Gość: ginger81
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.07.06, 13:28
Witam Szanowne Barany i "Baranki" :-) Chciałam Was o co zapytać, jakie
jesteście..Czy tak jak ja macie skłonność do niespodziewanego odfruwania w
świat marzeń, macie czasami wrażenie jakbyście żyli na pograniczu dwóch
światów: realnego i fantazji? Pytam bo mam tak od urodzenia, w tym roku
stuknęło mi ćwierć wiecze a ja wciąż jak dziecko fantazjuje sobie...To już
staje się męczące, bo na każdą nierozwiązaną sytuację mam już swoje
zakończenie, i bardzo cierpię gdy okazuje się, że to tylko moja wyobraźnia.
Czy aby czuć się szczęśliwymi musicie być stale zauważane i adorowane, a w
związkach czuć pioruny i maganetyzm nie z tej ziemi?
Czy nie jesteście nazbyt emeocjonalnie i przyjmujecie wszystko strasznie
osobiście?
Panicznie boicie się wody (ale nie takiej w kranie) i niepewności?
Często bywacie samotne bo macie problem z doborem partnera?(mam wrażenie że
prawdziwi mężczyźni boja się kobiet Baranów więc pozostaja nam same mięczaki...)
Macie skłonności do popadania ze skrajności w skrajność?
Często popadacie w konflikt z otoczeniem bo nie znosicie fałszu i lizusostwa
oraz nie chodzicie na ugody z wrogami?
Bywacie nerurotyczne,przewrażliwione, wybuchowe, nieprzewidywalne nawet same
dla siebie i niezdecydowane?
W ogóle jakie jesteście na codzień i w uczuciach? Co Was w sobie denrwuje a co
w innych? Może jakieś pozytywne cechy bo zdaje się, że te akurat
pominęłam...(no cóż, nie lubię się chwalić :-)
Pozdarwiam serdecznie - "Baranka" :-)))