patina1
04.08.05, 12:32
dzien dobry
prosze o interpretacje snow, ktore snily mi sie w kwietniu, maju i czerwcu
tego roku. czuje, ze byly bardzo wazne dla mnie, odpowiadaly na moje
rozterki, niestety nie potrafie do konca zrozumiec ich przeslania.
w pierwszym snie bylam w zaawansowanej ciazy. czulam uklucie zawodu, ze teraz
mam stracone szanse, bo nie bede mogla wyjechac, podrozowac. mama byla ze
mna. urodzilam w domu, bardzo szybko, bezbolesnie, sama. poszlam na impreze,
spotkanie z ludzmi. nagle w trakcie przypomnialam sobie o dziecku. wrocilam
na chwile do domu, zeby zobaczyc, co z dzieckiem. szlam raczej spokojna,
przed domem uslyszalam placz dziecka. dziecko lezalo na podlodze zaplakane,
pelne pretensji (czulam jego emocje i mysli). przytulilam je, czulam do niego
cos na ksztalt milosci. obudzilam sie.
w drugim snie snilo mi sie morze. spokojna, brudna woda. duzo ludzi. plywalam.
na materacu siedzialo niemowle. chcialam sie z nim pobawic, ale ono
wyslizgiwalo mi sie, wpadlo do wody, nie potrafilam utrzymac go w rekach,
posadzic, bo mi sie wyslizgiwalo.
matka dziecka przestraszona. przemknela mi mysl, ze niemowleta umieja plywac,
ze nie stanie mu sie krzywda, ale matka sie boi, jest na mnie zla i udziela
mi sie jej strach i nerwy i probuje je lapac i posadzic. w koncu matka je
sadza, ja stwierdzam, ze lepiej nie ruszac, bo to nie moje dziecko. dziecko
siedzi znowu. zaczynam karmic to dziecko, ono je zadowolone, spokojne. przez
caly czas dziecko bylo spokojne, nie plakalo, matka i ja panikowalysmy, ono
caly czas bylo tak samo spokojne i zadowolone.
nastepne dwa sny, przysnily mi sie po operacji zatoki, ktora przeszlam.
polegala ona na usunieciu korzenia zeba z zatoki nosowej.
w pierwszym snil mi sie szpital. slyszalam glosy lekarzy, ze jakies
komplikacje sa z moja zatoka nosowa, ze trzeba ja wyczyscic. podeszla do mnie
pielegniarka z igla i strzykawka, chciala wbic sie do zatoki przez dziaslo,
ale ja nie pozwalam na to, odpycham ja od siebie, siluje sie z nia.wmawiam im
i sobie, ze nie trzeba niczego czyscic, ze jest ok. w koncu pielegniarka
ustepuje, ale ja wiem, ze tak naprawde moze nie jest ok, poprostu balam sie
bolu i nie chcialam cierpiec, a powinnam sie zgodzic na zabieg.
w drugim snie snilo mi sie, ze zadzwonil do mnie lekarz, ktory przeprowadzal
operacje i powiedzial, ze nie usuneli mi calego korzenia zeba z zatoki i ze
trzeba operowac mnie jeszcze raz. bylam zalamana. balam sie, bolu, cierpienia
i tego, ze tym razem sie znowu nie uda, ze znowu beda jakies komplikacje.
poszlam do szpitala, szukalam lekarza, zeby z nim porozmawiac, ale nigdzie
nie moglam go znalezc. nikt z personelu nie umial mi powiedziec, gdzie on
jest. bylam zdenerwowana, za mam taki powazny problem, a nikt nie moze mi
pomoc, ze nikt nie wie, gdzie jest lekarz, ze taki balagan panuje w tym
szpitalu. bylam zalamana i zdenerwowana.
bardzo rosze o interpretacje tych czterech snow, mimo, ze przysnily mi sie
pare miesiecy temu, czuje, ze sa dla mnie wazne. czekam z niecierpliwoscia.
pozdrawiam serdecznie
patina