Dodaj do ulubionych

Sen o ananasach...

12.11.04, 10:39
Śniło mi się, że czekałam na chłopaka aż do mnie przyjdzie. W międzyczasie
usiłowałam otworzyć ananasa, gdy mi sie udało zaczełam jeść to co było w
środku, wyglądało raczej jak zawartość kokosa, choć z zewnątrz wyglądał dalej
jak ananas. Poszłam do łaznieki umyć szklanke (niby po tym ananasie) i kubek.
Jak ja byłam w łazience, zapukał chłopak na którego czekałam- wpuściła go
mama do domu. Ja zorientowałam się, że pomimo dość późnej godziny (po 16) ja
jeszcze byłam w pidżamie! Wyszłam do niego w tej (za krótkiej:) )koszulce, on
wieszał akurat kurtkę do szafy, powiedziałam cześć i zmykłam do pokoju
ogarnąć go troche i sprawdzić czy wszystko jest na swoim miejscu. Wiem, że
sprzątnęłam dwa pilniczki z biurka, włożyłam je do piórnika. Chłopak wszedł
już do pokoju a ja szukałam w szafce spodni w które miałam się ubrać, on
usiadł na kanapie, a ja jeszcze wyszłam poszukać koszulki. Zdążyłam wyjść i
sen się skończył:( eh i nie dowiedziałam się o czym byśmy rozmawiali. Co mogą
oznaczać te wszystkie symbole Matyldo?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aqaratka Re: Sen o ananasach... 14.11.04, 19:23
    • aqaratka Re: Sen o ananasach... 27.11.04, 19:26
      heh....już zapomniałam o tym śnie;) Czasem dobrze poszperać:]
    • agrentowy4321 Re: Sen o ananasach... 08.03.23, 09:20
      Obłędne
    • irona.sonata Re: Sen o ananasach... 28.04.23, 23:34
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka