Dodaj do ulubionych

Sen - własna ŚMIERĆ

IP: *.maxnet.biz 14.04.13, 14:29
Proszę o interpretację... Gdyż nie rozumiem.
Śniło mi się dzisiaj, że umarłam i nie potrafiłam zrozumieć powodu mojej śmierci. Był taki moment jakbym się na chwile pojawiła wiedząc, że już mnie nie ma i pytałam ludzi, rodziny, dlaczego ja, że nie rozumiem, przecież jestem młoda, zdrowa, że jeszcze wszystko przede mną. Dlaczego nagle zabiera się moje życie, dlaczego ma się teraz zakończyć. Umarłam w wodzie, ale nie utonęłam - po prostu przestałam żyć, jakby coś ze mnie "uleciało". To było jezioro, lato - gorąco. Ludzie na około i rodzina. Nikt nie płakał, nie przeżywał żadnej tragedii - jakby nic się nie stało.
Co to może oznaczać? Pięknie dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Amanda Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.13, 22:51
      Florencjo, Ty piszesz to poważnie? taki miałaś sen? jeżeli rzeczywiście taki był, to oznacza że masz bardzo niskie poczucie swojej wartości. A jesteś niezwykle wartościową Osobą. Ktoś z Twojego otoczenia mówił Ci negatywne rzeczy o Tobie. Nie bierz tego w ogóle pod uwagę. Daj sobie więcej czasu i wolności. Nabierzesz pewności siebie, będziesz mocniejsza. To inni, którzy Ci to mówili, mieli problemy ze sobą. Ciebie to nie dotyczy. Napisałaś: nikt nie płakał, nie przeżywał żadnej tragedii - jakby nic się nie stało. Tak, oni już dawno zapomnieli o tych negatywnych rzeczach które Ci mówili, dla nich to był epizod. Zazdrościli Ci wszystkiego. Nie ma sensu tego rozpamiętywać, tylko przejść do bieżących spraw, i poświęcić czas sobie. Czekają Cię zyski w różnych sferach życia, wkrótce zapomnisz o kłopotach i uwolnisz się od czegoś, co Ci do niedawna bardzo ciążyło. Zaczniesz wykorzystywać swoje talenty. Powodzenia:)
      • Gość: Florencja Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.maxnet.biz 15.04.13, 12:17
        Dziekuje za odp. Natomiast nie zgodze sie z twierdzeniem "niskie poczucie wartosci". Akurat tego mi nie brakuje :) mozna nawet powiedziec, ze jestem dosc dumna i pewna siebie kobieta.
        Mysle, ze sen moze pokazuje mi, ze stan - czas w ktorym do tej pory bylam konczy sie i przychodzi nowe, lepsze. Jesli tak jest - bedzie, to tylko sie cieszyc :-)
        Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam :-)
        • Gość: Amanda Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 13:41
          I dlatego doradzanie komukolwiek, czegokolwiek, jest sprawą bardzo śliską. Ja odebrałam Twój sen tak jak zinterpretowałam. Ale skoro są rozbieżności, zapytałam Run, o co w tym wszystkim chodzi w Twoim śnie. Jednoznacznie odpowiedziały, że idziesz przez Naudiz, Isę i teraz dopiero jest Dagaz. Miałaś duże trudności. Nastąpi bardzo dobry czas dla Ciebie. Ego może trochę w tym przeszkadzać. Też dziękuję za korespondencję Florencjo, Powodzenia:)
          • Gość: Florencja Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.maxnet.biz 15.04.13, 17:51
            Droga Amando, nie spodziewałam się takiej troski. Tym bardziej jeszcze mocniej za pomoc dziękuję! Runy, już dawno nie miałam z nimi styczności... Fajnie byłoby mieć możliwość skorzystanie z ich mocy. Jeśli nie uznasz mojego pytania za nadużycie Twojej dobroci, to proszę o adres @ - oczywiście, jeśli takowych "porad" udzielasz... Pozdrawiam ciepło :)
            • Gość: promyk słońca Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.sta.asta-net.com.pl 15.04.13, 20:14
              Witam :) Ja natomiast uważam, że sny nie powinno się analizować i interpretować ponieważ w większości pochodzą od złego. Dlatego sugerowanie się snami jako podpowiedzi czy w innym celu jest niezasadne i wprowadza zamęt w życiu. To samo tyczy się wiary w moc run. Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę :)
              • Gość: Amanda Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 22:08
                Promyk słońca, witaj:) jest rzeczą oczywistą że każdy może mieć swoje zdanie na każdy temat. Twoje zdanie jest takie jak przedstawiłaś, i szanuję to. Niejasne jest natomiast co miałaś na myśli mówiąc iż sny pochodzą od złego. Jakiego złego? Ja tak nie uważam. Mnie sny nie wprowadzają zamętu do życia. Oczywiście nie przywiązuję do nich przesadnej uwagi, bo wiadomo że co za dużo to nie zdrowo. Co do run, to nie chodzi tutaj o wiarę w runy. One same dla siebie mają swoją moc. Nie wiem dokąd zmierza Twoja podróż, Twoje życie. Ja runy lubię, i na tym stwierdzeniu poprzestanę. Również Pozdrawiam:)
                • Gość: promyk słońca Re: Do Amandy i zainteresowanych tematem! IP: *.sta.asta-net.com.pl 16.04.13, 11:41
                  Witaj Amando :) nie będę na tym forum określała swojej drogi/podróży jak zwiesz o którą pytasz bo to moja sprawa. Wiedza którą pokrótce piszę jest prawdziwa. Zrobisz z nią co uważasz i masz takie prawo. Mnie jednak "coś" podpowiada aby przestrzec przed zgubną drogą/podróżą w zainteresowaniach między innymi runami i innymi bo też mam takie prawo .Przesyłam link do Twojej wiadomości i zainteresowanych tematem. O skutkach takimi zainteresowaniami już gdzieś pisałam na tym forum i wysyłałam linki.
                  Przesyłam też Tobie link do Twojej wiadomości i zainteresowanych tematem. www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,88,okultyzm-zagrozenie-dla-chrzescijanskiej-wiary,strona,1.html
                  Jak Cię temat bardziej zaciekawi to proponuję przeczytać książkę " Kuszenie dotyczy każdego" - ks. Aleksandra Posackiego. Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
                  • Gość: Amanda Re: Do Promyka słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.13, 13:31
                    Przeczytam wiadomości zawarte w linku, widziałam, jest sporo, przeczytam sukcesywnie, ja lubię różne rzeczy wiedzieć. Swiatopogląd mam ukształtowany. Również Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
                    • Gość: Gość Re: Do Promyka słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 10:50
                      Masz rację promyku słońca.Kuszenie odbywa się w każdym z nas.Tylko nie wszyscy potrafią to zauważyć.Należy być czujnym.Moim zdaniem należy zachować umiar i rozwagę we wszystkich naszych poczynaniach.Nie można popadać ze skrajności w skrajność.A co do wszelakich atrybutów wróżbiarskich mam zdanie i pewne przekonanie,że pochodzą od złego.Natomiast co do snów mam wątpliwości.Moim zdaniem pochodzą raz od dobrego raz od złego.Są pewne sny, które ostrzegają człowieka, inaczej powiem, dają dobrą radę i wskazówki jak prawidłowo postępować.Zły nie czynił by dla człowieka dobra.Myślę,że koszmary senne pochodzą od złego,chce w ten sposób udręczyć człowieka.Tutaj też należy dobrze rozpoznać żródło.
              • Gość: Ateista Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.free.aero2.net.pl 14.08.13, 11:39
                Jak sny mogą pochodzić od "złego" skoro Bóg pozwala nam zasnąć - to bez sensu ? Równie dobrze można powiedzieć że świat realny pochodzi od złego ???
                • Gość: Ateista - realista Re: Sen - własna ŚMIERĆ IP: *.free.aero2.net.pl 14.08.13, 11:42
                  ... świat realny pochodzi od złego bo Bóg pozwala nam śnić ...
    • kamikadze82 Re: Sen - własna ŚMIERĆ 26.04.13, 22:10
      Florencjo twoja intuicja Cię nie zawiodła sny o realnej śmierci to zapowiedź dużych zmian w życiu, o wejściu na nowa drogę, po śmierci przecież następuje nowy etap, odrodzenie w nowej postaci, przemiana, zakończenie i początek. Woda natomiast może sugerować że będzie to mogło mieć związek z głęboką sferą emocjonalną, będzie to przemiana w głębi "duszy". Wydźwięk snu jest zgoła pozytywny i dobrze zwiastujący. A to że żyłaś będąc zmarłą to normalka w takich snach, ja sama jak zajmuję się snami od ok 10 lat miałam taki sen 2 razy w życiu. Raz jak wchodziłam dopiero na ściezkę rozwoju duchowego drugi raz jak miała się urodzić moja córeczka. W obu przypadkach moje życie zmieniło się diamteralnie.
    • irona.sonata Re: Sen - własna ŚMIERĆ 24.04.23, 23:56
      Sceptyczna na 100%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka