nenen
08.05.07, 14:13
Ciekawy przykład spektakularnego działania tranzytu Saturna w IV ćwiartce
horoskopu (pomiędzy MC a ASC). Świeżo upieczony prezydent Francji Nicolas
Sarkozy:
www.astro.com/cgi/chart.cgi?rs=3;btyp=w2gw;cid=f5kfileuIEBMh-u1177595099;nhor=4
Tranzytujący Saturn znajduje się obecnie 18°2'7'' Lwa i minął połowę IV
ćwiartki w horoskopie Sarkozego. Dokładnie w tej fazie cyklu, cytowany przez
Wojciecha Jóźwiaka, Presley, zdobył rozgłos pierwszymi nagraniami piosenek.
"Dzielący tę ćwiartkę na dwie ósme części punkt kier rozpoczyna (gdy Saturn
przechodzi przez niego) ostatnią w przyjętej kolejności, ósmą część cyklu,
której szczególny charakter polega na tym, że człowiek, który rozpoznał do tej
pory swoje możliwości działania w świecie w warunkach w jakimś istotnym
stopniu skonwencjonalizowanych, gdzie musiał się liczyć z warunkami
zewnętrznymi i opinią innych, a jego skuteczność działania wyznaczana jest
przez ogólno-społeczny kontekst teraz poważa się na następny etap
samorealizacji: na realizowanie swoich bardzo osobistych potrzeb i zamiarów, w
których uwalnia się już spod dyktatu opinii publicznej i ocenia je własną,
osobistą miarą. Znane są przypadki, kiedy właśnie w tym momencie następował
początek wielkiej kariery, nie zaś wcześniej, przy tranzycie przez medium
coeli." www.taraka.pl/index.php?id=sat_00.htm
Sarkozy jest na świeczniku władzy od 5 lat (Saturn minął mu MC w kwietniu
2003 roku).
W przeciwieństwie do Sarkozego (który zdobył 53,1% poparcia), jego
przeciwniczka Ségolène Royal (46,9% poparcia)
www.astro.com/cgi/chart.cgi?rs=3&btyp=w2gw&&cid=f5kfileuIEBMh-u1177595099&nhor=3
ma teraz Saturna na początku III ćwiartki:
"Odczuwalne jest słabnięcie koniunktury i własnych sił, a ponieważ zazwyczaj
mamy nawyk, aby odpowiedzialnymi za to, co niekorzystne czynić jakieś czynniki
zewnętrzne, więc oceniamy zmieniającą się sytuację jako zbieg niekorzystnych
przypadków, które, jak mamy nadzieję, rychło miną. Tymczasem w rzeczywistości
dzieje się coś innego: zmiany są głębsze. Dzieje się dokładnie tak, jakby
droga, którą posuwa się wędrowiec, zaczęła prowadzić pod górę, albo jakby
okręt, płynący dotąd z wiatrem, musiał zacząć przebijać się zygzakowatym
kursem pod wiatr, albo jakby samochód zjechał z gładkiej szosy. (...)
przychodzą zarówno niekorzystne zmiany w zewnętrznym środowisku, w którym
działamy, które nie pozwalają nam tak szeroko rozwijać skrzydeł, jak dotąd,
jak i nasze oczekiwania rosną: bo w miarę jedzenia w poprzednim okresie, urósł
apetyt. Spotykają się więc rozbudzone ambicje i słabnące możliwości ich
realizacji. (...) obecna, trzecia ćwiartka, jest czasem wysiłku, trudu i
walki. Jej istotą jest to, że człowiek osaczony przez przeciwności losu (a
bywają one równie potężne, co w ćwiartce pierwszej) nie stoi z opuszczonymi
rękami lecz przeciwnie, aktywnie przeciwstawia się losowi i staje do walki."
(cytat W.Jóźwiak, j.w.)