Dodaj do ulubionych

i co teraz?

07.07.08, 19:50
Byłam u wrózki po raz pierwszy. Wróżka jest dosyć znana. Mam 28 lat
i od jakiegoś czasu jestem sama. Jak każda kobieta spytałam czy
wyjdę jeszcze za mąż i czy bedę miała dzieci. Wróżk powiedziala, ze
nie ma w moim życiu ani karty małżeństwa ani dzieci i jest mało
prawdopodobne, żebym założyła rodzinę. Wiadomo, ze chciałam usłyszeć
wróżbę i musiałam liczyć się z tym, że będzie niekorzystna, ale od
czasu tej wizyty codizennie płaczę i naprawdę żałuję, że poszłam do
jej gabinetu.
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: i co teraz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.08, 20:31
      Moja droga - los jest w twoich rekach - na pewno czeka na ciebie ktos kogo pokochasz...

      Jednakże twoim problemem jest to że nie umiesz dobrać sobie odpowidniego towarzystwa i zadajesz sie z niewłaściwymi ludźmi...

      Twoja reakcja świadczy o niedojrzałości życiowej i braku odporności na ludzką zawiść i ich negatywne sugestie. /wrózka próbowała cię straszyć aby tobą manipulowac i grać na twym lęku/

      Musisz nauczyć się pierwsza wychodzić do ludzi i ich poznawać - po prostu.

      Śmiało - życie czeka!

      Anna

      • franciszek.modrzycki I co teraz? Jak to co!? 08.07.08, 02:24
        Wciaz masz zycie jak w Madrycie.
        Zadnych beczacych bachorow, zadnego meza (to jest drugie, gorsze
        dziecko)... Zadnych obowiazkow, gotowania obiadkow, robienia kolacji
        i sniadania, prania, sprzatania, odkurzania na czas... i sluchania
        porannego pierdzenia Twojego man'a.

        Znajdujesz jakiegos "dochodzacego", fajnego goscia, ktory zawsze
        moze i chce, nie koniecznie zonatego. A jak Ci sie juz znudzi, to
        bierzesz nastepnego.
    • Gość: Angel Re: i co teraz? IP: *.ap.siedlce.pl 08.07.08, 18:42
      a ile jest takich, którym wróżka powiedziała, że wyjdą za mąż na
      100% a one jakoś nie wyszły? Znam babkę po 50-tce, której w młodości
      wielce renomowana wróżka powiedziała "poznasz swojego przyszłego
      męża na wyjeździe".... i ona jeździ do tej pory:)
      Daj spokój, niepotrzebnie tam poszłaś. Ale stało się i po prostu
      zapomnij o tym. Nikt nie ma prawa decydować o Twoim życiu. Wyjdziesz
      za mąż czy nie wyjdziesz - to dopiero los pokaże. Życie przestaje
      być interesujące, jeśli się wie co będzie. Nie ma najmniejszego
      sensu zamartwianie się tym , co Ci powiedziała. Głowa do góry:)))
      Ja też nie mam męża a jestem niewiele młodsza od Ciebie.
    • Gość: pati Re: i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 19:00
      Ale Cię załatwiła. :(
      Nie przejmuj się!! Przecież to wcale nie musi być prawda, wróżka mogła się
      pomylić. Masz dopiero 28 lat, wszystko przed Tobą. Nie wierz w tę przepowiednie,
      bierz się za siebie, otwórz na nowe znajomości i zobaczysz że będzie ok.
      Potraktuj to jedynie jako ostrzeżenie, że coś na dzień dzisiejszy masz do
      przepracowania, może coś robisz nie tak.
      • Gość: Tekla Re: i nic!!!! IP: *.centertel.pl 08.07.08, 19:44
        I rzeczywiście za mąż nie wyjdziesz!Bo uwierzyłaś!A przestań sie przejmować głupimi wrózbami!Ja wierzę tylko w te szczęśliwe,negatywne mnie nie dotyczą:-)))
    • blog.estee Re: i co teraz? 10.07.08, 03:29
      meiji napisała:

      > Byłam u wrózki po raz pierwszy. Wróżka jest dosyć znana. Mam 28
      lat
      > i od jakiegoś czasu jestem sama. Jak każda kobieta spytałam czy
      > wyjdę jeszcze za mąż i czy bedę miała dzieci. Wróżk powiedziala,
      ze
      > nie ma w moim życiu ani karty małżeństwa ani dzieci i jest mało
      > prawdopodobne, żebym założyła rodzinę. Wiadomo, ze chciałam
      usłyszeć
      > wróżbę i musiałam liczyć się z tym, że będzie niekorzystna, ale od
      > czasu tej wizyty codizennie płaczę i naprawdę żałuję, że poszłam
      do
      > jej gabinetu.

      Prawdopodobnie poszłaś do niej z gdzieś tam głęboko zakodowanym w
      podświadomości strachem przed tym, że całe życie będziesz sama. I to
      była bariera energetyczna tak silna, że karty się przez nią nie
      przebiły. Druga sprawa, że wróżka powinna w kartach zobaczyć, że
      zadziałał taki mechanizm... Tak czy owak, dowiedziałaś się tego,
      czego się najbardziej boisz, a nie prawdy.

      Zmień nastawienie, myśl optymistyczniej, a karta się odwróci,
      zapewniam :)
      • Gość: iera Re: i co teraz? IP: 195.205.42.* 10.07.08, 13:54
        Mam podobnie:( Kilka lat temu poszłam do wróżki, i ona mi
        powiedziała, że nigdy nie będę z mężczyzną, który będzie miał
        pieniadze. Niestety na razie sprawdza się :( Poki co jestem sama,
        ledwo ciagnę od pierwszego do pierwszego i ciagle dzwoni mi ta
        głupia myśl, że do konca zycia juz tak będzie. mało tego, nawet jak
        trafiam na fajnego faceta, który wg mnie niezle zarabia, to od razu
        daje sobie spokój, bo on nie dla mnie :(
        Wiem, że to głupie, ale ta myśł mnie przsladuje :( A niestety, 90%
        tego, co mi wtedy powiedziała, sprawdziło się :((((

        Pocieszajace jest jedynie to, co ktos napisał, że wróżka mogła
        odczytac po prostu moje lęki:(
        • golant Re: i co teraz? 10.07.08, 14:15
          Gość portalu: iera napisał(a):

          > Mam podobnie:( Kilka lat temu poszłam do wróżki, i ona mi
          > powiedziała, że nigdy nie będę z mężczyzną, który będzie miał
          > pieniadze. Niestety na razie sprawdza się :( Poki co jestem sama,
          > ledwo ciagnę od pierwszego do pierwszego i ciagle dzwoni mi ta
          > głupia myśl, że do konca zycia juz tak będzie. mało tego, nawet
          jak
          > trafiam na fajnego faceta, który wg mnie niezle zarabia, to od
          razu
          > daje sobie spokój, bo on nie dla mnie :(
          > Wiem, że to głupie, ale ta myśł mnie przsladuje :( A niestety, 90%
          > tego, co mi wtedy powiedziała, sprawdziło się :((((
          >
          > Pocieszajace jest jedynie to, co ktos napisał, że wróżka mogła
          > odczytac po prostu moje lęki:(
          hallo.ja tez zajmuje sie rozkladaniem kart-moje hobby-
          pamietaj,,jezeli negatywnie myslisz,to i orzyciagasz to zlo do
          siebie..dlatego -mysl pozytawnie,a wroci ci radosc zyci ,i wtedy w
          niespodziewanych okolicznosciach spotkasz to na co czekasz juz 28
          lat.glowa do gory i mysl pozytywnie.a jezeli nie to skontatuj sie ze
          mna.golant
    • marellia Re: i co teraz? 10.07.08, 13:54
      wróżba, to jedynie obraz na chwilę jej stawiania... nic w życiu nie
      jest zdeterminowane! na wszystko w życiu masz wpływ.
      Wróżka Ci powiedziała co może Cię spotkać jeśli nie przerobisz w
      swoim życiu i w sobie czegoś. Powinna Ci jeszcze pomóc znaleźć to
      coś... skoro nie wskazała, to sama musisz to znaleźć i przerobić!
      Może to obraz matki, która się całe życie poświęcąła, a Ty patrząc
      na nią całe swoje życie podświadomie boisz się takier roli i robisz
      wszystko by za mąż nie wyjść? A może to obraz ojca, który nie za
      bardzo był fajnym mężem dla mamy zostawił w Tobie lęk by nie trafić
      przypadkiem na kogos podobnego... a jak na złość ciągle Ci się ktoś
      taki trafia... A może to pierwszy Twój chłopak zostawił w Tobie
      jakiś lęk, który teraz owocuje?
      Sama musisz poszperać w sobie i znaleźć powód... przerobic go i
      świadomie wiedząc czego chcesz w życiu dążyć do tego uparcie, a
      zaręczam, że to otrzymasz!!!
      Pokochaj najpierw siebie i sama ze sobą czuj się dobrze, a napewno
      znajdzie się ktoś kto pokocha Ciebie i będzie mu z Tobą dobrze!!!
      Partner nie powinien być po to by potwierdzał Twoją wartość...
      najpierw sama powinnaś tę wartość w sobie odnaleźć, a później samo
      wszystko do Ciebie przyjdzie!!!
      Chcesz "pogadac" to napisz na meila... ja przez coś podobnego
      przechodziłam. Mogę podpowiedziec kilka lektur, które mnie pomogły.
      Jestem 10 lat starsza i właśnie wychodze za mąż za najwspanialszego
      człowieka na świecie! i powiem więcej... warto było czekać ;)
      Pozdrawiam Cię cieplutko i serdecznie. Głowa do góry!!!
      I twórz swoje życie jak malarz artysta, każdego dnia po kawałeczku!
      Życzę wielkiej szczęśliwości!!!!
    • Gość: karegula Re: i co teraz? IP: *.euro-net.pl 10.07.08, 15:28
      to jest tak, chcesz wyjść za mąż? to wyjdziesz! jak ktoś nie chce to nie wyjdzie.

      chyba że weźmiesz sobie jej słowa do serca i od razu się zamkniesz na facetów,
      bo tak ma być...

      a nawet jeśli wróżba prawdę Ci przepowiedziała, to skąd wiesz, że nie zakochasz
      się ze wzajemnością w cudownym facecie, przeprzystojnym, przeczułym, chodzącym
      ideałem, który będzie o ciebie dbał i ciebie kochał nad życie, a ty będziesz
      najszczęśliwszą osobą na świecie! tylko może będzie rozwodnikiem...? i węzeł
      małżeński was nie połączy..? czy to będzie miało znaczenie? na pewno nie. a
      karty ślubu nie widziały- i co z tego? nie dopisuj czarnego scenariusza tylko
      idź w stronę swoich pragnień:)
    • Gość: anna Re: i co teraz? wrózba dla meiji od wyroczni... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.08, 11:56
      Czy meiji wyjdzie za mąż?

      Wyrocznia: będzie miec dobrą propozycję małżeństwa, niestety wszystko wskazuje na to ze ona sama ja odrzuci z powodu emocjonalnego zaślepienia... w tym wypadku pozostanie bezdzietna - będzie to jej świadomy choć błędny wybór. Taka jest prognoza, ale nie jest nieodwracalna...
      Choc na razie duma i przeswiadczenie o własnej wyjątkowości nie ułatwiają jej zadania...

      A więc to nie kwestia losu ale jej własnej decyzji...
      • meiji Re: i co teraz? wrózba dla meiji od wyroczni... 28.07.08, 19:14
        dziekuję, ta wyrocznia jest rónie przygnębiając co pierwsza
        • marysia.9 Re: i co teraz? wrózba dla meiji od wyroczni... 28.07.08, 20:25
          i kto to mówił ,że głupich nie sieja a sami się rodzą ...........
          Dziewczyno ,przestań zadręczać siebie i nie pozwalaj aby ktoś decydował za
          ciebie.Twoje życie,twoja sprawa - jeśli głupia wróżka powie ci ,że będziesz całe
          życie nieszczęśliwa to taka będziesz ...lecz nie naprawdę lecz tylko i wyłącznie
          w twoim odczuciu .
          Nie pozwalaj wypowiadać się byle komu za ciebie ,ty najlepiej wiesz co chcesz i
          to co chcesz się stanie , tylko nie czekaj na to z założonymi rekami tylko weż
          się do roboty .Przewartościuj swoje życie
          i do dzieła a wszystko osiagniesz.
          Czego ci zyczę :)
          • Gość: monia Re: i co teraz? wrózba dla meiji od wyroczni... IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 20:55
            ale wy mądre jesteście-myślicie, że łatwo można znaleźć
            wartościowego mężczyznę co by się na męża nadawał i myślał o życiu
            poważnie??? powiem wam, że nie!!! sama szukam od dawna i choć wróżki
            mi mówiły, że znajdę tego mi przeznaczonego i będzie ślub i dzieci-
            to wierzcie mi mam chwile załamania po kolejnych porażkach.Ale mimo
            porażek i rozczarowań wciąż wierzę, że przyjdzie dzień, że on mi się
            sam nadwinie i będę wiedziała, że to ta miłość na którą tak długo
            czekałam...
    • agrentowy4321 Re: i co teraz? 05.03.23, 23:54
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: i co teraz? 26.04.23, 11:51
      Jestem spetryfikowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka