saturnianin
01.06.07, 08:36
Wziąłem karte kredytową i nie aktywowalem tej karty. Nastepnie rozwiazalem
umowe o karte ( bez aktywacji jej wczesniej ). Mily Pan w jednym z bankow nie
informujac mnie nie rozwiazal umowy o limit kredytowy ( nawet nie wiedzialem
ze to sa dwie umowy i te dwie trzeba rozwiazac ). W dalszym ciagu
przychodzily do mnie wyciagi z konta na stan 0.00 zł. Poszedlem do banku i
poprosilem o rozwiazanie tej pozostalej umowy o limit kredytowy. Umowa
podobno zostala rozwiazana lecz Pani nie byla w stanie ( system nie pozwalal
podobno ) wydrukowac mi potwierdzenia tego rozwiazania. W zwiazku z tym bank
zasugerowal zeby wyslac do centrali pismo z prosba o wydanie zaswiadczenia
potwierdzajacego rozwiazanie umowy o limit. I co sie okazuje. Przychodzi
zaswiadczenie ZE POSIADAM AKTYWNA KARTE KREDYTOWA!! ( choc pan w banku przy
nas ja pocial nozyczkami ). A wiec wyszlo na przekor bo ja chcialem
zaswiadzcenia ze zadnych kart kredytowych i umow o limit nie mam a wyszlo ze
mam jeszcze karte a wiec pewnie i umowe o limit. We wniosku o kredyt podaje
ze nie mam karty kredytowej. czy w zwiazku z cala sytuacja moge byc w BIK i
czy cala historia nie obroci sie przeciw mnie odnoscie przyznania kredytu ?