misss_w
06.06.08, 21:50
Znam od dawna opinie że koninkcja czy inny aspekt czyjejś wenus z
ascendentem lub słońcem 2 osoby powoduje że wenus jest stroną która
kocha, a 2 osoba tylko pozwala na to ale sama nic nie czuje.
Jasne że na jednostronne uczucie skałada się wiele czynników, ale
ostatnio przyjrzałam się temu bliżej.
Dowiedziałam się o zainteresowaniu ze str. osoby mającej wenus w
opozycji do mojego słońca+księzyca. Stało się to przypadkiem bo
kompletnie nie zwróciłam na niego uwagi.
Jak się dowiedziałam o tym uczuciu, to uznałam że sama czuje do
niego pewną symaptię ale zupełni nic ponadto.
Teraz jest ważna osoba mająca swoje słońce i wenus na mojej wenus.
Na pewno jest to odwzajemnione zauroczenie, ale może zwyciężyła tu
koniunkcja 2 wenus.
Inna sytuacja - wenus faceta na moim descendencie- jest mi
całkowiecie obojętny, choć raz miałam wrażenie że coś jest z jego
strony.
W tych przykładach nie było zbyt wiele innych wzajemnych aspektów.
horoskopy tych osób obejrzałam po fakcie dlatego coraz bardziej
zastanawiam się jak to jest z tą wenus. Czy to właśnie klucz do
nieszczęśliwej miłości?