Dodaj do ulubionych

straszny problem ;(

IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 13:37
minely dwa lata a ja dzien w dzien mysle o darku,to byl moj pierwszy powazny
chlopak niestety przez moja glupote i naiwnosc nie jestem juz z nim i
rostalismy sie z wielkim hukiem teraz mam chlopaka juz prawie 8 miesiecy
michala ale ja dalej mysle o tamtym szukalam juz wszedzie ratunku naprawde
wszedzie nie umiem tarota ale wierze ze potrafi powiedziec wiele prawdy jesli
ktos bylby mi w stanie pomoc to prosze powiedziec czy darek 27 wrzesnia 1988
cos czuje czy juz zapomnial i czy chcialby jeszcze kiedys ze mna chociaz
porozmawiac prosze niech mi ktos pomoze bo tyle co sie wycierpialam to nikt
chyba tyle nie wycierpial ja nazywam sie ewelina, ur 28luty 1990
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinek Re: straszny problem ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 14:02
      Napisz swoja interpretację oraz jakie wylosowałś karty do tego pytania.
      • Gość: ewelina :( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 16:42
        nie wylosowalam zadnych kart, nie umiem tarota ;( myslalam ze ktos na forum
        bylby to dla mnie zrobic :(
    • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 17:18
      prosze niech mi ktos pomoze prosze ;(
    • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 18:26
      :(
      • Gość: Kinek Re: straszny problem ;( IP: *.wisniowski.pl 12.02.07, 19:31
        Ja bym ci pomógł ale wtedy kiedy bym miał twoje wylosowane karty i opis
        interpretacji jak tego robiłaś. Trzeba rozłożyć parę rozkładów a nie zawsze mi
        się chce interpretowac karty. Gdybyś miała gotowa interpretację swoją i
        wylosowane karty wtedy bym sprawdził co tam wychodzi. Pozdrawiam
        • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 19:45
          czy moge gdzies w internecie wylosowac karty ?? to dla mnie sprawa najwyzszej
          wagi ja naprawde nie moge sobie ulozyc zycia jesli bylaby tylko jakas szansa
          zebym z nim mogla sie chociaz pogodzic jezu:( prosze niech mi ktos cos doradzi :((((
          • sanszajn84 Re: straszny problem ;( 12.02.07, 20:32
            Szybko chcesz sobie to zycie układać. A nie lepiej poprostu z nim porozmawiać.
            Powiedzieć mu co czujesz, ze boli Cie kilka spraw i to ze nie zyjecie w
            zgodzie ? Może czasem lepiej nie wiedzieć wszystkiego, można sie dowiedzieć
            rzeczy, które nam sie nie spodobają.

            A jesli karty powiedzą Ci, ze nie ma dla Was juz szans, to czy dasz sobie z nim
            spokój ? Ja wolałabym przekonac sie na 100 %. Jesli go kochasz to idz do niego,
            porozmawiaj i wtedy bedziesz wiedziała napewno, czy jest dla Was szansa czy
            nie.
            • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 21:56
              kiedys wrozka mi powiedziala ze nie ma juz szans ale jednak to mnie dalej boli..
              ja sobie juz dalam spokoj ale dalej cierpie a najgorsze jest to ze nie moge z
              nim porozmawiac nawet, chociaz probowalam bo on jest obojetny jemu juz nie
              zalezy a ja nadal szukam sposobu zeby sie z nim pogodzic..codziennie o nim mysle
              codziennie.nawet fakt ze mam chlopaka ktorego by mi nie jedna dziewczyna
              pozazdroscila nie zmienia faktu ze nie potrafie o nim zapomniec, wiem ze zwiazek
              z nim bylby nie mozliwy wiem ze nawet jesli bym z nim byla moglabym stracic
              szanse na lepsze zycie a mimo to nie moge przestac no nie moge to tak boli ja
              juz naprawde nie wiem co robic ;(;(;(;( prosze jesli sanszajn8' zobaczyles lub
              zobaczylas cos w kartkach jesli patrzylas to blagam cie napisz mi bo na niczym
              mi juz tak nie zalezy na niczym
        • Gość: wylosowalam karty! Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 16:41
          wylosowalam te karty pierwsza to sila druga to osemka mieczy a 3 to osemka pucharow
    • zdiwonsaj Re: straszny problem ;( 12.02.07, 20:39
      Po pierwsze Twoj problem nie jest tak straszny jak go sobie wyobrazasz.
      Wyciagniete karty [pzreze mnie na Twoje koto mowia wyraznie, ze wyolbrzymiasz
      ten problem, to prawda [pzrespalas swoja sznse, ale nie jest ona stracona
      bezpowrotnie, musialbys podjac pewne kroki konkretne, ale o tym mozemy pogadac
      jak napiszesz!
      • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w90-17.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 22:01
        jak to szansa nie jest stracona bezpowrotnie? jezu prosze napisz mi co wiesz
        dales mi szanse o ktorej nawet nie potrafilam snic..jakie kroki musialabym
        podjac bardzo cie prosze bardzo napisz mi;( ..oczekuje z niecierpliwoscia
        odpowiedzi..pozdrawiam z glebi serca bardzo mocno..ewelina
        • fiolka_m Re: straszny problem ;( 12.02.07, 22:15
          jestem z Toba Ewelinko...rozumiem Twoj bol...Twoj problem...mysle ze sie
          wszytsko ulozy...trzymam kciuki...milosc musi wygrac...ta prawdziwa!!!!bedzie
          dobrze.
          • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 22:30
            dziekuje fiolko naprawde dziekuje ;( za tych kilka slow otuchy ;*
            • deni14 Re: straszny problem ;( 12.02.07, 22:53
              karty mowia....ze obecny stan niczego nie przyniesie !niczego nowego nie
              zrodzi!!niczego nie odmieni!!!-dostaniesz niebawem odpowiedz o ktora
              prosisz!!!!Zadowolona???Szczesliwa???Ciesze sie rowniez!Jest jednak maly
              "problem"...Odpowiedz na zadane przez Ciebie pytanie dostaniesz poprzez "wlasny
              wysilek","prace"/"inicjatywe"-to jest warunkiem do "zaznania spokoju"!Karty
              wskazuja koniecznosc spotkania i konfrontacji.......po tym nastapi
              ....spokoj!Pozdrawiam!
              • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 23:18
                czy widac jaka jest odpowiedz moze nie warto by doszlo do konfrontacji nie chce
                znowu wszystkiego przezywac od poczatku..bardzo sie boje naprawde:( nie chce
                wszystkiego pogorszyc prosze niech ktos mi da jasna odpowiedz moze dojdzie do
                mnie cos co dawno powinno dojsc;(
                • deni14 Re: straszny problem ;( 12.02.07, 23:34
                  moja droga-postawilam dla ciebie karty!one mowia jasno!!!otrzymasz odpowiedz a z
                  nia spokoj!!!!SPOKOJ!!!ale tylko "cos za cos"(bo stawka jest niemala)-karty
                  mowia-"ona musi...!!!!-a wtedy ...i bedzie szczesliwa"-napisalam to wyzej!
                  jesli masz ochote nadal robic z siebie"kobiete po przejsciach"siedzac i klepiac
                  w klawiature-to prosze bardzo!Siedz,klep,zal sie przed calym swiatem a jutro
                  napewno Darek zapuka do Twoich drzwi i powie "o jedyna..."
                  Za wiele chcesz wiedziec siedzac na"dupie i w stolek pie..."-karty mowia co
                  trzeba !!!a w skutek zastosowania do ich rad co otrzymasz !!!!
                  strasznie.....zachlanna jestes i wygodna(!!!) jestes!!!-to tez stoi przy Tobie
                  jasno iklarownie(w kartach oczywiscie)-powodzenia
                  • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 23:55
                    wiesz co bardzo sie wystraszylam tym co napisalas bardzo az mi serce tak mocno
                    zabilo sama nie wiem czy ze strachu czy ze szczescia bo dalas mi cien
                    nadzieji..ale napisalas tak jakbym byla jakims potworem nie wiem moze zle to
                    odebralam jestem troche wrazliwa ale sama nie wiem co mam myslec z jednej strony
                    nie rozumiem twojego gniewu ale chce ci bardzo naprawde podziekowac bardzo i
                    chociaz sie nie znamy to ja naprawde sadze ze jestes dobra osoba..co do twojej
                    wypowiezi to jest troche innaczej bo ja probowalam tyle razy ze zliczyc az
                    trudno.. zadzwonie do niego jutro chodz boje sie czy bedzie wogole ze mna chcial
                    rozmawiac..jestem teraz we francji w francuskiej szkole ale zadzwonie i sprbuje
                    z nim porozmawiac..mam tylko nadzieje ze jego dziewzyna nie bedzie miec
                    kolejnych watow bo ja nie wiem czy wytrzymam znowu to co zacznie wygadywac a ona
                    jest panicznie o mnie zazdrosna i wiem ze nienawidzi mnie ze wszytkich si :(
                    • deni14 Re: straszny problem ;( 13.02.07, 00:14
                      juz bez kart!!!....karty mowily ze odpowiedz otrzymasz "zabiegajac o nia"!!! "i
                      jakby nie bylo otrzymasz spokoj"-teraz baz kart jak zaznaczylam jak mozesz
                      stekac i zywic uczucia do kogos kto "ulozyl"juz sobie zycie???jak kobieta moze
                      kochac mezczyzne ktory co wieczor czule tuli inna????(o tym ze ma inna nie
                      wspomnialas!)....ale to niczego nie zmienia!!!paranoja!!!jesli juz dzwonilas i
                      bylo jak bylo to otrzymalas odpowiedz-czego wiecej chcesz???cudu???-o tym
                      powiedzialy tez karty!!!odpowiedz -za inicjatywa!!!!z drugiej strony......chyba
                      jestescie siebie warci....jak mozesz "tulic"od 8 m-cy michala kochajac innego????
                      Ja cie zle nie oceniam(karty powiedzialy ze w tej kwestii jestes leniwa i
                      wygodniacka)-Boze Bron!!!-ale ......troszeczke refleksji nad sama soba!!!!
                      • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 00:28
                        jestem glupia wiem i nie rozumiem sama siebie..masz racje oczekuje cudu ale
                        chyba nie mam co na niego liczyc..poprostu mysle o nim duzo praktycznie
                        codziennie..moi rodzice byli by zalamani wiedzac ze moim marzeniem jest pokoj z
                        nim wiele przez niego wycierpialam naprawde malo brakowalo a bym pewnie sie
                        zabila..ale jesli on jest szczesliwy jak napisalas i codziennie tuli inna
                        dziewczyne to moze nie ma sensu bym przypominala mu o swoim istnieniu..poprostu
                        wydawalo mi sie ze cos do mnie czul mimo bolu jaki sobie wzajemnie wyzadzlismy
                        ja czuje ze on zawsz bedzie w moim sercu zawsze..moze chcialam uslyszec od kogos
                        nawet od ciebie ze jestem okropna i ze powinnam dac sobie spokoj wziasc sie za
                        siebie wiem..dziekuje ale to naprawde trudne i to do takiego stopnia ze brak mi
                        ochoty do zycia..ja sie poprostu ludze kazda chwila ze moglabym cofnac czas a
                        jednak nie mozliwe poprostu nie jest mi pisany..a najbardziej przykry jest fakt
                        ze mam chlopaka do ktorego tez wiele czuje ale niestety tych motylkow nie ma ani
                        tych emocji..ehh ale nie chce sprzeciwiac sie przeznaczeniu co ma byc to pewnie
                        bedzie :(
                        • deni14 Re: straszny problem ;( 13.02.07, 00:51
                          ide spac!!!....sprobuj ostatni raz bo to co uslyszysz moze nie dzis nie
                          jutro....(jak mowia karty!!!)da ci spokoj!!!
                          typowa kobietka.....jak ja .....jak inne.....-powalone kobietki!!!!
                          jestes wazna!!!jestes wielka!!!!zaslugujesz na szczescie!!!!i koniec i kropka!!!
                          a skoro facet pogardzil twoim uczuciem (zreszta -NIEWAZNE!!!-bo napewno bedziesz
                          go tlumaczyc-(czyt.siebie obwiniac!)jest poprostu niewarty ciebie!!!-pomysl
                          sobie wyobraz ze tak jak ciebie czula calowal ....teraz od miesiecy caluje
                          inna....moze bardziej czule....???
                          Jesli tak bardzo go kochasz to pozwol mu byc szczesliwym (i odejsc)ale przy
                          okazji powiedz sobie balo cudownie ale nam jest pisany jeszcze cudowniejszy los
                          jeszcze lepsza milosc"ciesze sie ze on jest szczesliwy ale przezto ze nie
                          jestesmy razem ja przezyje mega milosc"-ech......"potworze!!!"przezywam to
                          samo!I pracuje nad tym!
                          Ale......Ty jutro zadzwon i to co dzis napisalas na forum powiedz
                          jemu-pytanie....da ci odpowiedz!!!Bedziesz szczesliwa-zobaczysz!!!
                          Pozdrowienia dla Francji z Niemiec!!
                          • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 00:53
                            dziekuje ci bardzo za to co napisalas..boje sie zadzwonic ale zadzwonie jak
                            bedziesz miec chwile to wpadnij jutro na forum..rowniez pozdrawiam..dobranoc:*:*
                            • deni14 Re: straszny problem ;( 13.02.07, 01:01
                              nie dziekuj tylko zajmij sie tym co cie meczy!!!napisz do mnie na skrzynke-caly
                              swiat nie musi czytac jak "jeczysz"-sorry ale to troche zalosne i
                              gowniarskie"-dlatego malo kto reaguje.....a ty ciagle smarujesz te " :( "-nie
                              wiem ile masz lat ale strasznie sie
                              ponizasz.....chryste-publicznie!!!!Okropnosc!!!Dla kogos kto czule spi z inna
                              kobietka???
                              No nic!!-zadnych komentarzy wiecej!!!-dobrej nocy-w razie "w"pisz tylko na
                              skrzynke!papa
                              • Gość: : Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 11:17
                                ej przykro mi ze tak mnie potraktowalas, moglas wogole nie reagowac na moja
                                wiadomosc..nie znasz calej sytuacji i nie wiesz jak bylo a twoje slowa ze on spi
                                czule z inna kobietka dobily mnie w samo serce i nie bede do niego dzwonic bo ty
                                nawet tych kart nie otworzylas i nie wiesz jak miedzy nim a mna jest i nie pisz
                                ze ja siedze na dupie i w stolek pierdze bo widac jakie masz pojecie..szukalam
                                pomocy ale nie dostalam jej tylko zostalam potrakotwana jakbym byla jakims
                                gownem wiesz juz nie bede nic pisac..pa
        • zdiwonsaj Rja Tobie napisalem... 13.02.07, 14:22
          zachowujesz sie jak zombie... ja Ci zasugerowalem napisz do mnie, jak nie mam
          twojego maila to dokad mam napisac dziewczyno, oprzytpomniej... masz moj mail to
          napisz, zakochani sa jak chorzy...
          a o rozwiazaniu nie bede pisal publicznie bo po co zauroczyc!
          • Gość: ewelina Re: Rja Tobie napisalem... IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 14:38
            jejku przepraszam nie zrozumialam cie ii wlasciwie nie widze twojego maila wiem
            ulomna jest ehh.. no nie orientuje sie tutaj poprostu..ok niewane napisz do mnie
            na maila: eweliniusia@gmail.com czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz pozdrawiam
          • Gość: ewelina Re: Rja Tobie napisalem... IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 15:51
            odezwij sie prosze:(
          • Gość: gosc Re: Rja Tobie napisalem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:49
            zakochania sa jak chorzy???to ludzie bez milosci sa chorzy!!!jaki zombi??/to
            dziewczynka 17 letnia....pierwsze jej uczucie....co to za teksty czytam!!!
            Ewelinko pamietaj ze nie byc kochanym to pech a nie umiec kochac to
            kalectwo ....wszytsko sie ulozy....zobaczysz.Trzymaj sie cieplutko.
    • Gość: ewelina Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 12.02.07, 22:52
      :(:(:(:(
    • malina862 Re: straszny problem ;( 13.02.07, 01:45
      Bosheeeeeeee:D:D no rzeczywiście problem straszny

      darek 27 wrzesnia 1988
      > cos czuje czy juz zapomnial i czy chcialby jeszcze kiedys ze mna chociaz
      > porozmawiac

      A nie lepiej zapytać o to Darka?
      • Gość: ; Re: straszny problem ;( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 11:12
        jesli to cie tak smieszy to moze lepiej sie nie wypowiadaj bo innych moze to
        zranic bardziej niz ci sie wydaje..
        • vestalinka Ewelina,sprawdź pocztę!!!!!! 13.02.07, 15:55
          Wysłałam Ci maila:)
          • Gość: ewelina Re: Ewelina,sprawdź pocztę!!!!!! IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 16:19
            odpisalam Ci :*:*:*:* :)
    • Gość: ewelina wylosowalam karty IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 16:56
      1 to sila 2 to osemka mieczy a 3 to osemka pucharow
      • sanszajn84 Re: wylosowalam karty 13.02.07, 17:52
        Rany Julek Ewelina !! Zadzwon do Darka i juz !! Dziewczyny juz Ci stawiały
        karty i pisały co one mówią. Po co stawiać je kolejny raz. Nie powiedzą tego co
        chciałabyś usłyszeć.
        Wszystkie napisałyśmy Ci jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji. I nie
        przesadzaj, masz 16 lat i milion chłopaków przed sobą. A o Darku zapomnisz za
        jakiś czas. Gwarantuje Ci to !
        • Gość: ewelina :(:(:(:( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 20:37
          latwo napisac trudno zrobic :(
          • sanszajn84 Re: :(:(:(:( 13.02.07, 21:03
            Przesadzasz. Czy Ty myślisz ze ja nie ma problemów ?? W obecnej chwili
            chciałabym miec takie jak ty !!
            A zresztą co ja Ci bede pisac... za pare lat dorośniesz i spojrzysz na to z
            innej strony.
            Życze Ci zebyś w koncu znalazła szczęście i przestała myslec o Darku.
    • Gość: Jejku :( Dziecko drogie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:26
      On ma niespełna 19 lat a Ty 17 jeszcze. Pierwszą miłość i jej utratę zawsze sie przeżywa, zawsze boli i zawsze sie pamięta. Skarbie jeszcze dużo przed Tobą, możliwe że i tych miłości :) czego życzę.
      Ale najbardziej mi żal, że w takiej nie radzisz sobie sama tylko potrzebujesz pomocy Tarota. Zawsze uważałam, że wróżby to pomoc ale w sprawach gdzie nie ma naprawde wyjścia. A Ty możesz przecież śmiało przekonać się sama czy ten chłopak chce być z Tobą czy nie.
      Nie radze w tak młodym wieku "wikłać" sobie życie Tarotem (ani żadną formą wróżbiarstwa). Oczywiście ja korzystałam z wróżb ale znacznie późniejszym wieku i muszę powiedzieć Ci, że to strasznie wiąże człowikowi myśli. Może nie każdy dzień ale w wielu sytuacjach będziesz myślała że to już Ci sie wróżba spełnia, a często to tylko pozory :(. Wtedy można załamać sie psychicznie. No bo u wróżki ten wygląd Twojego życia był powiedziany w jedną godzinę .... a Ty masz całe życie do przeżycia no i oczywiście wróżba ma prawo sie spełniać nawet przez kilka lat.
      Wiem że chcesz sie dowiedzieć tylko o jedną sprawę, ale zawsze bedzie wiecej i więcej spraw ... gdzie nie będziesz sobie umiała sama poradzić.
      Jesteś jeszcze bardzo młodziutka :) i przypomniało mi się jak to ze mną było... w Twoim wieku też mialam chłopaka ... rozstaliśmy się a ja jeszcze nie zwracałam na innych chłopaków uwagi przez 2 lata <szok> ...dziś jednak sie śmieje z tego
      Więc głowa do góry...
      Tarot nie rozwiązuje problemów tylko pokazuje wyjścia
      POZDRAWIAM i ŚCISKAM CIĘ SERDECZNIE :)



      A jutro masz świetną okazję.... 14 luty :) <3 puść Darkowi SMSka milusiego i zobaczysz jak na to zareaguje :)
      • Gość: ewelina :( IP: *.w86-221.abo.wanadoo.fr 13.02.07, 21:36
        nie moge mu puscic smsa bo wiem ze jego dziewczyna terazniejsza by mnie zabila
        poza tym ja mam teraz chlopaka i ehh..jest jak jest..dzieki za to co napisalas
        wezme to do siebie zreszta juz wzielam..jeszcze raz dziekuje :( pozdrawiam
        serdecznie..
        • Gość: Jejku :):):) Re: :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:50
          E tam ... możesz mu puścić, bo zawsze możesz powiedzieć że pomyliłaś sie i się słodko roześmiać (wersja dla dziewczyny)
          A sama się przekonasz jak na to zareagował Darek :):)... bo on troche będzie miał mętlik w głowie :)
          Są 2 opcje:
          1. Zjedzie Cie i powie "weź malutka daj sobie spokój" - no to prosta sprawa co masz robic ;) DAĆ SOBIE SPOKÓJ
          2. Będzie szukał kontaktu... samo sie potoczy dalej :):)

          ----------------------
          A tak na marginesie radzę Ci zostaw Michała, bo widze, że mało do niego czujesz... a potem on będzie cierpiał... bo takie związki w 90% się rozpadają.


          Być może znów wrócicie do siebie (Ty i Darek)?
          A może Darek ma dziewczyną bo "robi" Tobie na złość że masz innego?
          A może Darek jest nieszczęsliwy z nią?
          I skoro jeżeli nie byłabyś "zagrożeniem" dla związku Darka i panny X - to panna X nie chciała by Cie zabijać (z zazdrości)
          A może tu nie o Tarot chodzi tylko o psychologię :P?
          POMYŚL troszkę nad tym ;)


          ----------------------
          Samotność uczy pokory, zauważenia potrzeb swoich, docenienia przyjaźni i miłości
    • agrentowy4321 Re: straszny problem ;( 06.03.23, 12:40
      Warte zastanowienia
    • irona.sonata Re: straszny problem ;( 27.04.23, 02:41
      Jestem wstrząśnięta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka