Dodaj do ulubionych

Isinko potrzebuję Twojej rady

29.05.04, 20:21
mężczyzna który rozkochał mnie w sobie do szaleństwa teraz kocha inną (i to
bardzo) a mnie powiedział że kocha mnie jak siostrę:((
moje uczucia do niego nie chcą wygasnąć
powiedz czy my kiedyś będziemy razem w szczęśliwym związku? czy straciłam Go
na zawsze?
ja - 13.07.1978
on - 16.05.1973
Obserwuj wątek
    • isinka Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 29.05.04, 22:46
      No cóż Ty starsznie Go kochasz i nienawidzisz teraz jednoczesnie, sama nie wiem,
      które uczucia bardziej u Ciebie przeważają, a on tak faktycznie zalezy mu na
      tobie jak na siostrze, przyjaciółce i raczej nic się nie zmieni, po prostu
      uwielbia Cię, ale nie kocha, a Ty zobaczysz, zapomnisz wreszcie...
      Zreszta Ty numerologiczna 9, on 5 nigdy nie tworzą dobrego związku, 5 potrzebuje
      wolności, a 9 opiekunczościa i ciągłym okazywaniem miłości i wymaganiem tego
      samego dusi 5, zamyka ją i 5 ucieka...
      • strdbm Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 30.05.04, 11:25
        dziękuję
        powiedz czy będę kiedyś szczęśliwa? znajdę w końcu tę brakującą połówkę?
      • strdbm Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 05.06.04, 12:48
        Dzięki za odp
        ale tak sobie pomyślałam że może jest jakaś szansa żeby mnie pokochał, może
        mogłabym jednak coś zrobić? czy warto spróbować?
        • isinka Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 07.06.04, 17:37
          Zawsze jest, pamiętaj, że to tylko sugetie kart, działania i decyzje należą do
          Ciebie, po prostu nie tłamś Go, nie staraj się na siłę osaczać Go swoją
          miłoscią, jeżeli dasz mu swobode, pokazesz że Ci zalezy, ale nie wymagasz od
          niego żeby okazywał miłość tobie tak jak Ty jemu, pokocha Cie, działaj, a
          przecież los moze się zmienić...
          • strdbm Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 08.06.04, 20:06
            bardzo dziękuję
            przemyślałam sobie to wszystko na spokojnie i doszłam do wniosku że jednak dam
            mu spokój, niech będzie szczęśliwy w nowym związku, i tak to co nas łączyło
            było cokolwiek dziwne:)), a ponieważ on bardzo chce nasz kontakt utrzymać i
            przyjaźnić się ze mną to spróbuję, wiem że to wartościowy człowiek, dobrze mieć
            w nim przyjaciela, cały czas o mnie dba i okazuje swoją troskę i zainteresowanie
            A do miłości przecież nie da się nikogo zmusić, prawda?
            Szkoda tylko ze brakuje mi pewności siebie żeby uwierzyć że ktoś mnie kiedyś
            jednak pokocha.... no i ten smutek mółby mnie wreszcie opuścić....
            na razie serdecznie dziękuję za Pani odpowiedzi i pozdrawiam cieplutko
            • ggossia Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 08.06.04, 20:19
              hmm kiedys cos do siebie czulismy , nie dogadalismy sie, ja sie przeprowadzilam
              i zerwalismy kontakty ale pozniej po jakims czasie sie dogadalimy (pogodzilismy
              sie) i jestesmy teraz tylko zanjomymi(przeciez mieszkam w innym miescie) ale
              sama nie wiem co o tym myslec.........
              ja: 13.07.1985
              on:14.09.1985
    • agrentowy4321 Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 09.03.23, 07:45
      Ile czasu trzeba?
    • irona.sonata Re: Isinko potrzebuję Twojej rady 29.04.23, 21:01
      Jestem oszołomiona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka