Dodaj do ulubionych

Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?!

IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.12, 18:59
Może ktoś wywróży i powie gdzie jest to maleństwo?
Obserwuj wątek
    • Gość: celia Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 19:16
      po co tu pytac jak tu nie ma prawdziwych wrozek
    • Gość: aa Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.kwnet.azartsat.pl 26.01.12, 21:18
      Warto by było napisać do jasnowidza. Pozdrawiam
    • Gość: delliss szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 21:53
      to nie jest wróżba-wyrocznia, ale szkic ujrzenia wydarzeń
      ( proszę wziaść na to poprawkę i ten zapis-próbę tak traktować):

      Do czytających, nie byłam i jestem jasnowidzem, nie jestem nieomylna - uprzedzam


      Dziewczynka żyje i jest nadal w Polsce. Została nie tyle uprowadzona, co wykradziona-przeniesiona fortelem w pobliskie miejsce ( okolica vis a vis wydarzenia, pobliska ulica/ osiedle lub podmiejska miejscowość ) akt dokonany przez osobę znaną z otoczenia.

      Tak naprawdę to dziecko wykradła (zleciła to) kobieta znana rodzinie i otoczeniu z przeszłości,
      z którą łączyła ich wspólna przeszłość, wspomnienia, kobieta ok/po 40tce prawdopodobnie.
      Kobieta znana rodzinie (wspólna przeszłość, krąg osób i spraw/ problemów, które zostły niby rozwiązane). Kobieta mniej więcej w wieku matki dziecka, ale bardziej mająca więź i kontakt z ojcem dziewczynki (przeszłość, wspólne sprawy), niż z matką. Kobieta w sumie samotna; ma charakterystyczną cechę...jakby nie urodziła się w tym mieście (zamieszkania), ktoś z zewnątrz, inne miasto/okolica ale w Polsce.

      Kobieta ma prawdopodobnie włosy w jasnym kolorze, od jasnego do ciemnego blondu, choć może teraz mieć pasemka/ balejaż w różnych odcieniach. Włosy po ścięciu, niedługie.
      Prawdopodobnie ma ciemn(iejsz)e oczy, po matce lub babce - kobiecie z rodziny.

      Powód porwania: fobia i obesja wewnętrzna, być może albo związana z brakiem dziecka/i prawdziwego domu lub b.ew. ze straopanieństwem. Wykradzenie było aktem desperacji, determinacji, żądzy. Dziecko miało być dla niej ulgą, nadzieją po poczuciu straty, wewnętrznej batalii, cierpienia.

      Kobieta już w czasie do 7 tygodni wcześniej bacznie obserwowała to dziecko i otoczenie, wszystko planowała, analizowała ( sposób porwania, miejsce, przeszkody, a rodzina ).
      Obserwacja dziecka była przeprowadzona jakby przy kontakcie z rodziną, a plan ukradzenia dziecka był już zaczęty w dalekiej przeszłości poczym powrócił w stosownych/dogodnych okolicznościach.

      Kobieta po porwaniu spotkała się z rodziną dziecka - dokładnie znów wychodzi tutaj krótka podróż albo przez rzekę albo z jedngo miejsca do drugiego (gdzie jest blisko zbiornik wody: staw/jezioro, ew. rzeka ). Kobieta pozuje na przyjaciółkę rodziny, kogoś kto jest obok i niby chce dobrze, a mota i prowadzi do nieszczęścia; też więź z nią mogła kiedyś (na początku) przeżywać trudne chwile (detsrukcja, problemy) a potem powróciła w lepszej formie, uporządkowanej, pozytywnej - która zyskała poparcie rodziny / mężczyzny od dziecka.

      Dziecko po czasie poszukiwań i poczucia, że już nic z tego nie będzie, rozważań i uczuć, że to koniec...że nie żyje, zostanie odnalezione. Czas minimum go 6 tygodni włącznie - maksimum do 8 tygodni włącznie. Odnalezienie po długim czasie szukania, walce, sprawdzania wszelkich powiązań.

      Dziecko zostanie odnalezione w Polsce w mieście/ okolicy znanej, związanej z tym dzieckiem, jego losami. Prawdopodobnie będzie to masto rodzinne tego dziecka, tam gdzie jest dom jego rodziców. Dziecko będzie zdrowe, choć być może po przebytej chorobie lub potrzebie wzmocnienia go.

      • Gość: deliss Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 21:56
        > kobieta ok/po 40tce prawdopodobnie

        tu chciałam sprostować, kobieta raczej w wieku podobnym do matki dziecka.
        Raz jeszcze pragnę napisać, że nie byłam i nie jestem jasnowidzem, nie jestem nieomylna.
        • tagoria jak rodzice będą chcieli to sami pójdą do jasnowid 26.01.12, 22:57
          Podobno jest taka zasada etyczna wśród wróżek, że bez zgody zainteresowanych nie wróży się ?
          Jeżeli rodzice tej małej zechcą skorzystać z usług jasnowidza, to sami się tam udadzą.

          Oszczędźmy sobie tego typu spekulacji i uszanujmy tragedię tej rodziny.


          Gość portalu: deliss napisał(a):

          > > kobieta ok/po 40tce prawdopodobnie
          >
          > tu chciałam sprostować, kobieta raczej w wieku podobnym do matki dziecka.
          > Raz jeszcze pragnę napisać, że nie byłam i nie jestem jasnowidzem, nie jestem n
          > ieomylna.
        • Gość: aasdfghj Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 23:52
          przekaż te wiadomości rodzicom, może na prawdę przydatne!
          • Gość: delliss Sami przekażcie ten "szkic", bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 23:58
            ...ja nie jestem jasnowidzem, nie byłam, nie jestem nieomylna, i w ogóle niczego nie chcę.
            Nie reklamuję się. Ten odczyt był zrobiony w dobrej wierze i w odpowiedzi na post z pytaniem.

            Niestety, od razu pojawiła się ocena i moralizowanie - osoby której nie znam.
            Szkoda, bo każdy ma prawo się zastanawiać "co się stało" i próbować pomóc. Jakkolwiek.

            • Gość: gość Re: Sami przekażcie ten "szkic", bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 00:42
              nie przejmuj sie tym co pisza tu Bez zgody faktycznie sie nie wrozy ale ta sprawa jest szczegolnej wagi chodzi o malutkie dziecko my jestesmy w ciepych domach a ta kruszyna nie wiadomo czy ma co jesc czy ma sucha pieluche i cieplo .Poza tym rodzice i inne osoby rozklejaja plakaty i prosza o pomoc a kazdy pomaga jak umie przekaz te inf rodzicom byc moze dla nich to jakas wskazowka.
            • tagoria Re: Sami przekażcie ten "szkic", bo... 27.01.12, 09:41
              Wypisujesz coś... jeszcze dobrze nie skonczysz a już wielka asekuracja - że nie jesteś jasnowidzem, nigdy nie byłaś itd itp. i w dodatku niczego nie chcesz. To w takim razie po to piszesz?

              Jeśli na prawdę chcesz pomóc, nie wypisuj tutaj, tylko zgłoś się na policję. Czasem policja za zgodą rodziny korzysta z pomocy niekonwencjonalnej.

              Uważam że zgoda na takie wróżnie musi być, bo to jest zbyt poważna sprawa. Tu nie chodzi o to, do jakiej laski odszedł Józek, tu chodzi o porwanie małej dziewczynki.
              Zaczęłaś od "szkicu" może i w dobrej wierze, a za chwile zaczną się wpisy o porwaniu przez ufo... :-(
              Pozdro.

              Gość portalu: delliss napisał(a):

              > ...ja nie jestem jasnowidzem, nie byłam, nie jestem nieomylna, i w ogóle niczeg
              > o nie chcę.
              > Nie reklamuję się. Ten odczyt był zrobiony w dobrej wierze i w odpowiedzi na po
              > st z pytaniem.
              >
              > Niestety, od razu pojawiła się ocena i moralizowanie - osoby której nie znam.
              > Szkoda, bo każdy ma prawo się zastanawiać "co się stało" i próbować pomóc. Jakk
              > olwiek.
              >
        • Gość: gosc Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 08:37
          skąd masz taką pewność co do tego zdarzenia?przecież nie jesteś jasnowidzem?
          • Gość: delliss Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 09:43
            > skąd masz taką pewność co do tego zdarzenia?przecież nie jesteś jasnowidzem?

            Nie mam pewności - cały czas piszę "szkic", "próba" i "nie jestem nieomylna" .
            Nie jestem jasnowidzem bo się nim nie tytułuję. Nie reklamuję się też.
            Co nie znaczy, że nie chcę pomóc (być może ten doczyt pomoże)
            i że nie mam sukcesów i kilkunastu lat doświadczenia w ezoteryce.

            Pozdrawiam Dogryzających - więcej się na tym forum nie pojawię, ku Waszej uciesze.
            • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 10:02
              Ja nie dogryzam,tylko zastanawiam sie czy nie powinni wiedziec o Twoich przeczuciach bliscy Madzi? Może napisz do tych biednych ludzi? Sama mam córeczkę Madzie, dlatego tak mnie to poruszyło.
              • Gość: delliss Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 10:14
                > Ja nie dogryzam,tylko zastanawiam sie czy nie powinni wiedziec o Twoich przeczu
                > ciach bliscy Madzi? Może napisz do tych biednych ludzi?

                o to nie powinnaś się martwić, to już dawno zrobiłam.

                A mnie już nie ma na tym forum, jeśli ktokolwiek chce dalej moralizować, oceniać i komentować, to będzie to robić sam ze sobą. Ja tutaj więcej nie zajrzę. Pozdrawiam...
                • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 10:24
                  Jestem dobrej mysli,że Madzi nic nie jest i wróci do swojej mamy cała i zdrowa.Może dzięki Twojej pomocy :)
                  • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 10:27
                    Ta sprawa ma drugie dno
                • tagoria Re: szkic ujrzenia wydarzeń 27.01.12, 10:28
                  Święta racja. Jak chcesz pomóc, zgloś się do współpracy z policją i rodziną zaginionej. Wtedy, jeśli Twoja chęć pomocy jest szczera, na prawdę zrobisz coś dobrego.

                  Natomiast pisaniem na forum jak to się nas wszystkich obraziłaś, bo nie biliśmy brawo, ale usłyszałaś krytykę, na prawdę nic fajnego nie wnosisz...
                  Nie pomaga się dla chwały i poklasku. Pomagają na prawdę Ci, co robią to cicho. Dla konkretnej osoby, rodziny potrzebującej, a nie dla wielkiej widowni np. na forum.



                  Gość portalu: delliss napisał(a):

                  > > Ja nie dogryzam,tylko zastanawiam sie czy nie powinni wiedziec o Twoich p
                  > rzeczu
                  > > ciach bliscy Madzi? Może napisz do tych biednych ludzi?
                  >
                  > o to nie powinnaś się martwić, to już dawno zrobiłam.
                  >
                  > A mnie już nie ma na tym forum, jeśli ktokolwiek chce dalej moralizować, ocenia
                  > ć i komentować, to będzie to robić sam ze sobą. Ja tutaj więcej nie zajrzę. Poz
                  > drawiam...
                • Gość: szok Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 11:08
                  nie powinnaś się nimi przejmować, ja tego nie neguję, dla mnie ten wpis daje dużo do myślenia.
                  • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 12:33
                    ten wpis może i pomóc rodzinie ale może trzeba go zamieścić nie w tym miejscu wczoraj czytałam na onecie o Madzi tam wchodzą ludzie z Sosnowca bo czytałam wpisy.
                    Ale jak chcesz pomóc bo umiesz to zrób to z głową a pisanie żebyśmy my za Ciebie powiadomili rodzinę Madzi albo takie że nie jesteś jasnowidzem nigdy nim nie byłaś to tylko szkic są dziewczyno niemądre i nieprzemyślane i nie naskakuje na Ciebie tez mam dzieci i wiem jaka to strata dla rodziców Madzi ,ale jak nie jesteś jasnowidzem to czym jest ten szkic wymyślona bajką mogącą wprowadzić osoby szukające w błąd i dlatego się tak asekurujesz.Pomyśl !A jeśli masz inne wytłumaczenie skąd ten szkic jak nie jesteś jasnowidzem to daj go policji bo może im pomóc.Powiedz policji że anioły dały Ci szkic we śnie .Dziewczyno tu chodzi o maleńkie dziecko ,rodzice pewnie odchodzą od zmysłów a Ty robisz szkic tylko na potrzeby by zamiescic na forum wrózbiarskim.Przepraszam jesli Cie obraziłam nie było to w zamiarze.
                    • Gość: ewa Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 13:18
                      Przeczytałam całość i chyba dalej było napisane, to czego nie doczytaliście:

                      >> Ja nie dogryzam,tylko zastanawiam sie czy nie powinni wiedziec o Twoich przeczu
                      >> ciach bliscy Madzi? Może napisz do tych biednych ludzi?

                      >o to nie powinnaś się martwić, to już dawno zrobiłam.


                      A swoją drogą czytając posty nie dopatrzyłam się pragnienia braw, poklasku i chwały jak to pisze Tagoria - to że ktoś najpierw zamieścił tutaj post nie świadczy w domyśle, że czegoś oczekiwał w zamian. I co by było, gdyby ktoś napisał, że jest jasnowidzem ? I że jest tego pewny co pisze 100% sprawdzalności ? Co wtedy byście pisali, gdyby się nie sprawdziło ? Już to widzę.....................................................................

                      Poza tym, nie wszyscy są na bieżąco z wiadomościami, oglądają tv;
                      może dziewczyna najpierw przeczytała post na forum, spojrzała a potem dała dalej ten opis?
                      • Gość: asasdw Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 13:35
                        Dajcie spokój, kolejna afera na forum i sam jad...Może od razu było trzeba napisać do osoby, która zaczęła ten wątek, że nie na miejscu ta prośba ? A nie teraz rozdmuchiwać temat ? Typowe kobiety...

                        > Może ktoś wywróży i powie gdzie jest to maleństwo?
                      • Gość: ajajaj Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 13:37
                        alez się czepiacie.....Tagoria uwielbia wszystkich pouczac. Cokolwiek i ktokolwiek cos tu zrobi, d razu atak, pouczanie, krytyka...i za co oberwala Deliss? Tagoroi, moze na drugi raz, zanim zapalczywie skrytykujesz, skup się , poczytaj, zastanow.......pierwszy post w wątku zawiera pytanie, prosbę do wróżek/jasnowidzów, by spróbowały odkadnąć, gdzie jest zaginiona dziewuszka. Deliss podjela taką próbę, i napisała, co sądzi w odpowiedzi na post. A tu zaraz pouczanie, ze nie tu powinna, ze nie tak.....przeciez to jest odpowiedz na post, to gdzie tę odpowiedz miała umiescic?
                        Ech......szkoda, ze przegoniłyscie deliss, to dalej się gotujcie we wlasnym smrodku, powodzenia
                        • tagoria Re: szkic ujrzenia wydarzeń 27.01.12, 14:53
                          Gość portalu: ajajaj napisał(a):

                          > alez się czepiacie.....Tagoria uwielbia wszystkich pouczac. Cokolwiek i ktokolw
                          > iek cos tu zrobi, d razu atak, pouczanie, krytyka...i za co oberwala Deliss?


                          Taką mam naturę, że na kilometry wyczuwam czarne chmury.


                          Ta
                          > goroi, moze na drugi raz, zanim zapalczywie skrytykujesz, skup się , poczytaj,
                          > zastanow.......pierwszy post w wątku zawiera pytanie, prosbę do wróżek/jasnowid
                          > zów, by spróbowały odkadnąć, gdzie jest zaginiona dziewuszka. Deliss podjela ta
                          > ką próbę, i napisała, co sądzi w odpowiedzi na post.


                          Doceniam chęć pomocy, jeśli wynika z serca i szczerych, szlachetnych pobudek.


                          A tu zaraz pouczanie, ze n
                          > ie tu powinna, ze nie tak.....przeciez to jest odpowiedz na post, to gdzie tę o
                          > dpowiedz miała umiescic?

                          Piszę o tym wyżej i nie chce mi się powtarzać. Krótko mowiąc, więcej dobrego można zrobić pomagając czynnie policji i rodzinie tej dziewczynki.



                          > Ech......szkoda, ze przegoniłyscie deliss, to dalej się gotujcie we wlasnym smr
                          > odku, powodzenia


                          Sama się obraziła i przegoniła. Obrażanie się za to że ktoś ośmielił skrytykować jest co najmniej dziwaczne.
                          • Gość: gosc Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 15:13
                            tak mi przyszło do głowy ,że może Delliss wiedziała gdzie jest Madzia?
                            • tagoria Re: szkic ujrzenia wydarzeń 27.01.12, 16:07
                              Tak, wiedziała i nie powiedziała, bo się obraziła, że nie została wyniesiona na ołtarze za swój "szkic".... ;-)))

                              A tak poważnie, nie sugeruj takich rzeczy, to poniżej pasa!
                              Jaka ta "deliss" jest, taka jest, ale pisząc że ona "mogła wiedzieć", sugerujesz jej współudział w porwaniu. Sorry, tak to mozna odebrać.
                              Dziewczyna chciała zabłysnąć ale na pewno nie ma nic wspólnego z tą sprawą.

                              Gość portalu: gosc napisał(a):

                              > tak mi przyszło do głowy ,że może Delliss wiedziała gdzie jest Madzia?
                              • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 18:54
                                Przeczytajcie na forum onet.pl co pisza tam też jakaś jasnowidz podaje wersje nawet chyba zbliżona
                • Gość: szok delliss wracaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 21:07
                  Wróć i napisz jeszcze coś
                  • Gość: gosc Re: delliss wracaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 21:30
                    Delliss jest jednak wrózką albo jasnowidzem jak wolicie .Mogła miec rację co do Madzi.
                    • Gość: gość Re: delliss wracaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 21:34
                      wpisz sobie Troisombres Monika i będziesz miał Delliss proste:)
                      • Gość: gość Re: delliss wracaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 15:13
                        spokojnie pani tylko zmienila forum na gazecie teraz pisze ze nie jest jasnowidzem ale robi szkic
            • troisombres_monika Delliss 27.01.12, 15:25
              Gość portalu: delliss napisał(a):

              > > skąd masz taką pewność co do tego zdarzenia?przecież nie jesteś jasnowidz
              > em?
              >
              > Nie mam pewności - cały czas piszę "szkic", "próba" i "nie jestem nieomylna" .
              > Nie jestem jasnowidzem bo się nim nie tytułuję. Nie reklamuję się też.
              > Co nie znaczy, że nie chcę pomóc (być może ten doczyt pomoże)
              > i że nie mam sukcesów i kilkunastu lat doświadczenia w ezoteryce.
              >
              > Pozdrawiam Dogryzających - więcej się na tym forum nie pojawię, ku Waszej ucies
              > ze.

              Widać kolor włosów dziecka?
      • Gość: . Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: 212.180.168.* 27.01.12, 20:19
        MATKA DZIECKA MA 22 LATA, A OJCIEC 23
      • zbigsmig Re: szkic ujrzenia wydarzeń 28.01.12, 14:12
        Te ujrzenia wydarzeń wskazują najpewniej na staropanieństwo lub na PIS
        • Gość: nicola 78 Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.toya.net.pl 28.01.12, 15:07
          Boże co to za forum ? Zaginęło dziecko ,dziewczyna która ma w jakimś stopniu dar chciała pomóc napisała a niektórym juz ciśnienie wzrosło i trzeba było dziewczynę z błotem zmieszać ,opamiętajcie się trochę z tymi złośliwościami
          • troisombres_monika Re: szkic ujrzenia wydarzeń 28.01.12, 16:43
            Gość portalu: nicola 78 napisał(a):

            > Boże co to za forum ? Zaginęło dziecko ,dziewczyna która ma w jakimś stopniu da
            > r chciała pomóc napisała a niektórym juz ciśnienie wzrosło i trzeba było dziewc
            > zynę z błotem zmieszać ,opamiętajcie się trochę z tymi złośliwościami

            Ona zdecydowanie ma dar i to rzadko spotykany, dlatego napisała "nie jestem jasnowidzem". Bywała tu czasem i pewnie zajrzy, ale ciekawe ile czasu minie nim komuś stąd pomoże?
            I na pewno nie da się zaszczuć ani nie rzuci powołania z powodu takich wpisów, za kilka lat "wróżki" z tego forum będą sie przy niej miały z pyszna, być może nawet wcześniej.
            A ci tu z dopiskami - ich strach i obsesje są większe niż rozumek i niewiele się różnią od tych co w tej chwili decydują czy dziecko zabić, sprzedać, a może adoptować, a może zagłodzić.
            DALI tylko pokrewnym sobie czas.

            Przy okazji - po wrzuceniu hasła Delliss - przede wszystkim pojawia się galeria fotografii - to do tych "mędrków" tu czepliwych.
            • Gość: gość Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 00:09
              No cóż pani Moniko ona ma taki sam dar jak pani wiecie ze dzwoni a nie wiecie w którym kosciele.Co z Was za jasnowidze ze zadna nie wiedziała ze dziecko nie zyje a ta cała Dellis i jej szkic to jakies urojenia
              • troisombres_monika Re: szkic ujrzenia wydarzeń 03.02.12, 08:45
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > No cóż pani Moniko ona ma taki sam dar jak pani wiecie ze dzwoni a nie wiecie w
                > którym kosciele.Co z Was za jasnowidze ze zadna nie wiedziała ze dziecko nie z
                > yje a ta cała Dellis i jej szkic to jakies urojenia

                Znowu nie myślisz "Gościu".
                Poza tym TU nie ma tego co ja myślę i z pewnych względów nie będzie. Detektyw ją przycisnął, dobre sobie ;) Tak jak w 2 poprzednich sprawach przyciskał.
                • Gość: gość 1 Re: szkic ujrzenia wydarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:58
                  troisombres_monika napisała: "na pewno nie da się zaszczuć ani nie rzuci powołania z powodu takich wpisów, za kilka lat "wróżki" z tego forum będą sie przy niej miały z pyszna, być może nawet wcześniej. "
                  I co pani na to pani Moniko ,a może Dellis to pani z powołania nici chyba ze to powołanie do pisania bajek jak ktos napisał..............
    • Gość: Delliss Odpowiedź do Wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 20:44
      Czytając Wasze posty poczułam się wywołana do tablicy.
      Jednak nie będę komentować każdej z odpowiedzi, bo jest to w istocie bezsensowne.

      Wyjątkiem są zupełnie mijające się z rzeczywistością (i kłamliwe) nowinki jakoby jestem
      zamieszana wprost w dramat dziecka - lub - jestem alterego wróżki Moniki.

      Kończąc ten wątek, dziękuję za Wasz ( wypowiadających się ) autoportret, który tu zmalowaliście. Słowa, lepiej niż farby, oddają ludzką złożoność, w tym piękno i brzydotę.

      Jedyną osobą do której chciałabym się odnieść jest Tagoria - która mnie zainspirowała.
      Ta Pani pokazuje, że tylko tak silna kobieta, jest w stanie przetrwać, przebić się i wygrać tu.

      Z powodu, że nie dorastam do pięt komentującym tu osobom i jestem świadoma własnej ułomności, ostatecznie i nieodwołalnie odchodzę z forum- też jako osoba czytająca posty.

      Wszelkie odpowiedzi na mój post i rozmowy dotyczące tego wątku będą prowadzone
      bez mojego udziału, tak czynnego,jak i biernego.
      Winszuję Wszystkim owocnych dysput.

      Delliss
      • Gość: Delliss Odpowiedź do Wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 21:04
        Jednocześnie, choć po czasie, pragnę przeprosić Wszystkich tych,
        którzy w jakikolwiek sposób poczuli się urażeni moim "odczytem", czy pisanymi postami.

        Ludzką rzeczą jest się mylić, jak obowiązekm belkę w swoim oku dostrzec.
        Delliss
        • Gość: Delliss Odpowiedź do Wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 21:06
          Jednocześnie, choć po czasie, pragnę przeprosić Wszystkich tych,
          którzy w jakikolwiek sposób poczuli się urażeni moim "odczytem", czy pisanymi postami.

          Ludzką rzeczą jest się mylić, jak i obowiązkiem belkę w swoim oku dostrzec.
          Delliss
        • Gość: gość Re: Odpowiedź do Wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 21:42
          Delliss kim kolwiek jesteś mysle ze nikt tu nie oceniał ani twojego odczytu ani ciebie bo dziecko sie nie odnalazło i nikt nie smie twierdzic ze nie masz racji nie wiemy tez ze masz ale poniewaz tak wiele osob jest zaangazowanych w poszukiwania i nie widac efektu tpo uwazamy ze powinnas jesli masz dar i cos wiesz powiadomic o swoich przypuszczeniach policje tu chodzi o niemowlaka lepiej spr jeden watek wiecej niz mniej.I jedyne co mi sie nie podobało (mowie tylko w swoim imieniu)to to ze piszesz nie jestes jasnowidzem nigdy nie byłas to jest szkic ja laik w ezoteryce za cholere nie kumam tej tresci i zamiast zabierac zabawki i isc na swoje podworko wytłumacz mi co tzn i powiadom na litosc boska kogos kompetentnego o twoim szkicu Pamietaj chodzi o dziecko 6 miesieczne!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Delliss Odp. gość i ucinając wszelkie spekulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 21:49
            1. Tzn. że nigdy i nikomu nie powiem - że jestem nieomylna, że coś co widzę
            w 100% pokrywa się z faktami, że jestm faktem. Szkic - bo odczyt jest próbą odczytania wydarzeń. Przepraszam, być może to niezbyt jasno, niezrozumiale napisałam.

            2. Jednak nie przeczytałeś moich postów - albo wszystkich albo dość uważnie.
            Już dawno pisałam kilkarotnie, że zostało to przedstawione tam, gdzie trzeba.


            żegnam.
          • troisombres_monika Re: "Gościu" 28.01.12, 22:24
            wszyscy zabrali zabawki, nie widzisz? |Jedynie Delliss miała odwagę napisać, wysłać gdzie trzeba.
            Przeczytaj co jest napisane w jej szkicu jak to sama określa. KOBIETA, a matka Madzi twierdzi że śledził ją mężczyzna, zaatakował.
            W szkicu jest też napisane że owa kobieta spotkała się z rodzicami już po uprowadzeniu.

            Popatrz na tle jakich wydarzeń w kraju dzieje się to nagłaśnianie sprawy.
    • Gość: dota Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 22:30
      jakim trzeba być człowiekiem żeby uczynić coś tak strasznego...:(
      • Gość: ann Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.internetia.net.pl 03.02.12, 00:33
        Już wiadomo, co z dziewczynką:
        wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/madzia-nie-zyje-rutkowski-znalazl-cialo,1,5016225,region-wiadomosc.html
        Szok... Szok i niedowierzanie. W głowie mi się nie mieści, kim trzeba być, żeby robić taką SZOPKĘ, jaką zrobiła szanowna mamusia. Pół Polski współczuło rodzicom, trzymało kciuki, by dziewczynce nic się nie stało i wróciła zdrowa do rodziców, niektórzy nawet oferowali znaczne pieniądze za pomoc w znalezieniu dziewczynki. A tu proszę... Aż brak słów...
        • Gość: jaa Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.02.12, 07:24
          Nie bronie ale....to młoda kobieta,szok,strach,stres -ludzie reaguja różnie.Nikt z nas nie wie jak w takiej lub innej sytuacji by się zachował.W szoku i stresie ludzka psychika działa bardzo różnie.O ile to prawda ze dziecko zginęło w wyniku nieszczęsliwego wypadku to współczuje matce.Po ludzku.
          • Gość: Ona Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.dynamic.mm.pl 03.02.12, 07:48
            Dokładnie. ja tez jestem rozżalona a nawet wsciekła, ale nie che osądzać, nie wiem co ja bym zrobiła w tej sytuacji, tez mam corke...
            • troisombres_monika Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 03.02.12, 09:29
              Gość portalu: Ona napisał(a):

              > Dokładnie. ja tez jestem rozżalona a nawet wsciekła, ale nie che osądzać, nie w
              > iem co ja bym zrobiła w tej sytuacji, tez mam corke...

              Wezwałabyś pogotowie. z kilku względów. Żeby ratować dziecko, żeby wiedzieć czy w razie braku oznak życia wciaż jest szansa, żeby czekać na cud.
              Nawet rodzice bijący takie małe dzieci, większość z nich, w końcu pogotowie wzywa lub zabiera dziecko do szpitala zmyślając bajki o upadku przy kąpieli na przykład. Ale robi TO.
              • Gość: ajajaj Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:26
                nadal jakies klamstwa i niejasnosci......we wskazanym miejscu nie ma dziecka, nawet chyba nie ma kocyka itp. Ojciec twierdził, ze zniósł wózek z dzieckiem na TEN spacer...to myslał, ze dziecko spi? matka nie przyznała się, ze jej dziecko z rąk wypadło i poprosiła ojca, by zniósł wózek?On niczego nie zauwazył? A co z rzekomym atakiem i potwierdzonym przez lekarza uderzeniem w głowę....sama się uderzyla? a moze cos mi umknęło?
                Do czego tak naprawdę matka się przyznała i gdzie jest dziecko?
                • Gość: Ewa Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.e-wro.net.pl 03.02.12, 11:39
                  Dellis twoja "wróżba" zaczyna sie od tekstu - "dziecko żyje i jest nadal w Polsce" więc jakiekolwiek twoje wykręcanie kota ogonem nie ma sensu. Od początku było kulą w płot i tyle. Jako porywaczkę opisujesz kobietę po czterdziestce itd... Mamy to wszystko napisane czarno na białym. NIC Z TEGO CO OPISAŁAŚ NIE MIAŁO MIEJSCA.
                  • Gość: gość Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 11:54
                    Dellis to bajkopisarka nie wróżka dlatego zaznaczała ze to szkic jesli ktos nie jest ani wrozka ani jasnowidzem to nie powinien odstawiac takiej szopki jak Dellis i czemu miał słuzyc ten jej szkic a p.Monika stwierdziła ze Dellis za kilka lat bedzie znana i wszystkie wrozki beda jej zazdroscic ciekawe czego.No cóz kazdy ma prawo sie mylic ale pomylic sie co do bruneta wieczorowa pora a pomylic te sprawe to roznica pani Dellis
                  • Gość: ajajaj Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 12:58
                    Ewo, moze nie speisz się z oceną Delis....dziecka nadal nie ma. Matka stwierdziła, ze dziecko jej wypadło z kocyka, więc zawinęła je i wyniosła pod jakies drzewo, tyle, ze dziecka tam nie ma. Ojciec twierdzi, ze pomagał matce z wyjsciem na spacer, ale jak to się ma do faktu, ze zgodnie z zeznaniami matki dziecko juz nie zyło...pomagał wynosic martwe dziecko i niczego nie zauwazył?
                    Te zeznania są bardzo niespójne. O matce juz wiadomo, ze w kwestii rzekomego porwania klamała, skąd wiadomo,ze w kwestii rzekomego wypadku i wynoszenia ciałka pod drzewo nie klamala? Ojciec.....jakos tez to jest dziwne, co mowił w swietle tego, co teraz się okazało......poczekajmy moze z ocenami
                • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 11:41
                  śpioszki, które miały charakterystyczny zapach rozkładu, a ciało rozwlekły włóczące się psy /cytat prawie słowo w słowo/.
                  W takie mrozy........ to ewenement.
                  • Gość: xxx Re: detektyw znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 11:55
                    dziecko wciaz żyje i sie odnajdzie i wtedy zobaczymy jak bedzie głupio co niektórym
                    • Gość: gosć Re: detektyw znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 11:59
                      chyba czytający pominęli ten fragment - oj bedzie wam głupio i to bardzo głupio . Dellis jesteś dobrym człowiekiem bardzo pozytywnym , pozdrawiam Cię


                      Kobieta po porwaniu spotkała się z rodziną dziecka - dokładnie znów wychodzi tutaj krótka podróż albo przez rzekę albo z jedngo miejsca do drugiego (gdzie jest blisko zbiornik wody: staw/jezioro, ew. rzeka ). Kobieta pozuje na przyjaciółkę rodziny, kogoś kto jest obok i niby chce dobrze, a mota i prowadzi do nieszczęścia; też więź z nią mogła kiedyś (na początku) przeżywać trudne chwile (detsrukcja, problemy) a potem powróciła w lepszej formie, uporządkowanej, pozytywnej - która zyskała poparcie rodziny / mężczyzny od dziecka.

                      Dziecko po czasie poszukiwań i poczucia, że już nic z tego nie będzie, rozważań i uczuć, że to koniec...że nie żyje, zostanie odnalezione. Czas minimum go 6 tygodni włącznie - maksimum do 8 tygodni włącznie. Odnalezienie po długim czasie szukania, walce, sprawdzania wszelkich powiązań.

                      Dziecko zostanie odnalezione w Polsce w mieście/ okolicy znanej, związanej z tym dzieckiem, jego losami. Prawdopodobnie będzie to masto rodzinne tego dziecka, tam gdzie jest dom jego rodziców. Dziecko będzie zdrowe, choć być może po przebytej chorobie lub potrzebie wzmocnienia go.
                  • Gość: ajajaj Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 12:03
                    pani Moniko, to jest cytat ze słów detektywa? Bo z tym zapachem rozkladu to cos nie tak....kto to powiedizał? Ja nadal nie rozumiem, gdzie w takim razie jest dziecko, skoro rzekomo matce wypadło z kocyka, rzekomo ojciec wyniósł wózek na spacer, rzekomo matka została uderzona w głowę, rzekomo lekarz to potwierdził, rzekomo ciało w spioszkach i kocyku matka wyrzuciła pod drzewem, rzekomo ciała tam nie ma, a i kocyk nie jest kocykiem...rzekomo......ktos wie, o co chodzi?
                    • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 12:08
                      Gość portalu: ajajaj napisał(a):

                      > pani Moniko, to jest cytat ze słów detektywa? Bo z tym zapachem rozkladu to cos
                      > nie tak....kto to powiedizał? Ja nadal nie rozumiem, gdzie w takim razie jest
                      > dziecko, skoro rzekomo matce wypadło z kocyka, rzekomo ojciec wyniósł wózek na
                      > spacer, rzekomo matka została uderzona w głowę, rzekomo lekarz to potwierdził,
                      > rzekomo ciało w spioszkach i kocyku matka wyrzuciła pod drzewem, rzekomo ciała
                      > tam nie ma, a i kocyk nie jest kocykiem...rzekomo......ktos wie, o co chodzi?

                      Publikowano to dzisiaj na znanym portalu. Tak w skrócie: detektyw R. wiedział od początku że matka Madzi kłamie i cały czas przygotowywał prowokacje. Dał znać policji że matkę dziecka złamał i właśnie jadą po zwłoki. Ale na miejscu zwłok nie było, były jedynie charakterystycznie ułożone śpioszki z zapachem gnijącego ciała, a ciało rozwlekły włóczące sie tam psy.
                      Nie wiem - potem ułożyły śpioszki czy jak?
                      • Gość: ajajaj Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 12:20
                        mnie z kolei zainteresowała informacja, ze matka jakoby ZAKOPALA dziecko, tez w jednym z portali. No więc ciekawa jestem technicznej strony kopania w zmarzniętej ziemi jakiegokolwiek, nawet niewielkiego dołu. Czym, kilofem? I nikt niczego nie zauwazył? I wykopala to w ciągu 15 minut?
                        Gdzie jest Madzia, to matka wie, cały czas klamie, wymysla na poczekaniu historię za historią.
                        • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 12:24
                          No wiesz, to zależy jeszcze czy matka M. popełni "samobójstwo". Opinia publiczna idzie tam gdzie ktoś ją prowadzi.
                          • Gość: gość Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 12:35
                            czyli pani Moniko reasumując wg pani dziecko żyje i znajdzie sie prosze mnie poprawic jesli czegoś nie zrozumiałam
                            • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 13:19
                              Ujmę to tak:
                              - wczoraj mała żyła, a wpis zrobiłam w czasie gdy przygotowywano się lub już "znajdywano" zwłoki,
                              - dziecka w wózku na słynnym spacerze nie było, tylko jego zapach,
                              - w tym co znaleziono /śpioszki itp/ dominujący jest zapach czegoś martwego, ale zwierzęcy - nie ludzki,
                              - Madzię jako "dawcę" organów dyskwalifikuje wcześniactwo, poza tym ma uszkodzony /źle funkcjonujący/ jeden organ - zdaje się prawą nerkę,
                              - adopcję czy wywiezienie dyskwalifikuje szum medialny i fakt, że matka w każdej chwili może zacząć mówić,
                              - za dużo zdjęć dziecka porozsyłali rodzice, netem wyszły zdjęcia z bardzo szczegółowymi informacjami,
                              - ktoś grzebał nadmiernie w dokumentacji medycznej i taka kobieta o jakiej pisze Delliss była obecna przy dziecku - kobieta wybitnie związana z zawodem medyczny, pielęgniarka może położna?
                              - w przełyku i jamie ustnej Madzi są ślady po włóknach i środku bakteriobójczym, dezynfekującym, aha i żelu jakiego się używa przy wyżynaniu zębów,
                              - blisko często przewijał się zapach spirytusu lekarskiego, ten zapach jest dość specyficzny,
                              - a wszystkie mamy powinny zacząć uważać gdzie zostają dokumentacje medyczne ich dzieci i kto się nimi nadmiernie interesuje.
                              • Gość: ann Re: detektyw znalazł IP: *.internetia.net.pl 03.02.12, 15:18
                                Według mnie matka Madzi jest ewidentnie niezrównoważona. Nie wiem, co zrobiła dziewczynce, ale na pewno coś zrobiła. Rutkowski powiedział jeszcze (www.tvn24.pl/0,1733627,0,1,rutkowski-matka-sprawdzala-jak-oszukac-wariograf,wiadomosc.html), że dzień przed badaniem wariografem rozbiła mężowi głowę, uderzając nią o drzwi. Aż strach myśleć, co mogła robić dziewczynce.:(
                                Zrzucanie winy na stres, szok itp. matki jest dla mnie wierutną BZDURĄ. Szok szokiem, ale pokażcie mi matkę, która po rzekomym wypadku dziecka nie próbowałaby go ratować, tylko WYNIOSŁA BYĆ MOŻE TYLKO NIEPRZYTOMNE DZIECKO NA MRÓZ I POŁOŻYŁA POD DRZEWEM, JAK JAKIEGOŚ ŚMIECIA. Ba, nie tylko matkę. Jestem pewna, że niemal każdy, kto zobaczyłby, że coś się stało takiemu maleństwu, zadzwoniłby na pogotowie, a nie wyrzucił dziecko jak jakiegoś śmiecia. To nawet nie jest zwierzęce zachowanie.:(
                                Cała ta historia mocno śmierdzi, matka ewidentnie kłamie i kręci.
                                Zastanawia mnie jedna kwestia:
                                Co takiego ci ludzie zrobili, jak straszną rzecz, że porzucenie dziecka pod drzewem było w ich mniemaniu czymś "lżejszym" niż przyznanie się do tego, co naprawdę stało się z Madzią?
                                • Gość: ann Re: detektyw znalazł IP: *.internetia.net.pl 03.02.12, 15:47
                                  Nie dajcie się zwieść płaczowi i żalom matki. To kłamczucha, absolutnie jej nie wierzę! Przez ponad tydzień udało jej się oszukać niemal cały kraj, te jej sztuczne łzy i błagania o oddanie jej dziecka! Brrr, aż mi się zimno robi, jak sobie o tym pomyślę, że to wszystko było ustawione!
                                  Maleństwa jeszcze nie znaleziono, wierzę mocno, że jednak żyje i nic mu nie jest!!!
                                  • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 16:15
                                    Gość portalu: ann napisał(a):

                                    > Nie dajcie się zwieść płaczowi i żalom matki. To kłamczucha, absolutnie jej nie
                                    > wierzę! Przez ponad tydzień udało jej się oszukać niemal cały kraj, te jej szt
                                    > uczne łzy i błagania o oddanie jej dziecka! Brrr, aż mi się zimno robi, jak sob
                                    > ie o tym pomyślę, że to wszystko było ustawione!
                                    > Maleństwa jeszcze nie znaleziono, wierzę mocno, że jednak żyje i nic mu nie jes
                                    > t!!!

                                    Było wiadomo że żadnych zwłok tam nie będzie. Było wiadomo że społeczeństwo nie zaakceptuje "rozkładu zwłok" przy tak niskich temperaturach.
                                    Pan detektyw podobną wycieczkę po śladach zafundował nam już w sprawie I.W.
                                    Jedyne pytanie tu brzmi: sam na to wpadł czy mu pozwolono wpaść?
                                    • Gość: ajajaj Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 16:37
                                      a moze....Madzia nie zyje, tylko matka skłamała,ze ciałko ukryła pod drzewem, bo ukryła gdzie indziej? Moze nie chce, by ciałko dziecka znaleziono, dlatego zmysla miejsce ukrycia? Moze biła dziewczynkę i na ciele pozostały slady pobicia? Pobicie a nieumyslny wypadek to cos innego...
                                      boję się o Malutką.
                                      • troisombres_monika Re: detektyw znalazł 03.02.12, 17:06
                                        Gość portalu: ajajaj napisał(a):

                                        > a moze....Madzia nie zyje, tylko matka skłamała,ze ciałko ukryła pod drzewem, b
                                        > o ukryła gdzie indziej? Moze nie chce, by ciałko dziecka znaleziono, dlatego zm
                                        > ysla miejsce ukrycia? Moze biła dziewczynkę i na ciele pozostały slady pobicia?
                                        > Pobicie a nieumyslny wypadek to cos innego...
                                        > boję się o Malutką.

                                        Ona nie rozpatruje tego w kategoriach winy i kary, jakie my powszechnie przyjmujemy. To nie kłamliwość - to po prostu choroba.
                                        Jednym z ostatnich zapisów w jej świadomości jest fakt że dziecko poszło w dobre ręce. Potem nie ma nic - a potem cała ta szopka z mediami i detektywem. Ale i ten zapis się rwie.
                            • Gość: gość Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 17:40
                              pani Moniko w innym wątku wszyscy szalenie zachwalali panią jaka z pani swietna wróżka zero pytan i 100% wiec czemu pani unika odp na pyt co z dzieckiem czy żyje /zachowanie matki oceni ktos inny pani jako wrozka niech powie gdzie jest w tej chwili Madziunia ,ktora pokochała cała Polska ja tez mimo ze jej ani tych ludzi nie znam to martwie sie modle by wrociła cała i zdrowa
                              • Gość: feavewv Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 17:46
                                > pani Moniko w innym wątku wszyscy szalenie zachwalali panią jaka z pani swietna
                                > wróżka zero pytan i 100% wiec czemu pani unika odp na pyt co z dzieckiem czy ż
                                > yje /zachowanie matki oceni ktos inny pani jako wrozka niech powie gdzie jest w
                                > tej chwili Madziunia

                                brawo, już jedna osoba wam odpowiedziała. szukacie drugiego chłopca do bicia ?
                                aby potem zlinczować, gdy wyjdą kolejne fakty ? I wypominać i pisać kolejne wątki ?
                                tylko idiota, próbowałby znaleźć prawdę i się pod nią podpisać.
                                Pani Moniko, niech Pani nie robi tego, to forum jest Pani NIEGODNE.
                                • Gość: gość Re: detektyw znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 18:21
                                  "Pani Moniko, niech Pani nie robi tego, to forum jest Pani NIEGODNE."
                                  to ciekawe co obie tu robicie GENIUSZKI
                                • troisombres_monika Re: detektyw znalazł, NOM racja 03.02.12, 18:46
                                  Gość portalu: feavewv napisał(a):

                                  > > pani Moniko w innym wątku wszyscy szalenie zachwalali panią jaka z pani s
                                  > wietna
                                  > > wróżka zero pytan i 100% wiec czemu pani unika odp na pyt co z dzieckiem
                                  > czy ż
                                  > > yje /zachowanie matki oceni ktos inny pani jako wrozka niech powie gdzie
                                  > jest w
                                  > > tej chwili Madziunia
                                  >
                                  > brawo, już jedna osoba wam odpowiedziała. szukacie drugiego chłopca do bicia ?
                                  > aby potem zlinczować, gdy wyjdą kolejne fakty ? I wypominać i pisać kolejne wąt
                                  > ki ?
                                  > tylko idiota, próbowałby znaleźć prawdę i się pod nią podpisać.
                                  > Pani Moniko, niech Pani nie robi tego, to forum jest Pani NIEGODNE.
                                  • Gość: gość Re: detektyw znalazł, NOM racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 19:03
                                    pani Moniko prosze nie odpowiadac bo każdy juz wie jak to z pani sprawdzalnoscia jest ....................i boi sie pani
                                    • troisombres_monika Re: detektyw znalazł, NOM racja 03.02.12, 19:11
                                      Gość portalu: gość napisał(a):

                                      > pani Moniko prosze nie odpowiadac bo każdy juz wie jak to z pani sprawdzalnosci
                                      > a jest ....................i boi sie pani

                                      ;dd a ty nie stawiaj znowu tych kropek bo już każdy widzi że to samo było w wątku z zuza8888 i nie tylko.
                                      owszem, boję się, ale nie takich niskich ludzików jak ty, tylko czego innego.
                                      • Gość: gość Re: detektyw znalazł, NOM racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 21:02
                                        wrozka jestes a głupoty piszesz ja nie moge postawic kropek bo mnie skojarzysz z kims innym,a Ty w watku o zaginionym pierscionku piszesz jak to z Dellis szukałas pendrajwa czyli znacie sie........................................................................................................nie pisałam w watku z zuzza88888 ani w innym postaw karty i sprawdz przeciez jestes nieomylna NAJLEPSZA WROZKA NA SWIECIE
                                        • dobra-wrozka1 Re: detektyw znalazł, NOM racja 03.02.12, 21:19
                                          Gość portalu: gość napisał(a):

                                          > a Ty w watku o zaginionym pierscionku piszesz jak to z Dellis szuk
                                          > ałas pendrajwa czyli znacie sie

                                          nie muszą się znać, może szukały wspólnie na forum.

                                          Proszę was nie kłóćcie się, bez nerwów i obrzucania się podejrzeniami etc. spokojnie. Tu się rozgrywa dramat. Jeśli faktycznie dziecko nie żyje, jeśli zostało pochwycone przez zwierzęta, to nawet nie będzie miało grobku. dziadkowie bardzo będą to przeżywać, ale z czasem zapomną o tej małej istotce, czas robi swoje. proszę was abyście się nie wyzywały, nie obrzucały epitetami. każdy jest omylny. jak widzicie nie ma wyjaśnienia sprawy małej Magdy.
                                          poczekajmy ewentulanie pomódlmy się o jej duszę, powrót, cokolwiek, byleby nie wysyłać aż tak negatywnych energii.
                                        • troisombres_monika Re: ale piękny koniec wątku 03.02.12, 21:21
                                          To takich psychicznie chorych jak ty należy sie wystrzegać. Bo sprzedadzą dziecko albo robią eksperymenty medyczne przed odsprzedażą.
                                          Tacy psychicznie chorzy jak ty czasem mają stanowiska pielęgniarek z ZOZ albo wmawiają innym rozkład zwłok w mrozy. Mogą też mieć stanowisko komisarza a cichaczem porywać ludzi.
                                          I na TO właśnie rodzice powinni zacząć uważać - na takich jak ty.

                                          Gość portalu: gość napisał(a):

                                          > wrozka jestes a głupoty piszesz ja nie moge postawic kropek bo mnie skojarzysz
                                          > z kims innym,a Ty w watku o zaginionym pierscionku piszesz jak to z Dellis szuk
                                          > ałas pendrajwa czyli znacie sie................................................
                                          > ........................................................nie pisałam w watku z z
                                          > uzza88888 ani w innym postaw karty i sprawdz przeciez jestes nieomylna NAJLEPSZ
                                          > A WROZKA NA SWIECIE
                                          • Gość: gość Re: ale piękny koniec wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 22:47
                                            I to pisze wróżka Panie Boże broń od takich pseudo wróżek jak pani Monika T.pani jako wróżka powinna mieć więcej empatii a nie oko za oko Kto pójdzie do takiej kłótliwej wróżki co potencjalne klientki obrzuca błotem .Jestem w szoku .
                                            • Gość: gosc Re: ale piękny koniec wątku IP: *.ed.shawcable.net 03.02.12, 22:59
                                              Zaczekaj gosciu..a o co Tobie chodzi?? Bron od takich wrozek jak Pani Monika? pani jako powinna wiedziec?? A kto pojdzie do takiej wrozki??
                                              Nie wazne kto..i nie wazne co...a moze ja???
                                              • Gość: gość Re: ale piękny koniec wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 23:48
                                                Gość portalu: gosc napisał(a):

                                                > Zaczekaj gosciu..a o co Tobie chodzi?? Bron od takich wrozek jak Pani Monika? p
                                                > ani jako powinna wiedziec?? A kto pojdzie do takiej wrozki??
                                                > Nie wazne kto..i nie wazne co...a moze ja???
                                                o to chodzi ze wróżka nie powinna tak krzyczeć i wyzywac na forum a ty i ona to chyba jedna i ta sama a tu masz cytat wypowiedzi pani" wrozki "
                                                Re: ale piękny koniec wątku
                                                troisombres_monika 03.02.12, 21:21 Odpowiedz
                                                To takich psychicznie chorych jak ty należy sie wystrzegać. Bo sprzedadzą dziecko albo robią eksperymenty medyczne przed odsprzedażą.
                                                Tacy psychicznie chorzy jak ty czasem mają stanowiska pielęgniarek z ZOZ albo wmawiają innym rozkład zwłok w mrozy. Mogą też mieć stanowisko komisarza a cichaczem porywać ludzi.
                                                I na TO właśnie rodzice powinni zacząć uważać - na takich jak ty.
                                        • Gość: gosc Re: detektyw znalazł, NOM racja IP: *.ed.shawcable.net 03.02.12, 21:29
                                          Wiesz to co Ty pisesz gosciu..a ja powiem tobie tak..to ty glupoty piszesz..i co?

    • Gość: Ja Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.internetia.net.pl 03.02.12, 19:14
      A pytanie za 100 punktów do osób proszących tutejsze wróżki brzmi - dlaczego pytacie? I jak ma się to to do zasad wróżenia?
      1) Macie zamiar zadzwonić na policję i wspomóc tym wątkiem poszukiwania?
      2) Zaspokajacie własną ciekawość?
      3) Korzystacie z okazji i organizujecie konkurs wróżek?

      Nie musicie wpisywać odpowiedzi na ogóle.
      • Gość: Pozytywna wieść Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.02.12, 23:15
        Mam nadzieję,że dziewczynka żyje.... Matka Madzi ma schizofrenie...ma pewno nie była szczęśliwą osobą .Zastanawiam nad ojcem Madzi i dziadkami. Obie rodziny były na pewno we wielkim konflikcie,a dobro dziecka, niestety przeszło na drugi plan.
        Czekam na pozytywne wieści .......... pozdrawiam serdecznie
      • Gość: anna63 Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 23:16
        Przestańcie wszyscy, bo trzy po trzy piszecie.
        Faty są takie - śledztwo trwa, niewiele lub nic nie ustalono.
        Wszelkie dywagacje na ten temat, też na forum, nic nie wnoszą.

        To co piszecie teraz to trochę nie na temat i to samo wciąż na różne sposoby.
        Plus wielostronny i obustronny jazgot i wyzwiska.Wielki wirtualny śmietnik.
        Od jutra włączam tv, a nie net, a tym bardziej forum - można dostać mdłości.
        • Gość: gosc Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.ed.shawcable.net 03.02.12, 23:31
          No trudno jezeli nie na temat. A jezeli wlaczysz tv a tym bardziej forum?? dostac - mdlosci??a z czego??
          • Gość: hellow Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: 77.252.244.* 03.02.12, 23:42
            chciałam tylko powiedziec, ze sa na tym forum rowniez zyczliwe osoby ;)

            mam nadzieje, ze dziecko znajdzie sie całe i zdrowe. a ludzie odpowiedzialni za porwanie i przetrzymywanie zostana ukarani. jesli okaze sie ze matka sie do tego przyczynila to napewno powinna isc do wiezienia i zaczac odpowiednie leczenie bo to napewno to chora osoba...

            pozdrawiam wszystkich serdecznie! ludzie nie dajcie sie zwariowac i zachowajcie zdrowy rozsadek ;)
            • Gość: gosc Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! IP: *.ed.shawcable.net 04.02.12, 00:49
              Zachowamy zdrowy razsadek co do mnie na pewno. Oczywiscie. Przyzekam
    • Gość: azsxdufk koniec sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.12, 01:09
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11087624,Znaleziono_zwloki_polrocznej_dziewczynki__najpewniej.html
      • Gość: hellow Re: koniec sprawy IP: 77.252.244.* 04.02.12, 01:46
        przykre :( mialam mala nadzieje, ze jednak odnajdzie sie zywe ...

        bez komentarza
        • Gość: gość No to teraz wróżki idżcie się douczyć IP: *.gdynia.mm.pl 04.02.12, 08:49
          Nadzieja była ale zgasła, karty zakpiły ... (") dla kruszynki
          • troisombres_monika Re: No to teraz wróżki idżcie się douczyć 04.02.12, 08:58
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Nadzieja była ale zgasła, karty zakpiły ... (") dla kruszynki

            Ty sie doucz, ja to co miałam napisać napisałam na stronie. Tu wśród tych śledzących po sieci nękaczy się nie da, jak ktoś słusznie zauważył wczoraj.
      • tagoria Re: koniec sprawy 04.02.12, 11:15
        [*]

        Przez chwilę miałam nadzieję, że te przepowiednie że znajdzie się żywa, będą mimo wszystko prawdziwe... Szkoda, że tak się nie stało.

        Spoczywaj w pokoju Mała.


        Gość portalu: azsxdufk napisał(a):

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11087624,Znaleziono_zwloki_polrocznej_dziewczynki__najpewniej.html
    • agrentowy4321 Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 04.03.23, 10:53
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • irona.sonata Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 23.04.23, 21:18
      Ile dołożysz tyle wynik
    • irona.sonata Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 24.04.23, 10:01
      Bardzo bardzo
    • irona.sonata Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 24.04.23, 14:58
      Jestem wstrząśnięta
    • irona.sonata Re: Gdzie jest maleńka kruszynka z Sosnowca?! 02.05.23, 20:05
      O Boże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka