joooooooana
22.02.10, 23:54
Tak:
jeśli znajdzie się w niepowołanych rękach, tak: jeśli ktoś nie
będzie umial nad nim zapanowac, jeśli seans nie będzie senasem,
tylko fuszerką: odbytą bez skupienia, szacunku dla pytającego czy po
prsotu bez zrozumienia fundamentalnych prawd kart.
Tarot utożsamiany jest z kartami, ale trzeba pamiętac ze jest to
jedynie narzędzie. Same karty to pewne wzory, obrazki, iluminacje.
Karty można sporządzać własnoręcznie, można też zamienić je na
liście, obrazki, czy wzory. Ważne jest by zawieraly w sobie pewien
nośnik energii, a dzieje się to poprzez włożony w nie wysiłek.
Wszystko opiera się właściwie na ilości pracy, jaką wlożymy w
odkrycie znaczenia danego ułożenia tych obrazków czy też samego
znaczenia obrazków.
Tarot jest potężny, bo ukazuje pewne sytuacje, ktore "zadzieją" sie
w przyszłości. Naprawdę niewielu jest magów, niewiele jest wróżek,
które potrafią dogłębnie przesledzić przyszlo losy czlowieka.
Czy tego mozna sue nayczyc? mysle, że nie. To nie jest przedmiot w
szkole, ale przede wszystkim wiara, w to że ułozone w danej
kolejności obrazki, coś znaczą, o czymś mówią i oopowiadają np. na
pytanie: kiedy wyje za mąz, bądż urodzę dziecko.
Żeby tak bylo trzeba w to wierzyc i trzeba nie tylko się tego
nauczyc, ale przede wszystkim, poprzez praktykę, poprzez czas,
wyrobic w sobie intuicję, a to zajmuje lata i wymagacierpliwości.
Tarot to nie jest zajęcie dla tych, co oczekują rezultatu od razu.
Często też karty, płatają figle i pozwalają nam odkryć pewne
zdarzenia, po to tylko by nas ośmielić, wprwadzić, i zamknąc się na
nas natychmiast, gdy chcemy wiedziec więcej..
Karty zmuszają nas ciągle do nauki, do odkrywania, do przyswajania.