Dodaj do ulubionych

kiepski początek

27.06.08, 08:46
witajcie smile
jestem na samym początku drogi /heh własciewie to nawet jeszcze na
nią nie weszłam wink/ z tarotem i bach pierwszy problem.
zaczęłam jak pan bóg przykazał od literatury, historii, publikacji,
blogów, potem wyszukałam talię, która by mi najbardziej odpowiadała
i zamówiłam ja w sklepie internetowym.
dzisiaj przyszła
absolutnie cudowna, wyczekana tylko moja
ale
mam kłopot z tasowaniem
talia nie mieści mi się w rękach /7/12cm/
a nie chcę ich kłaść na stole i mieszać
chce tasować tylko jak ?
jak się tego nauczyć, jaki sposób znaleźć
i proszę nie smiejcie się z tego wink
Obserwuj wątek
    • curla Re: kiepski początek 27.06.08, 08:49
      i jeszcze coś
      wyjmując ją z pudełka i folii myślałam, że wreszcie zacznie się nowy
      etap w moim życiu, że będę z nimi szczęśliwa, będe je szanowac i
      uczyc sie ich - takie sobie zyczenia powtarzałam,
      a tu z tej talii wyleciała mi 9 pucharów na kolana i myśle sobie, że
      moja talia sie ze mną zgadza
      • kita32 Re: kiepski początek 27.06.08, 11:15
        > a tu z tej talii wyleciała mi 9 pucharów na kolana i myśle sobie, że
        > moja talia sie ze mną zgadza

        .....Myślę, że to nie tak. Talia jest O.K. To Twoje nastawienie do kart zostało skrytykowane. Bo za dużo się spodziewasz... Spodziewasz się, że teraz wszystko będziesz wiedzieć, mieć wgląd w to co ukryte, że popatrzysz w karty, przeczytasz interpretację z książki i już wszystko się odsłoni... Jeżeli masz takie nastawienie, to zawiedziesz się. Kart trzeba się uczyć (to moje zdanie, oczywiście, inni mogą myśleć inaczej). Być może są ludzie, którzy natychmiast poprawnie odczytują rozkłady kart, bo przecież są i tacy, którzy mają dar jasnowidzenia i bez kart. Ale ogólnie nauka trochę trwa.

        Ja osobiście jestem bardzo podbudowana tym jak Canada wyrobiła w sobie zdolność odczytywania kart. Canada bierze udział w warsztatach (na tym forum) od początku i jej interpretacje są coraz skuteczniejsze. Przecież na początku warsztatów nie odbiegała specjalnie od pozostałych uczestników, a teraz, tak ogólnie, to jest świetna.

        Curlo, zachęcam Ciebie do nauki interpretacji Tarota poprzez te warsztaty. Nie ma lepszej metody niż praktyka.
        • alka.5 Re: kiepski początek 27.06.08, 12:07
          Kito, jeżeli chodzi o mnie czasem czuję mur, patrzę na karty i nic,
          zupełnie nic. Wiem, że wtedy potrzebny jest spokój, wyciszenie, ale
          we mnie jest niecierpliwość. Irytuję sie na siebie, że nie potrafię,
          że te karty mówią, a ja nie potrafię niczego zrozumieć. A gdy wpadnę
          na jakiś pomysł, natychmiast chcę się nim podzielić z innymi, nie
          zważając na to, że nie do końca jest przemyślany.
          Kiedy postawiłam sobie karty na kontakt z tarotem wyszły karty
          opisujące go jako powierzchowny - to był rycerz kielichów, 3
          kielichów, pojawiła się jeszcze 10 pucharów, więc widocznie
          spodziewam się jeszcze więcej niż Curla?
          Początki są fajne, ale tylko wtedy, gdy następuje ciąg dalszy, gdy
          wypracuje się dobry kontakt z kartami, jeżeli nie będzie ciągu
          dalszego to faktycznie zostanie tylko kiepski początek, tak jak
          napisała Curla.
          • kita32 Alko 27.06.08, 22:30
            > jeżeli chodzi o mnie czasem czuję mur, patrzę na karty i nic,
            > zupełnie nic.

            .....A moim problemem jest najczęściej to, że widzę za dużo możliwości - i to
            często sprzecznych z sobą. I nie wiem co wybrać. No bo nie mogę napisać:
            "Hiszpania wygra z Rosją lub Rosja wygra z Hiszpanią" wink.
            Gdy spodobał mi się sposób Canady robienia rozkładów do pytań, to najtrudniej i
            najdłużej zastanawiałam się właśnie nad tym jaki rozkład wymyślić do pytania.
            Ale już teraz tak długo się nie zastanawiam jak na początku.

            > A gdy wpadnę
            > na jakiś pomysł, natychmiast chcę się nim podzielić z innymi, nie
            > zważając na to, że nie do końca jest przemyślany.

            ....Mam to samo wink

            > Kiedy postawiłam sobie karty na kontakt z tarotem

            ....To dobry pomysł. Też sobie postawię rozkład na kontakt, tylko przemyślę jaki
            rozkład zrobić wink.
        • romy_sznajder Re: kiepski początek 27.06.08, 13:32
          Eee, a co jest nie tak z 9Pucharow??? Karta IDEALNA. oznacza, ze bedziecie z
          talia jak jedna rodzina.

          Rozmiar, no trzeba wyrobic miesnie dloni. Przyzwyczaja sie.

          Pogadaj z talia. Umow sie z nia, ze sie uczysz dopiero, ze bedziesz ja nekac
          glupimi pytaniami. To dziala.
          • kita32 Re: kiepski początek 27.06.08, 15:42
            > Eee, a co jest nie tak z 9Pucharow??? Karta IDEALNA. oznacza, ze bedziecie z talia jak jedna rodzina.

            ......Oczywiście! A ja się zasugerowałam smutnym tonem i złym przypuszczeniem Curly i czytając - przed oczyma zobaczyłam 5 Pucharów, a nie 9. 9 Pucharów - przecież to karta satysfakcji!
            • alka.5 Re: kiepski początek 27.06.08, 16:15
              Dziewczyny, ja się tu wywnętrzniam, a Wy odwracacie kota
              ogonem smilesmilesmilesmile - uśmiechy dołącza też moje dziecko, bo się chciało
              nauczyć "buziek"!
              • alka.5 Re: kiepski początek 27.06.08, 17:06
                A 10 kielichów to ewidentnie nadmiar. Może oczekiwań właśnie.
        • canada53 Re: kiepski początek 27.06.08, 19:04
          Kita, nie przesadzaj z tymi pochwałami, szczególnie kiedy stawiałam w ostatnich
          warsztatach na mecz finałowy Turcja-Rosja! Hi, hi, hi.
          Ale faktem jest, że regularne stawianie kart i ich interpretowanie (do czego te
          warsztaty mobilizują) dużo daje.
          Co do tasowania, to ja tasuję karty zupełnie normalnie - dzielę je na dwie kupki
          i trzymając je pionowo i dosyć luźno w dłoniach wsuwam od góry jedną w drugą.
          Wiem, wiem, to ponoć powoduje, że się brzegi szybko niszczą, ale jak się ma
          dobrą talię, to nic nie szkodzi.
          9 Pucharów na przywitanie od talii to chyba dobra karta - w końcu mówi ona o
          samozadowoleniu i o satysfakcji.
          • kita32 Canado 27.06.08, 22:18
            > Kita, nie przesadzaj z tymi pochwałami, szczególnie kiedy stawiałam w ostatnich
            > warsztatach na mecz finałowy Turcja-Rosja! Hi, hi, hi.

            ..... Warsztat 41 się jeszcze nie skończył wink
            Ale nieważne jak Ci poszła ostatnia wróżba (nie było wcale tak źle). Twój przykład mnie po prostu podbudowuje i psychicznie wzmacnia. Gdybyś od razu była świetną tarocistką, to taki przykład nic by mi nie dał. Ale Ty robisz się coraz lepsza. W oczach. Jestem świadkiem. I widzę jak te warsztaty dużo dają komuś takiemu jak Ty - bo nie zniechęcasz się, nie rezygnujesz, i przede wszystkim traktujesz warsztaty poważnie, a nie tylko rozrywkowo.
            Twój przykład jest dla mnie nadzieją wink
    • alka.5 Re: kiepski początek 27.06.08, 10:50
      Odwróć karty, tak żeby ta węższa część mieściła Ci się w dłoni, ja
      tak tasuję.
      Początki są najfajniejsze smile))
      • curla Re: kiepski początek 27.06.08, 22:58
        a widzisz na to nie wpadłam
        dziekuję alka smile
        • alka.5 Re: kiepski początek 28.06.08, 12:08
          A to cieszę się bardzosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka