issey77
22.09.02, 14:34
miałam dziś przedziwny sen - bardzo sugestywny, w
kolorze, ze wszystkimi odczuciami zmysłowymi, plus ból,
strach itp.
śniło mi sie mianowicie, że zblizało sie tornado.
wiedzieliśmy o nim wcześniej, ale nie zdążyłam dotrzeć
do domu, schroniłam się w pobliskim domu. najpierw
pojawiła się mała, czarna trąba powietrzna -
trzymaliśmy okno, aby się nie otworzyło (takie stare,
dwuskrzydłowe), za chwilę nadeszła druga trąba - dom
znalazł sie w jej środku - zdążyłam uciec pod ścianę,
czarna chmura powietrza wypchnęła szybę, która
rozprysnęła się w drodne igiełki wbijające się w ciało.
następnie zbliżała sie trzecia chmura buzującego
"ognistego powietrza", zanim dotarła do domu widziałam
przez okno rozrzucane przedmioty, drzewa, ludzi. Gdy
uderzyła w okno (już wybite), wpadł przez nie do połowy
młody meżczyzna.
gdy nawałnica przeszła, pomogłam wydostać się temu
człowiekowi i wyciagałam mu odłamki szkła z dłoni.
mimo, iż sen był co najmniej koszmarny - nie czułam się
przerażona, ale gdy się budziłam, pamietałam tylko,
że... na drugi raz trzeba przykryć sie kocem lub kołdą,
aby ochronić sie przed szklanymi odłamkami i to wydało
mi sie najbardziej istotne. dziwne, czują sie po tym
śnie jakby bogatsza o kolejne, życiowe doświadczenie,
nie boję się, ale nie potrafie zapomnieć sugestywnego snu.
czy to jakaś przestroga? rada? proszę o podpowiedź,
pozdrawiam, issey.