Gość: kiki
IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl
02.09.04, 08:49
Witam
Cos dziwnego....od kilku dni zaczełam czesciowo pamietac swoje sny....nie
moge tego zmarnować i zapisałam troche zaraz po przebudzeniu. Napisze poniżej
co zapamietałam ze snu . Bardzo prosze o interpretację.
Śniło mi się, że wchodziłam do pokoju, w którym przebierałam ciuchy jak do
zawodów w biegach, ale nie miałam checi brac w nich udziału. Potem wyszłam na
powietrze i była taka szeroka polana w miescie, ziemia jasno żółta (raczej
nie pamietam trawy) po której szło wiele ludzi. Po srodku były tory i jechał
tramwaj. ja szłam wsród tych ludzi i szukałam kogos (nie wiem kogo) i
spotkałam koleżanke....powiedziała, ze nie widziała nikogo a ja sie
rozgladałam...
Wiecej nie pamietam
prosze o interpretacje
Z góry dziekuje