Dodaj do ulubionych

14-olatka i usunięcie ciąży

18.06.08, 10:31

Miałam na dzisiaj inne plany, a czas mam napięty, ale dzisiaj jest pełnia
plutonowo-wenusowa (Księżyc w koniunkcji z Plutonem ustawi się o 18.30 w
opozycji do Słońca w koniunkcji z Wenus) – i temat sam się narzuca na sprawy
związane z ciążą i usunięciem ciąży przez 14-olatkę (zwaną w prasie Agatą).
Zrobiłam rozkład pytając o sprawy natury psychicznej związane z usunięciem
ciąży przez Agatę – zastanawiając się, czy będzie potem żałować usunięcia
ciąży, czy nie.

Zaznaczę na wstępie, że jestem całkowicie obiektywna – ani za, ani przeciw.
Sama 4-o krotnie „wpadłam” i (najbardziej przy pierwszej ciąży) myślałam, że
świat mi się zawala i grunt usuwa spod nóg (a usuwały się tylko plany).
Podjęłam decyzję o zdaniu się na los (to były najmądrzejsze decyzje w moim
życiu) mimo strachu (2-ka niepełnosprawnych dzieci w rodzinie) - ale dzieci
były owocem miłości i tę miłość podsycały, a na ojcu dzieci mogłam we
wszystkim polegać.

Na początku przy tasowaniu kart wypadła mi 4 Monet – traktuję ją jako tło i
ustawiam kartę na górze rozkładu.
1. Co ona (Agata) czuje w głębi serca do dziecka, które się poczęło – 5 Kijów;
2. Jak będzie czuła się po usunięciu ciąży – As Mieczy;
3. Jak będzie myślała o usunięciu ciąży za kilka lat – 9 Kijów;
4. skutek – ślad w psychice – Królowa Pucharów;
5. skutek – ślad na zdrowiu – 7 Monet.

Zdjęcie rozkładu:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1261725,2,1.html
Interpretacja:
Tło 4 Monet – przytłaczające posiadanie, „prawo własności” w tym traktowanie
14-atki jak rzecz, a nie jak człowieka. Z jednej strony Agata jest
przytłoczona posiadaniem rozwijającego się w niej dziecka, z drugiej strony
jest przytłaczana ingerencją osób jej obcych. Jest traktowana jak własność
państwa (sąd decyduje za nią gdzie ma mieszkać i oddziela ją od rodziców) i
jak własność kościoła.

W głębi serca nie czuje żadnej miłości do dziecka – raczej agresję (5 Kijów).
Kojarzy jej się z gwałtem i przemocą. Ta karta (5 Kijów) wskazuje
zdecydowanie, że dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. Myślę, że Agata musi
mieć teraz jakieś trudne tranzyty wywołujące przemoc i przymus, bo przecież
to, co się działo, gdy jej ciąża wyszła na jaw, to 100%-owa przemoc...

Po usunięciu ciąży – As Mieczy – z jednej strony wskazuje obiektywnie na
narzędzie lekarza, również na ból fizyczny, ale ta karta przynosi ulgę. Zza
chmur przebijają się promienie słońca. Usunięcie problemu.

Za kilka lat myśląc o usunięciu ciąży – 9 Kijów – będzie myślała o tym jakiej
presji była poddana, naciskowi, będzie myślała o tej sytuacji jak o byciu „pod
ścianą” i będzie odczuwała ciężar tej sytuacji. Świrska (Zaproszenie do
tarota) opisuje 9 Kijów słowami: „ Karta ukazuje stan zagrożenia, w którym
przeciwności losu dosięgają człowieka w momencie najbardziej dla niego bolesnym.”

Ślad w psychice – Królowa Pucharów – smutna i samotna kobieta odwrócona od
środka rozkładu. Podejrzewam, że Agata odrzuci swoją kobiecość tzn. wyprze
kobiecą stronę swojej osobowości. Bo to było (i jest) traumatyczne przeżycie
związane z jej kobiecością.

Ślad na zdrowiu – 7 Monet – młody ogrodnik przysypia czekając na plony -
osłabienie zdrowia lub bezpłodność.

Życzę Agacie, żebym pomyliła się z interpretacją tych ostatnich kart...
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 14:00

      > Na początku przy tasowaniu kart wypadła mi 4 Monet – traktuję ją jako tło
      > i
      > ustawiam kartę na górze rozkładu.


      A wiec w tle sa pieniadze.


      > 1. Co ona (Agata) czuje w głębi serca do dziecka, które się poczęło – 5
      > Kijów;

      Wkurzenie, nabuzowanie.



      > 2. Jak będzie czuła się po usunięciu ciąży – As Mieczy;

      Wolna, odcieta od klopotu.



      > 3. Jak będzie myślała o usunięciu ciąży za kilka lat – 9 Kijów;

      Ze dobrze zrobila. 9Kijow: PEWNOSC.



      > 4. skutek – ślad w psychice – Królowa Pucharów;

      To dobra karta. Bedzie sie wiec czula dobrze ze soba i swiatem, a dzisiejsza
      sytuacje potraktuje jak doswiadczenie i blad mlodosci. Nijak to nie zawazy
      (zloscia, zlosliwoscia, urazem, trauma) na jej psychice.


      > Ślad w psychice – Królowa Pucharów – smutna i samotna kobieta odwr
      > ócona od
      > środka rozkładu.

      Alez to nie jest rozklad, poniewaz na kazde pytanie odpowiada osobna karta. Tak
      jak 4Monet nie mowi nic o przytloczeniu, tak Krolowa Pucharow nie jest ani
      smutna, ani samotna. Nigdy KP nie ma takiej wymowy... Smutny jest Ksiezyc,
      samotny jest Cesarz, ale Krolowa OPucharow to madra, myslaca o innych osoba.



      > 5. skutek – ślad na zdrowiu – 7 Monet.

      Zaden. Wszyscy sie beda doszukiwac skutkow, potencjalnej jednostki chorobowej,
      sladow aborcji, a tymaczasem to tylko teoretyzowanie. Nic sie nie stanie.


      Kitosmile, przepraszamsmile, ze sie wtracam w nie moj rozlad, ale mam inny oglad, bo
      dlaczego 7Monet ma oznaczac bezplodnosc, a 9Kijow "stan zagorozenia"? Nie wiem
      kim jest Swirska, ale mnie dotad sie zgadzala int. z Taraki; to jest bardzo
      mocna, pozytywna karta, mowiaca o o autonomii i niepoddajaca w watpliwosc
      minionych decyzji: www.taraka.pl/index.php?id=kij_9.htm

      No ale ten interpretuje, kto wyciaga karty, wiadomo.
      • kita32 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 18:00
        Romy, bardzo mnie ucieszyła Twoja interpretacja moich ostatnich kart.

        Ale rozkład zrobiłam, a nie tylko losowałam karty po kolei. Nie opisywałam
        ułożenia kart, bo wkleiłam link ze zdjęciem.

        Nie pasuje mi jednak Twoja interpretacja 4 Monet:
        > A wiec w tle sa pieniadze.
        ....no bo nie wyobrażam sobie jak tam można by powiązać jej sytuację z
        pieniędzmi? Pytałam o jej samopoczucie. Jakakolwiek sytuacja finansowa chyba
        tutaj nie jest ważna - tak myślę.

        Królowa Pucharów, to ogólnie dobra karta. Ale w talii Hanson-Roberts królowa
        wygląda smutno... Wolę jednak Twoją interpretację wink

        Pytając o skutek na zdrowiu myślałam o zagrożeniach. Kiedyś aborcje były "na
        porządku dziennym", ale dużo się mówiło o zagrożeniach. Więc jak zobaczyłam
        kartę 7 Monet, to pierwszym moim skojarzeniem było "oczekiwanie". Ale ta karta
        ogólnie nie jest zła.

        (Świrska jest autorką książki, którą lubię - Zaproszenie do Tarota.)
        • romy_sznajder 4Monet - pieniadze 18.06.08, 21:27
          Pieniadze, bo kto wie, czy gdyby pieniadze w tej rodzinie nie bylyby zadnym
          problemem - nie poszlyby (mama i corka) do pierwszego lepszego gabinetu.
          A tak sie zrobila sensacja narodowa, pogotowie opiekuncze, wywiady w Gazecie
          Wyborczej, atak (na pierwszej stronie) Dziennika na Gazete Wyborcza, ze
          manipuluje prawem dziewczyny do dorastania w spokoju, atak radiomaryjnych,
          wypowiedzi Ojcow i innych ksiezy, masowe smsy do dziewczyny.

          Gdybym miala pieniedzy duzo, tobym sie z publiczna sluzba zdrowia nie szarpala,
          nigdy, w zadnej chorobie. I tak sie nie szarpie, ale jestem ostatnio raczej
          zdrowia wiec prywatne leczenie wychodzi mi dosc taniowink
          Niechciana ciaze usunelabym prywatnie.
          Dlatego pieniadze.


          > ....no bo nie wyobrażam sobie jak tam można by powiązać jej sytuację z
          > pieniędzmi? Pytałam o jej samopoczucie. Jakakolwiek sytuacja finansowa chyba
          > tutaj nie jest ważna - tak myślę.


          Wlasnie! Pytalas o samopoczucie. Dlatego pieniadze TYLKO w tle. Bo Ty tak
          spytalas. A mnie sie zdaje, ze sytuacja materialna tej rodziny sprawila, ze o
          sprawie jest glosno. Bogaci te rzeczy zalatwiaja po cichu.
          • kita32 Re: 4Monet - pieniadze 18.06.08, 21:36
            Masz rację, Romy.
    • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 15:31
      czytałam chyba w "Szkółce Tarota" , że nie wolno robić wglądu w
      cudze życie bez jego wiedzy i zgody... czy to nieprawda?
      • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 16:10


        > czytałam chyba w "Szkółce Tarota" , że nie wolno robić wglądu /.../

        Uzasadnij dlaczego.
        To jest sprawa publiczna i przedmiot publicznej debaty.
        • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 16:36
          z powodów etycznych ;przedmiotem publicznej debaty jest prawo do
          przerywania ciąży a nie to jak bedzię się czuła 14-latka po
          przerwaniu ciązy i czy będzie bezpłodna; jako kobieta powiedziałabm
          wróżce - co cię obchodzi wróżko , to moja sprawa
      • kita32 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 18:13
        Bibi, pierwszy raz słyszę o tym, że nie można zastanawiać się nad cudzym życiem bez wiedzy i zgody człowieka.

        W każdym razie nie zastanawiałam się nad tym, czy myślenie o kimś i pytanie kart o odpowiedź - to może jakoś wpływać na osobę o której się myśli. Jeżeli jestem nastawiona do dziewczyny życzliwie, to nie mogę jej zaszkodzić - tak uważam.

        Wróżenie z kart tarota jest obramowane tyloma zakazami i ograniczeniami jak nic innego. Dlaczego? Czy to pozostałość po inkwizycji i pozostałość po doszukiwaniu się zła w związku z wróżeniem?
        • kita32 jeżeli 18.06.08, 18:32
          Bibi uświadomiła mi, że poruszyłam kontrowersyjny temat.
          W sumie nie znam z realu środowiska ludzi zajmujących się tarotem. Tym samym
          obce są mi również wszelkie zakazy i nakazy związane z wróżeniem.

          Jeżeli admini forum O Tarocie uważają, że poruszając ten temat postąpiłam
          nieetycznie (ale ja tego nie czuję), to nie mam nic przeciwko usunięciu wątku.
        • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 21:24
          Droga Kito, postaram się znaleźć stosowny watek w "szkółce" i tu go
          podać;ja osobiście nie chciałabym aby moje prywatne życie było
          omawiane publicznie na jakimkolwiek forum, przez postronne osoby,
          chyba, że sama o to poprosiłabym
          • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 21:38
            > /..../ ja osobiście nie chciałabym aby moje prywatne życie było
            > omawiane publicznie na jakimkolwiek forum

            Bibi, przepraszam, wybacz sarkazm, ale dopoki o Tobie nie pisza ogolnopolskie
            gazety, to raczej mozesz byc spokojna, nikt nie spyta kart o prywatne Twoje
            sprawywink. A to dlatego, ze to jednak interesuje glownie Ciebie, a zrobienie
            rozkladu i opisanie go na forum to cos, co pochlania i czas, i energie.

            Mnie sie zdaje, ze na TYM forum sa ludzie raczej moralni i na poziomie i
            wytykanie domniemanych zachowan nieetycznych, przynioszenie jakis dziwacznych
            dylematow z innego forum - to (najogledniej) nieporozumienie...

            Juz bez sarkazmu. Wszyscy maja prawo do prywatnosci, ale nie kazdy sobie
            prywatnosci zyczy. Nastolatka poddajaca sie aborcji i jej matka zrobily szum
            wokol sprawy i takie sa konsekwencje, ze jej sprawa stala sie sprawa wspolna.

            Bibi.
            Moim zdaniem wprowadzasz niepotrzebne watpliwosci. Jak dlugo stawiasz tarota?
            Jesli krotko, to rozumiem, tak jest na poczatku, wydaje sie, ze w kartach widac
            WSZYSTKO, i ze tarot to jakies niebywale niebezpieczne narzedzie. A po roku...
            dwoch.... trzech... juz wiesz, ze widac raczej ogolny zarys, kierunek problemu,
            a zycie i tak nas nie przestaje zadziwiac.

            Pozdrawiam, zycze powidzenia w praktyce wrozbiarskiejwink
            • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 19.06.08, 16:18
              Droga Romy, wątpliwości zawsze są potrzebne, a szczególnie w tak
              delikatnej materii jak wypowiadanie się o cudzym życiu.
              Stawiam karty wyłącznie na własny użytek .Jak sama stwierdzasz,
              poziom ogólności w Tarocie jest tak wielki,że na razie boję się
              opowiadać ludziom o ich życiu, szczególnie jeśli ich kompletnie nie
              znam ani oni sobie tego nie życzą.
            • ma_ewa01 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 19.06.08, 19:11
              Witaj Romy, trafiłam na Twoje stronki. Są super.
              Ale teraz nie o tym. stawiam pierwsze kroki w TAROCIE. Odsyłałaś do strony
              TAraka. Weszłam tam. Chodziło mi o znaczenia kart. Ale tam używają zamiennie
              tarot i tarok. Więc jak to jest. Wcześniej czytałam, ze to zupełnie inne sprawy.
              czy te podane znaczenia dotyczą tarota, tego naszego, no wieszsmile
              Pozdrawiam i proszę o odp
              Marzenka
              • romy_sznajder TaroK 19.06.08, 20:13
                Ma-ewo, Marzenko, moje stronki? Tzn. trafilas na Astroforum Kity? Aaa, zreszta
                niewaznesmile

                Odsylam do Taraki, bo Wojtek to moj Nauczyciel astrologii (glownie) i tarota
                (przy okazji), i mimo roznych innych skokow w bok i poszukiwan wciaz uwazam, ze
                to najlepsze Źrodlo.


                > Ale tam używają zamiennie
                > tarot i tarok. Więc jak to jest. Wcześniej czytałam, ze to zupełnie inne sprawy

                Tarok to chyba archaiczne? Musze zerknac do ksiazki.......
                Na okladce "Taroka wrozebnego i wizyjnego" (ksiazkowa rozszerzona wersja tego,
                co w sieci, na stronach Taraki) Wydawca W. Jozwiaka (Studio Astropsychologii)
                napisal "Tarok to historyczna nazwa dzisiejszego tarota /.../"

                z kolei Wojtek we wstepie pisze:
                "/.../ Musze sie jeszcze wytlumaczyc z uzywanych slow.
                Dlaczego pisze "tarok" a nie "tarot"?
                Bo tak wlasnie sie mowic powinno! Nazwa tarok jest bardziej prawidlowa i blizsza
                oryginalowi. Tarok powstal we Wloszech i byl najpierw nazywany po wlosku. W tym
                jezyku karta do taroka nazywa sie tarocco, a gra w liczbie mnogiej tarocchi, co
                sie spolszcza wlasnie na tarok.
                Po franc karty te nazywaja sie tarot, ale tak sie tylko pisze, a wymawia sie
                "taro", z akcentem na koncowym "o" /..../
                Do lat osiemdziesiatych w Polsce mowiono tarok, z "K" na koncu. Potem przyszla
                do nas "njuejdżowa" moda na torok z krajow anglosaskich, ale teksty drukowane
                przyszly szybciej, niz slowo mowione i dlatego na wzor angielskiego druku
                zaczeto mowic Tarot, blednie wymawiajac "T" na koncu. Naprawde lepiej wiec
                wrocic do staropolskiego taroka."

                Tyle WJ.
                Tak wiec to tylko slowo, ja mowie Tarot, ale Tarok to jest to samo, tylko
                nawiazuje do tradycji.
                • ma_ewa01 Do p. Romy 20.06.08, 09:41
                  Dziękuję Ci, Romy za odp. Zrozumiałam.
                  Czy Ty jesteś Wróżką Romy ? ( po wrzuceniu w wyszukiwarkę wychodzi stronka, o
                  której pisałam, tej Wróżki).
                  Jeśli tak, to miałabym do Ciebie trochę pytań i próśb. Jeśli nie to i tak
                  fajnie, że jesteśsmile
                  Pozdrawiam serdecznie Marzenka
                  • romy_sznajder Re: Do p. Romy 20.06.08, 11:36
                    Nie, ja o sobie mysle, ze jestem astrologiem, wrozka niesmile
                  • romy_sznajder Re: Do p. Romy 20.06.08, 11:37
                    Bardzo dziekujesmile
                    • ma_ewa01 Re: Do p. Romy 20.06.08, 14:23
                      Romy, Ta moja Romy, o której pisałam, tez nie jest zwykłą wróżką. Jest
                      astrologiem i tarocistką (wyszukiwarka tak kwalifikuje). To osoba o wielkiej
                      wiedzy i kulturze. Ma kilka super stronek o tarocie, astrologii itp. Zajrzyj na
                      stronę tarot.repage.de i napisz proszę, może to jednak Ty?
                      Pozdrawiam
                      Marzenka
          • kita32 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 21:48
            Bibi, nie omawiałabym Twoich prywatnych spraw ani niczyich prywatnych spraw bez przyzwolenia. Ale nie oszukujmy się, sprawa Agaty już dawno przestała być sprawą prywatną. Jest to sprawa z pierwszych stron gazet.

            Nie szukaj dla mnie tego wątku w "szkółce". Nie chce mi się czytać co można, a czego nie można. Nie chcę zgłupieć. Wolę postępować zgodnie z tym co sama czuję.
            • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 21:58
              > już dawno przestała być spra
              > wą prywatną.

              Nawet zachecaja, zeby glosowac, czy dobrze zrobila...
              www.pardon.pl/artykul/5282/stalo_sie_14-latka_usunela_ciaze_dobrze_zrobila_glosuj
              • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 19.06.08, 16:22
                romy_sznajder napisała:

                > > już dawno przestała być spra
                > > wą prywatną.
                >
                > Nawet zachecaja, zeby glosowac, czy dobrze zrobila...

                co nie znaczy, że trzeba robic wszystko to do czego zachecają...
                • romy_sznajder moje zdanie o dziewczynce 19.06.08, 21:36

                  > co nie znaczy, że trzeba robic wszystko to do czego zachecają...

                  Nie, nie znaczy. Lepiej w ogole umiec zachowac niezaleznosc wewnetrzna. Ja jestem zdania, ze ta dziewczyna to Przypadkowa Bohaterka (a na pewno nie ofiara) Mediow, a najpewniej jest raczej typowa przedtawicielka swojego pokolenia (ja w tym wieku nie uprawialam seksu, a juz wiadomo ze nie byl to zaden gwalt tylko seks z rowniesnikiem). I tu byc moze jest klucz do interpretacji Krolowej Pucharow, ktora sie stanie: z niedojrzalej dziewczyny, byc moze cos wyrosnie. Byc moze wyrosnie dorosla, odpowiedzialna, empatyczna osoba, ktora "Agata" jeszcze nie jest.

                  Ta dyskusja jest dziwna.
                  Bibi, powiedz, po co wchodzic na forum i pisac niemerytorycznie? to jest Forum O Tarocie, a nie Forum Kraj, Spoleczenstwo, Psychologia, Ofiary Kleru, czy costam.
                  Jest rozklad, i dopiero jego interpretacja powinna byc punktem wyjscia do dyskusji.
                  Tak powinno byc na forum tematycznym.
                  Szczerze, to dziwie sie Kicie, ze reaguje tak serio na takie zarzuty. Zadna z atakujacych nie ustosunkowala sie do rozkladu.... Za to padaja mocne slowa: podgladactwo, inkwizycja, nieetyczne.
                  Mnie sie to nie podoba, takie czepainie, komentowanie, podgryzanie. Gdzie Dziewczyny jestescie, jak sa warsztaty? Tam sie uaktywnijcie, ze tak zaapeluje konstruktywnie.

                  Pozdrawiam...
                  • gazdziikowa Re: moje zdanie o dziewczynce 19.06.08, 21:48
                    romy_sznajder napisała:
                    Ja jest
                    > em zdania, ze ta dziewczyna to Przypadkowa Bohaterka (a na pewno nie ofiara) Me
                    > diow, a najpewniej jest raczej typowa przedtawicielka swojego pokolenia (ja w t
                    > ym wieku nie uprawialam seksu, a juz wiadomo ze nie byl to zaden gwalt tylko se
                    > ks z rowniesnikiem). I tu byc moze jest klucz do interpretacji Krolowej Pucharo
                    > w, ktora sie stanie: z niedojrzalej dziewczyny, byc moze cos wyrosnie. Byc moze
                    > wyrosnie dorosla, odpowiedzialna, empatyczna osoba, ktora "Agata" jeszcze nie
                    > jest.

                    Z twojej wypowiedzi wynika, jakby słusznie zasłużyła sobie na takie traktowanie.
                    Nie ważne czy wpadła bo została zgwałcona czy tylko przespała się ze swoim
                    kolegom, sprawa nie wyszła by na światło dzienne gdyby nie ksiądz i panie z
                    kółka różańcowego, dalej sprawę podchwyciły media, a ponieważ temat aborcji jest
                    u nas bardzo gorący nie trzeba było dużo czasu aby był maglowany na wszystkich
                    forach internetowych, telewizji, radiu. Najwidoczniej matka nieletniej corki nie
                    miała pieniędzy na prywatną wizytę u ginekologa, który dokonał by zabiegu i po
                    sprawie, bez całej tego medialnego teatrzyku.
                    • gazdziikowa Re: moje zdanie o dziewczynce 19.06.08, 21:50
                      ta dziewczyna jest ofiarą systemu
                    • romy_sznajder Re: moje zdanie o dziewczynce 19.06.08, 21:55

                      > Z twojej wypowiedzi wynika, jakby słusznie zasłużyła sobie na takie traktowanie

                      Nie, Gazdikowo, nic takiego z mojej wypowiedzi nie wynika. I nie chce na ten
                      temat wiecej rozmawiac, bo mnie interesuje tarot, a nie ta sprawa. Z mojej
                      strony EOT. I apeluje o to samo, jesli nie nawiazujemy do tarota, dajmy sobie
                      spokoj.
            • canada53 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 18.06.08, 23:58
              Wydaje mi się, że sprawa Agaty (zresztą nie wymienianej z nazwiska, a i zapewne
              występującej nie pod swoim własnym imieniem) jest bardziej sprawą symboliczną, a
              dyskutowanie o niej nie jest wściubianiem nosa w czyjeś prywatne sprawy. To
              raczej próba zastanowienia się, czy w takim albo zbliżonym przypadku decyzja o
              usunięciu ciąży (lub nie podjęcie takiej decyzji) jest sprawą właściwą. Agata
              tylko posłużyła jako przykład do rozpętania ogólnopolskiej dyskusji na ten
              temat. To jest coś, co mogłoby się przydarzyć każdej nastolatce i każdy z nas
              mógłby ją spotkać na swojej drodze jako swoją znajomą, krewną, córkę, koleżankę
              itp. I co wtedy jej radzić?
              Patrząc na karty Kity pod kątem ogólnym wydaje mi się, że historia Agaty jat i
              będzie źródłem bardzo ostrych dyskusji (As Mieczy) pomiędzy ludźmi atakującymi
              jej decyzję (5 Buław) oraz tych, którzy będą jej bronić i jej decyzję popierać
              (9 Buław). Oczywiście wszyscy będą uważali, że mają rację i będą trwali
              niewzruszenie na swoich stanowiskach (4 Denary). A te dyskusje mogą przynieść
              samym zainteresowanym, czyli kobietom poczucie mniejszej wiary w siebie (Królowa
              Pucharów rzeczywiście odwraca się od całego układu) i pewne poczucie
              osamotnienia (ta Królowa jest jedyną kartą dworską i jedyną kartą kielichów w
              układzie). Jeśliby zaś się zdecydowały one pójść w ślady Agaty i ciążę usunąć,
              to czeka je ciężka praca, aby tę decyzję móc zrealizować (7 Denarów).
              A co do samej Agaty (czy jak tam naprawdę ma na imię), to wydaje mi się, że te
              karty Kity pokazują, iż w jej przypadku usunięcie ciąży jest raczej właściwą
              decyzją, ale powinna ją ona podjąć samodzielnie. W tych kartach jest dużo
              presji, a mało uczuć. As Mieczy na centralnej pozycji pokazuje podejście
              rozumowe i podjęcie decyzji podyktowanej zdrowym rozsądkiem, a nie porywami
              serca. Jest to decyzja szybka (czas goni) i powodująca dosyć radykalne odcięcie
              się od źródła problemu. Jeśli uczucia Agaty do poczętego dziecka symbolizuje 5
              Buław (czyli te uczucia są oględnie mówiąc ambiwalentne i trudno sobie z nimi
              poradzić i je jakoś uporządkować), to może faktycznie lepiej jest wykonać jeden
              bolesny zabieg, niż przeżywać później całe bolesne życie. 9 Buław mówi, że
              później Agata będzie oceniać to posunięcie jako działanie w obronie własnej. 4
              Denary jako tło, rzeczywiście mogą wskazywać na sytuację finansową. Czyli, że
              decyzja (As Mieczy) powinna zostać podjęta w oparciu o materialne możliwości
              Agaty i jej rodziny jeśli idzie o ewentualne wychowanie tego dziecka. Ta karta
              sugeruje, że przy podejmowaniu decyzji należy dokładnie wszystko przekalkulować
              i zaspokoić najpierw swoje własne potrzeby. Co do śladów w psychice, to na pewno
              będą one związane z rozwojem kobiecości dziewczyny oraz z zaufaniem do siebie i
              do innych (Królowa Kielichów). Ale ta karta wcale nie sugeruje, że w tych
              dziedzinach muszą wystąpić problemy. A nawet jeśli one wystąpią, można będzie je
              rozwiązać będąc już dorosłą kobietą. Również problemy zdrowotne na skutek
              wykonanego zabiegu są do przepracowania (7 Denarów), jedynie co, to możliwe, że
              ponowne zajście w ciążę i jej donoszenie będzie mogło wymagać później o wiele
              większego wysiłku. Jak dla mnie, to karty Kity pokazują trudności, jakie wiążą
              się z podjęciem decyzji (jakakolwiek by ona nie była, zawsze będzie bolesna, bo
              symbolizuje ją As Mieczy, czegokolwiek Agata nie wybierze, będzie musiała to
              ciężko odpracować – 7 Denarów), ale nie wskazują na to, aby miała swojej decyzji
              później żałować. Życzmy jej umiejętności dobrej analizy sytuacji i umiejętności
              wybrania właściwej opcji.
              Wylosowane karty według mnie mówią o bardzo szybkim dojrzewaniu i uczeniu się
              jak to jest być dorosłą kobietą (Królowa Kielichów) i jak przy tym wszystkim
              zachować to, co dla kobiety najcenniejsze (kielich uczuć). Może fakt, że Królowa
              Kielichów w tym rozkładzie odwraca się do pozostałych kart plecami dobrze wróży,
              bo jednocześnie chroni ona swój kielich i odgradza go własnym ciałem od całego
              problemu i związanego z nim zamieszania.
              • kita32 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 19.06.08, 07:55
                Canado, dzięki za mądre słowa i wielopoziomową, świetną interpretację smile
              • bibi234 Do Canady! 19.06.08, 16:27
                Droga Canado, zrobiłaś piekną , jak zawsze, analizę kart.
                Jednak sprawa nie została tutaj potraktowana symbolicznie ale jak
                potoczy sie życie konkretnej Agaty.Choć Agata ma na imię inaczej
                jest osoba z krwi i kości.
                Uważam , że Agacie nalezy dać spokój a nie po raz kolejny roztrząsać
                jej sprawę, na forum.
                Pozostaję z szacunkiem.
                • canada53 Re: Do Canady! 19.06.08, 20:54
                  Mam wrażenie, że najczęściej pod pretekstem dyskutowania o innych dyskutujemy o
                  własnych problemach i wątpliwościach. Tak jest łatwiej, bezpieczniej, nie trzeba
                  przyznawać się przed samym sobą, że to właśnie te sprawy nam nie dają spokoju.
                  Temat poruszony przez Kitę jak widzę wzbudził duży oddźwięk, co widać chociażby
                  po ilości i jakości wpisów w tym wątku. Forma ujęcia przez Kitę tematu, dosyć
                  osobista - może faktycznie nie wszystkim odpowiadać. Ale ja odniosłam wrażenie,
                  że tak naprawdę nie chodziło tu o zaspokojenie własnej ciekawości, ale o zadanie
                  sobie samej kilku pytań i o próbę znalezienia odpowiedzi na nie. Oraz na
                  skonfrontowanie swoich przemyśleń z przemyśleniami innych ludzi.
                  Co do reszty, to i tak każdy z nas jest odpowiedzialny za to co robi i co mówi i
                  z tego kiedyś będzie osobiście rozliczany. Nie zawsze to, co wydaje się komuś na
                  pierwszy rzut oka właściwe, takim naprawdę jest. Dobrze, że dyskutujemy tutaj o
                  tym i że dzięki temu mamy okazję do zastanowienia się również i nad tą sprawą.
                  A Agata? Może potrzebuje, aby dać jej spokój, ale może też potrzebuje aby ludzie
                  myśląc o niej podesłali jej trochę pozytywnej energii aby potrafiła ona podjąć i
                  wprowadzić w życie jak najlepszą dla niej decyzję. Nie wiem, może...
            • bibi234 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 19.06.08, 16:20
              Dziekuje Kito, że zwolniłas mnie z mojej obietnicy znalezienia
              materiałów w "Szkółce".Ale szkoda, że nie chce Ci sie czytać , od
              tego sie nie głupiejewink
        • wiedz-ma13 Re: podglądactwo 19.06.08, 09:52
          To sie nazywa-podglądanie,kita,po prostu...Kiedys podgladano przez dziurke od klucza,przez firaneczki w oknach.A ty podgladasz poprzez karty.Ty sie nie zastanawiałaś,ty byłas ciekawa.Życzliwośc nie jest wytłumaczeniem.I nie chodzi o szkodzenie.To po prostu zaglądanie w zycie prywatne innego człowieka.I jest to nieetyczne.Inkwizycja nie ma tu nic do rzeczy.
          • anuszzka Re: podglądactwo 19.06.08, 11:01
            bez przesady..
            • abys6 Re: podglądactwo 19.06.08, 18:11
              Hej Wam wszystkim. Ja również uważam, że postawienie kart bez zgody
              i prośby osoby jest nieetyczne. Kito na pewno nikt nie chce Cię za
              to skarcić. Dla mnie to również szperanie w czyimś życiu bez jego
              zgody. Nawet jeżeli sprawa tej dziewczyny jest publiczna, ale jej
              myśli, jej przyszłość publiczna już nie jest. Poza tym to dziecko 14
              letnie i też jestem zdania, że niepełnoletnim się nie stawia. A czy
              kodeks ogólny będziesz wprowadzać w swoje życie, czy też kierujesz
              się innymi swoimi zasadami tego nikt nie może Ci narzucić, ale
              wyrazić swoje zdanie i zwrócić uwagę - myślę, że można. To są Twoje
              zasady, których krytykować nie mam prawa - jedynie powiem tylko
              tyle, że niezgadzam się z tym, że jeżeli kogos sprawa stała się
              publiczna, to można rozkładać jemu karty bez jego zgody.
              PS. Kurcze cały czas kojarzysz mi się z kobietą bez dzieci, chodzącą
              z jakimś chłopaczkiem i mieszkającą u rodziców. No nie umię się tej
              myśli odczepić. Nawet jak już parę razy pisałaś, że masz dzieci. No
              nie umię się przestawić smile Pozdrawiam
              • gazdziikowa Re: podglądactwo 19.06.08, 18:43
                małe sprostowanie szum wokół całej sprawy zrobił się bo sprawę rozdmuchał ksiądz
                z jego moherowymi działaczkami, przecież ani matka ani córka, nie czerpią
                wątpliwych korzyści ze sławy wynikającej z całej tej sytuacji.
                • gazdziikowa Re: podglądactwo 19.06.08, 18:48
                  i co znaczy, ze one sobie prywatności nie życzą? W naszym katolickim kraju chyba
                  nikt się nie chce aborcja chwalić a co dopiero przyznawać do wykonania zabiegu,
                  o czym świadczy cała ta afera wokół nieletniej.
              • kita32 Re: podglądactwo 19.06.08, 20:26
                Witam,
                Abys i Bibi, czy sądzicie, że moje postawienie kart może w jakiś sposób wpłynąć
                na Agatę? W tym szumie energetycznym różnych wpływów, sms-ów, debat, artykułów?
                Bo ja nie sądzę.
                Nie może na nią wpłynąć, więc nie może zaszkodzić w niczym.

                Dzieciom się nie wróży dlatego, bo można by im wmówić jakiś scenariusz. Nie
                wróżę Agacie. Ona nie zna tej wróżby.

                Nie będę również wypierać się, że chciałam zaspokoić swoją ciekawość. Chciałam.
                Ale nie dlatego, że znam ją i chcę coś więcej o niej wiedzieć. Nie znam, nawet
                nie znam jej imienia i nie mam potrzeby, żeby znać. Po prostu ostatnio często
                zastanawiam się jak ja bym się czuła na jej miejscu, jak czuły by się moje
                córki, co bym im radziła, gdyby znalazły się w takiej sytuacji jak Agata... I to
                jest przyczyną mojej ciekawości.

                Czasami jestem ciekawa spraw dotyczących moich bliskich. Ale wtedy kart nie
                stawiam - o ile mnie o to nie poproszą. Bo moja interpretacja kart mogłaby na
                nie wpływać - osoby bliskie wyczuwają swoje myśli. Natomiast Agata nie wyczuje
                moich myśli wink

                Jeżeli nieetyczne jest pytanie kart o coś, co ciekawi, to nieetyczne jest także
                myślenie na tematy dotyczące innych ludzi. To absurd - w moim odczuciu.

                Czym jest stawianie kart? Dla mnie jest rozmową z moją Nadświadomością w języku
                obrazkowym, symbolicznym. Tego języka chcę się nauczyć i wykorzystuję do tego
                wszystkie okazje - od codziennego stawiania sobie rozkładów na (każdy ) dzień do
                pytania o sprawy, które mnie interesują. A że chcę się podzielić z innymi swoimi
                myślami? Po to są fora tematyczne, które grupują ludzi o podobnych
                zainteresowaniach.

                P.S. Abys, jestem już babcią, ale młodzieńczą wink A Kita, to było moje
                przezwisko z wczesnej oraz późnej młodości, bo włosy czesałam w kitki wink Teraz
                też mam długie włosy, ale za mało, aby wiązać je w kitki...
                • ma_ewa01 Re: podglądactwo 19.06.08, 22:09
                  kita 32 też myślę tak jak Ty. To nie zadne podglądactwo. fajnie napisałas.
                  Wiesz,myślę, że jesteś bardzo prawym człowiekiem. Twoja wróżba na to wskazuje.
                  Ja dopiero stawiam pierwsze kroki w tarocie, ale myślę,że mocno ją ( tzn wróżbę)
                  przepuściłas przez swój własny filtr...
                  • kita32 Re: podglądactwo 20.06.08, 12:06
                    > Wiesz,myślę, że jesteś bardzo prawym człowiekiem.

                    ......Dziękuję wink Też tak o sobie myślę wink

                    > ale myślę,że mocno ją ( tzn wróżbę)
                    > przepuściłas przez swój własny filtr...

                    ......Tak i tego zawsze się obawiam przy interpretacji kart. Dlatego cieszę się, że Romy i Canada napisały swoją interpretację.

                    Już jest trochę z tym lepiej, ale bywa, że odczytuję to, czego się obawiam, albo to co chcę zobaczyć... Pracuję nad uwolnieniem się od samo-wpływów na interpretację.
                    • abys6 Re: podglądactwo 20.06.08, 13:06
                      Hej. Poprostu mamy inne zdanie i już. Babcią? Teraz wiem dlaczego
                      widze Cię inaczej. To Twoja prawdziwa ksywa z lat młodszych.
                      Widocznie dlatego tak czułam cały czas. Ja narazie mamuśką jestem a
                      na babcię muszę poczekać jeszcze sad Pozdrawiam
                  • wiedz-ma13 Re: podglądactwo 20.06.08, 15:30
                    Prawy człek stawia karty w zaciszu domowym,nawet gdy chce zaspokoic pustą ciekawość.A mowienie,że to sprawa publiczna to takie same usprawiedliwienie,jak zajmowanie sie plotkami o sąsiadkach,bo przecież inni tez to robiąsmile)stoja sąsiadeczki,plotkuja o innej sasiadeczce /ciążę usunęła!!/,więc i my,usprawiedliwone,dołaczamy do chórku.Ech...
                    • kita32 Re: podglądactwo 20.06.08, 18:02
                      > Prawy człek stawia karty w zaciszu domowym,nawet gdy chce zaspokoic pustą
                      ciekawość.

                      ....... Ten sposób rozumowania można kontynuować, na przykład: "prawy człowiek
                      nie sugeruje publicznie, że ktoś konkretny (np. ja) nie jest prawy i jest pustą
                      plotkarą - tylko zachowuje dla siebie takie zdanie lub dzieli się tym zdaniem z
                      domownikami".

                      ....... Nie mam ochoty ciągnąć tego tematu dłużej.

                      Mam własną głowę i własne serce i postępuję zgodnie z tym, co czuję i co myślę.
                      Zdarza mi się, że robię błędy, każdemu się to zdarza. Ale bez przesady - nie
                      potrzebuję być prowadzona za rączkę i pouczana.

                      Nie podoba mi się twój post, wiedz-mo. Jest taki brudny, obślizgły - tak go
                      odczuwam. Wprowadza atmosferę fałszu.
                      • wiedz-ma13 Re: podglądactwo 20.06.08, 19:41
                        Brudny,obslizgły-rozumiem.Nigdy nie postawiłam kart na kogos bez jego zgody-uważam to za nieetyczne.Jestes zła,że nie zachwycam sie takim postepowaniem?Trudno,nie będę,nie potrafię.A rozstrząsanie spraw osobistych innych na forum publicznym uważam za zwykłe plotkowanie.Nie pouczam,wyrażam swoje zdanie.To twoja sprawa,jakie masz zasady.
    • alka.5 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 20.06.08, 22:07
      Miałam spore opory co do tarota związane właśnie z uczuciem
      nieuczciwego podglądania, dlatego czytałam ten wątek i starałam się
      samej sobie uświadomić własne zdanie na ten temat.
      Mam wrażenie, że tarot ogólnie w pewnym sensie polega
      na "podglądaniu", jest taką dziurką od klucza do siebie samego, do
      rozumienia świata, innych ludzi.
      Nie jestem pewna swojej reakcji, gdybym dowiedziała się, że ktoś bez
      mojej wiedzy używał tego narzędzia do zrozumienia mnie.
      Ale jest to chyba pewna hipokryzja - używam tarota.
      Pytam o ludzi, o ich zamiary, intencje, uczucia, reakcje - bez ich
      zgody, konsultuję to na publicznym forum - owszem, nie podaję do
      wiadomości publicznej danych tej osoby, ale ja znam te dane, ja
      pytam bez zgody, ja wykorzystuję tę wiedzę (w obecnej chwili może
      trochę na wyrost napisane).
      Nie słyszałam historii Agaty, nie interesuje mnie jako konkretna
      osoba, Kity też nie, nie zamierzała jej obnażyć, upokorzyć, ocenić;
      w żaden sposób nie wpłynęła na jej los, na jej samopoczucie, na
      opinię o niej innych ludzi. Nie podała tych informacji na forum
      plotkarskim.
      Ponadto na początku napisała o sobie.
      Myślę, że intencje w takim wypadku są najważniejsze - jedyne możliwe
      niebezpieczeństwo to wykorzystanie informacji z takiego źródła przez
      osoby nieżyczliwe.
      Pytania Kity jednakże zostały postawione w taki sposób, że
      jakakolwiek odpowiedź nie mogła zostać wykorzystana przeciwko Agacie.
      Mam nadzieję, że jestem obiektywna - bo dla mnie samej jest ważne
      zajęcie stanowiska w tej sprawie - i nie kieruje mną sympatia do
      Kity.


      • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 20.06.08, 22:44

        > Nie jestem pewna swojej reakcji, gdybym dowiedziała się, że ktoś bez mojej wiedzy używał tego narzędzia do zrozumienia mnie.


        Alko, mozna wrozyc ze wszystkiego. A najwiecej o czlowieku widac w tym, czego nie da sie ukryc. W tym jak mowi, jak wyglada, jak zyje, co robi, kim jest, na co choruje, jak sie rusza. To jest Prawda przez duze P, bo to rzeczy namacalne. Tarot, karty, runy, horoskop to tylko ramy... symbole... mozliwosci.
        W tarocie nie ma pojecia dobra i zla, to Interpretujacy je dopisuje lub nie. A jak ktos chce koniecznie dopisac zle cechy, to w koncu czy tarot, czy fusy, jaka roznica. Chociaz nie, jest roznica. Tarot taki bardziej zacnytongue_out
        • alka.5 Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 21.06.08, 01:02
          romy_sznajder napisała:

          >
          > > Nie jestem pewna swojej reakcji, gdybym dowiedziała się, że ktoś
          bez moje
          > j wiedzy używał tego narzędzia do zrozumienia mnie.
          >
          >
          > Alko, mozna wrozyc ze wszystkiego. A najwiecej o czlowieku widac w
          tym, czego n
          > ie da sie ukryc. W tym jak mowi, jak wyglada, jak zyje, co robi,
          kim jest, na c
          > o choruje, jak sie rusza. To jest Prawda przez duze P, bo to
          rzeczy namacalne.

          Masz rację.

          > Tarot, karty, runy, horoskop to tylko ramy... symbole...
          mozliwosci.
          > W tarocie nie ma pojecia dobra i zla, to Interpretujacy je
          dopisuje lub nie.

          Umiejętność niedopisywania zła jest chyba warunkiem niezbędnym do
          tego, by być dobrym tarocistą? To bardzo trudne zadanie. Myślę, że
          jest to bardzo wymagające "hobby".

          A
          > jak ktos chce koniecznie dopisac zle cechy, to w koncu czy tarot,
          czy fusy, ja
          > ka roznica.

          Chodziło mi w zasadzie o jakiekolwiek narzędzie wróżebne.

          >Chociaz nie, jest roznica. Tarot taki bardziej zacnytongue_out

          Chyba nie ma różnicy, chyba wszystko zależy od człowieka, który tego
          używa. Czasami sobie myślę, że fajnie byłoby, gdyby na tarota trzeba
          było sobie zasłużyć: zrozumiesz, gdy Twój stosunek do życia będzie
          właściwy.
          Ale chyba nie zawsze tak jest?
          • romy_sznajder Re: 14-olatka i usunięcie ciąży 21.06.08, 01:49
            > zrozumiesz, gdy Twój stosunek do życia będzie
            > właściwy.
            > Ale chyba nie zawsze tak jest?



            Patrzac na ten watek.... kto wie, kto wie...?
            Prawda?
            smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka