Dodaj do ulubionych

warsztat 66

20.12.08, 19:10
To może tematem warsztatu niech będzie sytuacja, która mi się
zdarzyla kilka lat temu, ale towarzyszyło mi wtedy podobne
przeczucie, jak przy warsztatach 65 smile
Kilka lat temu otrzymałam zapytanie od pewnego energoterapeuty -
pisał, że poszukuje czegoś, co widział w młodości i bardzo zależy
mu, żeby to odnależć. Szuka tego od kilku lat, ale tak naprawdę nie
wie gdzie dokladnie tego szukać. Prosił o pomoc, przesyłał zdjęcie
sprzed ok.15 lat tego czegoś co szukał. Sprawa beznadziejna.
Zwłaszcza, że nie zajmuję sie poszukiwaniem "zaginionej arki" smile Ale
popatrzyłam na zdjęcie i poczułam, że ja wiem co to jest i gdzie to
znaleźć. Myslałam kilka godzin, aż w końcu doszłam do tego.
Pytanie, czego szukał energoterapeuta.
Do czego ona służyła/jaką funkcję pełniła kiedyś?
Jaką teraz?
I gdzie ją znalazłam? Gdzie się znajdowała? - otoczenie?

Może być? Bo to pierwszy mój warsztat. AAA i na kiedy ustalamy
rozwiązanie?
Miłej pracy
Obserwuj wątek
    • kita32 Re: warsztat 66 20.12.08, 23:33
      Ale świetne pytanie! Intrygujące...

      > AAA i na kiedy ustalamy
      > rozwiązanie?

      ...O właśnie, na kiedy? Normalnie było by za tydzień na niedzielę wieczór, ale
      umawiałyśmy się na przedłużenie w tym świątecznym okresie. Dwa tygodnie do
      soboty 3 stycznia? Do niedzieli 4-ego?
      • romy_sznajder Re: warsztat 66 21.12.08, 14:36
        > Do niedzieli 4-ego?

        Jestem za. I od tej pory mozna wrocic do co-tygodnia.

        (Pytanie bardzo mi sie podoba.)
    • canada53 Re: warsztat 66 21.12.08, 16:01
      Co do terminu, to się dostosuję do ogółu. Wprawdzie na Święta nigdzie nie
      wyjeżdżam, ale podejrzewam, że większość z osób biorących udział w warsztatach
      albo gdzieś pojedzie, albo po prostu nie będzie mieć czasu. Więc niedziela za 2
      tygodnie wydaje mi się całkiem rozsądną datą.
      A pytanie jest super.
      • kita32 dwie wersje 27.12.08, 18:40

        Rozkład: W środku karta symbolizująca to, czego szukał energoterapeuta – As
        Pucharów.
        Potem ustawiłam dwa trójkąty: „duchowy” o wierzchołku na dole (Królowa i Paź
        Pucharów – dwie karty mi wypadły) i podstawie na górze (Król Kijów, Wisielec) i
        „materialny” o wierzchołku na górze (Paź Monet) i podstawie na dole (Paź Kijów,
        Królowa Mieczy).
        Z lewej „kiedyś”, z prawej „teraz”.
        Na środku z boków „gdzie?” – z lewej w dalszej odległości (Rycerz Pucharów), z
        prawej w bliższej (7 Monet).
        Poza tym na początku losowania wypadła mi Gwiazda – traktuję tę kartę jako tło:
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1603443,2,1.html
        Karta tła kojarzy mi się z uzdrawianiem, z poszukiwaniem źródeł sił życiowych,
        odzyskiwaniem sił, zdrowia. Nie wykluczone, że energoterapeucie było potrzebne
        to coś, czego poszukiwał do leczenia innych lub siebie, albo ta karta
        symbolizowała po prostu jego.

        Gdy wyciągnęłam pierwszą kartę (As Pucharów) na to, co szukał energoterapeuta –
        nasunęły mi się 3 wersje odpowiedzi: jest to jakieś specyficzne naczynie, albo
        źródło leczniczej wody, albo lecznicze zioła. Wersję „źródło” odrzuciłam
        później, bo „trójkąt materialny” nie wskazywał na wodę. Zostały mi 2 wersje.

        I. To poszukiwane coś służy do przetrzymywania płynów lub przygotowywania
        napojów lub ewentualnie do wytwarzania naczyń (Królowa i Paź Pucharów). Dawniej
        było wykorzystywane z użyciem ognia (Rycerz Kijów), ewentualnie z użyciem
        zwierząt lub roślin (Kije). Obecnie służy jako ozdoba lub eksponat w muzeum
        (Wisielec).

        Jest to przedmiot (Monety), więc nie źródło... Służy do pomocy w czymś lub jest
        częścią większej całości (Paź Monet). Do jego uruchomienia potrzebny jest ogień
        (Kije) lub żywa istota (Paź Kijów) oraz ważne jest powietrze (Miecze). Może
        lampka oliwna? Lampka do inhalacji?

        Gdzie? Mamkajulci widziała ten zabytkowy przedmiot kiedyś u kogoś utrzymującego
        się z ziemi (7 Monet) – rolnika/ogrodnika. W okolicy pełnej jezior lub innych
        wód (Rycerz Pucharów) – może na Mazurach? Mam skojarzenia również z Kaszubami.

        II. Może też to być jakieś lecznicze ziele – kiedyś mogło być nawet hodowane
        (Rycerz Kijów wskazuje na działanie), a teraz można na nie natrafić gdzieś
        wysoko (Wisielec) w górach (Monety). Byłaby to roślina (Kije) o leczniczych
        korzeniach (Monety) oraz jeszcze bardziej o leczniczej części nadziemnej
        (Królowa Mieczy).

        Można na tę roślinę natrafić w trudno dostępnych (7 Monet) wilgotnych lub
        nadrzecznych miejscach (Rycerz Pucharów).

        Druga wersja wydaje mi się być bardziej naciągana niż pierwsza...
        • mamkajulci Re: rozwiązanie kity 04.01.09, 17:30
          > Poza tym na początku losowania wypadła mi Gwiazda – traktuję tę
          kartę jako tło>
          > Karta tła kojarzy mi się z uzdrawianiem, z poszukiwaniem źródeł
          sił życiowych,odzyskiwaniem sił, zdrowia.
          Bardzo dobra interpretacja tła. Uzdrawianie, w sensie leczenia,
          poprawiania stanu zdrowia, regeneracji, odzyskiwania sił.

          W rozkładzie bardzo duzo jest kart dworskich i denarów czyli ludzie
          i pieniądze smile to jest dobre skojarzenie, które można połączyć z
          rzeczywistością

          > Gdzie? Mamkajulci widziała ten zabytkowy przedmiot kiedyś u kogoś
          utrzymującego
          > się z ziemi (7 Monet) – rolnika/ogrodnika. W okolicy pełnej jezior
          lub innych> wód (Rycerz Pucharów) – może na Mazurach? Mam
          skojarzenia również z Kaszubami.

          Wody tam nie było, wręcz przeciwnie mnóstwo drzew.
    • canada53 Re: warsztat 66 29.12.08, 22:26
      Do tych warsztatów wymyśliłam rozkład, w którym miało być 5 kart w górnym
      rzędzie, dwie w środkowym, a jedna w dolnym. Postanowiłam ten rozkład sobie
      zapisać żeby mi nie uciekł, bo chciałam rozłożyć karty dopiero po świętach. Jak
      rozrysowałam poszczególne pozycje kart to się zorientowałam, że narysowałam 6
      kart w górnym rzędzie. Skreśliłam więc tę kartę, o którą było za dużo. Później
      tak jak to zwykle robię, napisałam na czystej kartce pytanie i pod spodem
      naszkicowałam schemat rozkładu, jaki miałam zamiar ułożyć do tego warsztatu. O
      dziwo, znowu przez pomyłkę wrysowała mi się o jedną kartę za dużo w górnym
      rzędzie. Więc znów ją skreśliłam. Rozłożyłam karty. Jak myślicie, ile kart
      ułożyłam w górnym rzędzie? No, oczywiście, że sześć! Tym razem więc już tak to
      zostawiłam bez poprawiania. Oto mój rozkład:

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1607321,2,1.html
      Gdzie:
      - dwie pierwsze karty górnego rzędu (Rycerz Buław, 8 Buław) opisują do czego to
      służyło kiedyś
      - dwie (zamiast jednej) środkowe karty górnego rzędu (6 Buław, XVIII Księżyc)
      opisują jak to wygląda
      - dwie ostatnie karty górnego rzędu (2 Denary, Królowa Buław) opisują do czego
      to służy teraz
      - trzy karty pod spodem (8 Denarów, 9 Mieczy, Paź Denarów) opisują gdzie to się
      znajdowało.
      Ta rzecz składa się z dwóch elementów połączonych ze sobą, gdzie jeden tkwi w
      drugim. Jest to okrągłe, możliwe że z otworem we środku, z lusterkiem albo jest
      to po prostu błyszczące. To odbija światło, skojarzyły mi się takie słowa, jak
      pryzmat, kalejdoskop, soczewka... Może to być również moneta lub rodzaj medalu
      (medalionu), może coś z kamykiem ozdobnym. Albo lupa. Mam jeszcze drugą
      koncepcję że może to być niewielkie naczynko stawiane na ogniu do topienia i
      mieszania ze sobą czegoś, taki niewielki wklęsły tygielek w formie miseczki. Ma
      to stronę jasną i stronę ciemną.
      Kiedyś służyło do obrony (możliwe, że jako rodzaj talizmanu) przed atakami, albo
      jako rekwizyt do rzucania czarów/uroków, czy innych działań
      magiczno-alchemicznych, Może też służyło do krzesania ognia, do koncentrowania
      wiązki światła czy też do patrzenia przez to (rodzaj lunety).
      Obecnie pełni tylko funkcję dekoracyjną, jest traktowane jako ozdoba, wisiorek,
      breloczek. Teraz to służy tylko do zabawy (tzn. nie jest traktowane na serio),
      zostało gdzieś umieszczone jako ciekawy bibelocik.
      Mamkajulci znalazła to u zegarmistrza, albo u jubilera, gdzie służyło do
      dekoracji wystawy lub jako ozdoba na ścianie. Ktoś kto był w posiadaniu tego
      przedmiotu nie zdawał sobie sprawy z tego, co to jest naprawdę, dla niego nie
      miało to większej (handlowej) wartości, poza wartością dekoracyjną. Było to
      gdzieś przywieszone, rzadko ruszane. Możliwe też, że znajdowało się w jakimś
      antykwariacie lub sklepiku-komisie ze starzyzną. Było to niezbyt duże
      pomieszczenie, gdzie wchodzi niewielu klientów. Taki mały punkt usługowy (drobne
      usługi + handel na niewielką skalę), coś jak u szewca. Skojarzyły mi się też tu:
      jakiś niewielki warsztat, pchli targ, apteka z dekoracją w starym stylu. Ale
      mogło to być też jakieś miejsce, gdzie odbywają się kursy (np. świetlica, dom
      kultury), gdzie to coś leżało sobie spokojnie np. w gablotce w kąciku
      „historycznym” i upiększało wystrój tego pomieszczenia. Tak naprawdę, to mało
      kto zwracał na to uwagę, bo nie było to ani duże, ani jakoś specjalnie rzucające
      się w oczy. Mogło kojarzyć się z jakąś ludową ozdobą z cepelii.
      • kita32 Re: warsztat 66 30.12.08, 01:10
        Och, Canado, jak się cieszę, ze już napisałaś swoją interpretację. Codziennie tu zaglądam i chcę poczytać co inni zobaczą w swoich kartach.
        Czułam, że dzisiaj już napiszesz wink

        A ja tyle Pucharów wylosowałam do tego rozkładu, a Ty z "wodnych" tylko jedną, chociaż ważną, bo WA - Księżyc. Oj, ciekawa jestem bardzo...
        • canada53 Re: warsztat 66 30.12.08, 20:10
          Tak, masz rację Kito, że ten Księżyc jest w moim rozkładzie ważny. Zresztą
          wepchnął mi się do tego rozkładu prawie na siłę, tak jakby bardzo chciał się tam
          znaleźć.
          Przyszło mi jeszcze na myśl wczoraj wieczorem, że może ten przedmiot służył
          kiedyś do pomiaru czasu i/lub temperatury i/lub ciśnienia. Oczywiście teraz mamy
          o wiele dokładniejsze urządzenia do tego celu, dlatego już nikt go nie używa
          zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Teraz może on służyć jedynie dzieciakom do
          zabawy.
      • mamkajulci Re: rozwiązanie canady 04.01.09, 17:33
        W rozkładzie znów pełno kart dworskich i trochę denarów i buławy.

        Ale interpretacja niestety odbiegająca od rzeczywistości.
      • canada53 Re: warsztat 66 04.01.09, 20:01
        Jeszcze raz przyglądam się mojemu rozkładowi, ale nawet znając rozwiązanie, coś
        mi te karty mało tu pasują. No, niby trochę widać tutaj przemijanie (co mogłoby
        się z domem starców kojarzyć), ale to trochę luźne skojarzenia. Budynku nadal w
        tych kartach trudno mi się dopatrzyć sad.
        Jedynie skojarzenie z miejscem, w którym obecnie odbywają się kursy było
        słuszne, ale to troszkę mało... Cóż, widać, że poświąteczne przejedzenie
        powoduje, że nawet karty Tarota tak jakoś ciężej chodzą.
        • kita32 jeszcze raz 04.01.09, 22:14
          Też jeszcze raz przyjrzałam się swojemu rozkładowi - gdy już znam rozwiązanie.

          Energoterapeuta poszukiwał (As Pucharów) czegoś z czymś wiązał go jakiś sentyment, pamięć pięknego miejsca i w stosunku do czego miał jakieś nadzieje.
          Karty Królowa i Paź Pucharów prawdopodobnie mówią, że najważniejsze w tym miejscu było piękno i uczucia. Kiedyś (Rycerz Kijów) to miejsce było pełne życia – wykorzystane cały czas. Teraz (Wisielec) to miejsce jest przez większą część roku nie wykorzystane – tylko w wakacyjne kursy weekendowe.
          Budynek, ale nie osiedle – Paź Monet. Kiedyś najważniejszy był las wokół (Paź Kijów) i jego odżywcze działanie, teraz trwa tam nauka (powietrzna Królowa Mieczy). I kiedyś i teraz miejsce to jest odżywcze, ogólnie wzmacniające z powodu przyrody i zdrowego powietrza (tło – Gwiazda).
          Gdzie – Rycerz Pucharów i 7 Monet – w pięknym, pewnie trochę dzikim otoczeniu i w miejscu do którego trudno dotrzeć (samemu).
    • ma_ewa01 rozkład 30.12.08, 23:11
      1 – co to za przedmiot 6 buław
      Przedmiot ten pochodził z odległego kraju, związany był z inną kulturą, był
      synonimem bogactwa, zwycięstwa. Taki poniekąd łup wojenny, trofeum, pamiątka
      przywieziona z wojennej wyprawy, z podróży. Ciekawostka., coś czym można się
      było pochwalić przed znajomymi, synonim bogactwa, dobrego tonu, trendysmile.

      2,3 - Do czego służył ten przedmiot dawniej cesarzowa, 7monet
      To cos znajdowało się w zamożnych domach, było nieodzowne w gospodarstwie
      domowym, Chyba to było dosyć ekskluzywne i na posiadanie tego czegoś nie każdego
      było stać. To coś służyło zdrowiu rodziny, było waznym przedmiotem. W tym czymś
      wykorzystywane były siły i dary natury. Coś się w nim robiło, przetwarzało, coś
      powstawało. Wymagało to czasu, namysłu. Ludzie skupiali się wokół tego, czekali
      aż to będzie gotowe.

      4,5 - Do czego słuzy on teraz – 8 monet, Królowa monet
      Hmm…. To musiało zostać jakby troche przerobione, zaadoptowane do współczesnych
      warunków. Albo może odkruszyła się jakaś część, połamały trybiki, coś się
      poluzowało, trzeba było ręcznie dokonać naprawy bądź uzupełnić jakiś ubytek,
      dorobić brakujący element.
      W dalszym ciągu służy bogatej kobiecie, w jej domu, może do podtrzymania urody
      albo zdrowia. Albo dobrego nastrojusmile

      Jak wyglądał, z czego jest zrobiony- wieża
      Wydaje mi się, że w tym czymś palił się ogień i było wykorzystywane ciepło
      płomieni. Substancja, którą się tam wkładało ulegała całkowitej przemianie,
      niszczyła się jej pierwotna struktura. Powstawało coś nowego- dym, aromat, coś
      obracało się w proch

      Wielkość przedmiotu- 4 buław
      Wychodzi mi, że to było duże, wkładało się tam jakieś liście, rośliny albo zioła
      , jakaś tyczka pusta w środku , jakby fajka pokoju, była rura czy coś takiego (
      ło matko), znowu radość ludzi przy tym skupionych, oczekiwanie az będzie gotowe.

      Gdzie to się znajdowało, otoczenie – 10 buław, Paź mieczy, 4 mieczy
      Miejsce w którym można spotkać ludzi przygiętych ciężarem i trudami życia, a
      także młodych zdobywców świata, miejsce, w którym panuje cisza i spokój, nastrój
      namysłu i oczekiwania, zimny, grobowy. Jakoś kojarzy mi się z kościołem, a
      konkretnie z zakrystią albo kruchtą.

      Mam następujące skojarzenia:
      Urna rytualna( no tak, chyba mnie jednak poniosło), urzadzenie do palenia ziół
      albo do ich suszenia, albo tzw koza- czyli piecyk ogrzewający pomieszczenie, na
      którym można coś ugotować, wysuszyć itp.
      Łups…
      Msmile
      • kita32 Re: rozkład 30.12.08, 23:38
        Witaj Ma_ewo!

        Dzięki Tobie warsztaty tarotowe przeganiają zagadki astrologiczne (na forum WJ), bo tam w tym świątecznym czasie jak dotąd odezwały się tylko 2 osoby (a dałam taki świetny przykład, bo teraz ja prowadzę zagadkę...).
        • ma_ewa01 Re: rozkład 30.12.08, 23:43
          Ooo, a to się cieszę. Chociaż na coś sie przydałamsmile.
          Mam nadzieje, że moja propozycja rozwiązania nie pogorszy średniej trafień na
          naszym forumsmile
          Msmile
          • kita32 Re: rozkład 30.12.08, 23:55
            > Mam nadzieje, że moja propozycja rozwiązania nie pogorszy średniej trafień na
            > naszym forumsmile

            ... Hi! hi! Ja też mam nadzieję, że moja propozycja nie pogorszy średniej trafień wink
      • ma_ewa01 -coś dopowiem :) 04.01.09, 00:01
        Chodzi za mna samowar, ale taki na węgle, zupełnie starodawnysmile, albo urzadzenie
        do palenia cukru ( nie słyszałam o niczym takim, ale jakoś nie daje mi to spokoju)
        Msmile
        • kita32 Re: -coś dopowiem :) 04.01.09, 00:24
          Mogło by być...
      • mamkajulci Re: rozwiązanie ma-ewy 04.01.09, 17:41
        > > 2,3 - Do czego służył ten przedmiot dawniej cesarzowa, 7monet
        > To cos znajdowało się w zamożnych domach, było nieodzowne w
        gospodarstwie
        > domowym, Chyba to było dosyć ekskluzywne i na posiadanie tego
        czegoś nie każdego
        > było stać. To coś służyło zdrowiu rodziny, było waznym
        przedmiotem.
        Korzystanie z tego przedmiotu było kosztowne i nie każdego było go
        na to stać. Można powiedieć, że było związane ze zdrowiem.

        > 4,5 - Do czego słuzy on teraz – 8 monet, Królowa monet
        > Hmm…. To musiało zostać jakby troche przerobione, zaadoptowane do
        współczesnych warunków.
        Dokładnie zostało dostosowane do obecnie pełnionych funkcji.
        Wyremontowane.
        >
        > Jak wyglądał, z czego jest zrobiony- wieża
        Twoja interpretacja wieży nie pasuje - ale jako karta wieża
        idealnie odpowiada na pytanie. Z czego zrobiona jest wieża? z
        cegieł. To tez jest z cegieł, jest budowlą i jest wielkie.

        > Gdzie to się znajdowało, otoczenie – 10 buław, Paź mieczy, 4 mieczy
        > Miejsce w którym można spotkać ludzi przygiętych ciężarem i
        trudami życia,
        tak, to kiedyś w poprzednim zastasowaniu - byli to starzy chorzy
        ludzie
        a
        > także młodych zdobywców świata, miejsce, w którym panuje cisza i
        spokój,
        a teraz to miejsce dla mlodych uczących się ludzi

        • ma_ewa01 Re: rozwiązanie ma-ewy 04.01.09, 19:03
          Chwila refleksji nad kartą Wieży-napisałam:
          Wydaje mi się, że w tym czymś palił się ogień i było wykorzystywane ciepło
          płomieni. Substancja, którą się tam wkładało ulegała całkowitej przemianie,
          niszczyła się jej pierwotna struktura. Powstawało coś nowego- dym, aromat, coś
          obracało się w proch.
          Tak, tak ... Oni, ci starsi ludzie, dokonywali tam swego żywota i w tym sensie
          ulegali całkowitej przemianie, niszczyła sie ich pierwotna struktura, zamieniali
          sie w proch...
          I ten nastrój oczekiwania w luksusie na ostateczne rozwiązanie -7 buław...
          Ależ miałam karty!!!
          Msmile
    • mamkajulci Re: termin 03.01.09, 19:06
      Jakoś nas mało smile Rozwiązanie podam jutro wieczorem, może ktoś
      jeszcze zdąży się dołączyć smile
      • olga.78 Re: termin 03.01.09, 23:24
        Ja spróbuje jutro coś urodzić, bo temat intrygujący. Jeśli do 16. nie napiszę,
        to nie czekajcie.
        I mam nadzieję, że nie zaniżę średniej trafień wink
      • kita32 Re: termin 03.01.09, 23:33
        Niektórzy dopiero jutro się zmobilizują...

        Na analogicznych zagadkach astrologicznych przez 12 dni interpretację podały tylko 2 osoby, ale w 13-m i 14-m dniu odezwało się 6 następnych. Może i tu tak będzie? I jutro dołączy do nas jeszcze 10 osób, co?

        Przecież to taki świetny temat!
        • kita32 odpowiedź Piotra 03.01.09, 23:45
          Czytam Piotrowi tematy warsztatów (jest niewidomy) i opowiadam jakie karty wyciągnęłam. Na tej podstawie czasami ma własne pomysły.
          Pomysł Piotra:

          Szukany przedmiot jest dużym meteorytem, znajdującym się na jakimś podwórku pałacowym. Dawniej był wykorzystywany do klepania kosy, a obecnie traktowany jest jako miejsce mocy i jednocześnie miejsce odwiedzane przez turystów.
    • olga.78 Rozkład 04.01.09, 15:02
      Ciekawy i intrygujący temat.

      Czego szukał energoterapeuta – III mieczy O
      Do czego służy to coś – II buław P
      Jaka funkcję pełniła kiedyś – II denarów P
      Jaka pełni dzisiaj – VI mieczy O
      Gdzie ją Mamkajulki znalazła – VIII denarów O
      W jakim otoczeniu - Sprawiedliwość O

      2---3---4
      ----1-----
      5---6---7

      Szukał czegoś co pomagało mu kontaktować się ze swoja intuicją, wyższym ja.
      Czegoś co łączyło dwa światy realny, rzeczywisty z duchowym, niewidzialnym. Było
      to mocno związane z jego przeszłością, z tym czasem wiąże się wiele wspomnień,
      które zdecydowały o tym jaki energoterapeuta jest teraz. To coś służyło właśnie
      do kontaktowania się z niewidzialnym, z intuicją, może pomagało mu pobierać
      energie do uzdrawiania, inspirowało, było swego rodzaju przekaźnikiem. Przyszła
      mi na myśl szklana kula a może wahadełko, pałka. Pomyślałam też, że chodzi o
      jakąś starą księgę, pamiętnik, która zawierała jakieś cenne dla niego
      informacje. Może zawierała przepisy zielarskie, albo jakieś inne ludowe porady.
      Kiedyś była wykorzystywana do zmieniania rzeczywistości, tworzenia jakiejś
      iluzji, pokazywania świata jakby z innej perspektywy. Przyszły mi na myśl środki
      halucogenne. Ale równie dobrze może to być jakieś szczególne wahadełko dzięki
      któremu można kogoś wprowadzić np. w inny stan świadomości, hipnozę. Dawniej
      służyło do manipulowaniu rzeczywistością, lawirowaniu pomiędzy widzialnym i
      niewidzialnym. Teraz pełni funkcję bardziej wspomnieniową niż praktyczną.
      Kalejdoskop może.
      Znalazłaś ten przedmiot w jakiejś bibliotece, na pchlim targu, albo jakimś innym
      składowisku staroci albo miejscu gdzie się magazynuje takie przedmioty w
      otoczeniu przedmiotów które miały zupełnie inna rangę. Tak jakby umieścić w
      jednym miejscu na jednej półce książki bardzo pospolite typu harlekin z jakimś
      białym krukiem.
      Na wszystkich kartach jest woda, dużo wody. Skojarzyło mi się dosłownie lanie
      wody. Literatura.

      No nie wiem, czy to możliwe żebyś pytała o tak oczywistą rzecz. Pewnie bardzo
      nabredziłam. Jeszcze się poprzyglądam a jak coś wymyślę, to dopiszę.
      • mamkajulci Re: Rozkład 04.01.09, 17:44
        Nie wkleiłaś fotki swojego rozkładu dlatego oglądam go na moich
        kartach. Twoja interoretacja nie jest zgodna z rzeczywistością, ale
        karty mają z nią wiele wspólnego, chociażby pytanie o otoczenie -
        Sprawiedliwość. W moje talii Sprawiedliwość stoi w lesie - a
        przedmiot ten znajdował się w lesie.

        • olga.78 Re: Rozkład 04.01.09, 18:37
          Rzeczywiście miałam niezłe karty. Korzystam z R-W. VI mieczy dobitnie mówi o
          nauce języków obcych. II buław też dobrze pokazała.

          Też myślę, że mogłaś nie mówić kto Cię o to poprosił.

          Ewo gratuluję zwycięstwa smile
    • mamkajulci Re: warsztat 66 04.01.09, 17:16
      Czas na rozwiązanie. Szkoda, ze było nas tak mało. Czytając Wasze
      rozwiązania doszłam do wniosku, że informacja, że rzeczy poszukiwał
      bioenergoterapeuta bardzo namieszała w interpretacji. Tzn. Zawęziła
      wasze spojrzenie, może gdyby nie wiadomo było kto szukał Wasze
      interoretacje postawionych kart byłyby zupełnie inne.
      • romy_sznajder Re: warsztat 66 04.01.09, 17:52
        ojezus, a czemu juz? ja chcialam wlasnie karty klascsmile to nie bylo do 21-ej?
    • mamkajulci Re: prawidłowe rozwiązanie 04.01.09, 17:49
      Dziekuję wszystkim za udział. Warsztaty są kształcace nie tylko dla
      stawiających karty, ale i dla tych którzy zadają pytania. Dzisiejsze
      warsztaty nauczyły mnie patrzenie z dalekiej perpsektywy smile
      Energoterapeuta poszukiwał nieruchomości, jakiego wielkiego obiektu,
      gdzieś w Polsce w którym kiedyś znajdował się dom starców.
      Przesłał zdjęcie z lat 80. Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że
      kilk alat temu byłam odwiedzić moja koleżankę anglistkę - gdzieś w
      środku lasu znajdowal się wielki obiekt - nieruchomośc, która
      została wykupiona przez szkołę językową i były tam organizowane
      wakacyjne kursy weekendowe. czyli po prostu ktoś robił na tym niezłą
      kasę.
      Otoczenie - przepiekny las, tak gęsty, że możnabyło dojechać tam
      tylko samochodem osobowym - autobus dowożący kursantów nie mógł się
      przecisnąć między drzewami. Przepiękne miejsce na wypoczynek i
      naukę.
    • mamkajulci Re: zwycięzca 04.01.09, 17:51
      Gratuluję ma_ewie - To Twoja interpretacja była najbliżej prawdy. I
      ta wieża. Wg mnie powinna powiedzieć wszytsko. No i te emocje,
      zdrowie i odpoczywanie, ludzie starzy i młodzi. Gratuluję.
      • ma_ewa01 Re: zwycięzca 04.01.09, 17:56
        No nie, jestem w szoku. Ale numer, nie moge w to uwierzyć.
        dajcie mi trochę czasu na nowe pytanie, bo to kompletny zaskok dla mnie.
        Msmile
      • romy_sznajder Re: zwycięzca 04.01.09, 17:56

        Ma_Ewo, gratuluje!!!

        Jak pierwszy raz czytalam pytanie to bylam pewna, ze chodzi o przedmiot. A teraz
        widze, ze wcale nie. Trudne.
      • canada53 Re: zwycięzca 04.01.09, 18:58
        Ma-ewo, wielkie brawa Ci się należą!
        Tak, to był trudny warsztat, ja też nie wiedzieć czemu (choć przecież nic w
        pytaniu na to nie wskazywało) myślałam o jakimś niewielkim przedmiocie.
        Jeszcze raz gratuluję wygranej.
        • ma_ewa01 Re: zwycięzca 04.01.09, 19:10
          Dzieki , kochane Wrózki. Tak, to nie był łatwy warsztat, ale czasami miewam
          gorsza pustkę w głowie, ten mi w miarę leżałsmile. Analizując teraz swoje karty az
          ciarki mnie przechodzą, jakie miałam oczywiste.
          Przemknęła mi nawet myśl o jakiejś budowli, ale była zbyt mglista i ulotna...
          Fajny warsztat, MamkoJulci, dzieki,
          Msmile
          • kita32 Re: zwycięzca 04.01.09, 21:08
            Ma_ewo, brawo!

            • ma_ewa01 Re: zwycięzca 04.01.09, 21:23
              smile
              Msmile
              • gosiadzika przemyślenia 09.01.09, 10:47
                wiecie co,.. chiałam wziąć udział w warsztacie. zapytałam kart (niedawno
                zakupione zresztą) czego dokładnie szukał jasnowidz
                i wyciągnęłam jedną tylko kartę - na pytanie gdzie wyszedł rydwan, ale na to
                pytanie wyciągnełam asa pałek :

                no i co zgłupiałam , myślę sobie że co niby? szukał patyka? pejcz mu się zgubił,
                głupia jesteś gośka i tyle. karty schowałam i się na nie obraziłam smile że mi nie
                chciały pokazać dokładnie co tam ten jasnowidz szukał...

                teraz po przeczytaniu wyniku, stwierdziłam że sprawdzę sobie tą kartę co wyszła
                i patrze na nią i patrze a w oddali na karcie co widać???

                https://images.taroteca.multiply.com/image/43/photos/270/500x500/129/64-Minor-Wands-Ace.jpg?et=qOkJ01%2BUZWE%2CbAvvoibE5g&nmid=7115033


                • mamkajulci Re: przemyślenia 09.01.09, 11:09
                  smile dlatego warsztty są neisamowite, ucymy się patrzeć na karty z
                  różnej perspektywy smile
                • kita32 Re: przemyślenia 09.01.09, 17:18
                  Gosiu, masz świetną rękę do kart smile
                  • ma_ewa01 Re: przemyślenia 09.01.09, 18:24
                    ja *****, Ale masz czuja, Gosia.
                    Słuchaj, a może luknij na następny warsztat, już jest i weź w nim udział, co?
                    Bardzo zachęcam
                    Msmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka