Dodaj do ulubionych

Wiar w Tarota

IP: *.crowley.pl 15.11.06, 23:21
Byłam u tarocistki, dwa razy w ciągu 14 dni za każdym razem przepowiedziała
mi to samo rozpad małżeństwa i inne , powiedziałam mężowi jest załamany choć
nie wierzy w Tarota, jest załamany moją wiarą ale przeciż byłam dwa razy i
powiedziała mi to samo, MACIE JAKIEŚ DOŚWIADCZENIA Z TYM CO PRZEPOWIADAJĄ W
TAROCIE
Obserwuj wątek
    • artnouveau Re: Wiara w Tarota 16.11.06, 01:47
      słowa te kieruje nie tylko do zerny- przede wszystkim, pierwsza niepisana
      zasada to, nie opowiadanie "na lewo i prawo" czy komuś (nawet jeśli to mąż) co
      wyszło wróżce, tarocistce, jasnowidzce (jak zwał, tak zwał- chodzi mi o
      wróżbitów) jak wrażenia po wizycie. Wróżba, nie ważne jaka, z czego, z jakich
      kart, TO COS BARDZO INTYMNEGO, OSOBISTEGO (nie opowiada się przecież na lewo i
      prawo, o czym rozmawia się u psychiatry, psychologa, seksuologa). Jeśli ktoś do
      tego podchodzi na zasadzie sensacji, pochwalenia się, zabłyśnięcia w
      towarzystwie, że zna świetną wróżbitkę u której sprawdza się wszystko w 100%,
      sam sobie stwarza barierę, która podowuje, że przepowiednia nie sprawdza się
      lub idzie wszystko jak po grudzie.
      A co jest jeszcze istotne... nie ma wróżby "100%", ponadto każdy wrożbita (mam
      na myśli obie pułcie) to tylko człowiek i jak każdy człowiek jest istotną
      omylną. Jakaś tam wróżka czy wróż, nie jest zawsze i dla każdego, taki sam,
      dobry- bo się "sprawdziło", lub zawsze zły- bo się "nie sprawdziło".
      Dam przykład... może śmieszny, ale jakże oddający sens... to, że koleżanka
      stosuje farbkę do włosów marki x i jej włosy wyglądają rewelacyjnie są zadbane
      i piękne i jest zadowolona- NIE ZNACZY TO, że dla mnie będzie ta farbka dobra-
      odpowiednia, taka sama, identyczna. Przykład może nieco śmieszy i przyziemny,
      ale jakże dosłowny. Niestety przeglądając wątki na forum widać, że do wielu NIE
      trafi :/ Jestem zażenowana poziomem niektórych dyskusji, wniosków, opinii.
      Helena
    • artnouveau Re: Wiara w Tarota 16.11.06, 01:56
      i jeszcze tak na ucho tylko do Ciebie zerna :)
      dwa razy w przeciągu 14 dni, to stanowczo za często-raz za razem, za szybko!!!
      Optymalnym okresem na zadanie wróżbie (jakiejkolwiek, z czegokolwiek i u
      kogokolwiek) tego samego pytania czy pytania dotyczącego tej samej materii,
      jest przynajmniej 1 miesiąc a najlepiej z odstępem 2 miesiecy. Nic dziwnego, że
      karty pokazały na zadane pytanie to samo a do tego straszne historie.
      Przeczytaj co napisałam wcześniej i teraz, zastanów się nad tym-zrozum,
      dojdziesz do wniosku, że nie ma się czym martwić o ile człowiek podchodzi do
      tematu uczciwie.
      A dla sceptyków i ciemnogrodu- to, co napisałam wcześniej i teraz, napisałam na
      podstawie wiedzy zawartej w niemal każdej z książek z dziedziny wróżbiarstwa.
      Helena.
      Helena
      • Gość: Kinek Re: Wiara w Tarota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 08:32
        Mądre słowa.
    • Gość: Katarzynka Re: Wiara w Tarota IP: *.aster.pl 16.11.06, 19:03
      racja, racja!! ale większość z tego forum nie zrozumie bo oni "rozumią" po
      swojemu

      Znalazłam bardzo ciekawą stronę (ale tylko dla myślących którzy rozumieją a
      nie "rozumią") magic.top-100.pl na której można zapoznać się z
      największym polskim spisem wartościowych stron ezoterycznych z różnych dziedzin
      ezoteryki.

    • agrentowy4321 Re: Wiar w Tarota 06.03.23, 15:25
      To ciekawe pytanie
    • irona.sonata Re: Wiar w Tarota 27.04.23, 05:55
      Sceptyczna na 100%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka