Dodaj do ulubionych

Do matyldy - sen .

13.09.04, 16:41
Witaj Matyldo

Sniło mi sie ze przeprowadzalismy sie cała rodzina do innego mieszkania ,
tak jakby zamiana z inna rodziną z miejszego mieszkania na wieksze.
Byłam w pokoju który miałam od teraz zamieszkiwac i cieszyłam sie bo był
wiekszy od popszedniego , ale wymagał remontu. Spogladałam na tapety w tym
pokoju , były poniszczone, tak samog podłoga i dywany brudne wymagały
czyszczenia. Ale ja radosna planowałam gdzie jakie meble postawie.
Wychodziłam na balkon ale bałam sie ze sie oberwie i spadne.
Czysciłam z brudów dywan w moim pokoju i w mieszkaniu robiło się przyjemniej
i czysciej.
Widziałam kształty pokojów i meble po pozostałe po starych sąsiadach.
Wiedziałam tyle o tych ludziach ktorzy przed nami zamieszkiwali te pokoje ze
mieli problemy finansowe i musieli zamienic na miejsze .
Weszłam do jednego z pokoi a tam siedziała mała dziewczynka, wiedziałam ze ja
juz kiedys widziałam w telewizji i zaczełam rozmawiac z nią . Szkoda mi jej
było bo wiedziałam ze napewno bedzie teraz miała miejszy pokoj , bo miała
zamieszkac w naszym dawnym mieszkaniu.

Ja oczywiscie szczesliwa ze bede miała wiekszy pokoj, w tym snie chociaz
mieszkanie było zniszczone ja byłam zadowolona z nowego pokoju. Z czasem
przestałam sie bac sie wychodzic na balkon , cieszyło mnie to ze z mojego
pokoju mozna wychodzic na balkon , widziałam drzwi uchylone na balkon .

I tyle prosze Cie Matyldo o wyjasnienie snu , nie wiem co znaczy
przeprowadzka ale same pokoje to chyba nasze wnętrze .
Pozdrawiam i z gory dziękuje .
Obserwuj wątek
    • matylda41 Re: Do matyldy - sen . 14.09.04, 16:19
      Przeprowadzka mówi o zmianie wewnętrznego nastawienia,pokazuje ukrytą
      metamorfozę.Jeśli przeprowadzasz się do większego mieszkania,widniejszego to
      zapowiedź szczęśliwej zmiany w Twoim życiu,co niekoniecznie oznacza prawdziwą
      przeprowadzkę.Obecnie Twoje samopoczucie nie jest najlepsze,może należałoby się
      zastanowić nad korzystną zmianą otoczenia...
      Podłoga ma bezpośredni związek z Twoją stabilnością psychiczną,związaną z
      wydarzeniami zewnętrznymi.Natomiast dywan mówi o Twoim życiu uczuciowym i
      towarzyskim,co zależy od jego jakości i blasku.Brudne,zniszczone i poplamione
      nie obiecują niczego szczególnie czystego czy zadowalającego w miłości.Ty
      czyściłaś ten dywan tzn,rozwiązywałaś problemy uczuciowe.Musisz koniecznie
      omówić pewne sprawy w rodzinie lub z ukochanym.Powinnaś poznać przyczyny
      pewnych trudności uczuciowych lub rodzinnych i starać się im zapobiec ZA POMOCĄ
      AUTENTYCZNEJ ROZMOWY!!!Są to niewątpliwie trudności,o których trudno jest Tobie
      zapomnieć!!!
      Meble reprezentują Twoje uczucia,które są w przenośni umeblowaniem Twojego
      życia.Ty planowałaś gdzie jakie meble ustawisz,tzn.że planowałaś gdzie i jakie
      uczucia ulokować w swoim życiu,kiedy zrobisz już w nim porządek(rozwiążesz
      swoje problemy...)
      Wychodziłaś na balkon,ale bałaś się,że się zarwie i spadnie.Poprostu pragniesz
      społecznego uznania,ale równocześnie boisz się braku akceptacji.
      W jednym z pokoi siedziała mała dziewczynka.Może reprezentować jakąś część
      Twojej osobowości.Jest potwierdzeniem Twojego "JA",Twojej
      dumy,aspiracji,wewnętrznej drogi,kontynuacji samej siebie.Dziewczynka to
      narodziny projektu,stanu wewnętrznego, tego co powinno się rozwijać i osiągnąć
      dojrzałość.Było Ci jej szkoda,bo miała zamieszkać w Twoim mieszkaniu....
      Pozdrawiam.Matylda
      • asialoli Re: Do matyldy - sen . 15.09.04, 18:21
        Witaj Matyldo

        Jeszcze prosze Cie o wyjasnienie mi tego snu.

        Jestem w przedpokoju , przychodzi do mnie kolezanka z wujkiem.
        Przedpokoj jest wąski , staje przedemna wujek kolezanki , obawiam sie jego.
        W jendej rece ma kombinerki w drugiej materiał. Kombinerkami dotyka mi czubka
        głowy pare razy. Potem tez jakim narzedziem jakby odpedzał złe energie w
        przedpokoju.

        Pokazuje mi w ubikacji miejsce gdzie mieszczą sie jakies złe energie.

        To tak jakby wujek kolezanki odprawiał jakies czary.

        dziękuje i pozdrawiam

        • matylda41 Re: Do matyldy - sen . 15.09.04, 19:52
          Jesteś w przedpokoju wyraża stagnację i wysiłek narodzenia do nowego życia w
          wyniku długich poszukiwań wewnętrznych.Wszystko co się tam dzieje oznacza
          rozwój sytuacji zmierzającej do szczęśliwego lub nieszczęśliwego rozwiązania.
          Przyszła Twoja kolezanka z wójkiem.Ten mężczyzna reprezentuje "mężczyznę"
          wywierającego wpływ na rodzinę,życie zbiorowe lub społeczne...Wyjawia wulgarny
          aspekt ojca,męża,którego władza pozostaje przewrotna,ciemna,nieoświetlona
          podporządkowana destrukcyjnym myślom.
          Za pomocą narzędzi i materiału próbuje odpędzić z Twojej głowy i przedpokoju
          negatywne energie.To Twoje wspomnienia,myśli i uczucia,które straciły już
          wartość.Zmusza Cię to do przemyślenia swoich stresów,zapomnienia cierpień i
          zachowania jedynie mądrości zdobytej w dotychczasowych doświadczeniach,która ma
          posłużyć do restrukturyzacji energii i motywacji do dalszego doskonalenia się.
          Potem w ubikacji pokazuje Tobie miejsce gdzie mieszczą się złe energie.Ubikacja
          jest miejscem gdzie spłukuje się z wodą przyczyny Twojego wewnętrznego znużenia
          i niemożności rozkwitu.Dotyczy to zarówno sfery uczuć,jak i pracy.To o czym
          powinnaś zapomnieć, powinno wrócić do ziemi.W ten sposób nastąpi wyzwolenie i
          uwolnienie się od obsesji.
          Pozdrawiam.Matylda
    • agrentowy4321 Re: Do matyldy - sen . 08.03.23, 16:14
      Sporo czytałam na ten temat
    • irona.sonata Re: Do matyldy - sen . 29.04.23, 06:05
      Bardzo to dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka