Dodaj do ulubionych

Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie snily

28.10.08, 06:22
Nie warto zadreczac sie teraz swoimi problemami... To co zbiera sie
nad naszymi glowami zmiecie z powierzchni ziemi swiat, ktory znamy i
w ktorym do tej pory zylismy...

Powinno zaczac sie na dobre juz w listopadzie...

Praktycznie nic i nikt nie jest w stanie juz tego zmienic... Nikt
tego nie jest w stanie odwrocic - z wyjatkiem samego Pana Boga.
Zostalo jeszcze troche czasu...

Jezeli moje slowa sie nie sprawdza to obiecuje, ze wroce tutaj i z
najwieksza przyjemnoscia nazwe siebie samego pajacem, panikarzem,
glupkiem i czym tam jeszcze...

Zawsze warto sie zatrzymac, pomodlic sie i przeprosic Pana Boga za
grzechy...

---

Dzisiaj jest juz 28 pazdziernika, 2008 roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: van Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: 212.160.234.* 28.10.08, 08:50
      Buhaha,czymś się tak zacnie nabakał i gdzie mozna to ziele kupić?
      bo chętnie też sobie zajaram i stworzę jeszcze lepszą wizję :-P !
      • franciszek.modrzycki Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie... 28.10.08, 10:24
        Gość portalu: van napisał(a):

        > Buhaha,czymś się tak zacnie nabakał i gdzie mozna to ziele kupić?
        > bo chętnie też sobie zajaram i stworzę jeszcze lepszą wizję :-P !
        ---
        Srulku maly, miej odrobine cierpliwosci.
        Tobie tez sie oberwie... :)))




        • aniolek1011 Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie.. 28.10.08, 10:53
          dobre xDDD
        • Gość: van Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie.. IP: 212.160.234.* 28.10.08, 11:57
          Hehehe, już się trzęsę ze strachu! lecę czym prędzej polerować
          klęcznik i będę się modliła o łaskę wiekuistą!
          Zabawny z ciebie mesjasz-komik ;-P
          Przynajmniej zrobiło się wesoło na tym forum ;-)
          • franciszek.modrzycki Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie.. 28.10.08, 12:37
            Gość portalu: van napisał(a):

            > Hehehe, już się trzęsę ze strachu! lecę czym prędzej polerować
            > klęcznik i będę się modliła o łaskę wiekuistą!
            ---
            No przykro mi... Nie wiedzialem srulka, ze jestes taki moherowy
            berecik. Ja Ci mowie malutka, na nic Ci sie nie zda to polerowanie
            klecznikow i pielgrzymowanie...
            Kto wie moze Twoje dni sa juz policzone... wlasciwie to... chyba one
            juz sa policzone...

            > Przynajmniej zrobiło się wesoło na tym forum ;-)
            ---
            No widzisz... nawet na pogrzebie mozna robic sobie jaja. To taki
            typowy angielski humor.
            • Gość: van Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie.. IP: 212.160.234.* 28.10.08, 12:52
              Eeee tam, słabiutkie argumenty, jakoś mną nie wstrząsnęły...
              Jak sie wysilasz na "proroctwa" to wykaż się większą fantazją.
              Masz IQ biedronki przyjemniaczku, toteż tłumów porwać nie umiesz...

              Miłej zabawy ;-)
            • ollaboga77 Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie.. 05.12.08, 15:40
              franciszek.modrzycki napisał:

              > Nie wiedzialem srulka, ze jestes taki moherowy
              > berecik. Ja Ci mowie malutka,


              nikt to w ten sposob zwraca się do inych nie będzie potraktowany
              powaznie. Srulku, srulka? moja rada: zamień to na coś co będzie
              bardziej zjadliwe !

              ps. wieszczysz konec świata ???

    • seasaidh Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 28.10.08, 12:44
      Tak, tak... Dokładnie to samo próbowali mi wcisnąć Jehowi.

      No cóż, w tym roku zdaje się, miał być już jakiś koniec świata.
      Ja przepraszam, ale dwa końce na rok to już chyba lekka przesada.
      • franciszek.modrzycki Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 28.10.08, 12:57
        seasaidh napisała:

        > Tak, tak... Dokładnie to samo próbowali mi wcisnąć Jehowi.
        >
        > No cóż, w tym roku zdaje się, miał być już jakiś koniec świata.
        > Ja przepraszam, ale dwa końce na rok to już chyba lekka przesada.
        ---
        Widze seasaidh, ze Tobie juz sie zachciewa konca swiata...
        Spokojnie. Najpierw listopadowy kataklizm, a pozniej, to sie
        jeszcze zobaczy.

        Ja tylko skromnie napisalem, ze taka np. taka van poczuje na wlasnej
        pupie, to ma sie zdarzyc (zreszta Ty i ja tez to poczujemy), ale na
        koniec swiata, to nie ma co zbytnio liczyc...

        To niestety moze byc gorsze, niz koniec swiata...
        • Gość: van Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: 212.160.234.* 28.10.08, 13:13
          To co konkretnie ma sie wydarzyć? konkrety poprosimy.
          • franciszek.modrzycki Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 28.10.08, 13:24
            Gość portalu: van napisał(a):
            > To co konkretnie ma sie wydarzyć? konkrety poprosimy.
            ---
            Sama zobaczysz.
            To tak jak bys mnie poprosila. zebym Ci namalowal muzyke Bacha za
            pomoca akwareli.

            Cierpliwosci malutka... :)))

            • Gość: van Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: 212.160.234.* 28.10.08, 13:39
              Taka odpowiedź jest dowodem na to że nic nie wiesz. Grafoman jesteś
              i nic więcej.

              Ps. muzykę można wyrazić obrazem, tylko nie każdy to potrafi :-)
              • franciszek.modrzycki he he he... 31.10.08, 01:06
                Gość portalu: van napisał(a):

                > Taka odpowiedź jest dowodem na to że nic nie wiesz. Grafoman
                jesteś
                > i nic więcej.
                >
                > Ps. muzykę można wyrazić obrazem, tylko nie każdy to potrafi :-)
                ---

                he he he...

                No to namaluj jakas symfonie Bacha wyjdz na ulice i spytaj sie
                przechodniow, jaki utwor widza na Twoim malowidle.

                Tylko nie pytaj sie o to Twoich znajomych, przyjaciol, sasiadek lub
                kogos w rodzinie, bo pomysla, ze zupelnie Ci juz odbilo.
          • Gość: seasaidh Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: *.chello.pl 28.10.08, 13:44
            Ten przykład z farbami jest do kitu.
            Nigdy nie próbowałeś malować pod wpływem muzyki klasycznej? ;)
            • Gość: milka ty jesteś franek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 04:39
              FRANEK jesteś tu? - Gość: numer69 22.10.08, 17:54
              • Gość: Fijoletowy Re: ty jesteś franek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:41
                Możecie się śmiać, lub olać to co Franek napisał.
                Ale niestety trochę w tym prawdy jest.
                Moje pytanie do Was, czy w ostatnim czasie nie zauważyliście, że coś się zaczęło
                zmieniać? Nie naszedł Was nagle inny sposób myślenia? Was, Waszych znajomych?
                Nie słyszycie co raz częściej o rozstaniach związków i takie tam?
                Szykuję się lekki kipisz od strony energetyki, to prawda, ale "(innego) końca
                świata nie będzie, (...) końca świata nie będzie" ale energetyka się zmienia.
                haha! :) nie rzuca się pereł przed wieprze :)
                • Gość: @ Re: ty jesteś franek? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 31.10.08, 04:44
                  energetyka się zmienia,fakt :) wieprze tego i tak nie pojmą :)
                  Perłami nie są, orłami też :)rozstania związków mają tyle
                  wspólnego ze zmianą energetyki, co orły z wieprzami, chyba tyle, że
                  nie są perłami :D
              • franciszek.modrzycki Re: ty jesteś franek? 31.10.08, 02:30
                Ta kto ja.
              • franciszek.modrzycki Re: ty jesteś franek? 31.10.08, 02:31
                Tak, to jestem ja. :)))
            • franciszek.modrzycki O malowaniu muzyki... 31.10.08, 01:00
              Gość portalu: seasaidh napisał(a):
              > Ten przykład z farbami jest do kitu.
              > Nigdy nie próbowałeś malować pod wpływem muzyki klasycznej? ;)
              ---
              Jak juz namalujesz ten obraz przedstawiajacy muzyke, to wtedy
              zapytaj sie kogos jaka muzyke nalowalas.

              A jak ktos odgadnie jaki to utwor namalowalas, to wroc tutaj i nam
              powiedzo tym.

              Udanych poszukiwan... :)))
              • an_k_aa Re: O malowaniu muzyki... 31.10.08, 22:17
                E tam , a propo tematu, nawet jeśli już ma się coś takiego zadziać no to "carpie
                diem", żyjmy dalej, cieszmy się dniem codziennym, po co to się od razu
                zamartwiać, wielu takich było co ostrzegało i co??? Koniec świata ze trzy razy
                chyba miał już być. KONIEC ŚWIATA TAK SAMO JAK ŚMIERĆ JEST NIEUNIKNIONA, MA BYĆ
                TO BĘDZIE. Gdyby każdy człowiek myślał tylko o tym, że nadejdzie jego koniec, i
                przygotowywałby się do tego całe życie , to po co w ogóle "życie"?. Trzeba żyć,
                bawić się,mieć czyste sumienie, pomagać innym i już. Normalnie w taki sposób
                czyli myśląc tylko o całym złu i końcu końca wszystkiego można popaść w
                depresje, czuć się jeszcze gorzej i umrzeć szybciej niż to całe zło które ma do
                nas zapukać jak to pan napisał na jesień :)
                • Gość: Wilia Re: O malowaniu muzyki... IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 11:13
                  Znany polski jasnowidz Krzysztof Jackowski, też boi się listopada,
                  przepowiadając początek jakiejś wojny. No cóż. pożyjemy , zobaczymy.
                  Od dawna juz się w kręgach ezoterycznych mówi o tym, że świat
                  zmierza ku jakiejs WIELKIEJ PRZEMIANIE, którą wymusi globalna
                  sytuacja i gospodarcza i ekologiczna i ekonomiczna i energetyczna,
                  poniewż nie da się utrzymać aktualnego tempa eksploatacji planety.
                  Ponoć nie będzie to oznaczało totalnej zagłady ludzkości i ktoś tam
                  ma ocaleć, a kto ocaleje bedzie się czuł swietnie i szczęśliwie bo
                  takie dobre nastaną czasy. Ale kto to będzie i wg jakiego kryterium
                  dokona się ten wybór (a może zadecyduje przypadek)- to juz nie
                  bardzo rozumiem. Chyba jednak uchronia się nie ci najwrażliwsi, bo
                  tacy wspominając cierpienia na jakie patrzyli, nawet gdy ocaleją -
                  to nie bedą potrafili otrzasnąć się z tego jak kaczka po wyjściu z
                  wody, tylko przeżywać będą długą traumę, która nie pozwoli im na
                  pełnię szczęścia. (Chyba, że jakis Wielki Manipulator, cos im w
                  mózgach poprzestawia.) Skoro zatem nie ci njwrazliwsi mają szansę
                  to... juz raz pożałowano tego co stworzono i zresetowano. Wielki
                  Potop się to nazywało, odbyło stosunkowo niedawno i doszliśmy dość
                  szybko do tego , że ponoć mamy być w najbliższych tygodniach
                  poddani znowu podobnej opercji. I powtarzam: muszą przetrwać nie ci
                  najwrazliwsi, by mogli się cieszyć własnym ocaleniem mimo przeżytej
                  ogólnoświatowej pożogi. A skoro przeżyją nie ci najwrażliwsi, to za
                  parę tysięcy może dojść do kolejnej powtórki... A gdy przeżyja ci
                  najwrażliwsi... to juz naprawdę brak konceptu do czego może dojść
                  wtedy... Jeśli przeżyją ci i ci - no to nie mamy doczynienia z żadną
                  WIELKA PRZEMIANA, tylko jakąś kolosalną Czystką Przyrodniczą...
                  Gemeralnie nie mam zaufania do ozdrowieńczego charakteru przemian
                  odbywających się w trybie rewolucyjnym... Pozdrawiam
                  • sagun naucz się pisac faktami...a 01.11.08, 14:40
                    bardzo nie lubię pisania tym bardziej takiego jakie uprawia
                    franciszek modrzycki.
                    Oszczedź sobie takiego pisania i nam czytania, proszę miły człowieku;
                    i nie wstawiaj daty , bo każdy wstawiona wypowiedź na forum już ją
                    ma,nawet nawet godzinę :)
                    widzisz listopad to miesiąc, w którym ma się rozpocząć konflikt
                    wojenny , ktoś zaczepnie, może zamach wywoła go, przypiszą go komuś
                    innemu, będzie odwet...tak się zacznie, Bliski wschód....

                    • franciszek.modrzycki Re: naucz się pisac faktami...a 04.11.08, 23:17
                      sagun napisał:

                      > bardzo nie lubię pisania tym bardziej takiego jakie uprawia
                      > franciszek modrzycki.
                      ---
                      No to nie czytaj. Czy ja Cie sagun do czegos zmuszalem?

                      > Oszczedź sobie takiego pisania i nam czytania, proszę miły
                      człowieku;
                      > i nie wstawiaj daty , bo każdy wstawiona wypowiedź na forum już

                      > ma,nawet nawet godzinę :)
                      ---
                      Bardzo lubie pisac daty i do tego lubie jeszcze dodawac godzine,
                      kiedy cos napisalem.
                      Czyli: dzisiaj jest 5 listopada 2008, jest godzina 9.12 czasu
                      wschodnio australijskiego. Na dworze jest cieplo, nie pada deszcz i
                      zaraz ide zrobic sobie kawe (tylko zpomnialem kupic mleka do kawy, a
                      czarna kawa nie smakuje tak dobrze, jak ta z odrobina mleka).


                      > widzisz listopad to miesiąc, w którym ma się rozpocząć konflikt
                      > wojenny , ktoś zaczepnie, może zamach wywoła go, przypiszą go
                      komuś
                      > innemu, będzie odwet...tak się zacznie, Bliski wschód....
                      ---
                      Nie wiadomo co bedzie. Oby tego czegos nie bylo. Jak tego czegos
                      nie bedzie, to sie barzdo uciesze.
              • Gość: numer69 Re: O malowaniu muzyki...do Franka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 21:39
                W1taj!

                Uwierz mi ze można słyszeć kolory i widzieć dźwięki, jak to jest?
                Wiem że mogę usłyszeć coś o leczeniu ale i tak napiszę.
    • Gość: Ewa Janson Re: Drogi Franku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 12:19
      zostańmy przy Twojej osobie "forumowej", ok?
      Jeśli masz na myśli ezoterykę, to strzał w 10, zaczynają się duze zmiany.
      Zawsze podziwiałam Twoją intuicję, pozdrawiam i do usłyszenia, Ewa
      • Gość: van-essa Re: Drogi Franku, IP: 212.160.234.* 03.11.08, 13:09
        Zmiany, zmiany.... ale jakie? dlaczego nikt nie napisze jakie to
        zmiany?
        Jeśli to ma być naigrawanie się z pospólstwa i wzbudzanie emocji za
        pomocą blefu to strzał w 10.
        :-)
        • franciszek.modrzycki Dla numer69 of franka.m...:))) 04.11.08, 23:06
          Dawno juz nie pisalismy ze soba...
          Czas uciek tak szybko. Z kazdym dniem czas zaczyna uciekac coraz
          szybciej.

          A nie tak dawno w Polsce byla wiosna, minelo tez i lato... nawet
          jesieni nie zostalo juz zbyt wiele.

          Rzadko tu teraz zagladam. Remontuje swoj dom (to mnie przyprawia o
          staly bol glowy). Poza tym podupadam na zdrowiu, no i ogolnie
          szykuje sie do nowego zycia... Bardzo duzo w tym roku zmienilo sie w
          moim zyciu. Bardzo duzo. To sa i beda nieodwracalne zmiany (czy na
          lepsze, czy nagorsze to pokaze nadchodzace lata...).

          Serdecznie pozdrawiam,
          franek
          • Gość: numer69 do franka.m...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 00:09
            Miło że odpisałeś, ja też tu nie zaglądam ale czasem mi się to jeszcze zdarza.
            Dawno nie pisaliśmy.
            • franciszek.modrzycki Re: do franka.m...:))) 05.11.08, 00:40
              Dlaczego jeszcze nie spisz?
              Mozesz mi powrozyc? To jest bardzo pilne. Musze cos kupic (calkiem
              sporych rozmiarow) i nie wiem co mam wybrac...
              • Gość: numer69 Re: do franka.m...:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 21:40
                Z przyjemnością Ci powróżę.Tej nocy też nie będę spała.
                Mówiłam Ci że jestem nocną wróżką.
                • franciszek.modrzycki do numer69 of franka :))) 11.11.08, 03:00
                  Gość portalu: numer69 napisał(a):

                  > Z przyjemnością Ci powróżę.Tej nocy też nie będę spała.
                  > Mówiłam Ci że jestem nocną wróżką.
                  ---
                  Kochana nocna wrozko,
                  bardzo Cie o to prosze o wrozbe.
                  Ale tak szczerze, do bolu... bez owijania w bawelne i bez zbednych ceregieli...

                  Czekam z niecierpliwoscia,
                  franek, ktory Ci bardzo lubi
                  • Gość: numer69 Re: do franka :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 19:01
                    numer69 też Cię bardzo lubi ale bez minimum informacji nie dam rady.
                    znowu zniknąłeś..?
        • franciszek.modrzycki Re: Drogi Franku, 04.11.08, 23:54
          Gość portalu: van-essa napisał(a):

          > Zmiany, zmiany.... ale jakie? dlaczego nikt nie napisze jakie to
          > zmiany?
          > Jeśli to ma być naigrawanie się z pospólstwa i wzbudzanie emocji
          za pomocą blefu to strzał w 10. :-)
          ---
          van-essa, ale z Ciebie ciekawska dziewczyna!
          Poczekaj troche... miej odrobine cierpliwosci.
          Sama wszystkiego doswiadczysz.

      • franciszek.modrzycki dla Ewy Janson of franeka 04.11.08, 23:10
        Sam do konca nie jestem pewien czy to bedzie strzal w dziesiatke z
        tym moim "czarnowidzeniem". Obym sie mylil... zreszta, co ma byc,
        to bedzie.

        Co slychac u Ciebie? W dalszym ciagu scierasz sie z "ciemnymi
        silami" tego forum?
        • Gość: Ewa Janson Re: dla Ewy Janson of franeka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 12:53
          Cześć!!!
          Nie ścieram się z żadnymi ciemnymi siłami, patrzę sobie na konsekwencje, czasem
          wpadam na moją skrzynkę i widzę, jak niektórzy ładnie stali się Osobami przez
          duże "O", a inni wciaż wszędzie szukają pomocy tam, gdzie jej nie znajdą.

          Wykruszają stąd powoli wszystkich, którzy chcą pomóc, ale pewnie tak ma być. Co
          dalej, zobaczymy.

          Pozdrawiam cię serdecznie, ewa


          • franciszek.modrzycki dla Ewy Janson of franka 11.11.08, 03:11
            > Wykruszają stąd powoli wszystkich, którzy chcą pomóc, ale pewnie tak ma być.
            Co dalej, zobaczymy.
            ---
            Takie jest to zycie. Najwazniejsze, zebysmy szczesliwie dotarli do Bozego
            Narodzenia.
            U mnie zrobilo sie bardzo goraco. Nade mna blekitne, wesole niebo. Dzisiaj jest
            +33C. I juz tak bedzie, az do maja.

            Rowniez serdecznie Cie pozdrawiam,
            franek :)))
    • Gość: seash Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: *.chello.pl 05.11.08, 00:13
      Wiecie co? To i tak nie może być nic starsznego.
      Franek jest zwyczajnie zbyt zadowolony :D
      • franciszek.modrzycki Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 11.11.08, 03:06
        Gość portalu: seash napisał(a):

        > Wiecie co? To i tak nie może być nic starsznego.
        > Franek jest zwyczajnie zbyt zadowolony :D
        ---
        Ja zadowolony!?
        A z czego mam byc zadowolony, seash?
        Jakbys miala tyle klopotow co ja, to nie wiem, czy bys to zniosla... :)))

        Ale to sie kiedys zmieni. I znow pojade nad moja ulubiona rzeke... bede tam,
        gdzie zawsze bylo moje serce... znow bede wsrod brzozek, sosen i traw...
        • Gość: zonazenona Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 23:37
          Panie modrzycki,zima sie zbliza,zajmij sie pan moze dokarmianiem
          golebi?
          • franciszek.modrzycki Droga zonozenona, jest Pani w bledzie... :) 12.11.08, 00:42
            Zima skonczyla sie 1 wrzesnia. Teraz jest pozna wiosna.
            1 grudnia zacznie sie lato, chociaz juz dzisiaj bedzie +32C.

            Niemozliwe!?

            A jednak!

            (Golebie tutaj tez sa, ale znacznie wiecej jest papug i innych
            ciekawych ptakow...)
            • numer669 Do franciszka!!! 15.11.08, 10:55
              Franciszku,aby poważnie zajrzeć w twe losy muszę mieć datę urodzenia i prawdziwe
              imię.zostanie to tylko do mojej wiadomości dlatego napisz na pocztę.Miłego weekendu!
              • Gość: taka ania Re: Do franciszka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 20:32
                I jak tam u was?:> Niszczy wam się coś, jakaś plaga, ludzie się
                denerwuja jakies znaki?:> Listopada koniec się zbliża i jakoś nic
                nie widać. jest normalnie jak zawsze. Święta nadchodzą, ludzie
                pracuja normlanie jak zwykle, a wy się tutaj jakimiś pierdołami
                zajmujecie.Niektóym to na prawdę przydałoby się obudzić, ale umysł
                obudzić i zacząć żyć a nie kurcze jakies wróżby,uroki miłosne sranie
                w banie, ludzie kochani obudźcie się z tego całego "Harrego Pottera"
                i magiiiiiiiiiii....
                • Gość: zonazenona Re: Do franciszka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:42
                  Pracuje w finansach.To prawda, szeptuchom sie nie snilo -listopad
                  byl najlepszym miesiacem w tym roku.
                  • Gość: zonazenona Re: Do franciszka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:47
                    Poza tym juz chyba nic gorszego niz polska polityka nie moze nas
                    spotkac.
            • ali.zee co to za piękny kraj? 08.12.08, 18:39
              az zazdroszczę :-) co to za piękny kraj? RPA ? :-)
      • free-emj Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 02.12.08, 20:21
        No cóż, nie było naszym zamiarem podżeganie tłumu ani inne tego typu
        historie, ale zmiany zaszły, i to spore. Ciąg dalszy w naszym kraju
        będzie widoczny po 3 stycznia 2009.

        Franiu, gdybyś to czytał, pozdrawiam serdecznie :)
        • zzuuza Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 05.12.08, 14:52
          i????
          mamy przecież już 5 grudnia??????
    • Gość: sd f IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.08, 15:59
      Witam!
      W internecie jest poświęcone wiele miejsca na strony, związane z tarotem, wróżbiarstwem,

      uzdrowicielstwem, i innymi praktykami związanymi z parapsychologia. Wiele osób korzysta z usług
      ludzi umieszczające reklamy na takich stronach. Jakże częste są nasze rozczarowania, po odbyciu

      wizyty u takiej osoby, okazuje się że nie wniosłą ona w nsze życie nic nowego, i nie ma zielonego
      pojęcia na dany temat. A my marnujemy tylko nasz czas oraz pieniadze na takich "szkodników".

      Dlatego też postanowiłem stworzyc blog, na którym znalazłby sie spis osób świadczących, takie

      usługi, na którym można by było wyrazić własną opinie, potwierdzoną konkretnymi argumentami

      na temat danej osoby. Ma to na celu przedewszystkim, ochrone nas, przed oszustami i

      jednoczesne okazanie wdzieczności, tym którzy na to zasługują. Ale żeby to było możliwe,

      potrzebuje waszej pomocy. Konkretnie prosze o przesłanie informacji (na adres podany niżej), o

      takich osobach, (imię, nazwisko, adres, nr kontaktowy, miejsce świadczenia usługi. oraz

      specjalność którą się zajmuje,), oraz na początek, opini na temat danej osoby. Chciałbym zebrać

      te informacje w jednym miejscu, aby były wiarogodne i dostępne dla wszystkich, aby każdy mógł z

      nich korzystać. Będe bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.

      Zgłoszenia: blogczary@gmail.com

      Adres blogu: czary-mary.blogspot.com
    • ali.zee Pani Franciszku, mamy 8 grudnia! 08.12.08, 18:37
      I nic się nie stało .... oj, zadrwił sobie Pan i tyle , a tutaj co
      niektórzy o mało nie posikali się z wrażenia ;-P
    • agrentowy4321 Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 05.03.23, 20:26
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • irona.sonata Re: Nadchodzi czas, o jakim nawet szeptuchy nie s 26.04.23, 08:05
      O jezu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka