tiffany79
29.11.03, 18:14
Na targach wróżb byłam wraz z moją Mamą u pani numerolog. A że nasze portrety
numerologiczne były niezbyt pomyślne postanowiłyśmy je zmienić. Ja otrzymałam
jako pierwsza zmiane portretu. Zanim Mama otrzymała swoją zmianę trwało to
troszkę, bo najpierw pani pomyliła adresy-portret wrócił, póżniej problemy
były z opłatą pocztową - portet wrócił(pani numerolog powiedziała,że jeszcze
sie jej coś takiego nie prztrafiło).I kiedy wreszcie otrzymała wyczekane
awizo okazało się,że cena jest troszkę inna,wyższa. Ćwiczymy swoje portrety,
piszemy po setki razy, tak jak nam zalecano, ale zmian nie widać, wprost
przeciwnie, tak jakby zaczęło nam się nagle wszystko walic na głowę. Dlatego
Mama ma wyrzuty, nie wie czy dobrze zrobiła, zapłaciłyśmy dosyć dużo, czy
może te dziwne wydarzenia były znakiem aby nie brać się za to? Pokładamy w
tym ogromne nadzieje, wiem że potrzeba czasu aby zadziałało, ale że nagle az
tak wszystko się psuje? Ile trzeba czekać aby odblokować się? Proszę o jakąś
pomoc, wskazówkę