Gość: Pablo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.10, 21:58
Witajcie! Czy może mi ktoś pomóc w interpretacji snu. Śniło mi się że byłem w
rodzinnym domu i zjechała się tam cała rodzina. Zarówno osoby żyjące jak i
nieżyjące. Mój brat cioteczny który żyje leżał w trumnie z nogą w gipsie -
chyba nie żył. Mój kuzyn nie żyjący rozmawiał ze mną. Był wesoły i radosny jak
za życia. A także był nieżyjący dziadek. Co to może oznaczać? Dzięki wielkie
za pomoc. P.