Dodaj do ulubionych

Pomoc dla potrzebujacym

15.09.08, 23:18
Witam Was bardzo serdecznie,chcialabym zaoferowac swoja pomoc osoba
potrzebujacym,ktorzy chca skorzystac z porady a nie maja z roznych
wzgledow mozliwosci kontaktowania sie z takimi osobami jak ja.Mam 52
lata jestem Teresa i chetnie pomoge wszystkim,ktorzy tej pomocy
potrzebuja.Zapraszam i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 23:27
      Witam serdecznie pani Tereso. Mam na imię Marta. Proszę mi wierzyc, nie
      pisałabym gdyby moje zycie było udane. A tutaj wszystko mi się wali, jestem
      nieszczęśliwa, nie mam sił na nic. Jestem sama, nikt mnie nie kocha, staram się
      być silna i myslec pozytywnie ale problemy mnie wykańczaja. Czuję, że powinnam
      robic w zyciu cos zupełnie innego. Nie wiem czy mam dalej kontynuowac to co
      robie, czy szukac swojego miejsca gdzie indziej. Czuje się bezradna, a najgorsza
      dla mnie jest ta niepewnośc, ponieważ o wiele bardziej wolałabym wiedziec co
      mnie spotka, niż zyc wciągłej niepewności. Jeżeli moja prośba jest dla pani
      obciżeniem i duzym kłopotem, to prrepraszam za zabieranie cennego czasu, ale
      zawsze ceniłam i darzyłam takie osoby jak pani. Ponieważ wiem , że posiadaja
      wielki dar.Bardzo prosze o kontakt na- marta2216@poczta.onet.pl albo gg-11278708
      Pozdrawiam Ciepło- Marta
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 15.09.08, 23:41
        Droga piekna Marto,juz po przeczytaniu tej wiadomosci zrodzila mi
        sie dla Ciebie wizja,mianowicie za około roku czasu kiedy liscie
        beda opadac z drzew wyjedziesz do Francji i bedziesz bardzo
        szczesliwa.
        • ostra45 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 00:49
          Droga Pani Tereso ,prosze Pania o pomoc ,poznalam dwoch
          mezczyzn ,oni walcza o mnie ale ja nie wiem ktorego wybrac
          prosze podac mi namiar do Pani Pozdrawiam serdecznie
          • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 01:04
            Droga Pani ,dziekuje za zaufanie i skierowanie prosby do mnie,jest
            mi tym bardziej milo poniewaz wiem ze sama jestes uduchowiona
            osoba,duzo przezylas ,jezeli moge tu to napisac mialas dwoch
            mezow,jeden z nich mial jasne oczy i brzuszek ,za duzo palil
            paierosow i to go zgubilo ,wiesz co mam na mysli.Drugi odszedl do
            kobiety ,,z sasiedztwa,,piszesz ze boisz sie teraz dokonac wyboru i
            wcale ci sie nie dziwie bo czujesz pismo nosem,informuje cie i
            uswiadamiam ze Pan z Niemiec tez cie chcialby oszukac ale z dniem
            dzisiejszym nie dasz sie zlowic w ta polapke:)Drugi Pan jest z
            Polski i mieszka w twojej miejscowosci,ale tez nie jest dla
            ciebie,Poznasz Pana z Warszawy majacego firme ciemne oczy,jeszcze
            nie teraz poniewaz jest jeszcze do 6 miesiecy z inna kobieta ale ona
            go zostawi.w czerwcu 2010 roku bedziecie juz razem bardzo
            szczesliwi,no jeszcze jedno bedziesz miala wkoncu swoj wymarzony dom
            ale nie spodziewasz sie tego ze z basenem!pozdrawiam
            • ostra45 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 01:11
              NA MIŁOŚĆ B....!!!!!!!!!!!KIM pANI JEST???SKAD PANI TO WIE?LUDZIE
              JESTEM W SZOKU ,SKAD PANI TERESO MA PANI TAKIE INFORMACJE ?TO JEST
              PRAWDA,JAK TO MOZLIWE ,JAK TO SIE STALO ZE PANI O MNIE TYLE WIE???
              PANI TERESO PROSZE O KONTAKT DO PANI BARDZO PROSZE!!!!!JEST PANI
              NIEZWYKLA ,NIE DO POJECIA SKAD TO PANI WIE!!!
          • renata1333 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 13:56
            Proszę o pomoc, nie wiem co mam robić, mam sprawę w Sądzie Pracy z
            własnej głupoty, proszę o pomoc. Niech się toczy, czy wycofać. Jak
            to się wszystko ułozy
            • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:02
              sprawa nie bedzie rozpatrzona pozytywnie dla ciebie
              • renata1333 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 09:36
                a co dalej skończy się ten koszmar wreszcie, pozbieram się i ułożę
                sobie życie
            • Gość: malowania Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.net140.okay.pl 22.09.08, 23:42
              Dorota 23cczy spotkam miłośc?kiedy ślub, co będe w życiu robić?
    • Gość: Marta Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 01:02
      PaniTereso, to ja Marta, musze pani powiedziec że bardzo mnie pani zaskoczyła ta
      wiadomościa o wyjeździe do Francji, ale czy mogłabym się jakoś z panią
      skontaktowac, albo choć prosze napisac do mnie, tam wyżej w wiadomości pierwszej
      podałam namiary. Gdyby znalazła pani chwilkę, bo nie ukrywam, że bardzo mnie to
      zaskoczyło:) ale dziekuję i pozdrawiam-
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 01:07
        Droga Marto bedziesz bardzo szczesliwa istotka masz dobre serce,w
        czym moge ci jeszcze pomoc?
        • Gość: madzia Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 01:21
          Pani Tereso kiedy bede miala dziecko?staramy sie ciagle i nic:-(((
          • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 01:23
            Droga Madziu jestes w 3 tygodniu ciazy,gratuluje
            • Gość: madulinska Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 158.75.197.* 16.09.08, 06:40
              Witam Pani Tereso, tak już z rana. zaintrygowały mnie Pani
              wypowiedzi. Ja mam 2 pytania. Chciałabym mieć już w końcu swoje
              własne mieszkanie, czy kiedys mi sie to spełni. A drugie pytanie:
              czy jeszcze kiedys się zakocham, czy wejdę z kimś w związek?
              Bardzo, bardzo dziękuję. mój email: molinka1972@o2.pl
              • Gość: gwiazdeczka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.centertel.pl 16.09.08, 07:17
                Witam serdecznie Pani Tereso jest Pani niesamowita i taka
                dobra...proszę i mi powiedzieć, czy czeka mnie spełniona miłość i
                czy urodzę upragnione dziecko...dziekuję
                • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:16
                  spelnia sie twoje marzenia tylko nie siedz zbyt czesto przed
                  komputerem bo mozesz czegos waznego w swoim zyciu uniknac
              • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:03
                swoje mieszkanie bedziesz miala za 4 lata rowniez zwiazek
    • Gość: myszka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.09.08, 07:21
      witam.
      chcialam sie zapytac, czy jedyny mezczyzna, którym kiedykolwiek
      bylam naprawdę zainteresowana wroci do mnie.
      • Gość: lidka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 08:19
        Pani Tereso a co ja powinnam zrobic nie mam szczescia ani w miłosci
        a ostatnio w pracy.Czy znajde jeszcze miłosc i czy zmienie prace na
        lepsza???Dziekuje z góry
        • Gość: Kamil Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 193.151.48.* 16.09.08, 09:27
          Dzień dobry Pani Tereso
          Sam jestem ciekaw, (chyba jak każdy człowiek) czy rzeczywiście jest
          Pani taka „dobra”, ale teraz napewno rozchwytywana:)
          Pani Tereso ja mam dwa pytania, w sumie związane z sobą.
          1)Czy poznam kiedyś swoją dziewczynę, przyszłą żonę, mojego skarbka:)
          2)W tej chwili też „staram się” o względy jednej dziewczyny, czy uda
          mi się zdobyć jej serce, i czy to będzie właśnie ta wymarzona jedyna
          osoba...
          Pozdrawiam Kamil
          • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:04
            oj chlopcze jeszcze dluga droga przed Toba ,walcz o nia...
            • Gość: Kamil Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 193.151.48.* 17.09.08, 09:04
              Dziękuję Pani Tereso za odpowiedź.
              Ale mam ogromną prośbę, zresztą z tego co też widzę jest wiele osób
              które mają podobne problemy uczuciowe.
              „oj chlopcze jeszcze dluga droga przed Toba ,walcz o nia...”---Pani
              Tereso walczę, walczę, skoro jednak Pani napisała bym walczył to
              znaczy że jest szansą bym mi się udało, i że to jest ta właściwa
              kobieta?...
              Dlatego bardzo proszę o kontakt na email maly1122@vp.pl opiszę
              więcej informacji, i sytuację...Oczywiście w jakiś sposób też się
              odwdzięczę...chyba że może mi pani podpowiedzieć na forum, to bardzo
              dziękuję...
              Pozdrawiam Kamil
      • monisiuniaa20 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 14:23
        Pani Tereso to mój email monisiuniaa20@interia.pl, prosze odpisać...bardzo
        prosze;-(((
        • Gość: monia Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.gprs.plus.pl 16.09.08, 14:36
          Z tego co zauważyłam to Pani Teresa odpisuje w nocy więc
          cierpliwości troszkę...
    • elusia81 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 09:38
      Witam ja również mam prośbę nie wiem co dalej zrobić z pracą w
      ktorej jestem czy odejsć czy jeszcze poczakać jakis czas, jestem juz
      tym wszystkim załamana, proszę o odpowiedz. Pozdrawiam
      • Gość: ada Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:19
        Pani Droga NIECH mi PAni powie czy ten mężczyzna , którego darze
        uczuciem, wróci do mnie ?? jak tak to kiedy mam sie tego spodziewac.
        pozdrawiam i czekam na odpowiedz
        • Gość: mańka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.chello.pl 16.09.08, 11:39
          Droga Pani Tereso czy mam na niego czekac czy odejdzie od niej w
          końcu?? Jestem taka nieszczęśliwa nie mam już sily....
          • Gość: mańka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.chello.pl 16.09.08, 13:47
            dopisze jeszcze ze nie jestem już najmłodsza a czasem wydaje mi sie
            całkiem stra i nic dobrego w zyciu juz mnie nie czeka ani w miłosci
            ani w zyciu zawodowym. I gdyby nie dzieci to....
          • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacym 21.09.08, 20:37
            najpóźniej do marca 2009, cjhociaż wszystko to rozpocznie się w grudniu tego
            roku, gdy będziesz prawie na dnie rozpaczy i rezygnacji, czeka cię nowa miłość.
            Przyjacielska i ciepła - bo tego potrzebujesz, przyjaciela i zaufania. On
            odejdzie czasowo - ale potem wróci, bałamucąc cię przez kilka miesięcy.
        • Gość: Kara Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:47
          Ja też miałabym jedno pytanie, czy dać sobie spokój z tym męzczyzna
          ktory zawrocił mi w głowie :/ proszę o odp, nawet zadowoli mnie tak
          albo nie
          • Gość: Kasik81 Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:01
            czy mój były myśli o mnie i będzie chciał kiedyś wrócić?
            • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie 17.09.08, 00:05
              mysli ,mysli ale nie powiem ,ze tak pozytywnie jak ci sie zdaje
              oweszem bedzie chcial wrocic ,ale nic z tegto nie wyjdzie
              • Gość: EWA Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie IP: *.85-237-170.tkchopin.pl 17.09.08, 10:25
                witam Pani Tereso mam pytanie co z nauka mojego syna pozdrawiam
                • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie 21.09.08, 20:46
                  Są rzeczy, w których twój syn jest geniuszem, ale są też sprawy, w których sobie
                  nie radzi. wesprzyj go - ale tu nie chodzi o musisz i obowiazek, ale o uczucie
                  "w ,moich oczach mozesz wszystko". wtedy to ruszy do przodu. załatwcie między
                  soba niezałatwione sprawy - i ty swoje również.Materia nie jest w życiu wszystkim.
            • Gość: kara Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 00:13
              P. Tereso, a moje pytanie? Mogłaby pani odpowiedziec?
            • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie 21.09.08, 20:43
              tak, on wróci - ale zanim to nastapi, w pewnym sensie przejdiesz przez ogień.
              już w tej chwili zaczynasz wydobywać z siebie to, czego nawet sama w sobie nie
              widzisz. za jakieś dwa miesiące wystrzelisz "w górę". W przyszłym roku przed
              wiosną nie będziesz juz tą samą osobą.
              On wróci najpóźniej do lata przyszłego roku.
              Wtedy otworzą ci się oczy na wiele spraw.
              Wróci dobity brakiem prawdziwej miłości.
              coś w tobie tkwiło, ale nie umiałaś tego wyzwolić -więc ucz się.
          • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacych, 1 pytanie 21.09.08, 20:40
            na razie i tak nie dasz sobie spokoju, bo on pozostanie w twoim sercu i
            wyobraźni. przez około rok bęzdie trwała taka sytuacja. w międzyczasie będzie
            zmienaiła się twoja sytuacja życiowa i system wartości. dopiero odcinajac się od
            tego co było, od twoich korzeni, mniej wiecej po roku spotkasz i docenisz osobę
            która osadzi cię w realiźmie miłości, nie w mrzonkach o słowach i obietnicach.
        • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacym 21.09.08, 20:34
          nie, ten mężczyzna nie jest ci przeznaczony losowo. wydaje ci się tylko, że może
          spełnić twoje pragnienia i zaspokoić część twojego losu. Cechy
          charakterologiczne wskazują na mężczyznę, który w finale osaczy cię i
          uniemożliwi dalszy rozwój, uzależni emocjonalnie.
          karty wskazują, ze możesz próować wejść w ten zwiazek - to nie będzie dobre.
          poza tym on jest swoistą ewolucją na drodze twojego życia.
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:01
        zostan za 4,5 miesiaca zmiana pracy
      • ewajanson-on-line Re: Pomoc dla potrzebujacym 21.09.08, 20:31
        nawet jeśli postanowisz zostac w tej pracy, za jakiś czas będzies musiała
        odejść. w przeciągu góra pół roku tę firme obejmą zmiany kadrowe, zwiazane z
        transformacją rynku odbiorców. Jesteś na stanowisku, które zostanie przeznaczone
        do "odstrzału".
        • marlenex Re: Pomoc dla potrzebujacym 23.09.08, 21:53
          JUz teraz nie rozumiem nic , zglosilam sie do pani teresy ale mi nie
          odpowiedziuala ( chyba) . <PO paru dniach sie wkliknelam i widze ze
          jest ktois nowy Pani ewajanson , boze zeby chociaz raz w moim zyciu
          mi ktos odpowiedzial?!
          Mieszkam w niemczech nie jest mi kategorycznie zle ale borykam sie z
          trudnosciami , odeszlam od meza bo uwazalam ze jest za bardzo
          egoista , mam male mieszkanie iu zyje z corka sama. Pracuje tez jako
          pielegniarka. Bardzo bym chciala wiedziec czy utrzymam ta prace
          ktora mam i czy spotkam na mojej drodze jeszcze kogos , kogo bede
          mogla kochac. Ewa Z gory dziekuje i mam nadzieje ze tym razem sie
          uda i dostane odpowiedz.
    • monisiuniaa20 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 13:32
      Witam Panią Pani Tereso, niewiem czy dobrze robię pisząc, ale mam problemy
      emocjonalne, jestem z chłopakiem dwa i pół roku, lecz on pracuje prwie że cały
      czas za granicą...wiele razy mnie okłamywał, sama niewiem czy moge mu ufać,
      sprawdzałam go,ale teraz już wydaje mi się to chore, co mam zrobić???chciałabym
      pozbyć się wątpliwości i dowiedzieć czy naprawde jest mi wierny i że tam nie
      robi nic złego...Gdyby pani mogła mi jakoś pomóc byłabym bardzo wdzięczna bo
      momentami nawet nie wiedziałam co się ze mna dzieje, dzień w dzień płakałam w
      poduszke, teraz troche mi przeszło ale nadl się boje...Prosze o kontakt ze
      mną..bardzo prosze
    • monisiuniaa20 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 13:38
      Bardzo prosze niech Pani mi coś poradzi...Dla mnie jest ten facet???bardzo prosze?!
    • renata1333 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 13:58
      Potrzebuje pomocy, mam sprawę w Sądzie Pracy, też z własnej głupoty,
      co mam robic. Ciągnąć dalej, wycofać, co będzie dalej.
      pozdrawiam
    • Gość: lili Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.Red-88-18-31.staticIP.rima-tde.net 16.09.08, 15:33
      bardzo naiwnie też Panią zapytam o moją przyszłość: czy w końcu zły los się ode
      mnie odwróci? jestem już bardzo, bardzo zmęczona...
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:06
        odwroci sie...
        • Gość: lili Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.Red-88-18-31.staticIP.rima-tde.net 17.09.08, 09:14
          Właściwie dlaczego miałabym w to nie wierzyć... Potraktuję Pani słowa jako
          talizman, dziękuję i pozdrawiam :)
    • dejzi00 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 16:31
      Pani Tereso bardzo prosze o pomoc jak mam dalej żyć.Wczoraj
      przywiózł mi reszte rzeczy i jest nie wzruszony.Pokochałam jego 3
      dzieci i przywiązałam sie pomagałam wspierałam.I tak poprostu koniec
      bardzo ich kocham to są małe dzieci 4,7i14 lat one mnie tez
      pokochały.Czuje sie tak jak bym straciła własne dzieci.On był ten
      wysniony 15 lat byłam sama po rozwodzie bałam sie bólu i prosze po
      co to wszystko
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:07
        wrocicie do siebie
    • tosek25 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 18:41
      Pani Tereso bardzo proszę o pomoc!. Piszę do Pani ponieważ chciałbym dowiedzieć
      się coś na temat sytuacji, w której się znalazłem. Ponad rok temu zakochałem się
      w kobiecie. Pracujemy razem w jednej firmie, ale dopiero od czerwca tego roku
      udało mi się nawiązać z nią bliższy kontakt. Przez ostatnie trzy miesiące dobrze
      ją poznałem i jeszcze bardziej przekonałem się jak BARDZO ją kocham. Codziennie
      gdy się rano budzę moje myśli skierowane są w jej stronę, nie ma w ciągu dnia
      takiej godziny w której bym o niej nie myślał. Niestety ona ma chłopaka o
      imieniu z którym jest od kilku lat. Tworzą nie zbyt szczęśliwy związek ponieważ
      jej facet jest o nią chorobliwie zazdrosny. Nie pozwala jej nigdzie wychodzić
      samej, sam też nigdzie jej nie zabiera. Nawet na wakacje nie jeździ z nim tylko
      siostrą. Nie ma mowy żeby miała jakichś przyjaciół, jej jedyną przyjaciółką jest
      jej siostra. On powtarza ciągle, że jej nie ufa. Ona ma już dosyć tej
      chorobliwej zazdrości, ale ponieważ wciąż coś do niego czuje, postanowiła dać mu
      jeszcze szansę i zamieszkała nim razem zamieszkać. Strasznie jest mi jej szkoda
      ponieważ wiem jak lubi różnego rodzaju wypady i wycieczki, a tego nie ma. I tu
      nasuwają się moje pytania. Czy ich związek przetrwa? Czy uda mi się z nią razem
      być? Czy jest przed nami jakaś przyszłość? Chciałbym uzyskać na temat tej
      sytuacji jak najwięcej informacji. Z góry bardzo dziękuję za udzieloną mi pomoc.
      • Gość: tekla-0 Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.ed.shawcable.net 16.09.08, 20:14
        Mam pytanie czy rzeczywiscie mozna az tak duzo widziec widziec ..ze
        mozna powiedziec nawet skad jakis Pan jest? Pan z Niemiec..drugi Pan
        ktory mieszka w Polsce?? az tak dokladnie???
        Czegos takiego to ja jeszcze nie spotkalam, takiej nawet jasowidz
        ktora moze okreslic i miejsce zamieszkania.
        Ale moze i takie osoby sa. Na tym forum wszystko jest mozliwe.
        • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:08
          ty idzisz cieniem i dlatego nie wychodzi ci ,nie mozesz miec wizji
          poniewaz nie masz otwartego serca pracuj dziecko nad soba
          • ewajanson-on-line Re: Do Pani Tresy 17.09.08, 15:06
            Pani Tereso, przepraszam, ale co znaczy okreslenie "idziesz cieniem"? Rzadko
            spotykany termin, dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam :)
            • jasnowidzteresa do Pani ewajanson 26.09.08, 03:11
              oj z Pani to wielki czlowiek!Pozdrawiam rowniez serdecznie
    • Gość: Iwona Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 82.160.131.* 16.09.08, 21:21
      Tyle już razy zawiodłam się, że nie wiem, czy wierzyć...
      Czy Pani rzeczywiście istnieje i ...
      Spróbuję jednak.

      Chodzi o miłość. Tę, która była. Mężczyzna odszedł, ja pozostałam zablokowana i po około 2 latach nadal trwam w letargu. Czasem (choć już nie tak często) wydaje mi się, że coś jeszcze się wydarzy. Czy tak rzeczywiście będzie? Ale czy powinno?
      Chciałabym bardzo ułożyć sobie w końcu życie, nie jestem dwudziestolatką, czas płynie... Urodzić dziecko, mieć szczęśliwą rodzinę i poczuć się bezpieczna. To baza mojego życia, taka musi być, bym poczuła się spełniona.
      Dotąd nie pojawił się nikt, kto wyrwałby mnie z tego stanu. Coraz mniej w siebie wierzę, całe życie muszę sobie meblować na nowo- czasem mam dość.

      To desperacka próba szukania odpowiedzi u kogoś, kogo nie znam i... nie wiem do końca, czy istnieje, czy nie jest żartem.
      No cóż, kto nie próbuje ...;)
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:11
        ...ano wydarzy sie ,wydarzy:)
        • Gość: Iwona Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 82.160.131.* 17.09.08, 02:35
          Pani Tereso,dziękuję za odpowiedź.
          Wydarzy się- ale co? Coś w związku z tym mężczyzną czy też stanie się coś co spowoduje, że odblokuję się i ułożę sobie życie z nową osobą ?
          Nie wiem, czy mogę tamtemu zaufać, mam potworny mętlik w głowie po tym, co się wydarzyło. Nie szukam z nim kontaktu a on ze mną tez nie.
          Ja po prostu chciałabym to wszytko zrozumieć i poukładać... Czy było to jedno wielkie oszustwo czy tylko przeciwności losu. Zamknąć rozdział, nie szarpać, czy doszukiwać się jeszcze szansy...

          Bardzo Panią proszę o odpowiedź. Widzę, że jest Pani oblegana prośbami i domyślam się, ze to wyczerpujące. Jeśli jednak zechce mi Pani jeszcze raz odpowiedzieć będę wdzięczna.
          Pozdrawiam :)
    • marlenex Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 22:02
      Przeczytalam z zainteresowanie Pani odpowiedzi i musze sie
      przyznac , ze tez bym bardzo chciala wiedziec czy ta prace ktora
      teraz mam utrzymam, i czy jeszcze w tym zyciu uda mi sie kogos
      poznac i chociaz troche zakochac? Bardzo bym byla Pani wdzieczna,
      POzdrawiam i z gory Dzekuje.
      • Gość: ew Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 22:23
        Dzień dobry,

        Proszę o informację, czy znajdę pracę i jaka będzie, jak będą się
        układały moje stosunki w rodzinie i czy będę jeszcze miała dzieci.
        Bardzo prosze o informacje na mój e-mail:ewa.x@onet.eu
        • Gość: ew Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 01:20
          ?
    • monisiuniaa20 Re: Pomoc dla potrzebujacym 16.09.08, 22:26
      Bardzo mi zależy na pomocy od Pani prosze odp na wcześniejsze wiadomości bardzo
      prosze;-(
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 00:17
        rozpromien sie wrescie bedzie dobrze!
        • Gość: ada Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 00:21
          czy mogła by pani mi powiedziec czy on wroci :(
        • Gość: kara Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 00:23
          te 2 ostatnie odp były do mnie bo już nie wiem pani Tereso, pytałam
          czy mam dać sobie spokoj czy nie, fajnie byłoby usłyszeć odpowiedz
          bo jestem załamana, ale to długa historia i nie zakonczona bo nie
          wiem jak
          • Gość: gwiazdeczka Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.centertel.pl 17.09.08, 06:39
            Dziękuję Pani Tereso ma Pani rację powinnam odłożyć komputer. Ważne
            jest dla mnie, aby dyć dobrym człowiekiem, ale czy rzeczywiście
            jestem :( .Jak mogłam popełnić tyle głupstw, jak dla mnie to o wiele
            za dużo i teraz mam ogromne poczucie winy...czasem już sobie nie
            radzę. Pani wie, że wciąż go kocham lecz on chyba nie :( nie mogę
            zrozumieć, dlaczego przez tyle lat zawracał mi w głowie,dlaczego
            sprawiał abym nie zapominała o nim...naprawdę to smutne. Jeszcze raz
            dziekuję dała mi Droga Pani Tereso wiarę w ludzi i nadzieję na
            lepsze jutro. Pozdrawiam ciepło życząc wszystkiego dobrego !
    • lena1972123 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 07:04
      witam P.Tereso,nie rozpisuje sie na swój temat troche już przeszłam i proszę o pomoc i podpowiedz co dalej z moim zyciem
      • Gość: lilian02 Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.gprs.plus.pl 17.09.08, 07:48
        napisałam na maila do Pani:)
      • monisiuniaa20 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 07:58

        Czy mój chłopak mnie zdradza Pani tereso????Prosze o szcerą odpowiedz....
    • 2_monika Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 08:33
      Pani Tereso, witam bardzo serdecznie. Ja chciałam Panią zapytać o
      moja prace, czy ta dziewczyna co jestem za nią na zatępstwie wroci
      tak jak ona powiedziała czyli w lutym czy to sie wydłuzy do czerwca,
      a drugie pytanie kiedy bede miała dziecko bo staramy sie ale jakos
      nie wychodzi ;-( zalezy mi na odpowiedzi.
      Pozdrawiam Pania bardzo i życzę miłego słonecznego dnia.
      • Gość: magdad Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: 158.75.197.* 17.09.08, 09:16
        Pani Tereso, jestem w trakcie podziału majatku. Były mąż ciągle
        rzuca mi kłody pod nogi. Przyjmuję jego warunki, bo chcę juz to
        zakończyc, ale on ciągle zmienia decyzję. Teraz nie wiem czy w końcu
        bedzie ugoda czy zaczniemy burzliwy proces. Jestem tym potwornie
        zmęczona, chciałabym z dzieckiem zacząć nowe zycie, kupić mieszkanie
        i spróbowac normalnie żyć. Jak to sie dalej potoczy, czy dojdziemy
        do porozumienia czy bedzie proces. Kiedy to się w końcu skończy.
        Dziekuję za odpowiedź.
    • Gość: mania Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.chello.pl 17.09.08, 09:40
      Widzi Pani jaka pechowa jestem wszystkim Pani odp[owiedziala a mnie
      nie wygląda na to ze moje zycie jest do bani. Prosze mi odpowiedziec
      czy mam czekać na tego faceta,czekam juz 5 lat a on sie nie moze
      zdecydowac jak bedzie wygladalo moje zycie zawodowe bo jest
      tragicznie, nie chce misie żyć...
    • renata1333 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 09:45
      Witam ponownie Pani Tereso
      Napisała Pani, ze przegram sprawę w Sądzie. W poniedziałek mam
      sprawę, czy juz będzie koniec. Co potem, czy ten koszmar się
      wreszcie skończy, czy ułożę sobie życie i dojdę do siebie, błagam o
      pomoc. Mój telefon 698 194 382. Czy mogę do Pani zadzwonić, jeżeli
      tak to proszę o telefon. Błagam
      serdecznie pozdrawiam
    • sadosia75 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 09:54
      A mnie ciekawi czy Pani faktycznie taka dobra :)
      Wiec mam pytanie :) Jaki jest stan faktyczny zdrowia mojej Mamy? I co dalej z
      jej choroba?
      • Gość: AAA Do Pani Jasnowidz Teresy IP: 212.244.174.* 17.09.08, 11:29
        Pani Tereso, czy moze mi Pani powiedziec czy sie wkoncu polacze z
        mezczyzna, ktory od roku jest w moim sercu??? A co bedzie z tym
        drugim, z ktorym pracyje??? Jakie oni maja wobec mnie uczucia i co
        dalej z nimi bedzie.???
        pozdrawiam
      • jasnowidzteresa Re: Pomoc dla potrzebujacym 26.09.08, 03:14
        poruszyla Pani powazny temat,bardzo prosze napisac do mnie na
        prywatny adres cos waznego Pani powiem
        jasnowidzteresa@nospam.gazeta.pl
    • Gość: kara Re: E tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:57
      Ja jak zwykle mam pecha i pominięta :/
    • marlenex Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 12:12
      Witam Pani Tereso!
      Wczoraj wieczorem napisalam do Pani i dzisiaj zobaczylam
      odpowiedzi . Jest tylko jeden problem nie wiem ktora odpowiedz tyczy
      sie mojego pytania( czy utrzymam ta prace ktora mam i czy spotkam
      jeszcze w tym zyciu kogos do kochania).
      Czy moglaby Pani mi odpisac na e-mail marlenex@gazeta.pl? Bardzo
      prosze i dziekuje .
    • renata1333 Re: Pomoc dla potrzebujacym 17.09.08, 12:52
      Jeszcze raz ja, może wygodniej bedzie na maila- profit.stargard@wp.pl
      Przepraszam, że tak Panią męczę, ale proszę mi wierzyć, nie daję
      sobie radę. Jestem naprawdę wdzięczna za pomoc, chociaż Pani słowa
      mnie podłamały, ale tak widocznie musi być, tylko co dalej? Jeżeli
      się mozna odwdzięczyć to proszę napisać.
      Serdecznie pozdrawiam
      • pirulik Życiowy błąd na starcie 17.09.08, 13:26
        Mam 28 lat , narzeczonego od 8lat w usa , w przyszlym tygodniu
        składam prace magisterska , mam do niego jechac , wszyscy mi to
        odradzają , chłopak jest na prawde dobry i do niedawna byalm pewna
        ze chce jechac moje uczucie przygaslo gdy pojawil sie Pawel , co mam
        robic ? JECHAC ? NIE JECHAC? BARDZO PROSZE O POMOC
        paulina , mój email adres carmen7@tenbit.pl
        • Gość: maa Re: Życiowy błąd na starcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 14:33
          LUDZIE PISZCIE NA E-MAILA WYGODNIEJ SIĘ PANI TERESIE BĘDZIE WAM
          ODPOWIADAŁO NA PYTANIA-PRZYNAJMNIEJ JA TAK UWAŻAM!!!BO NA FORUM TO
          GROCH Z KAPUSTĄ WYCHODZI NIE WIADOMO GDZIE CZYJA ODPOWIEDZ...
          • Gość: wyslallammaila mail? IP: *.eranet.pl 17.09.08, 17:28
            pani Tereso, wysłałąm do Pani zapytanie mailowe, jeśli zechciałaby
            Pani odpowiedzieć, dziękuję serdecznie.
            f.
            :)
    • Gość: Izabella Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.fbx.proxad.net 17.09.08, 18:38
      Pani Tereso!
      Jestem po rozwodzie. Chcialabym sie dowiedziec jak zakonczy sie
      sprawa likwidacji naszego dorobku. Czy zostane w obecnym miejscu
      zamieszkania, czy widzi Pani przeprowadzke?
      Z gory dziekuje za poswiecony mi czas, Izabella.
    • Gość: b2 Pani Tereso... IP: *.lowicz.mm.pl 17.09.08, 20:09
      ...proszę poświęcic mi pare minut.
      Co z moim życiem? Wrócę do b. męża czy powtórnie wyjdę za mąż. Co z
      dziećmi? Kiedy bedę szczęsliwa?
    • Gość: ona Re: Pomoc dla potrzebujacym IP: *.cable.ziggo.nl 17.09.08, 20:41
      Pani Tereso,jezeli może mi pani pomóc-
      czy z mężczyzną, z którym się przyjażnię kilka miesięcy stworzę
      poważniejszy związek i czy będę jeszcze miała drugie dziecko -
      serdecznie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka