Gość: xxx
IP: *.uzh.uni-freiburg.de
20.02.02, 23:30
nie wiem, co mam zrobic.
bylam z facetem, ktory ode mnie odszedl w grudniu. przez miesiac pisalismy do
siebie maile, byl czat i telefony (jestem za granica obecnie) i 2tyg. temu
zapytal, czy sprobujemy jeszcze raz. zgodzilam sie. byl pelen entuzjazmu,
planow na przyszlosc, az mnie troche tym przestraszyl.
i nagle po dwoch tygodniach zaczal sie wycofywac. gdyby jeszcze poczekal, az
przyjade do polski. rozumiem, ze by mnie zobaczyl i mimo, ze "on-line"
wydawaloby mu sie, ze nadal cos do mnie czuje, to w rzeczywistosci tak by nie
bylo. byloby mi przykro, ale zrozumialabym, ze jednak nie moze sie ze mna
spotykac.
ale on sie wycofuje juz teraz, nawet zanim sie spotkalismy na zywo. nawet nie
poczeka, co bedzie jak mnie zobaczy.
mysle, zeby skonczyc te znajomosc. lepiej, ze ja to zrobie - po co sie dluzej
ludzic. tylko mam ten 1% niepewnosci - a jesli jednak on mnie kocha, tylko
teraz ma taki moment paniki?
prosze o jakas porade, moze jest cos zapisane w gwiazdach, czy w ogole warto w
to brnac?