Dodaj do ulubionych

4kielichy -karta dzienna

26.05.07, 01:30
Taki oto dzien..troche porobiłam pracy semestralnej z malarstwa,mozna uznac ze
calkiem sporo,choc poociągałam się po domu(nie nowoscsmileRanek ospały.
Wyszla mz psem,na dworze jakas taka zmeczona szlam jak on biegał,miałam ochote
usiąść pod drzewem ale pomyslalam.."NIE bo bede siedziec jak ten z 4ech
pucharów.Nie dam Tarotowi cieszyc sie znow ze swojej doslownosci.Chce czegos
innego"smile pokłóciłam sie z kims na forum miedzyczasie,pogadalam z psiapsiółka
przez telefon(z poltora godziny gadalysmy)

taki to dzien;/ Nic szczegolnego.
Obserwuj wątek
    • coill + 26.05.07, 01:35
      jeszce trzeba dodac ze zdenerwowala mnie pani z allegro,bo sprzedalam jej DOBRY
      sprzęt a ona mi wmawia ze jej nie dziala....
      ale czy to sie majakos do tej 4ki puhcharow?
    • dori7 Re: 4kielichy -karta dzienna 26.05.07, 01:51
      Ja przy 4 Pucharow staram sie miec przez cay dzien oczy szeroko otwarte, zeby
      czegos waznego nie przegapic - jako karta dnia kojarzy mi sie glownie ze
      zmarnowana okazja lub odrzuconym podarunkiem od losu.
      • coill Re: 4kielichy -karta dzienna 26.05.07, 01:54
        nie przerazaj mnie....teraz nie zasne bo sie zastanawiam....ospała sie stalam w
        2giej polowie dnia..moze cos przegapilam?! sad( tereaz bede szukac tego co moglam
        przegapic noo
    • coill !! 26.05.07, 01:59
      juz wiem co przegapilam!! no przeciez,jeszcze dzis kolo 17stej tłukłam sie za to
      o glowie haha!! Zamowilam dwa wisorki.
      Listonosz rano pukał do drzwii,ja sobie lazalam w lozku i myslalam"ktos
      dzwoni,nie bede otwierac bo po co,nic nie kupowalam wiec poczta to nie
      jest.musze sie jeszcze wyspać,zaraz przestanie dzwonic" Potem z pracy mama
      wrocila i wyjela ze skrzynki jakies awizo i pyta czy był pan z bizuterią,bo
      awizo jestbig_grin
      ...no...to chyba mamy odpwink
      • dori7 Re: !! 26.05.07, 02:12
        Jako bizuteryjna sroka w ciezkim stadium kolczykoholizmu rozumiem Twoj zal :]
        • coill Re: !! 26.05.07, 12:34
          az mi sie w nocy sniło! Sniłam cały Pęk wisiorków i wybrac mialam dwa,bo na tyle
          mialam pieniedzy.Sen sie skonczyl tak,ze oczywiscie byly tak piekne ze je
          ukradlam wszsckiebig_grin
    • yoginka2 Re: 4kielichy -karta dzienna 28.05.07, 10:33
      wczoraj moja karta dnia bylo 4 kielichy : mialam exam, poza tym zajecia w sali
      komputerowej, w ktorej bylo niemilosiernie goraco. Spuchla mi juz cala stopa, a
      nie tylko palec. Jak wrocilam do domu wielkosc stopy = razy 2 wink nie wiem czy
      cos przegapilam, zmarnowalam okazje albo odrzucilam podarunek od losu. w sumie
      uczciwie sluchalam wykladow wink



      • yoginka2 Re: 4kielichy -karta dzienna 28.05.07, 13:23
        odnosnie jeszcze przegapienia czegos. Dzis odkrylam, ze mloda pani z apteki
        sprzedala mi plyn burowa na moj spuchniety palec. Tego plynu nie powinno sie
        stosowac na rany otwarte, a ja mam rane otwarta - dzis znalazlam opis w
        internecie. Zaufalam aptekarce zamiast sprawdzic sama opis -przegapilam. Ale
        mysle, ze odkrycie to zawdzieczam Arcykaplance, ktora jest moja karta na dzis.
        Po prostu intuicja zadzialala.
    • mysza012 Re: 4kielichy -karta dzienna 18.06.07, 21:33
      Wczoraj mialam 4 Kielichow i faktycznie cos przegapilam. Tzn 1 rzecz na pewno a
      to drugie to byc moze. Na pewno przesypujac kawe z paczki do puszki zostawilam
      resztke w paczce na srodku kuchni i sobie poszlam zamiast szczelnie zamknac ta
      resztke i schowac ja do szafki. Niedopatrzenie zostalo odkryte dopiero po paru
      godzinach. Druga sprawa, ktora byc moze przegapilam a byc moze nie to bylo
      zalozenie, ze osoba piszaca w formie meskiej jest tez tej samej plci (na forme
      nickow nie patrze od czasu, kiedy jeden pan uparcie pisal jako kobieta probujac
      robic kazdego w balona). Odpowiedzialam tej osobie jako facetowi, ale teraz sie
      zastanawiam czy to faktycznie byl facet czy moze jednak kobieta.
    • pani.jazz Re: 4kielichy -karta dzienna 19.06.07, 12:33
      Mialam ja na dzien egzaminu. Poszlam zupelnie nieprzygotowana, bo w ciagu dnia zlapala mnie inwencja (zawsze czulam, ze reka z pucharem na tej karcie symbolizuje wene) i zamiast siedziec z nosem w notatkach, spedzilam czas na obrabianiu zdjec i rysowaniu (i w zwiazku z tym Pustelnik juz w drodze, ale cicho). Wieczorem, przed samym egzaminem, rozwazalam wiec z kolezanka, czy w ogole wchodzic na sale, czy moze lepiej przyjsc na nastepny termin. Kolezanka, jak reka z pucharem, namawiala mnie "zmien plany, nie idz", ale postanowilam zachowac pozycje siedzacego pod drzewem i nie dalam sie skusic. I chyba dobrze zrobilam, bo w calym swoim nieprzygotowaniu odpowiedzialam na znaczna wiekszosc pytan - trafila mi sie grupa z tematami, ktore umialam opisac - i moze nawet zalicze wink.

      Lubie te karte, lubie kiedy sie pojawia jako karta dnia. Nie trace wtedy szans, bo nie odczytuje jej w ten sposob. Dla mnie oznacza to co opisalam - natchnienie, rozmyslanie, nie zbaczanie z raz objetej sciezki, a czasem tez lut szczescia przychodzacy z zewnatrz.

      Pozdrawiam,
      jazz
      • rawita7 Re: 4kielichy -karta dzienna 19.06.07, 23:25
        Bardzo podoba mi się taka interpretacja smile Ja mam 4 Puchary jutro i będę
        wypatrywać natchnienia smile
        • pani.jazz Re: 4kielichy -karta dzienna 20.06.07, 00:30
          W takim razie powodzenia, niech natchnienie Cie odwiedzi i nie opusci smile).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka