takasobie5
20.06.04, 16:02
To wydawać się może błachy sen,ale to uczucie smutku,które wywołał...
Śniło mi się,że byłam w pracy w sklepie,jacyś ludzie rozmawiali z moją
koleżanką ,był mój szef,który właczył się w rozmowę.Pojawił się mój dawno nie
widziany kolega,uśmiechał się jakoś tak smutnie,nie zdazyłam z nim
porozmawiać bo weszła grupa Rosjan-musiałam ich obsłużyć-poprosiłam kolegę
zeby poczekał przed sklepem bo w środku bylo tłoczno.Dałam mu fotel.Wróciłam
do środka i miałam wrażenie ze nie jestem tu potrzebna,grzecznościowe zwroty
z Rosjanami,zerkałam kolega czekał i uśmiechał się.Wszyscy wreszcie
wychodzą,nic nie kupili,przed sklepem nie było mojego kolegi.
Pewnie to nic nie znaczy ale może...