jokowbojka
03.02.05, 10:25
Może tu znajdę pomoc, albo podpowiedź , co mam zrobić.Męczy się niespełna
dwuletnia dziewczynka i my razem z nią cierpimy.Każdej nocy jest tak samo,
zasypia i pierwszy sen wiadomo, jest mocny i jest wszystko OK, ale później
nastepuje II faza snu i nie można córki dobudzić, a ona krzyczy, płacze,
rzuca się.Bardzo się meczy, trwa to od jakiegoś czasu, ale nie ma to wpływu
chyba z jakimiś przykrymi wydarzeniami w ciągu dnia.Dom jest spokojny, bez
krzyków, bicia, awantur.Jedyne co to mała dokucza starszemu bratu.Wiadomo że
dzieci przeżywają wiele wydarzeń które były w ciągu dnia, ale tu każdej nocy
jest koszmar.