Witajcie!
Chciałabym napisać dlaczego zależy mi na tym, aby to forum było otwarte.
To forum może być tak jak teraz otwarte, tzn. każdy może czytać co piszemy
oraz odpowiadać, o ile zaloguje się w gazeta.pl. Może być też zamknięte.
Wtedy chyba każdy może czytać, ale już nie pisać. Może być ukryte. Wtedy nikt
spoza ustalonego grona nie może ani czytać, ani pisać.
Jestem za forum otwartym. Bardzo zależy mi na kontakcie z Wami, przyjaciółmi
z kursu Wojtka Jóźwiaka, ale również zależy mi na kontakcie z ludźmi, którzy
uczyli się astrologii inaczej, u innych Mistrzów. My nawet nie wiemy, czego
nie umiemy i chociaż świetnie znamy się na małych aspektach i punktach
pięcio i siedmiokrotnych, to nie znamy się na wielu sprawach, które dla
innych astrologów mogą być oczywiste.
Czuję, że na forum otwartym będzie lepszy przepływ energii.
Nie ma co obawiać się podawać swoje dane urodzeniowe. Nick jest
wystarczającym zabezpieczeniem. To na forum Wojtka wielu z nas miało adresy e-
mailowe w postaci imię.nazwisko@..., a tutaj adres e-mailowy nic o nas nie
mówi. Poza tym każdy pisze o sobie tyle ile chce. Nie trzeba podawać
szczegółów, po których można by nas zidentyfikować. Po sąsiedzku jest tu
forum „astrologia bez koterii”, gdzie aby o coś zapytać, trzeba też podać
pełne dane urodzeniowe.
Również nie ma co obawiać się chamskich odzywek przypadkowych gości, bo to
jako administrator zawsze mogę (a nawet muszę – regulamin) wykasować, a nawet
zablokować login.
Zdecydowanie jestem za otwartym forum. Poinformowałam w „klubie” Uranii, że
nasze forum powstało. I raczej nikt spoza naszego grona i ewentualnie kogoś z
Uranii – nie będzie tu zaglądał, bo wcale nas nie widać
Jeszcze przy okazji – pisałam wczoraj Edu – nie oszczędzajmy na „nowych
wątkach”. Bo tu, inaczej niż na astro-kursie Wojtka, odpowiedzi
są „zasłonięte” pierwszym listem. Aż szkoda, gdy takie pełne opracowania, jak
wczorajsze Edu, są w pewnym sensie schowane.
Pozdrawiam serdecznie, Kita