25.11.03, 11:10
ja skorpion on strzelec ,spędziliśmy razem juz 21 lat mamy udanych synów ale
moja zazdrość o męża jest dla niego ciężka ,każde spojrzenie w inną
stronę ,na inną wprawia mnie w szał ,poprostu dostaję białej gorączki,potem
obmyślam ,wymyślam ,różne scenariusze zdrady mojego męża .Choć on nigdy mnie
zdradził ,tak mi się wydaje i chciałabym mu wierzyć,ale czasem sprawia
wrażenie inne jak mówi ,poradż co mam robić ,jak sobie poradzić z tym
wszystkim ,do tej pory starałam się zmienić ,udawać że nie widzę tych jego
spojrzeń w inną stronę, ale w moim sercu ciągle jest jakiś niepokój -stała
czytelniczka jola
Obserwuj wątek
    • sugar.free Re: zazdrośc 25.11.03, 11:44
      Skorpiony widocznie tak mają... i widać nie mam co się łudzić, że mi kiedyś
      całkowicie minie, skoro Tobie nie minęło w ciągu 21 lat. A może odnajdę inną
      drogę niz Twoja? Życzę spokoju i ukojenia duszy.. i odrobiny zaufania....

      Też Skorpionica...
    • mii.krogulska Re: zazdrośc 25.11.03, 23:50
      Witam serdecznie,
      znakowi Skorpiona często przypisuje się zazdrość i brak zaufania. Sądzę jednak,
      że opisana przez Panią sytuacja wykracza poza ramy naszego Forum w tym sensie,
      że wymaga dokładnego spojrzenia na oba horoskopy. Sądzę jednak, że skoro wciąż
      jesteście razem, to sprawa nie jest aż tak zła. Strzelce - i nie tylko
      Strzelce - oglądają się za innymi kobietami nie dlatego, że chcą zdradzić żonę,
      ale dlatego, że inne kobiety po prostu są. Nie muszą mieć intencji rzeczywistej
      zdrady, kierują się raczej zasadą "miło popatrzeć". Choć oczywiście w takiej
      sytuacji lepiej zaznaczyć swoją obecność.
      Zyczę spokoju i wytrwalości, pozdrawiam serdecznie,
      Mii Krogulska
    • mskaiq Re: zazdrośc 27.11.03, 13:41
      Trzeba wierzyc. To bardzo czeste w naszym zyciu ze podejrzewamy inna osobe o
      zle intencje czesto zamiary. To co piszesz to nie jest nawet zazdrosc, a
      podejrzliwosc ktora akceptujesz i rozbudowujesz w Swojej wyobrazni. Jedyne
      rozwiazanie to nie dopuszczaj do Siebie takiej mysli a juz pod zadnym pozorem
      nie ukladaj scenariuszow Jego zdrady.W ten sposob krzywdzisz Siebie. Po co to
      robisz kiedy wiesz ze to zle i nie ma sensu Sama wiesz jak bardzo cierpisz
      przez to.
      My bardzo czesto dopuszczamy do siebie mysli ktore robia w nas spustoszenie.
      Moga to byc mysli o przetrwaniu, bardzo silnie buduja strach ktory staje sie
      nie do zniesienia.Przyklady mozna mnozyc.
      Te mysli mozesz kontrolowac, jak sie pojawia natychmiast zmieniaj myslenie na
      cos innego, to pracuje. Po jakims czasie te mysli przestana przychodzic same
      bo juz nie ulegasz im.
      To ze ktos patrzy na inna osobe nie oznacza nic wiecej tylko spojrzenie.
      Milosc nie polega na estetycznych doznaniach, ona jest a jesli jest nikt tego
      nie moze zabrac, nawet najpiekniejsza dziewczyna.
      Pozdrowienia.
      • jola96 Re: zazdrośc 28.11.03, 14:52
        bardzo dziękuję za słowa otuchy postaram się myśleć pozytywnie i życzę tak
        dobrych rad wszystkim zazdrośnicom paaaa
    • irona.sonata Re: zazdrośc 30.04.23, 18:25
      Raz tak a raz inaczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka