Dodaj do ulubionych

Matyldo ,proszę !!!!!!!!!!!!

IP: *.echostar.pl 25.11.04, 19:37
Śniłam długi sen ,ale potrafiłam przypomniec sobie tylko jego fragment i
nawet nie wiem ,czy jest on najistotniejszy .Bardzo zalezało mi ,aby
zapamiętac co przyśnię ,bo miała byc to dla mnie wskazówka dotycząca pewnej
sprawy, która jest dla mnie wazna w realnym zyciu .
Jechałam jakims srodkiem lokomocji (tramwaj,raczej nie autobus )
Byli tam ludzie ,ale nie pamietam szczegołów .Spogladając przez
okno ,zobaczyłam zbiegającą po schodach ,jakby biegnącą do tego tramwaju
młodą dziewczynę (rozpoznałam w niej moja koleżanke ze szkoły ),a obok niej
chłopaka ( tez chyba jakis nasz wspólny kolega z lat szkolnych ),zbiegali
razem ,nie wiem czy byli parą ,ale wyglądali na zadowolonych ,śmiali
sie ,byli weseli ....
W tym momencie ,moja uwagę w tramwaju zwróciła para ,kobieta trzymająca za
ręke mężczyznę ,przesuwali sie w stronę wyjśia tramwaju ,byli raczej w
srednim wieku .Kobieta o ciemnych włosach w jasnej ( białej )bluzce .
Miałam wrazenie ,że to jest matka tej dziewczyny ,która zbiegała ze schodów .
Kobieta ta powiedziała do swojego partnera ,którego trzymała za ręke i
jakby "ciągnęła " za sobą ku wyjściu ,że żałuje ,że wcześniej nie
spostrzegła ,i że kiedyś nie wyczuła ,że tych dwojga młodych coś ze sobą
łączy,czy tez COŚ jest miedzy nimi (????) .Strasznie tego czegos żałowała .
Potem pamietam ,że siedziałam nagle w samochodzie (???)na tylnim
siedzeniu ,był tam jakis pies ,drzwi od tego samochodu były otwarte ,a na
siedzeniu obok pasazera tez siedział ktoś - chyba młoda kobieta lub
dziecko ,ale nie pamiętam dalszej cześci ...
Z góry dziekuję za pomoc w interpretacji !Pozdrawiam serdecznie >

Obserwuj wątek
    • matylda41 Re: Matyldo ,proszę !!!!!!!!!!!! 27.11.04, 16:10
      Jechałaś jakimś środkiem lokomocji.Ni to tramwaj, ni autobus.Środki
      lokomocji,transportu zastąpiły zwierzęta i odnoszą się do symboli
      nieświadomości zbiorowej.Zaznaczają Twoje implikacje uczuciowe zarówno
      romansowe,jak i społeczne.Zobaczyłaś zbiegającą po schodach młodą dziewczynę.To
      była Twoja koleżanka ze szkoły.Jeśli z tą koleżanką wiążą się Tobie dobre
      wspomnienia,to oznajmia Tobie zbliżanie się dobrej nowiny.Jest ona jednym
      słowem Twoim cieniem w aspekcie szczęścia.Chyba,że z tą kolezanką łączyły Cię
      jakieś spory,czy złe wspomnienia, to pod tym właśnie kątem musisz
      interpretować to, co się zbliża.Ona zbiegała po schodach,co oznacza powrót do
      do stanu pierwotnego, chaosu.To porzucenie jakiegoś ideału,sytuacji czy pozycji
      społecznej,a może miłości? Zależy to od kontekstu snu.Jednym słowem opuszczasz
      w myślach to,co miało wielkie znaczenie w Twoich działaniach,przyznajesz się do
      klęski,odrzucasz niemożliwe.Obok tej dziewczyny zbiegał chłopak.Byli zadowoleni
      śmiali się i byli weseli.Widzisz,nie można odzielić męskiego od żeńskiego
      ponieważ dwa bieguny zamieszkują tę samą osobę bez względu na to,czy przybrała
      ona jako postać fizyczną ciało męskie czy kobiece.Każda płeć składa się
      równocześnie z pierwiastków żeńskich i męskich.W każdej jednostce współżyje
      dusza i umysł.Umysł jest racjonalny i męski.Dusza to wrażliwość cielesna i
      żeńska.Stąd przeciwieństwa w każdym osobniku,nigdy nie rozłożone po równo.
      W tym też momencie Twoją uwagę zwróciła w tramwaju "para".Znów dwoje.To
      rozdwojenie,niestałość,bierność.W opozycji do każdego planu.Symbolizuje
      zamieszanie uniemożliwiające jakąkolwiek ciągłość z powodu konfliktów.To
      niepewna sytuacja.Ta kobieta trzymała za ręke mężczyznę.Ręka jest symbolem
      siły,działania,mocy i wsparcia.Jest to jednym słowem moc działania.Ta nieznana
      Tobie kobieta reprezentuje Ciebie samą.Ona ciągnęła swego partnera "do wyjścia".
      Ona powiedziała.."żałuje,że wcześniej nie spostrzegła,i że kiedyś nie
      wyczuła,że tych dwojga młodych coś ze sobą łączy"...
      Strasznie tego żałowała.Widzisz tak jest w życiu,że nie zawsze znajdziemy tę
      drugą połową w życiu,która była nam przeznaczona.Nasza dusza o tym wie,ale pod
      wpływem naszego nieposłuszeńtwa,tzn,słuchania naszego EGO,a nie głosu intuicji
      wybraliśmy nie to co było nam przeznaczone.O tym właśnie mówi Tobie ta kobieta.
      Siedziałaś w samochodzie na tylnym siedzeniu,z tyłu,w cieniu.Na miejscu
      obok 'kierowcy" siedziała jakaś kobieta.Nie zrozumiałam,czy to ta kobieta
      siedziała na miejscu dla kierowcy,czy obok kierowcy? Jeśli siedziała na miejscu
      dla kierowcy to wywiera wpływ na Twoje życie.Jeśli siedziała na miejscu obok
      kierowcy to jest to miejsce,które Ty powinnaś zająć.To właśnie pies siedzący w
      samochodzie dzięki swemu węchowi intuicyjnie przewiduje Twoją teraźniejszość i
      przyszłość.Staje się więc Twoim sojusznikiem i sojusznikiem Twego rozsądku.
      Drzwi do samochodu były otwarte mogłaś więc zmienić miejsce,ale...
      Pozdrawiam.Matylda
      • Gość: Amelia Re: Matyldo ,proszę !!!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 27.11.04, 19:50
        Serdecznie dziekuję ,że znalazłaś i poświęciłaś czas i dla mnie Matyldo.
        Pozdrawiam .
    • agrentowy4321 Re: Matyldo ,proszę !!!!!!!!!!!! 08.03.23, 08:05
      Warte zastanowienia
    • irona.sonata Re: Matyldo ,proszę !!!!!!!!!!!! 28.04.23, 22:21
      Raz tak a raz inaczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka