Dodaj do ulubionych

Niedługo ślub..

26.02.02, 11:19
Witam bardzo serdecznie naszą Wróżke i wszystkim forumowiczów.

Wiem, że ani szklana kula ani karty nie dają gotowej recepty na życie ale...
Chciałabym się dowiedzieć czy ja i mój partner mamy szanse na udany związek.
Oczywiste jest, że nie pojawiłoby się takie pytanie, gdyby nie było między nami
problemów. A ponieważ są - rodzi się pytanie, czy to właśnie ten.

Szanowna wróżko chciałabym byś choć troszeczkę rozświetliła mi drogę po której
zamierzam iść:
Ja urodziłam się 27.07.1975 r. o godz. 1.00, mam na imie Anna,
mój narzeczony urodził się 8.01.1977 r. i ma na imię Andrzej.

Na 1.06 br. planujemy ślub i chcialabym wiedzieć jak pomóc temu związkowi.Jakiś
czas temu byłam u wróżki, która z tarota przepowiedziała mi, że zarówno karta
wesela jak i karta mojego narzeczonego są odwrócone, i najprawdopodobniej do
tego slubu nie dojdzie. Czy tak musi być?

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • abaoaq Re: Niedługo ślub.. 26.02.02, 11:51
      Dziewczyno a co ma do tego wróżenie? To kompletna bzdura. To ty podejmujesz
      decyzje, a nie ślepy los czy tarot. Dość tych bredni!
      • lastka Re: Niedługo ślub.. 26.02.02, 12:14
        abaoaq napisał(a):

        > Dziewczyno a co ma do tego wróżenie? To kompletna bzdura. To ty podejmujesz
        > decyzje, a nie ślepy los czy tarot. Dość tych bredni!


        Oj wróżko, wróżko zabrakło ci chyba jednej literki w twoim nicku.

    • denise do Anny 27.02.02, 10:50
      Anna, nie rob bledu, daruj sobie. Jestes jeszcze mloda, spotkasz w zyciu kogos,
      kto naprawde do ciebie pasuje. Ja kiedys zrobilam taki blad, teraz musze sie
      borykac sama z dzieckiem przez zycie (a w naszej kulturze dzieci niestety
      stanowia przeszkode niz radosc). Zacytuje bardzo madrego jasnowidza: Po co isc
      pod gore, niosac plecak peln kamieni?
      Trzymaj sie cieplo i rob to, co ci mowi twoje serce.
      denise
    • abaoaqu Re: Niedługo ślub.. 07.03.02, 14:15
      Oj, to raczej nie była dobra wróżka :-)
      Odwrócone karty to nie koniec świata. To wskazówka, gdzie najlepiej skierować
      uwagę, aby osiągnąć harmonię, spokój itd.
      O to chyba trudno w Waszym związku. Niby wspólne dążenia, ale różne plany ich
      realizacji. To może stać sie powodem rozstania, ale teraz oznacza, że jeżeli
      zdecydujecie sie na ślub będziecie musieli więcej z siebie dawać, więcej
      rozumieć i kochać pomimo wszystko. Mozecie stworzyć wartościowy i szczęśliwy
      związek, ale być może bedzie wymagało to więcej poświęcenia z każdej strony.
      Konflikty pojawiające się rozwiązujcie od razu, nie budujcie muru - będzie nie
      do pokonania. (Ty będziesz uciekać przed problemami w pracę, on w towarzystwo,
      Ty będziesz coraz bardziej drazliwa, on cyniczny. Najbardziej ranimy tych,
      których najmocniej kochamy :-)).
      Wasz związek nie będzie sielanką. To życie. Może warto?

      Abaoaqu
      • zielona_dama Re: Niedługo ślub.. 11.03.02, 13:28
        Bardzo Ci dziękuję Patrycjo za odpowiedź. Jest dokładnie tak jak napisałaś -
        już wypróbowałam metodę wycofywania się z rozmów, przemilczenia problemów, a
        mur rósł, rósł i rósł. W pewnym momencie dotarło do mnie, że coraz cięższe są
        dla mnie powroty do domu, coraz mniejsza ochota ta okazywanie czułości. Niby
        się nie kłócimy, ale..coś niewyjaśnionego ciągle wisiało w powietrzu.
        Przełamaliśmy się i mam nadzieję że teraz już będzie lepiej. Po prostu chciałam
        wiedzieć, czy przy naszych chęciach i staraniach mamy szanse, czy może już w
        gwiazdach ktoś nam zapisał porażkę :-)
        A że nie będzie łatwo? To czy ktos nam obiecywał, że życie będzie proste? Mnie
        nigdy.

        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka