacowano liczbę pracowników z rodzinami.

                  Potem dużo się działo, protesty, walki o odzyskanie zakładu przez załogę, próby pomocy – było bardzo dużo aktywności, wielkie emocje, strajk okupacyjny trwał bardzo długo. Polacy z zagranicy chcieli pomóc i pokryć długi zakładu, ale to się nie udało. W jakimś momencie tej historii podpalono w nocy budynki rzeźni (na pewno nie zrobili tego pracownicy walczący o uruchomienie zakładu) i ogólnie była seria podpaleń. W ósmym miesiącu walki o odzyskanie pracy i zakładu zadziało się coś, co było wyraźnym zagrożeniem dla sprawy i wtedy pracownicy poprosili ojca Tadeusza Rydzyka o pomoc. Przyjechał do zakładu, pobił trzech dziennikarzy (którzy nie chcieli go przepuścić). Emocje tam były na wielką skalę. Dalej zacytuję gazetę (z 1998 roku):

                  „Jedno jest pewne: młodzi przyjaciele ojca dyrektora i posłanki okazali się skuteczni. Redaktor Orcholski wraz z ekipą TVP i całym sprzętem zostali wyrzuceni za drzwi. Po chwili podobny los spotkał pozostałych dziennikarzy. Po nich wymknęli się likwidator i szef Foksalu. Pojechali do Vinpolu i tam sprzedali plac Tormięsu za 2 mln złotych.”

                  Autor tego artykułu chciał zasugerować, że ci co chcieli pomóc pracownikom wkurzyli likwidatora i szefa Foksalu, ci wkurzeni machnęli różdżką i wyczarowali kupca z 2-a milinami w kieszeni, któremu „na pniu” sprzedali ziemię po zakładzie. Ale fakt, że był to definitywny koniec zakładu. Ta sprzedaż stała się dla (ex)pracowników Tormięsu murem nie do przeforsowania…

                  Podaję następny cytat (po 11-u latach) z „Nasz Dziennik” z 2009-m roku: „Koniec zakładów Tormięs to historia sprzed ponad 10 lat. Wówczas zakład (po pożarze) został doprowadzony do ruiny najwyraźniej z myślą o sprzedaży atrakcyjnych terenów pod budowę supermarketu. Tereny zostały jednak "zabezpieczone" na potrzeby prowadzonych postępowań sądowych. Obecnie na terenach zakładu będą mogły powstać domy i małe bloki oraz lokale usługowe. ”

                  W mojej pamięci likwidator zakładu – (duńska) firma Sokołów i ci co kupił ziemię po zakładzie (Sulikowscy i Raczkier) – zlali się w jedną osobę… Ale wszystko działo się jakoś jednocześnie, a informacje z gazet nie były wiarygodne i w ogóle było ich bardzo mało.

                  Właścicielem upadającego już Tormięsu została Renata Sulikowska razem ze swoim mężem Mirosławem Jackiem Sulikowskim – sędzią i notariuszem włocławskim. W Radzie Nadzorczej Tormięsu na 3 osoby aż dwie miały to same nazwisko „Sulikowski” (tylko inne imiona). Można podejrzewać, ze byli spokrewnieni. Współwłaścicielem ziemi po zakładzie został Mieczysław Raczkier z pełnomocnikiem - żoną Elżbietą. Podejrzewam, że Sulikowscy mieli „układy”, a Raczkier pieniądze.

                  Wkrótce po tym jak Raczkier został współwłaścicielem ziemi – został aresztowany na 2 lata po zeznaniach „Rudego” - świadka koronnego łódzkiej ośmiornicy.. Nie znam szczegółów, ale Raczkier w tajemnicy przed żoną zrobił fikcyjną umowę z Sulikowskim przekazując jemu prawa własności do swojej ziemi. Domyślam się, że bał się, że sąd pozbawi go majątku. Raczkiera w końcu uniewinniono, ale swoje odsiedział w areszcie. Jak on siedział, to Sulikowski wykorzystał fikcyjną umowę i przejął całość. Raczkier wytoczył sprawę Sulikowskim o przywłaszczenie sobie jego własności. Wygrał, a Sulikowski dostał 5 lat i stracił uprawnienia do wykonywania zawodu – za to oszustwo oraz inne związane z przejęciem ziemi – w tym za przekazanie łapówki Maciejowi Obremskiemu – wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków. Ale Sulikowski założył apelację, sprawa dotarła do Sądu Najwyższego, i na podstawie faktu, że pełnomocnik - żona Elżbieta Raczkier nie wiedziała o fikcyjnej umowie – sąd uznał, że w takim razie umowa nie była fikcyjna tylko prawdziwa. Sulikowski wyszedł z więzienia po 3,5 latach i został jedynym właścicielem ziemi po Tormięsie – ziemi wartej obecnie 40 mln złotych.

                  Sulikowski chce sprzedać ziemię pod wielkie markiety, ale na to nie dostaje zgody od miasta. Ziemia, w planach zagospodarowania miasta, została przeznaczona na rekreację, małe zakłady usługowe i małe bloki mieszkalne. Ponad to Sulikowski dostał karę 5 tys. zł za zagrożenia budowlane (rozpadający się wykusz starej rzeźni wisi nad chodnikiem –miasto musiało chodnik wyłączyć z użytku), ale zamiast zapłacić wytoczył miastu sprawę sądową (trwa już 2 lata) chcąc sądownie zmusić miasto do odkupienia od niego ziemi za 49 mln zł.

                  Bardzo dużo stracił były wojewódzki konserwator zabytków, który przyjął łapówkę. Nie wpisał stuletnich budynków rzeźni w poczet zabytków. Było to już po pierwszych pożarach, ale budynki były solidne i piękne. Nie wpisanie budynków w poczet zabytków miało pozwolić właścicielom sprzedać ziemię w całości wielkiemu marketowi (miał ją kupić Real), ale w rzeczywistości przyczyniło się do zagruzowania terenu zrujnowanymi budynkami Za otrzymaną łapówkę Maciej Obremski kupił sobie samochód. Sprawa łapówki wyszła na sprawie sądowej Raczkiera przeciwko Sulikowskim. Maciej Obremski był już wtedy wiceprezydentem Bydgoszczy. Miał bardzo dobrą opinię – dał się poznać jako człowiek rzutki, dobry organizator, do tego promował kulturę. Gdy go aresztowano (dostał 26 miesięcy więzienia, wyszedł wcześniej) to mnóstwo ludzi, szczególnie ludzi kultury i nauki protestowało i poręczało za niego. Nie wiem jak z rodziną, ale tak od strony zawodowej stracił wszystko – władzę, szacunek, prestiż, i zniknął całkowicie z życia politycznego.
                  • kita32 refleksje 20.05.12, 18:07
                    Wybierając temat do warsztatów myślałam, że to historia, w której ludzie czyniący zło zostają ukarani przez Los. Ale to jednak nie tak. Raczkier, który stracił majątek i Obremski, który stracił bycie wojewodą i ogólnie stracił karierę – nie tyle przyczynili się do likwidacji zakładu, co raczej „korzystali z okazji”. Podejrzewam, że firma Sokołów również „korzystała z okazji”, ale im to nie zaszkodziło. Patrząc z perspektywy 15-u lat można przypuszczać , że upadek zakładu (a później może również aresztowanie Raczkiera) zostało zaaranżowane przez „klan Sulikowskich” - gdy tylko na horyzoncie pojawił się pierwszy wielki market Real, który szukał dużego kawałka ziemi pod inwestycje na terenie Torunia. Bardzo możliwe, że Sulikowscy mają szerokie koneksje szczególnie w „świecie prawniczym” – nie wykluczone, że sięgające aż Sądu Najwyższego. Nie udało im się sprzedać tej ziemi pod market, ale nadal są właścicielami kilku hektarów ziemi w dużym mieście. Potencjalnie są milionerami.

                    A tu artykuł (ze zdjęciami z pacyfikacji zakładu) pisany przez jednego ze świadków tamtych zdarzeń:
                    jaimojbog.blogspot.com/2012/03/wyerok-na.html
                    • kita32 komentarz do interpretacji Ivany 20.05.12, 18:10
                      Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co?

                      3 Puchary(-)
                      Raczej tak, jednak nie bylo to cos co bylo wczesniej obiecane. Nastapila zmiana planow
                      …..Zmiana planów – tak, bo nic się z tych planów nie udało. Teren zarasta drzewami a budynki kruszeją.

                      Co to bylo?-6 Pucharow Umiarkowanie(-)
                      Jakis lokal pelniacy role kulturalno-uslugowa. Moze supermarket z salami kinowymi w srodku?
                      Stadion, miejsce rozrywki..Ewentualnie szpital, lub osrodek zdrowia..
                      …..Trafiłaś w to, co planowali właściciele – supermarket i osiedle mieszkaniowe.

                      2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił?
                      10 Pucharow
                      Bardzo sie wzbogacil, do konca zycia mogl zyc w luksusie, zabezpieczyl cala rodzine..
                      …… Tu zrobiłam błąd zadając pytanie – myślałam o jednym, a było ich trzech. Jeden z nich, ten aktualny, bardzo się wzbogacił – tak jak napisałaś.

                      3. Co zyskał, a co stracił prawnik?- 10 Denarow , 3 Denary
                      Prawnik zyskal majatek, stracil dobre imie.. ta sprawa przyniosla mu brak szacunku u ludzi, stracil renome, nie mogl pracowac w swoim zawodzie, zostala mu wystawiona zla opinia przez spoleczenstwo i przyklejona etykietka
                      ……Dokładnie tak!!! Prawnik został właścicielem ziemi – zyskał więc majątek, ale trochę zamrożony wink. Oraz stracił prawo wykonywania zawodu prawnika. Również ciągnęła się za nim zła opinia – zaczął więc używać innego imienia – zmienił Mirosława na Jacka (swoje pierwsze imię na swoje drugie).

                      4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?
                      Na co wydal pieniadze za łapowki?-10 Buław
                      Mogl kupic lub wybudowac dom swoich marzen, ktory byl zbyt okazaly jak na jego zarobki, z daleka bylo widac ze nie zarobil swoja ciezka praca....mogl tez kupic las...
                      …..Pieniądze wydał na samochód.

                      Co stracil?-6 Mieczy
                      Stracil wypasiony srodek transportu- mysle ze bardzo drogi samochod, jakis jeep , samochod duzy rodzinny...
                      …..Między innymi stracił możliwość korzystania z tego samochodu idąc do więzienia. Ale z zawodowego punktu widzenia stracił wszystko. Spadł z wysokiego stołka. A ponoć był bardzo dobrym prezydentem Bydgoszczy. Dbał o kulturę. Ludzie kultury nie mogli uwierzyć i protestowali, gdy go aresztowano…

                      To tyle ode mnie. Nie pamietam tego wydarzenia. Mam nadzieje, ze w cos trafilam...
                      ….Trafiłaś bezbłędnie w losy prawnika. Drugiego punktu nie mogę oceniać z powodu swojego błędu - ale trafiłaś opisując aktualnego właściciela.
                      Gratuluję Ivano smile
                      • kita32 komentarz do interpretacji Anuszki 20.05.12, 18:12
                        1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co? – rycerz monet, 10monet
                        Tak, wybudowano jakis dach nad glowa typu hotel, restauracja, zamek-muzeum, market.

                        ….to cały czas jest tylko w planach

                        2. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił? – 9mieczy, 2monet
                        Stracil, biznes okazal się niepewny, chwiejny

                        …..Tak, nikomu nie udaje się na tej ziemi zrealizować swoich planów.

                        3. Co zyskał prawnik - diabel, 5mieczy
                        Cos co pożądał i musiał pokonać przeciwników- awans
                        a co stracił prawnik? – krolowa bulaw, 6mieczy
                        Stracil kobiete swojego zycia, która go rzucila, może i musial zmienic miejsce zamieszkania

                        ……Cały czas ma tę samą żonę, wspólniczkę w interesach.


                        4. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków (na co wydał pieniądze z łapówki), - 7bulaw, as monet, krol monet
                        Zainwestował w cos na przyszłość- typu ziemia, las
                        a co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)?- gwiazda, 3monet
                        Stracił posadę, dobre imie, zakaz wykonywania zawodu.

                        ……..Tak, od strony zawodowej stracił wszystko.

                        Bardzo dobra interpretacja, Anuszko smile
                        • kita32 komentarz do interpretacji Greenwenus 20.05.12, 18:17
                          1. Czy na tej ziemi coś wybudowano i jeżeli tak, to co? - Sila
                          2. Charakter tej budowli - Paz monet
                          3. Czy biznesmen bardzo się wzbogacił, czy tylko trochę, czy stracił? - 4 mieczy
                          4. Co zyskał prawnik? - Kolo fortuny
                          5. Co stracił prawnik? - Rycerz bulaw
                          6. Co zyskał wojewódzki konserwator zabytków? - As pucharow
                          7. Na co wydał pieniądze z łapówki? - Rydwan,
                          8. Co stracił (idąc do więzienia, gdy sprawa łapówki wyszła na jaw)? - Swiat

                          Wybudowano w tym miejscu cos w rodzaju osrodka rekreacji, baseny, silownie, moze kino, sklepy itp. Mialo to na celu zarobienie pieniedzy, pewnie za wejscie tam trzeba bylo placic(paz monet)
                          ……Na tego typu budowy jest zezwolenie według planów zabudowy. .

                          Biz. troche przeliczyl sie i nie zarobil tyle ile by chcial(4 mieczy) Mysle, ze cos pokrzyzowalo mu szyki, tak jakby cos stanelo w miejscu. Moze ta budowa wcale nie zostala skonczona?

                          …..Biznesmen, ten o którym myślałam, stracił pieniądze. Dwie sprawy przeciwko Sulikowskiemu wygrał, trzecią przegrał, chce jeszcze walczyć, ale póki co jest rozłożony na obie łopatki. Karta 4 Mieczy świetnie oddaje jego sytuację.
                          Co do budowy, to nawet nie została zaczęta wink.

                          Prawnik zyskal (Kolo fortuny) to, ze jego zycie calkiem sie odmienilo, poczul sie pewniej, byl bardziej doceniony. Mysle, ze stracil (Rycerz bulaw) mozliwosc wykonywania zawodu, jak sprawa zostala odkryta.

                          ….Dokładnie tak. Potencjalnie został milionerem, ale stracił możliwość oficjalnego wykonywania zawodu. Dał się poznać jako świetny prawnik i nie wykluczone, że zgłaszają się do niego oszuści po nieformalne porady prawne. Karta Koło Fortuny – świetna! Raz na wozie, raz pod wozem - i nadal sprawa ziemi nie jest definitywnie zakończona. Obecnie jest na wozie, ale ma tyle „za paznokciami”, że w każdej chwili może znaleźć się pod wozem. Raczkier jemu nie odpuści.


                          Konserwator zyskal (As pucharow) nowe zrodlo dochodu. Pieniadze wydal na (Rydwan) czyzby samochod? a moze jakies luksusowe dobra.
                          Stracil bardzo duzo (Swiat)
                          rodzine, przyjaciol, prace, wszystko z czego mogl byc dumny, no ale to nie dziwne bo poszedl przeciez do wiezienia...

                          ……Świetnie trafiłaś z samochodem! Dokładnie na to wydał pieniądze z łapówki! Dokładnie opisałaś to co stracił – wszystko z czego mógł być dumny! I karty genialne po prostu – Rydwan jako luksusowy samochód i Świat jako strata. Te karty mówią wszystko!

                          …..Greenwenus, napisałaś świetną interpretację, a wylosowane przez Ciebie karty oddają sytuację wręcz „podręcznikowo”. Super!

                          Wszystkie karty świetne i zrozumiałe – z wyjątkiem pierwszej. Dlaczego Siła na zabudowanie ziemi? Może energia skrzywdzonych ludzi jest silniejsza niż koneksje i majątek właścicieli – i ta podświadoma siła niweczy ich plany?
                          • greenwenus Re: komentarz do interpretacji Greenwenus 20.05.12, 18:23
                            Ja te sile jakos tak skojarzylam z czyms duzym, gdzie bedzie pojawialo sie duzo ludzi.
                            No ale pewnie to bylo zle.
                            • kita32 Re: komentarz do interpretacji Greenwenus 20.05.12, 18:30
                              > Ja te sile jakos tak skojarzylam z czyms duzym, gdzie bedzie pojawialo sie duzo
                              > ludzi.


                              ....Pewnie tak będzie w przyszłości. No i było w przeszłości w trakcie strajku okupacyjnego. Kobiety (najwięcej kobiet tam strajkowało) siedziały tam nawet w święta Bożego Narodzenia - bez prądu i bez wody ...
                          • kita32 zwycięzca 20.05.12, 18:25
                            Wszystkie trzy napisałyście bardzo dobre interpretacje. Ja trochę "nawaliłam" z pytaniem drugim oraz ze wstępem przed sformułowaniem pytań...

                            Najbardziej jestem pod wrażeniem interpretacji i niezwykle czytelnych kart Greenwenus. Greenwenus, zwyciężyłaś w tym warsztacie!!!
                            i prowadzisz następny smile

                            Ivano, Twoja interpretacja również zasługuje na wyróżnienie smile

                            Wszystkie byłyście świetne smile

                            A to miał być krótki warsztat, ale wertując internet i powoli przypominając sobie szczegóły - odpowiedź do warsztatów rozrosła mi się niemożliwie, a i tak się streszczałam...
                            • greenwenus Re: zwycięzca 20.05.12, 18:32
                              O jeny dziekuje!

                              Rzeczywiscie dosc czytelne karty mi wyszly. Dostalam od kolezanki karty Druid craft i wlasnie po raz pierwszy ich uzylam. Pewnie dobrze bedzie mi sie z nimi pracowalo.

                              Ciekawa ta cala historia Kito i szkoda w tych wszystkich tych ludzi co stracili prace.

                              Dziekuje za ciekawy warsztat i dziewczyny za wspoludzial!!!
                              • kita32 Re: zwycięzca 20.05.12, 18:37
                                To zainteresowałaś mnie tą talią. Właśnie oglądam sobie te karty w internecie. Świetne!
                                • greenwenus Re: zwycięzca 20.05.12, 19:34
                                  Tak sa swietne, tylko ze ja sama bym ich sobie nie kupila. Nigdy mi sie jakos nie podobaly, jednak teraz jest wrecz odwrotnie. Maja jedna wade, sa bardzo duze i nie umiem ich potasowac, mam za male rece.
                            • anuszzka Re: zwycięzca 20.05.12, 18:32
                              gratulacje Green wenussmile
                            • ivana Re: zwycięzca 20.05.12, 18:50
                              Gratuluje Greenwenus. Z tym samochodem napisalam ze stracil a okazalo sie ze najpierw go zyskal wiec bylam blisko , bo chodzilo o samochod
                              Dzieki za super warsztat.
                              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka