Dodaj do ulubionych

Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2

    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 25.04.09, 19:27
      ja mialam tylo ryt,bez klatwy
      lil mowi,ze tak ma byc,ze nim targa,dlatego tak jest
      byc moze..chociaz tak jak napisalam,on taki byl zawsze wlasciwie (i
      kiedys mi powiedzial,ze na osobach ktore sa najblizsze wyladowuje
      sie swoje negatywne emocje).ale nadal jest z tamta (juz rok) a mnie
      olewa...niedawno powiedzialam mu,ze nadal go kocham,a on zebym sobie
      nie robila nadziei,ze jest mu mnie szkoda i ze jest szczesliwy z
      tamta i to z tamta zamierza ukladac sobie zycie.
      mam ostatki wiary w to wszystko
      juz raz zawierzylam komus (wlasciwie to 2 razy) i nic z tego nie
      wyszlo.
      boje sie kolejny raz sie rozczarowac,bo nie wiem co bedzie dalej.
      a jestem nie tylko ja w tym wszystkim,jest tez dziecko ktore chce
      miec tate
      • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 19:38
        G1, czy na pewno będziesz szczęśliwa z osobą, która wyładowuje emocje na
        najbliższych? Czy Twój synek nie będzie na tym cierpiał? Może lepiej by było,
        abyś wzięła ryt ogólny? Wiem, że jest to wyłącznie Twoja sprawa, ale takie
        naszły mnie przemyślenia ...
        • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 19:45
          wiecie co ja wam powiem tak... zalozmy ze ryt dziala i zalozmy ze
          zadziala on z opoznieniem ( mysle ze ta energie gdzies musi byc i w
          koncu zadziala tak jak powinna) to nie mozemy siedziec i wyczekiwac
          telefonu czy glupiego smsa czy wiadomoscie na gg :) mysle ze trzeba
          sie rozerwac, starac sie chociaz na chwile zapomniec o rycie...
          dlatego doszlam do wniosku ze zrobie sobie mala wycieczke po
          warszawskich klubach ( juz bardzo dawno nie bylam wiec warto siobie
          przypomniec :D ) ahhh szkoda tylko ze nie pije :D
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 25.04.09, 19:51
      on taki jest od momentu kiedy jest z nia
      wczesniej byl najlepszym ojcem i facetem pod sloncem
      ryt ogolny?bez sensu,potrafie znalezc sobie faceta.
      ale nie chce..nie umiem byc z nikim innym (probowalam)
      tak zakladacie,ze ta energia gdzies jest,a co jesli nie ma?
      jesli ryty po prostu nie dzialaja?co wtedy?
      • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 20:08
        g1 wtedy trzeba się zastanowic dlaczego jej nie ma czy z winy "sily
        wyzszej" czy po prostu zostalismy wprowadzeni w blad od samego
        poczatku :) wiesz ja jestem przy koncu 3 miesiecy i powiedzialabym
        odrazu ze to wszystko nie dziala ale nie moge tak powiedziec bo mi
        jednak zafdzialala klatwa... nie wiem co o tym myslec bo klatwa
        zadzialala mi wtredy kiedy Lilith powiedziala ze zozbacze efekty.
        Mysle ze koncowka stycznia ma pecha ze zbiorowo cos nam nie poszlo
        mysle ze to jest kwestia hmm bycmoze energii rozlozonej na wiecej
        osob? nie wiem ciezko mi powiedzie cmysle ze takie pytania trzeba
        zadawac u zrodla :)
        • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:23
          Jestem w 100% pewna, że nie zostaliśmy wprowadzeni w błąd. Kamil - 1122 też
          czeka. Ja już jestem prawie zdecydowana, aby zadzwonić do mojego byłego i
          zaproponować mu spotkanie. Gdyby się okazało, że mi odmówi, to już nigdy do
          niego nie zadzwonię (pól roku temu też zaproponowałam mu spotkanie i też
          odmówił). Będę wtedy wiedziała, że muszę w myślach puścić mojego byłego. Bo
          jeśli ryt Lilith nie zadziała, to już nic innego mi nie pomoże. Będę miała
          świadomość, że zrobiłam już wszystko, byśmy do siebie wrócili, a jeśli tak się
          nie stało, tzn., że to już siła wyższa. Będę musiała pogodzić się z tym, że
          widocznie z kim innym mam układać sobie życie i to będzie lepsze dla wszystkich
          ...
          • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:24
            ale póki co, mam nadzieję, że się ułoży ...
    • Gość: gosc Re: Do Willowa86 IP: *.chello.pl 25.04.09, 22:17
      what goes around comes around...
    • kamil-1122 Do takizwyczajnynick 25.04.09, 22:52
      Do takizwyczajnynick

      Nie to żebym był wieczorem marudny czy złośliwy, ale jak znajdziesz
      chiwlke to WKLEJ informację od LIL bo chyba sama wiesz że jest to
      dla nas WAZNE...tym bardziej ze my NIEMAMY z nią kontaktu..
      Dziękuje :)

      DO Paulina

      Bo to jest miłość czyli czasem powiedzenie dość i oddanie komóś
      drugiej osoby:) Ryt miał nam pomóć, dać cud, jeżeli się nieuda to
      znaczy że tak miało być, i nawet Sabinka tego nie zmieni..Ale
      niemyślmy o tym co będzie jutro:) mniejmy nadzieje że się uda i
      jeszcze zaczekajmy....Chodz przecież wiemy co to znaczy dla nas...

      I przestańcie się juz wyzywać, przezywać...Każdy jest jaki jest,
      jego sprawa..Chyba wszyscy mamy tez ważniejsze sprawy na głowie....
      Bo powiem że nawet mi się nie chce wypowiadać na forum widząc to co
      się wyprawia...
      • Gość: Piotr Re: Do takizwyczajnynick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 23:33
        takizwyczajnynick to lilith jest przeciez. mam pewnosc.
      • Gość: gosc Re: Do takizwyczajnynick IP: *.chello.pl 25.04.09, 23:34
        Masz racje Kamilu, kazdy jest jaki jest. Nie ja tu decyduje, ale na
        miejscu Sabiny robilabym ryty po selekcji, w naprawde uzasadnionych
        przypadkach. Mam na mysli te na konkretna osobe. Bo naprawde szkoda,
        zeby to szlo na marne, gdy osoba nie kieruje sie szczerymi
        intencjami w stosunku do tego kogo chce przyciagnac.
    • Gość: :) Do Willowa IP: *.subscribers.sferia.net 26.04.09, 01:02
      Willow nakręcaj się dalej - to co piszesz wystarczająco o Tobie świadczy -
      powodzenia :) i dużo szczęścia, bo z Twoim podejściem i jadem, który masz w
      sobie będziesz dużooo go potrzebował :)))
    • Gość: gosc Re: Do pani "lekkich" obyczajów... IP: *.chello.pl 26.04.09, 09:34
      Zal mi Ciebie Willow a najbardziej tej dziewczyny, na ktora byl ryt.
    • Gość: Paulina Re: Do Willowa86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 09:57
      Myślę, że może nam się nie podobać czyjeś zachowanie, natomiast uważam, że nie
      mamy prawa nikogo osądzać zwłaszcza, że sami nie jesteśmy do końca w porządku.
      Jestem świadoma tego, że sama nie jestem lepsza - zdecydowałam się na magię, by
      odzyskać ukochanego, zmienić jego wolną wolę. Ostatnio myśląc o moim byłym
      pomyślałam: "Co ja Tobie zrobiłam?" Owszem, mogłabym poprosić o zdjęcie rytu,
      ale bardzo chcę być z moim byłym chłopakiem. Ale czy jestem lepsza od Willow, bo
      zmówiłam tylko ryt na konkretną osobę? Nie sądzę ...
      • Gość: Kasia Już nie ma na co czekać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 10:24
        Lilith poszła na ilość, bo potrzebowała kasy. A my jesteście jej króliczkami
        doświadczalnymi. U mnie ryt nie wyszedł i nie mam już żadnej nadziei... Lilith
        wcale nie jest taka dobra jak myślałam. Mi pozostało tylko wziąć tabletki i
        zasnąć... na wieki...
        Żegnam się z wami
        • Gość: gosc Re: Już nie ma na co czekać... IP: *.chello.pl 26.04.09, 10:32
          A ile czasu minelo od Twojego rytu?
        • adis64 Re: Już nie ma na co czekać... 26.04.09, 10:51
          Kasia - poczekaj z tym "zasypianiem...na wieki..." - moze jaka kawe
          jeszcze przed tym wypijemy - loda tez Ci moge postawiac
          • aniolek1011 Re: Już nie ma na co czekać... 26.04.09, 11:03
            ee bo będę zazdrosna:D
            • adis64 Re: Już nie ma na co czekać... 26.04.09, 11:28
              aniolek - nie zartuj - na dwie kawy tez mnie stac - a lodem sie
              mozecie podzielic - hehe
              • Gość: div do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:31
                gdzies kiedys opisywalas humory po rycie. powiedz prosze, czy tez
                mialas taka gigantyczna depresje? jak ona wygladala ile trwala? ja
                siebie nie poznaje, tylko raz w zyciu bylam tak bardzo do niczego,
                gdy faktycznie mialam depresje. a na codzien wesola ze mnie
                dziewczyna - od paru dni jak sie budze to placze i tak do wieczora.
                nic mi sie nie chce tylko becze w poduche i patrze przed siebie.
                taka totalna pustka, brak energii, apetytu i same czarne mysli.
                potrafie sie nawet rozplakac w najglupszym momencie, czyli np w
                trakcie spotkania :///
                • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:38
                  Mam to samo teraz, na ostatnim spotkaniu rozpłakałam się dwa
                  razy.Ogólnie mam tego wszystkiego dość, nie chce mi się nawet o tym
                  myśleć i najchętniej olałabym to.Dziś spałam do 12 i nie chciało mi
                  się wstać z łóżka.
                  • aniolek1011 Re: do mystery... 26.04.09, 12:41
                    ja też tak miałam ze leżałam do 10/11 i miałam kompletny brak chęci do czegokolwiek. a najchętniej zasnęłabym i przeczekała ten czas. ale to byłło na początku
                  • aniolek1011 Re: do mystery... 26.04.09, 12:43
                    dziweczyny powiedzcie jak to jest...?

                    czy jeśłi my mamy fajne humory to ONI też? jak my jesteśmy smutne to oni tez?? itd... ?
                    • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:47
                      nie wiem... ale oni tez miewaja humory, widze po swoim...
                      czytalam poprzedni watek i tam jest ze takie stany depresyjne jak
                      nasze to normalne. szczerze mowiac ciut mi lepiej jak wiem ze to
                      przez ryt, ale gdybym mogla przespac ten stan byloby super. tak jak
                      Wy:/

                      do tej pory miewalam zle humory ale nie bylo to az tak zle:/
                      Mystery a u Ciebie to spowodowane czyms konkretnym czy tak Cie
                      napadlo?
                      • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:49
                        Tak miewają humory, mój np. proponował mi spotkanie po czym sam
                        zaczął się z niego wycofywać podając głupie argumenty.Mój nie jest
                        aż tak zły, bywały gorsze, u mnie to raczej zrezygnowanie i niechęć
                        do wszystkiego.Czymś konkretnym.
                    • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:48
                      Nie wiem.U mnie całe spotkanie poszło nie tak, mimo że zapowiadało
                      się super.Nie wiem czy to kwestia mojego przewrażliwienia czy miałam
                      się o co zdenerwować.
                      • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:50
                        moze to przewrazliwienie. oczekujemy ze jak juz sie robi fajnie to
                        tak pozostanie. a jak cos idzie nie tak to beczymy. ja tak mam, ale
                        widze ze do placzu doprowadzaja mnie rzeczy ktore jak jeszcze bylam
                        nastawiona mega pozytywnie, splywaly po mnie i w ogole nie
                        obchodzily. a teraz? rezygnacja i dol
                        • aniolek1011 Re: do mystery... 26.04.09, 12:53
                          a ja jemu zaproponowałam spotkanie, ale nie sam na sam. ale odmówił bo nie ma czasu.
                          • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:57
                            Może naprawdę nie mieć albo się waha i dlatego odmówił.
                            • Gość: sylwia Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:00
                              :):) a ja mam dziś swietny humor :) bylam wczoraj w kasynie i
                              klubie :) zaszalalam a co :D wiecie co wam powiem ze mam po tej
                              ostatniej nocy duzo wiecej nadziei w to ze się uda :) i zanuce Wam
                              kawałek piosenki " nie ma nikt takiej nadziei jak ja, nie ma nikt
                              takiej wiary w ludzi i cały ten świat" :) mam taka nadzieje ze sie
                              uda i ze Lilith pomoze mi osiagnac moj cel :)
                        • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:58
                          Mój umie zniszczyć wszystko jednym zdaniem, a pózniej pyta się jak
                          idiota dlaczego jestem zła, co mi się stało itp.Mam ochotę to rzucić
                          w diabły jak słyszę co mi mówi też mam swoją cierpliwość
                          • aniolek1011 Re: do mystery... 26.04.09, 13:01
                            bo oni czasem wyłączają mózg.....a często myśla czymś innym:D
                            • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:04
                              tez sadze ze mogl nie miec czasu aniolku. albo ma slynne humory.
                              mystery eh moj tez tak ma jest tak fajnie a nagle........no i wtedy
                              zaczynaja sie moje 'jazdy':/
                              z drugiej jednak strony wiem ze to czesc rytu i jest to troche
                              pocieszajace, bo jak sie unormuje, to bedzie si. tez bym wolala zeby
                              ciagle bylo slodko, bo nigdy nie wiesz kiedy i jaki cios dostaniesz.

                              a potem faktycznie jak gdyby nigdy nic jest wielce zdziwiony ze ja
                              mam focha.

                              tak juz chyba musi byc. pamietajmy ze to ryt i zly humor tez minie.
                              jest takie powiedzenie ze najciemniej jest tuz przed wschodem slonca
                              • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:07
                                Być może div, ale jest to średnio pocieszające jak idę na spotkanie
                                z w super humorze a wracam zaryczna.Poza tym, u ciebie jeszcze jest
                                czas do trzech miesięcy, a u mnie minęły kilka dni temu i mam z nim
                                kontakt od ponad półtora miesiąca, więc ile jeszcze?:/
                                • aniolek1011 Re: do mystery... 26.04.09, 13:10
                                  u mnie 28go mijają 3 miesiace.
                                  i nie wiem co o tym myślec. bo 2 razy ja się odezwłam, napisałam, a raz on... ehh sama juz nie wiem co o tym myslec
                                • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:13
                                  z tego co pamietam u Anny tez juz jest po 3m-cach. i ma to samo co
                                  my. to raz. dwa - nie bedzie tak ze mijaja trzy miesiace i zaczyna
                                  sie sielanka, w ciagu 3m-cy mial sie zaczac kontakt i uczucia do
                                  siebie, potem trzeba sie dotrzec

                                  ja jeszcze czekam na odejscie tez 3ciej. tak jak ryt ma niby 3
                                  miesiace tak klatwa miala miec 1. u mnie juz prawie dwa po, a ona
                                  dalej jest. teraz patrze na jego gg a tam "caluski xxxxxxxx" (bo
                                  imienia nie podam tu) z drugiej str niby klatwa tez do 3mcy wiec nie
                                  wiem
                                  jak ja sie czuje? mam ochote mu napisac zeby sie pier...lil w
                                  cholere, ale go strasznie kocham.
                                  wiem ze to nie jest tak ze minie te kilka miesiecy i on pier...nie w
                                  kat swoje dotychczasowe zycie, ale ciesze sie ze chociaz stosunek do
                                  mnie ma lepszy.

                                  przejdzie, unormuje sie, badzmy dobrej mysli. przypomnij sobie
                                  siebie te 3 miesiace temu jak pragnelas jedynie kontaktu z Nim. im
                                  wiecej masz tym wiecej chcesz, to naturalne :*

                                  • aniolek1011 do div 26.04.09, 13:17
                                    div ale przecież ryt nie wywołuje uczucia???
                                    • Gość: div Re: do div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:19
                                      tego nie wiem, cos musi "obudzic" bo niby skad nagle jakies
                                      romantyczne i slodkie slowa z ust faceta, ktory kiedys tak nie mowil
                                  • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:20
                                    Ale jak to właściwie jest?Oni w ogóle nam kiedyś powiedzą, że nas
                                    kochaja?Bo u mnie jest super super a pózniej jeden tekst przekreśla
                                    wszystko i co najlepsze, tekst rzucony nieświadomie:/Chciałabym z
                                    nim już bym tak normalnie, ale nie wiem czy kiedyś tego doczekam
                                    • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:24
                                      z tego co sie orientuje, sami musimy o nich dbac. wiec rownie dobrze
                                      moze powiedziec ze kocha i odejsc, choc z bolem, jesli bedziemy
                                      takim pomiatac.

                                      na tej samej podstawie uwazam, ze kiedys to sie unormuje.


                                      a poza tym mam taka refleksje - byc moze to jest tak, ze aby ryt
                                      zadzialal (szybko,czy tezwogol e) to mozewazne jest to co bylo przed
                                      rytem? jesli on/ona cos do nas czuli, to rytowi jest latwiej
                                      zadzialac ze tak powiem, a jesli nie bylo nic, to pod gorke??
                                      • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:34
                                        Na pewno tak jest, bo wystarczy spojrzeć na to jak się zachowują
                                        wobec nas teraz.Ja ze swoim facetem byłam sporo czasu i wiem, że z
                                        mojej winy ten związek się rozpadł i np. u mnie było super od
                                        pierwszej rozmowy, zero dystansu czy czegoś takiego, zupełnie tak
                                        jak dawniej.Teraz jak się widujemy to on często powraca do jakichś
                                        moich wypowiedzi albo zachowań z przeszłości.Zresztą Lil pisała, że
                                        przy partnerach, z którymi się było albo jeśli oni coś do nas kiedyś
                                        czuli, ryt będzie niejako pobudzeniem ich uczuć a nie sztucznym
                                        wytworzeniem, bo przecież one kiedyś były.Tak musimy o nich dbać,
                                        ale jak widzę czasami co się dzieje to się zastanawiam po co to
                                        wszystko i ile jeszcze muszę znieść:/
                                        • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:48
                                          ja mam tak samo, pytam siebie po co?
                                          ale jak to sie mowi serce nie sluga. kocha, wiec trwam.
                                          ale w koncu sie unormuje. a i depresja minie
                                          • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:52
                                            U ciebie jest jeszcze ta trzecia, więc niejako rozumiem to, że jest
                                            u ciebie różnie, ale u mnie nikogo nie ma, zostawił ją momentalnie i
                                            teraz co?Jest fajnie i jeden głupi tekst niszczy wszystko.Mogłabym
                                            sobie powiedzieć, że przecież i tak będzie ok, ale nie widzę w jego
                                            zachowaniu żadnej sztuczności, więc i jego słowa traktuję poważnie i
                                            mnie dotykają.A co Lil ci mówiła?Że te nastroje miną?U mnie widzisz
                                            ile to się ciągnie, może to moja wina i jestem przewrażliwiona.
                                            • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:01
                                              mowila ze to minie i ze mowila ze tak bedzie (fakt). ze oni sie
                                              rozejda (w to mi najciezej uwierzyc, ale kiiedys wrozyla mi co do
                                              innego chlopaka, z ktorym sie chwilowo widywalam. on mial dziewczyne
                                              wieloletnia i mimo to zaczal sie ze mna spotykac. i Lili powiedziala
                                              ze zostawi te babke i faktycznie to zrobil, chociaz ja juz go nei
                                              chcialam bo wtedy odnowilam kontakt z tym na ktorego poszedl ryt.
                                              wiec wierze w jej slowa).

                                              powiedziala ze mam sie nie bac i trwac w postanowieniu, wiec sie
                                              staram. wiesz co do sztucznosci to ja tez jej nie widze, ale nikt
                                              nie mowil ze bedzie cos takiego widac. po prostu cos mowi (albo po
                                              prostu znika na dluzszy czas i cisza). wiec mysle ze to tez jego
                                              wahania sa, ze potrafi siedziec cicho dluzszy czas, a potem mamy
                                              bardzo intensywny kontakt i to taki, ze fruwam z radosci pod
                                              sufitem. tez biore wsio do siebie eh

                                              na wsyzstko trzeba czasu, nastroje tez mina, jak juz facet sobie
                                              pouklada w glowie. i tak sa postepy, sama widzsz, nie mieliscie
                                              kontaktu pare miesiecy o ile pamietam.
                                              • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:06
                                                Mówiła, że tak będzie tzn.że będą takie wahania?Dokładnie nie odzywa
                                                się a pózniej jak gdyby nigdy nic.Zawsze on się do mnie odzywa i jak
                                                jestem zla to próbuje to naprawić.Myślę, że sztuczność widać u tych,
                                                którzy z kimś nie byli, bo trudno sądzić, że ktoś szczerze kocha jak
                                                wcześniej nas miał gdzieś.
                                                • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:15
                                                  tzn wiesz ja ze swoim nie bylam bo sie nie udalo z roznych wzgledow,
                                                  ale uczucie bylo i cholernie silne przyciaganie. ale o to przeciez
                                                  chodzi;)

                                                  nawet mnie opieprzyla jak jej marudzilam ze 'mowilam ci abys sie
                                                  przygotowala', mowila ze beda wahania i zebym zaleglosci nie robila.
                                                  nie wiedzialam o co chodzi, ale juz wiem - depresja=brak sily do
                                                  dzialania, euforia=zbyt zaaferowana, by robic przyziemne rzeczy.
                                                  wiec musze sie zmuszac.

                                                  a co do kontaktu - ja tez siedze cicho! zawsze on. a jak mam focha
                                                  toprobuje naprawic. a najdziwniejsze jest to u mnie, ze kiedys bylo
                                                  tak ze jak byl z tamta to siedzial cicho kontakt byl mniejszy, a jak
                                                  byl sam (praca zwiazana z wyjazdami) to napie..lal do mnie ciagle
                                                  smsy. a teraz potrafi siedziec cicho bedac na wyjezdzie (np teraz),
                                                  a zasypywac mnie wiadomosciami bedac z nia (np w ostatnie swieta).


                                                  no nic, siedze i wierze i czekam. jak Lili wroci to sie jej znowu
                                                  poradze
                                                  • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 15:58
                                                    mówiła czym są te wahania spowodowane?Bo się czuję przez nie jakby
                                                    to była moja wina
                                                  • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 16:00
                                                    rytem
                                                  • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 16:02
                                                    Czyli musimy przez to przejść:)Ciekawe ile to potrwa.Bardzo fajnie
                                                    mi się z tobą pisze, dzięki za rozmowę:)
                                                  • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 16:04
                                                    no tak, to taki efekt uboczny rytu.
                                                    ja też dziękuję i na wzajem..:)
                                                  • Gość: div Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 16:07
                                                    przejdzie przejdzie, cierpliwosci. mnie slowa Anny podniosły znów na
                                                    duchu:) i Twoje archiwalne, w poprzednim watku, wiec serio nawzajem -
                                                    milo sie Ciebie czyta;)wiec czekamy na powrot dobrego humoru.
                                            • Gość: Gość Czy wyszło czy nie wyszło, działa nie działa..... IP: *.subscribers.sferia.net 26.04.09, 14:24
                                              Ryt ma nam dać drugą szansę, a jak ją wykorzystamy zależy tylko od nas. Ryt
                                              wszystkiego za nas nie załatwi i było o tym pisane już na tym forum. I zamiast
                                              skupiać się na tym czy ryt działa czy nie działa należy tą energię przekierować
                                              na coś innego. Skupić się na sobie - tak jak pisał to Kamil. I nie ma co się
                                              załamywać czy wyszło czy nie. A może miało nie wyjść, bo może będąc z tą osobą
                                              zrobilibyśmy sobie więcej krzywdy niż dobrego? A może ta osoba jest tylko drogą
                                              do tej właściwej osoby, z którą stworzymy fajny i długotrwały związek? Poza tym
                                              każda z osób, która robiła na kogoś ryt ma świadomość tego, że z jakiś powodów w
                                              naturalny sposób nie możemy być z tymi osobami i może mamy z nimi nie być i
                                              nawet ryt tutaj nie pomoże, bo te osoby nie są nam "pisane"?
                                              • Gość: div Re: Czy wyszło czy nie wyszło, działa nie działa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:31
                                                pewnie cos w tym jest. z tym ze np. u mnie przed rytem i tak
                                                wychodzilo ze bedziemy razem, ze sa spore szanse a zrobilam go w
                                                ramach 'pomocy', swego rodzaju 'dopalacza', co niczemu nie szkodzi.
                                                poza tym...wieje w Twojej wypowiedzi czyms, co podchodzi mi pod
                                                religie 'mialo byc', 'nie mialo byc', 'pisane'. wczesniej bylo
                                                pisane ze ryt jak jest, to dziala i koniec, predzej czy pozniej (z
                                                wyjatkiem ciazy i choroby psychicznej) poza tym, kazdy ma prawo do
                                                bledu, czego owocem czesto sa rozpady zwiazkow
                                                pozdrawiam i zycze powodzenia (bo chyba tez miales/as ryt)
                                                • Gość: div Re: Czy wyszło czy nie wyszło, działa nie działa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 14:34
                                                  nie wspomne ze niektorzy robia to dla swoich dzieci, by mialy
                                                  rodzicow. dla nich juz mniej istotne jest to czy bedzie to milosc do
                                                  konca zycia i przeznaczenie, chodzi o dzieci
                            • Gość: mystery Re: do mystery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 13:05
                              Mój tylko tym myśli.
        • ash_15 Re: Już nie ma na co czekać... 26.04.09, 11:04
          kasiu..wiem, co czujesz..ale to nie jest rozwiązanie. może po prostu
          potrzebujesz rozmowy..mi pomaga rozmowa, z kolegą..przyjacielem.
          to nie koniec..to nie czas na koniec. trzymaj się
      • willow86 Re: Do Pauliny 26.04.09, 13:15
        Uwierz mi Paulino, że gdybyś wiedziała to co ja wiem, miałabyś inne
        zdanie co do tego "...nie mamy prawa nikogo osądzać..." Nie chce
        pogrążac dalej tych "pań...", ale niech nie straszą mnie sądem, bo
        to może się źle się skończyć, ale dla nich nie dla mnie. Wówczas
        pewne osoby dowiedzą się co szykowały na nie te "panie"... :D

        Największą zarazą i zmorą dziesiejszego świata jest obojętność.
        Obojętnośc i znieczulica na ludzki ból i udawanie, "że nic się nie
        dzieje", przymykanie oczu na różne wydarzenia doprowadzi nas kiedyś
        do autodestrukcji...:(

        Pozdrawiam cię Paulino,
        życzę miłego dnia
        Willow

        P.S Mam nadzieje, że nie potraktujesz tego wpisu jako atak na
        ciebie :)))
        • Gość: Paulina Re: Do Pauliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 18:44
          Oczywiście Willow, że nie potraktowałam tego, co napisałeś jako atak i Ty
          również nie traktuj tak mojej wypowiedzi. Pozdrawiam Cię i również życzę miłego
          dnia.
    • Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.04.09, 14:33
      przepraszam cie gosciu ale pieprzysz straszne glupoty..
      od kiedy to ryt jest tylko na osobe,ktora jest nam pisana?
      skoro jest pisana,to nie potrzeba rytu to chyba logiczne co?
      zapanowal tu na forum straszny fanatyzm..
      • Gość: Anna willow/div IP: *.centertel.pl 26.04.09, 15:06
        Willow, przestan gadac glupoty. Nie lepiej siedziec cicho i czekac
        na efekty? po cholere niepewnosc wprowadzasz. Sa tu ludzie, ktorzy
        maja nadzieje i czekaja, ze bedzie ok, a TY to im zabierasz. Co do
        spelnienia rytu. Ja od swojego wczoraj uslyszalam to, na co
        czekalam od dawna. czyli ryt sie dokonal. I jeszcze Ci powiem, ze
        gdybym wiedziala, ze tak nie bedzie wogole za to bym sie nie
        zabierala. o tak jak i on, takze i ja jestesmy w takiej samej
        sytuacji zyciowej. Wiec jak nie wiesz o WSZYSTKIM, to sie nie
        wypowiadaj. Troche brakuje Ci doswiadczenia zyciowego, ale to pewnie
        z racji Twojego mlodego wieku. Wlasnie dlatego nie spotykam sie z
        ludzmi poza forum i z nimkim sie stad nie kontaktuje. A poki co nikt
        tu nikogo nie zabija i nikt na kobiety w ciazy klatw nie rzuca.
        skup sie lepiej na sobie i swoim zyciu, a nie z zegarkiem w keku
        czekaj na efekty.
        Dziewczyny nie martwcie sie.
        DIV, bedzie ok. Ja na to wszystko czekalam od grudnia. Teraz to mam.
        Ale w durzej mierze musialam na to zapracowac sama. Bo Lilka nas
        bardziej ku sobie skierowala . Tak wiec jak masz dni zwatpienia,
        dola, to stawiaj temu czola. Jestem pewna, ze Ci wyjdzie, tak jak i
        mi wyszlo, chociaz czasem tez bylo ciezko i pewnie czasem tez
        bedzie, ale takie jest zycie. JA juz zmykam. Wiecej sie tu nie
        pojawie.Doczekalam sie, Ty tez sie doczekasz:)))
        • Gość: div Re: willow/div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 15:13
          dziekuje:) no coz nic juz nie wskazuje na to by mialo byc ok, ale
          wierze. nie ma to jak przeczytac o milosci do innej, ale.. dzieki za
          slowa:)
        • willow86 Do Anny 26.04.09, 16:10
          To ty bredzisz głupoty i nie zwalaj na moje "niby" małe
          doświadczenie życiowe. Mądrośc życiowa niekoniecznie musi iśc w
          parze z wiekiem.

          Twoja historia zadziała na mnie jak płachta na byka, bo
          przypomniałem sobie dokładnie swoj okres dzieciństwa, tą traume
          która odbija się na mnie aż do dzisiaj. Przez taką "panią" twojego
          pokroju moja matka straciła męża, a ja ojca. Brzydze się takimi
          ludźmi jak ty i twoja koleżanka...
          • Gość: Anna Re: Do Anny IP: *.centertel.pl 26.04.09, 17:26
            nie badz smieszny...zaraz zaczniesz obwiniac lilke, ze pomaga w
            takich wypadkach ludziom:)))). Albo, ze zglaszaja sie do niej
            dziewczyny, ktore chca klatwy na ciezarne zrobic.
            Widac Twoi rodzice nie staneli na wysokosci zadania skoro traume
            przezyles i straciles ojca. wszystko zalezy od tego jak ludzie
            potrafia funkcjonowac w nowej sytuacji. Na szczescie, u mnie nikt
            nie ucierpial i nikt traumy nie przezyl. wrecz przeciwnie wszyscy
            WKONCU odetchneli z ulga!!! a dzieci nadal maja rodzicow, ktorzy o
            nie dbaja i je kochaja. Wiec sam widzisz:). Powodzenia w zyciu:)))
            • Gość: Anna dziewczyny IP: *.centertel.pl 26.04.09, 17:30
              Dziewczyny,
              głowy do gory!!!!! wszystko bedzie dobrze. Doczekacie sie. Tylko nie
              dajcie sie prowokowac co niektorym i nie pozwolcie odebrac sobie
              nadziei. Mi Lilka ja dala, mówiąć, ze wszystko sie ułoży i bedziemy
              razem szczesliwi bo tak powinno byc:)))).
              Trzymam za was kciuki!!!!!
          • Gość: miche-line Re: Do Anny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 17:38
            i tu widzimy jak bez sensu jest zwierzać się ze swoich problemów i utrzymywać
            kontakty poza forumowe - Willow jesteś facetem a zachowujesz sie jak baba z
            magla, wrzuć na luz i nie wpierniczaj się w cudze sprawy i morale bo to nie
            twoja broszka że tak powiem , praw nabędziesz jak Ci aureole pośmiertną założą a
            na razie ..... no właśnie i od razu mówie uprzedzając twój atak - wiem o co
            chodzi z Anką i Sylwią - ALE TO JEST ICH SPRAWA A NIE TWOJA DO JASNEJ
            CHOLERY!!!!!!!!!!!!!
            • willow86 Re: Do Anny/miche-line 26.04.09, 19:03
              "nie wpierniczaj się", "nie jest twoja sprawa" , etc

              Może i masz racje miche-line. Gdybym był jak większośc
              społeczeństwa, to by mnie to nie obchodziło - bo niestety wpajane
              nam jest to że jak coś naszych tyłków nie dotyczy to do tego nie
              mamy prawa się odnosić. A że jestem inny to wyrażam swoje zdanie i
              nikt nie może mi go nakazać zmienić albo kazać zamknąć usta.

              Wasze życie, wasze decyzje i z ich będziecie kiedyś rozliczani...

              Dla mnie temat jest skończony (nie mam zamiaru do niego wracać, bo
              człowieka aż krew zalewa jak można być tak zimnym i wyrachowanym...)
              i nie życze sobie więcej inwektyw pod moim adresem.
              • Gość: miche-line Re: Do Anny/miche-line IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:15
                Willow Ty mnie chyba nie rozumiesz - po prostu ten temat i ten wątek nie jest
                miejscem do tego typu rozliczeń , a wyciąganie na światło dzienne cudzych
                sprawek i sekretów na forum gdzie atmosfera jest z dnia na dzień coraz gorsza
                niczemu nie służy a jedynie zwiększa napływ negatywnej energii a to że uważam że
                nie jest to temat na forum nie znaczy że uważam że jest to dobre tyle na ten
                temat , i nie używam wobec ciebie żadnych inwektyw - jak zwykle wyolbrzymiasz -
                pewnie to wpływ rytu DDDDDDDD
      • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:10
        pogubiłam się już na tym forum :/ straciłam wątek :)
    • ash_15 Re: do aniołka1011 26.04.09, 15:35
      aniołku, pisałaś, że patrząc na zegarek, często widzisz takie
      godziny jak np. 14:14.
      ja mam tak samo, ostatnio coraz częściej, np. sprawdzam godzinę i
      widzę (tego samego dnia): 08:08, 10:10; 12:12 i 19:19. zapytałam
      pewnej wrózki na jej blogu, czy to coś oznacza. jej odp.: ten ktoś
      na kogo czekasz spóźni się z przyjściem do Ciebie. zegar pokazuje ci
      czas .. po czasie. wiem, to dziwne sformułowanie, ale jakoś mi to
      wytłumaczyła: gdyby spotkanie było na konkretną godzinę np. 13:00,
      byłoby ok. a tak zegar pokazuje 13 minut PO 13. to jest to
      opóźnienie. czyż to nie dużo wyjaśnia? w kwestii naszych opóźnień?
      • aniolek1011 Re: do aniołka1011 26.04.09, 15:45
        dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
        czyli tu chodzi o spotkanie z tą osobą? jestemy umówieni i on się spóźni? ostatnio w nocy zauważyłam ze pokazują mi sie same dwójki w godzinie...hmm... rozumiem:)
        • ash_15 Re: do aniołka1011 26.04.09, 15:52
          ja tej wróżce napisałam że czekam na kontakt od byłego, a od
          jakiegoś czasu bardzo częśto (w zasadzie od początku, a ostatnio co
          kilka godzin każdego dnia) pojawia się sytacja z tymi godzinami.
          trochę mnie to podniosło, nie ukrywam :)
          • maraton.maraton Do Kasi !!!! 26.04.09, 18:45
            Kasiu jeśli czytasz forum napisz do mnie na gazetowego u mnie
            sytuacja identyczna była jak u Ciebie, ale znalazłam kogoś kto
            pomógł.I to dzieki białej magi i pomocy Bożej. Ta osoba uratowała mi
            życie i powróciło to czego pragnełam. I napisałaś świete słowa !!!!
            króliczki z nas zrobiono !!!!
            • Gość: gosc Re: Do Kasi !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 18:50
              oho zaczyna sie. he he he. nie tedy to inna droga, byle tylko
              klientow odebrac.
            • Gość: nbv maraton.maraton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 19:18
              Podaj adres, gazetowy nie dziala
    • kamil-1122 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 26.04.09, 21:30
      Wiecie w sumie nie dziwię się powoli osobą które tracą nadzieje...
      Może porównanie nie jest najlepsze ale to tak jak byśmy poszli do
      lekarza.
      Zdiagnozował nas podał leki odesłał do domu, ale nam po tych lekach
      nie jest lepiej, chcemy iść znowu do niego by mu to powiedzieć a on
      nas nie wpuszcza.
      Jeszcze niektórzy robią sobie żarty że coś mają do przekazania, tak
      jak by nie wiedzieli ile dla nas znaczy każda wiadomość a tym
      bardziej od Sabinki....
      Może to taki dzień dzisiaj, ale tak uważam...Może rzeczywiście te
      ryt nie działają...Powinno przecież być coraz lepiej...Ale właśnie
      nikt nam nie może na te pytania odpowiedzieć...
      Może kasia ma racje wziąć tabletki i zasnąć.... Tak to niestety
      widzę na dzisiaj....
      Ehhhh
      PS. Ponawiam proźbe...Jak by komuś udało się z LILITH skontaktowac
      niech też zapyta co znami i jak to wygląda, czy my też możemy do
      niej pisać itd...
      Dobranoc Wszystkim
      • maraton.maraton Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 26.04.09, 21:41
        Skrzynka działa w 100 % proponuję nie wypowiadać się osobie, która
        uważa , że zabawa się znów zaczyna. Nasz gwiazda przybyła kase
        pobrała poleciała. Tak jest prawda. To dziwne,że ja uzuskałam coś w
        tak szybkim czasie i to białą magią,dobrem i pomocą Boską. Ale
        takich ludzi to strasznie boli , prawda ? okazuje się, że są osoby,
        które nie muszą przybywac na forum by udowadanić coś. Jeśli człowiek
        bardzo pragnie szczęścia z czystego serca i dobroci , to odnajdzie
        prawdziwą osobę. Mnie się to udało i też kiedyś przesiadywałam na
        tym forum i topiłam smutki, szanowan Pani Sabina zlinczowała mnie
        gdy śmiałam powiedzieć wprost , gdzie jest to wszystko co było
        obiecane? pytam gdzie ? gdzie Nasze szczęście ? gdzie cieżko
        zarobiona kasa ? gdzie te zwroty ? bo jakoś nie widzę tego. Gdzie
        wielkie umiejętności ? nagle tylko wybrani klienci mają kontakt ?
        ryty wykonane czas 3 miesięcy już przeszedł i sabinka zmyła się. A
        tak nadawała na innych ,gdzie ta wrodzona dobroć, szacunek dla
        klienta.... ? Proszę o psy gończe aby przestały tu pisać i ośmieszać
        się i wciskać kity, jak to u nich super działa.Bo to już , jest
        nudne.
        • kamil-1122 do sylwia / maraton.maraton 26.04.09, 21:53
          sylwia /maraton.maraton

          Sylwio dzięki za info...Dzisiaj jakiś głupi paskudny dzień, ale to
          też przez to że kontakt się urwał...nic nie idzie tak jak
          trzeba...no i najgorsze że wróżba co do kwietnia się nie
          sprawdziła...
          maraton.maraton więc cieszę się że znalazłaś taką osobę, życzę ci z
          całego serca abyś była szczęśliwa.. ”Bo ten miłość zrozumie, kto raz
          kochał a więcej nie umie”
          U mnie jest taki maleńki problem że Bóg o mnie już dawno zapomniał:)
          Życzę ci wiele szczęścia..
      • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 21:41
        kamil ja miałam kontakt z Lilith ale to była kwestia tylko jednego
        maila i rzeczywiście Lilith powiedziała że przekazała informacje
        jednej osobie i ze na pewno ta osoba umiesci je na forum :) więc
        myśle ze to nie zarty :)
        • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 22:17
          Dobrze by było, aby ta osoba umieściła na forum informacje, jak najszybciej.
          • maraton.maraton DO KAMILA 26.04.09, 23:31
            KAMILU BOG NIGDY NIE ZAPOMINA.MYŚLISZ, ŻE JA NIE PRZEKLINAŁAM NA
            NIEGO GDZIE JEST I DLACZEGO TAK MNIE POZOSTAWIŁ ? ZROZUMIAŁAM TO GDY
            PEWNA WROŻKA POWIEDZIEŁAM MI, ZE MAM POSZUKAC KOGOS PRAWDZIWEGO BO
            TAM GDZIE POSZLAM O POMOC TYLKO WPADLAM W ŁAPY OSZUSTA DOBRZE
            ZORGANIZOWANEGO.SZUKAŁAM BIAŁEJ MAGI I ZNALAŁAM.OSOBE, KTORA
            NAUCZYLA MNIE JAK WALCZYC Z CZARNA MAGIA , JAK SIE BRONIC ? OSOBA TA
            PROWADZI CIE CALY CZAS, KONTAK MASZ BEZPOSREDNI NAWET 2-3 DZIENNIE.
            PO WYKONANIU ZAPLANOWANYCH RZECZY,SAMA KONTAKTUJE SIE Z TOBA ABY
            ZAPYTAC JAK SIE CZUJE KLIENT CZY COS WIDZI , JAKIES ZMIANY ITP.
            WIESZ JAKIM SZOKIEM BYLO DLA MNIE TELE OD TEJ OSOBY Z ZAPYTANIEM JAK
            SIE CZUJE CO WIDZE , JAKIE ZAMIANY ITP. KAMILU NAPISZ DO MNIE, BOG
            NAPRAWDE ISTNIEJE I NIE ZAPOMINA, NIKIEDY KAZDE NAM ZBLADZIC
            UPODLAIC SIE ABYSMY CO ZROUMIELI.POROZMAWIASZ Z TA OSOBA, I NIE
            BEDZIE TO ROZMOWA 10, 15 MIN JAK TRZEBA TO I 2 GODZINY. NIE PODAM
            NIC TU NA FORUM, BO MI NIE WOLNO. ALE WALCZ !!!!
            • Gość: gosc Re: DO KAMILA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 23:42
              eh stara spiewka i oczernianie. nie twierdze ze lilith zawsze sie
              sprawdza, ale sprawdza sie wielu, to potwierdzone. nawet jesli
              mowisz prawde, to i tak wyglada na nowa reklame. po co wyzywasz od
              psow? to sa po prostu ludzie ktorym sie udalo. szczescia.
              • Gość: div Re: DO KAMILA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 23:43
                a ja mam kontakt z Lil. teraz wyjechala.
                • Gość: Paulina Re: DO KAMILA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 05:27
                  A nie wiesz, kiedy wróci?
                  • Gość: gościówka a wtedy: IP: *.146.219.171.ip.airbites.pl 27.04.09, 06:56
                    www.okulta.com.pl/kontakt.html
    • karolcia_9 L. wyjechała !!! 27.04.09, 01:57

      Paluszek i główka to szkolna wymówka!
      • maraton.maraton Re: L. wyjechała !!! 27.04.09, 09:14
        Po pierwsze nikogo tu nie reklamuję. Jest wolna ręka korzystasz lub
        nie. Szkoda tylko,że nikt nie widzi jaką reklamę my sami zrobiliśmy
        Sabinie. Doprowadzaiła do kłótni między nami , przekazywała fałszyfe
        info. Ludzie, którzy chceli odebrać kasę, nagle lądowali na forum
        jako trolle. Musieli pisać pozytywy dla niej bo groziła. I tak
        wygląda prawdziwy z krwi i kości ezo ? Niesety jej umiejętności to
        tylko lekkie klątwy, to wszystko dalsze rzeczy to wiedza książkowa.
        Dlaczego wyrzucono ją z forum? dlaczego ma zakaz wypowiedzi.
        Przeanalizujcie sobie rzeczy, które pisała, to samo znajdzie się w
        necie lekko zmienione artykuły innych osób. Tyle ,że byliśmy tak
        ślepi i baliśmy się ,że jak te konie z klapami na oczach szliśmy za
        nią. Ludzi, którzy tu pisali prawdę traktowaliśmy jak konkurencje i
        trolle. Nasze huśtwaki nastrojów , to ingerencja sił nieczystych.
        Dlaczego po białej magii nie ma nic takiego ? dlaczego nagle chce Ci
        się żyć ? Wiecie jakie to dziwne uczucie po tak długim czasie?
        osoby, którym się udało, na palcach u jednej ręki można zliczyć.I
        też nie ma pewności czy to klient czy też podstawiona osoba, a może
        tak własnie było im zapisane w Bożym planie. Czarna magia jest
        istnieje ale idąc po nią stajemy się jej niewolnikami. Dlaczego są
        takie tłumy u osoby, u której byłam, która nigdzie się nie reklamuje
        i nie ma zamiaru tego robić. Nie wolno mi tu pisać na forum kim jest
        ta osoba i szanuję to. Mnie pomogła ta osoba, ale czy wam pomoże nie
        wiem bo zawsze ta osoba pyta o pozwolenie od Boga, jesli go
        nieuzyska powie wam wprost przykro mi Ciebie , czy Ciebie czeka inna
        droga.Nikt przez tą osobą nie jest traktowany jako klient. Jest z
        tobą codziennie, przy tobie wszystko mówi i sprawdza. Nie omja
        niewygodnych pytan, jak to robiła Sabina. Ilu z was zadawało po
        kilka pytań a dostało dop na wybrane przez nią. Nikt wam nie każe
        iść tam po pomoc, sami decydujecie , sami macie własny rozum. Sami
        przekonajcie się na własnej skórze a nie na tym co kto wam powie lub
        napisze. Przecież ja też mogę być naganiaczem dla tej osoby, prawda?
        Sabina dała mi szkołe i za to jej dziekuję. najpierw spradz a
        potem mów. Chciałabym Sabina abyś wreście oddała kasę, choć tyle
        miej cywilnej odwagi. Jak widzisz dobro zawsze wygrywa ze złem, a
        zbogaciłaś się na nas na naszym nieszczęściu. Kiedyś i tobie
        przyjdzie zapłacić. każdej osobie, która czyni zło. Wiece jakie sumu
        się płaci w tym kraju ezo, którzy są zanin w świecie 1/3 tego co my
        jej daliśmy. Brawo Sabina dla super pomysłu na zrobienie w tym kraju
        kasy, moje uznanie dla Ciebie w tej tematyce. PS : nie istnieje coś
        takiego jak przesunięcia po rytach. Nie ma czegoś takiego jak ryt.
        No ale trzeba było się przekonać o tym mnie samej i poczytać trochę
        na ten temat. A to że wyjechała to prawda, ona do Polski już nie
        wróci. Kasa nasza też nie.
        • Gość: dwukropek Re: L. wyjechała !!! IP: 195.205.44.* 27.04.09, 09:41

          Teraz, kiedy wiadomo, że L potrafi rzucać tylko słabe klątwy, a ryty
          nie działają nikt nie musi się już bać! Nie potrzebnie czuliśmy się
          zastraszeni . . .
          Ciekawe, czy ona wróci jeszcze do kraju?
          • Gość: gosc Re: L. wyjechała !!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 09:44
            oj ktos pusci plote ze wyjechala to wy juz myslicie ze na zawsze:/
            we wszystko uwierzycie co ktos powie....
        • aniolek1011 Re: L. wyjechała !!! 27.04.09, 09:48
          maraton.maraton napisała:


          > trolle. Nasze huśtwaki nastrojów , to ingerencja sił nieczystych.
          > Dlaczego po białej magii nie ma nic takiego ? dlaczego nagle chce Ci
          > się żyć ?

          dziwne. bo ja czytałamm że nie ma czarnej czy białej magi...
    • Gość: dwukropek Re: lilit666 szukała sposobu na lepszą kasę IP: 195.205.44.* 27.04.09, 10:20

      no to pięknie, ale teraz nie musimu się bać, bo wiemy, że jej uroki
      nie działają !!!

      I basta !
    • Gość: gosc Re: lilit666 szukała sposobu na lepszą kasę IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 10:22
      szukasz dziury w całym. do wszystkiego sie doczepisz! eh
      • aniolek1011 Re: lilit666 szukała sposobu na lepszą kasę 27.04.09, 10:31
        ahhaha:D ktoś coś napisze a wy od razu to łykacie. !! we wszystko uwierzycie!
        no zrywam boki:d haha
        • Gość: miche-line Re: lilit666 szukała sposobu na lepszą kasę IP: *.kielce.vectranet.pl 27.04.09, 10:36
          to bzdury są - ja sama jestem niepodstawionym przykładem, ryt finansowy działa u
          mnie i tyle ,nie można tak oceniać Lilki twierdzić że leciała na kase , przecież
          dużo robiła za darmo, ja znam kilka takich osób które nawet zeta nie zapłaciły,
          czas wszystko zweryfikuje i myśle że w czerwcu już każdy wątpiący bedzie się
          cieszył z efektów, pożyjemy zreszta to zabaczymy,
      • willow86 Traktowanie klientów... 27.04.09, 10:42
        A ja nie napisze o skuteczności rytów (czy są, czy ich nie ma...)
        tylko o czymś równie ważnym, czyli traktowaniu nas, klientów Sabiny.

        Postępowanie Lil w stosunku do nas, jej klientów, można zasadniczo
        wg mnie podzielić na 2 okresy. 1 okres bardzo pozytywny, sądze że
        nikt z nas nie może mieć do Sabiny jakichkolwiek pretensji za ten
        czas(była oddana naszym sprawom), a skończył się on z 20
        marca...czyli pamiętnym spotkaniem warszawskim. Po tym spotkaniu
        postawa Lil zmieniła o 180 stopni. Jest ciągle niedostępna, w
        rozjazdach, trzeba prosic na klęczkach o jakikolwiek odzew z jej
        strony. Niestety wygląda to tak jakby Sabina (z przykrością to
        piszę) olała nasze sprawy. Czy tak powinny wyglądać relacje
        usługodawca - klient?...

        bardzo rozgoryczony klient
        • Gość: sylwia Re: Traktowanie klientów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 10:49
          tak naprawde to nikt z nas nie wie co dokladnie wydarzylo sie 20
          marca na spotkaniu w warszawie. Mozemy tylko domniemywac ze chodzi o
          klientow ktorzy sie umowili a nie przyszli, obiecali ze zaplaca a
          nie zaplacili... moze i o to chodzi ale wg mnie tak szczerze sprawa
          nie dotyczy tylko tego.
          • willow86 Re: Traktowanie klientów.../sylwia 27.04.09, 10:58
            Ja byłem na tym spotkaniu i co mi z tego przyszło, jak teraz jestem
            na cenzurowanym...

            Chciałem tylko Sylwio podkreślić ten moment przełomowy w którym
            zaczęło się wszystko psuć. Przed 20 marca przecież nie było tyle
            nieporozumień i "wojenek" na forum, a teraz atmosfera z dnia na
            dzień gęstnieje...
          • Gość: dwukropek Re: Traktowanie klientów... IP: 195.205.44.* 27.04.09, 11:01

            Od czego zależy, że z jednymi kontaktuje się, a z innymi nie?
            • willow86 Re: Traktowanie klientów... 27.04.09, 11:07
              Właśnie nie wiadomo jaki jest klucz odpowiedzi...i to jest
              najbardziej irytujące. Nie chce wchodzic w kompetencje Sabiny, ale
              czy tak trudno byłoby zakomunikowac ludziom, że odpowiada na maile
              powiedzmy tylko we wtorki czy w piątki?...albo w inne dni tygodnia.
              Człowiek nie czekałby naiwnie na odpowiedź Lil.
              • Gość: sylwia Re: Traktowanie klientów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 11:11
                a może spróbujcie napisać do niej jeszcze raz? ja napisałam 23
                kwietnia i tego samego dnia dostałam odpowiedz.
                Atmosfera gestnieje z wiadomych wzgledów - koncowka stycznia dobija
                do konca wiec jest niepokoj- uzasadniony zresztą.
        • Gość: olo do maraton.maraton IP: 212.244.174.* 27.04.09, 10:51
          a mozesz podac do siebie maila?
          • maraton.maraton Re: do maraton.maraton 27.04.09, 13:00
            Możesz napisać na gazetowy. Ktoś tu napisał,że to istne bzdury.
            Jeśli tak, to proszę szczęśliwa jesteś ? masz ukochaną osobę u swego
            boku ? każda z przepowiedni się sprawdziła? Niestety nie, dlaczego
            jest już nas tak dużo, którzy mówią dość, Dość cierpienia i zabawy
            naszymi uczuciami. Wybóre wypowiedzi od sabiny do klientów, niestety
            zachwilkę i to się skończy.Jak wam klapy z oczu spadką , to
            poczujecie to samo co my. Teraz to my walczymy już o swoje, bo
            ciezko pracowaliśmy aby zapłacić za tzw " ryty" byliśmy uczciwi
            zapłaciliśmy, ale to samo nie poszło w naszym kierunku. Nauczyłam
            się jednego, trzeba mi udowodnić ,że coś działa. Udowodniono mi nie
            słowem a rzeczywistością. A każdy z Was sam musi dotknąć swoje
            rzeczywistości a nie słowa pisanego. Bo ja tu mogę wodę lać, bajki
            wypisywać. Sam człowiek na własnej skórze musi się przekonać, musi
            miec dowód w ręku !!! Fachowiec nie może opierać się tylko na
            mailach , musi być ciałem i umysłem z nami, bo dzięki temu widzimy ,
            słyszymy i wiemy sami co zostało zrobione co musi być zrobione itp.
            Co istotne trzeba szanowac drugiego człowieka, szanowac jego uczucia
            i jego ból.Jeśli tego nie ma to szkoda czasu na taką osobę. To
            proste jak 2+2 i tyle w temacie
            • Gość: gosc1 Re: do maraton.maraton IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 13:05
              a ile k,osztuje taka pomoc u tej pani?
            • Gość: xxxxyz Re: do maraton.maraton IP: *.centertel.pl 27.04.09, 18:14
              Przepraszam, może nie powinnam się wtrącać, ale coś mi zaleciało w
              Twoim poście Ewą Janson. A to odnoszenie sie do białej magii i Boga
              znam. Przez dwa lata walczyłam o ukochanego, nic nie zmieniło
              działanie "białej magii", procz naciągnięcia mnie na 1000 zł. A tak
              poza tym nie ma podziału na białą i czarną
              • Gość: gosc Re: do maraton.maraton IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 18:46
                mnie tez zalatuje tu ewą....
              • Gość: gosc Re: do maraton.maraton IP: *.chello.pl 27.04.09, 19:37
                Jak nie ma podzialu na czarna i biala? A jak nazwiesz magie, gdzie
                do pomocy wzywa sie demony i dusze umarlych?
                • Gość: gosc1 Re: do maraton.maraton IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.09, 19:40
                  magia to magia. nie ma podziału na czarną białą czy kolorową.nie jest to pakt z aniołkami.
                  • Gość: div do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:07
                    sylwia, jak dostałaś wangę od klątwy to co było w środku?
                    • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:30
                      była jedna figurka zapakowana w czarny materiał, kamyki tez chyba
                      byly :) a czy cos jeszcze to juz nie pamietam :/
                      • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:33
                        a bylo imie tej 3 na kamyku? bo ja mam wange i jakis kamien, albo
                        cos, ale bez imienia
                        • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:41
                          a wiesz ze nie wiem nie przygladałam sie az tak dokładnie
                          • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:43
                            czyli zakopalas wszystko razem?

                            bo mi Lili mowila ze do tego jest jakis amulet zeby zdjac klatwe
                            trzeba zmazac imie z niego
                            • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:47
                              tak zakopalam wszystko :)
                              • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:49
                                a ile czekalas po zakopaniu na spelnienie? :)
                                • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:58
                                  mi sie to spelnilo przed zakopaniem :) to nie ma nic do rzeczy:)
                                  • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:02
                                    a Lili Ci nic nie mowila o tym z imieniem i nazwiskiem? hehe bo ja
                                    sama nie wiem juz kiedy mialam klatwe robiona, bo data na paczce
                                    jest z niedawna, dluuugo po czasie umowionego terminu. a ona dalej
                                    zakochana. wiec moze moja klatwa byla opozniona i dopiero od teraz
                                    mam liczyc czas... od ostatniego nowiu.ale sie ciesze ze mam
                                    paczke :)
                                    • willow86 Re: do sylwii i div 27.04.09, 21:12
                                      Dziewczyny, kiedy miałyście ostatni kontakt z Lil? Od jutra powinna
                                      chyba już odpowiedziec na maile? Co myślicie o tym?
                                    • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:14
                                      nie nie mowila mi nic ale byl;a kartka dol;aczaona ze jak chce zdjac
                                      klatwe to zeby spalic kamien i zdrapac napis czyli pewnie cos tam
                                      napisane bylo :)
                                      • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:16
                                        a jeszcze jedno pytanie... :) ten kamyk mialas osobno czy razem z
                                        wanga zawiniety?
                                        • Gość: sylwia Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:17
                                          razem z wanga:)
                                          • Gość: div Re: do sylwii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:19
                                            dzieki :) bo ja tam napisu nie widze, ale ze sie to czarne
                                            przykleilo i troche splesnialo to moze zaroslo, zamazalo sie, nie
                                            wiem :/ fakt napisane zeby spalic czyli samo zamazanie jakby co to
                                            chyba nic nie robi... eh oby klatwa zadzialala bo za mna najgorszy
                                            weekend zycia
    • kamil-1122 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 27.04.09, 11:47
      Do maraton.maraton

      Dziękuję bardzo za chęć pomocy, i za informacje...
      Ale niestety ja zaufałem pewnej już osobie, może rzeczywiście okaże
      się oszustką, złodziejką, czy jak tam ją już nazwali...trudno, nie
      pierwszy i nie ostatni raz dostane w dupę, ale zaufanie polega na
      trwaniu w czymś, nawet jak to nie idzie po naszej myśli.
      Niestety ja zawsze zostaje na statku, nawet jak tonie, i wiesz,
      przynajmniej jak już na nim zatonę będę mógł osobiście przerosić
      Boga za moje grzechy, podam mu rękę i wrócę na dół gdzie będzie moje
      miejsce...Taki już mój typ, taki charakter, tak zostałem
      wychowany...Może i jestem idiotą...życie...
      Do póki nie dostane odpowiedzi od Sabinki "Spiepszaj dziadu" będę z
      nią do końca :(:(
    • Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:09
      Jestem rozdrażniona, autentycznie rozdrażniona. Nie wiem, jaką decyzję podjąć.
      Jutro mija 3 miesiące od wykonania mojego rytu. Zastanawiam się, czy zaprosić
      mojego byłego na spotkanie z okazji jego urodzin (w pierwszym tygodniu maja ma
      urodziny). Nie wysyłaliśmy sobie życzeń z okazji urodzin, na Wielkanoc też nie,
      a jak ja mu zaproponuję spotkanie i on mi odmówi, to wyjdę na idiotkę!!! Z
      drugiej strony, byłaby okazja, aby ryt zadziałał. Napisałam do Lilith, ale póki
      co, nie mam jej odpowiedzi. Jeśli ktoś ma z nią kontakt, proszę, niech poprosi
      ją by mi odpisała.
      • willow86 Do Pauliny!!! 27.04.09, 21:19
        Paulino, a może wyślij kogoś zaprzyjaznionego, aby wybadał w
        rozmowie co ten chłopak aktualnie do ciebie czuje, czy wiąże z tobą
        jakieś plany, itp? Oczywiście ta osoba musiałaby działac dyskretnie
        i w miare uważnie (żeby facet się nie skapnął o co chodzi...)

        Wcześniej mogłabyś krótko się go wypytac jakie ma plany na majówke
        (sms/mail). Przecież cie nie zje za to :))) A będziesz miała
        doskonałe alibi do przypomnienia o sobie...

        Pozdrawiam :D
      • Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach cze 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 22:15
        jutro mijają nasze "magiczne" 3 miesiące :/ ahhh u mnie nic sie nie
        dzieje jeśli chodzi o ryt. Powiem wam szczerze ze teraz to w ogole
        nie cuzje jego dzialania zerto wahan nastrojow... :) nic :)
    • willow86 Re: do sylwii i div 27.04.09, 21:20
      Sęk w tym że wysłałem Sabinie 2 maile także 23.04 :((( Ja wysłałem
      je wieczorkiem (jakoś ok 21:00) i nie mam do dzisiaj odpowiedzi...
      • Gość: div Re: do sylwii i div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:22
        ale przeciez jej w weekend nie bylo. ja jej odp 23 i tez nie mam
        jeszcze odp, ale mysle ze w tym tyg da znac
      • Gość: sylwia Re: do sylwii i div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:23
        ja wyslalam rano i dostalam tez odp wczesnie. hmm tak czy siak mysle
        ze warto sie przypomniec jak nie odpisze :) ale poczekaj jeszcze
        troche w sensie ze do jutra czy popojutrza :)
        • Gość: asdfghjkl Re: do sylwii i div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:46
          Nadzieja umiera ostatnia.
          • Gość: lkjhgfdsa Re: do sylwii i div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:50
            gorzej jesli cos dziala :D
            nikt sie juz nie przejmuje takimi slowami, sorry
            • Gość: sylwia Re: do sylwii i div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:53
              jakimi slowami?;>
    • lilith666_vip limonka i twoj e-mail" Temat: Uczciwy układ."odp 28.04.09, 03:55
      Powiem ci bo dzis wtorek a obiecalam ze na niego odpowiem :) skoro jednak czytam tu takie ino od ciebie odpowiem ci wlasnie tu ;)

      Ma ogromne zanaczenie czy lubie czy nie lubie klienta .OGROMNE . ja klienta lubic nie musze byleby mnie nie zrazal . jak to zorbilas ty ? otoz powiem ci czym . przebierjaac sie agniszko za swoja kolezke rowniez .
      2.klamiac ze agnieszka czyli ty jest na ojomie
      3.nie informujac mnie o ciazy swojewj oraz parnerki
      4. fingujac rzekome meile ode mnie i gdyby nie twoja pomylka w datach czyli maile wyslane przeze mnie niby 30.04.2009 ktorego do dnia nawet dzis jeszcze nie ma
      5.rozdajac adresy mail ora telki moich klientow ktorzy sie z toba skonmtakowali
      6. piszac pod roznymi nickami z zemsty chcac wyperswadowac na mnie ryt ( metoda vipera na mnie nie dziala nie zyj zludzeniem)
      7. PRZEDE WSZYSTKIM narazjaac dorote na stres . tu temetu nie rozciagne obie wiemy jaki .

      powyzsze powoduje moj uczciwy uklad . wezmiesz viera bo wiecej vipow nie zbierzesz to ci gwarantuje bedziecie tu trozsylac sobie falszywe info oraz mowiac ze tam sad i tak dalej a ja nie kiwne palcem i co zorbicie ze swoim zyciem? to pytabnie retortyczne . macie mnie chyba ze wolicie janson albo anubisa vel anne von bauer .
    • lilith666_vip Co robie gdzie jestem gdzie mozna poczytac 28.04.09, 03:57
      robie okulte ,robie ryty ,ngdzie nie wyjechalam a wpisujac w google wrozka lilith znajdziecie strone bez problemu .w dziale kontakt jest zawsze wywieszone info jesl imnie nie ma .jesli jestem przynajmniej raz na 2 dni opisuje na maile od was . co dwa dni nie codzinine z powodu majowego otwarcia projektu xul.
    • lilith666_vip Wiec 28.04.09, 03:57
      nigdzie nie wyjechalam ale to norma na tym forum . malo teog niegdzie nie wyjade a bede tam gdzie zawsze .
    • lilith666_vip viper 28.04.09, 04:01
      mozesz sie tu przebierac za kogo chcesz ale nie wiedzialam ze zolniez moze byc tez cyganka z watku o stanie ;) tylko ty wiedziales o tym ;) no mielj zabawy zycze ja sie prost zabawie . tak jak wczesniej nie zorbie nic wiec zabieraj ja gdzies nad amazonie albo cos tam co chcesz. mielj zabawy z limonka zycze ci itp . dobrze ze nie zaprzeczyles wtedy dzialania klatw .tak jakby przyspaorzyles mi wieksza slawe niz myslales a jesli kiedys do mnie dojda jeszcze wasze niedorzecznosci to jednak cos zorbie i nie bedzie to mile i nie jest ot straszenie .
      • lilith666_vip Re: viper i limonka 28.04.09, 04:03
        niestety cos wam padlo i nie bedzie zebrania vipow ;) ryty podzialaly a was dwoje zostalo viper ktory za ryt nie zaplacil nie dostanie go i nie dostaniesz go nigdy tak jak i limonka . wiecje was nie bedzie .
      • lilith666_vip kobiety w ciazy 28.04.09, 04:04
        uprzedadzac pytania
        1. wr wrozbach nie wychodzi jesli chce im sie zrobic krzywde nigdy

        2. tylko margosia i matii moga liczyc na moja pomoc bo obiecalam i musze .pozostale vet i tka bedzie w przyszlosci .,jesli ktos to przede mna zakryje moze liczyc na natychmiatowe zerwanie kontaktu bez wyjasnien .
      • lilith666_vip kobiety w ciazy part2 28.04.09, 04:06
        3. facet nie zaciazy ale jak sie chce kobiecie w ciazy go odebrac dorga limonka jeszcze samej bycc przy tym w ciazy nalezy posluchac w tym wypqdku adisa nie przychodzic d omnie . czemu ? bo nie zaciazy ale chcesz jej zorbic krzywde . nie pytam czy rozumiesz bo watpie.
      • lilith666_vip impar 28.04.09, 04:07
        nie zorbie masic twojej babci juz .bo po ostaniej masic zanim sie dowiedzilam jaka jest swietna i jak jej pomaga dowiedzialam sie tez ze niby jej zaszkodzila prawie do zgodu zanim wyszla wiadomosc ze to nier masc tylk odomestos ale ja przylam szok i sobie wiecej nie zycze . niechinna szeptucha ci pomoze bo ty widze nie wiesz co to znaczy myslec caly dzien ze sie perwnie zabilo staruszke
      • lilith666_vip Jasonwidze ,janson ,vipery cyganki itp 28.04.09, 04:09
        widze tu ze jest dalej ciag wykorzystywania nickow . jasnowidze nie mlgma pisdac bo mnie nier bylo .w dniach kiedy mnie nie ma nie jestme na internecie i tak jest od listopada wiec pocwicz janson z nowym wcieleniem . do stana tez nie radze pisac na ten nibuy nowy mail za zrobicie jak bedziecie uwazac ;)
      • lilith666_vip rzodawaniem maili i telkow 28.04.09, 04:11
        ci ktorzy sie znaja bardoz prosze . ci ktorzy nie znaja sie nalegma by tego nie rovbic .wczesniej janson niby byla moja klientka i jakby nie to ze w jednym mailu podpisala sie ewa a w drugim magda nikt by mi o tym nie powiedzial teraz prywatny numer ewamrgosi zostal rozdany itp z jakiegos wiem ze maila viola cos tam juz teraz nie pamietma .miejscie to na uwadze .
      • lilith666_vip nie koipowac 28.04.09, 04:12
        mi watkow forumowych .takie maile bede kasowac .niepisze tu i nie chce czytac . jest jak jest i mam doasc zadowolonych klientow .obronie mnie juz tu w razie w sami beze mnie . nie musze tez metoda typu j czy viper pisac pod tyldami . nie mam na to czasu a tym ktorzy maja radze zajac sie soba aby znow nie bly oze wasze zycie jest moim zyciem.
      • Gość: persil3232 [...] IP: *.zgnwola.waw.pl 28.04.09, 07:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: halinka czytaj ze zrozumieniem IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.09, 09:45
          napisala nowy mail czyli podstawiony stanley 409@ wp.pl
          • Gość: była klientka a ja już jej nie ufam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 10:02
            a ja lilith już nie ufam. Zawiodłam się strasznie i nic już tego nie wróci. Nie
            przekonujcie mnie i nie nazywajcie też trollem, bo byłam klientką lil.
            • Gość: gosc Re: a ja już jej nie ufam IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.09, 10:58
              najdziwniejsze jest to ze jak Lilith napisala to te wszystkie trole, tyldy itd już zamilkły! haha!
              • Gość: dwukropek Gadał dziad do obrazu IP: 195.205.44.* 28.04.09, 12:09

                Cała ta sytuacja przypomina mi dwa mądre przysłowia:

                Powiedzenie 1)Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu - my
                mówimy do Lili, ale rezultat jest mniej więcej, jak grochem o ścianę.

                Powiedzenie 2)Operacja się udała, pacjent zmarł - gross ludzi jest
                niezadowolonych, nie ma żadnych realnych objawów zadziałania rytów,
                ale Lilith nadal utrzymuje, że wszystko gra!

                Mówcie co chcecie, ale jak nie wiadomo o co chodz, to chodzi o kasę!
                • Gość: gosc Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 12:26
                  Czy Lil odezwała się do kogoś z was na pocztę od wyjazdu?
                  • takizwyczajnynick Re: do wszystkich 28.04.09, 12:47
                    Tak odzywała się nocą a u mnie działa jak mówię i Lilith być nie mogę .Lilith pisała o drugim e-mailu stana a wiem to bezpośrednio od niej a nie o tym który podajesz tak pięknie halinka oraz nie pisala ,że trolle poszły .Ja sądze ,że bardzo pięknie korzystaja z jej braku na tym forum i dobrze ,że napisała te słowa . Widać to po żyjącym Janson a każdy wie już jak wyglądaja jej ptrzebieranki .Widać to też po poziomie forum oraz po tym ,że nikt z normalnych ludzi nie chce tu pisać . I tak jak powiedziała odkąd poszła tematów ezoterycznych tu brak . Skoro pokazała ile było rytuałow ten odsetek jest bardzo znośny .Moj działa ,drugi również znajomych 3 też .Czy pozostałych dwoch będzie działał okaże sie w praktyce .
                    • Gość: div Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:02
                      no, wiec to by bylo na tyle :)
                      po pierwsze oczywiscie i tak zaraz sie odezwa ludzie anty, bo tego
                      sie nie unikniei nadal beda siac zamet.

                      po drugie, sadze ze Lili ma za duzo klientow by kazdego prowadzic za
                      raczke i znac na pamiec kazdy szczegol dot. danego rytu. oprocz tego
                      to jest oczywiste ze nie kazdemu Lili pasuje, nie ma na swiecie nic
                      uniwersalnego, co sprawdzaloby sie dla kazdego, zawsze, w kazdej
                      sytuacji. NIC!

                      po trzecie odpisala mi w nocy, ktos pytal

                      i po czwarte, chyba czas pozegnac sie z forum bo nie ma co. nie
                      mozemy pogadac ani nic bo sie wtracaja siejac zamet. nie wiadomo co
                      kto pisze i na ile to prawda. wiec niniejszym zegnam watpie bym tu
                      jeszcze cos pisala, poczekam na okulte...
                      • aniolek1011 Re: do wszystkich 28.04.09, 13:10
                        hmm moze zmieńmy forum??
                      • Gość: mystery Re: do div IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:10
                        I jak tam twoja sprawa div?:)
                    • Gość: halinka Re: taki zwyczajny nick IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.09, 14:41
                      Skasowali post poprzedni wiec moj jest teraz wyjety z kontekstu. Ja
                      tez pisalam ze prawidlowy mail to stan@iv.pl a nie
                      stanley409@wp.pl. Wiem bo napisalam do stan.iv z pytaniem czy ma
                      dwa maile. Nie ma. mozesz sprawdzic w tamtym watku.
                      Ale tez juz sie tu wiecej nie wypowiem, bo nawet moje bezstronne
                      wypowiedzi sa wypaczane. Zegnam:)
                      • takizwyczajnynick Re: taki zwyczajny nick 28.04.09, 15:50
                        Przepraszam Halinko ale po prostu oszustwa na tym forum i podawanie się za inne osoby to już norma .Zle cię zrozumiałam .Tak to o ten e-mail jej chodziło . Poza tym pozdrawiam Cię i zyczę powodzenia na pewno .Ja już długo tu jestem i uwierz mi ,że tu tylko parę osób pisało o ezoteryce . No miedzy innymi Lilith i Devilangel miło było poczytać ale jak każdy normalny ezoteryk po fanaberiach paru osób ze "starej gwardii" postanowiły pójść . Miały racje calkowita .
                        • monoral Re: taki zwyczajny nick 28.04.09, 16:24
                          Ja również jutro zaloguję się na forum aniołku. Dziś kończę pracę już a w domu mam obowiązki . U mnie rytuał na konretną osobę poskutkował dzięki Lilith i dlatego też nie mam czasu na to forum .Pewnie jak większość .Po przeczytaniu postów Lil i tego co się tu dzieje nie mam ochoty tu pisać nawet .Banda przebierajacych się oszustów . Tylko to albo aż to.
                        • Gość: halinka Re: taki zwyczajny nick IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.09, 16:29
                          W porzadku. ja tez sie przenosze:)
                        • Gość: halinka do taki zwyczajny nick IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.04.09, 16:30
                          Rozumiem, że zle zrozumiales. Zdarza sie:) Ale ja tez chcialam ostrzec ludzi bo
                          sama prawie padlam ofiara tego oszusta:) Pozdrawiam tez
                          • takizwyczajnynick Re: do taki zwyczajny nick 28.04.09, 16:51
                            Poważnie Halinko nie zorzumialam Cię.Dobrze zrobiłaś .Tacy oszuści to koszmar tu na forum szczególnie . Sądzę ,że skoro Lilith podała prawdziwego e-maila do tego stana to ludzie posłuchają , ale jest jakieś grono ,które da się nabrać . Musisz wyraznie informować ludzi o tym . Najlepiej samego Stana też .
                            • Gość: ciekawy to bardzo ciekawe, czy ktoś wie dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 19:39
                              a to ciekawe... jak lilith jest na wyjeździe to nie ma też takizwyczajnynick i
                              nie ma też monoral...wtedy żadna z nich nie pisze.

                              i to ciekawe, że przeważnie jak pisze takizwyczajnynick to pisze też monoral i
                              odwrotnie, przeważnie jest to różnica około 4 minut... ciekawe
                              • takizwyczajnynick ciekawa jansonko 28.04.09, 20:33
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=88530893&a=92023234 powtrze ci byś miała pewność bo nie przyznać się do mnie nie możesz.
                                • Gość: ktos Re: ciekawa jansonko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 21:58
                                  Ludzie liczy sie wynik w te lub we wte to co czujemy ma marginalne znaczenie.
                                  Czas na zrealizowanie, efekt, jesli brak, macie odpowiedz.
                                  A kazda dyskusja jest strata energi i czasu.
                                  Bo jesli nie tu wygralismy, to szukac dalej, lub zapomniec o tym czego nie bedzie.
                                  Tylko dalsza kasa z kieszeni, dalej ryty, moze i 10 lat tak bedzie mozna czekac
                                  na kolejnego zbawce.
                                  macie stana marie , ktos nowy sie pojawi.
                                  EFEKTY!!!!!!!!!!!!!!
                                  Tego nam brakuje, a nie gadki o wirtualu, liczy sie REAL!!!!!!!!!!!
                                  • takizwyczajnynick Re: ciekawa jansonko 29.04.09, 08:48
                                    Dzieene ja efekt mam jak i masa ludzi od listopada . coś ci nadal nie wychodzi ciemnowidzu . atakami na nią pokazujecie tylko swój strach.
    • lilith666_vip a ze nie chce tu pisac 28.04.09, 04:24
      powtorze wam zasady bo wam sie przydadza.

      1.oczyszczenia .zazwyczja dowod to luszczenie sie skory w jakims punkcie uchodzenia .
      2. czyli to co was interesi najbardziej milosne. skoki nastrojow ,intensywne sny , zmiana upodoban. to zazwyczaj .od reguly sa odchylenia ale bardoz znikome . u kazdeog jest ot samo wiec to nie jest masowa halucynacja .
      3.biorac u kogos ryt rzadajcie dowodu .
    • lilith666_vip Zegnam 28.04.09, 04:27
      powotarzam nie kopiowac mi forum . nie bede tu pisac ani czytac
      1. mozna pisac na tyldach wina gazety
      2. wileu zalogowanych przyklad janson
      3.niechec do znizania sie do poziomu niby konkurencji patrz pkt 1 i 2

      4. trolle
      5. praca
      6.nocny tryb zycia wk torym czuje sie najlepiej bo jestme lewosciezkowecme mimo wszystko
      7. tez juz nie moglam o sobie sluchac nastenych watkow ;D
      8. nie wolno mi .

      Pozdrawiam.

      Black_moon
    • lilith666_vip jeeszcze jedno 28.04.09, 04:28
      pamietjacie ze pisze wylacznie na swoim nicku zalogowanym . tylko! zalogowanym!

      poza tym wszelkei niby fragmenty maili moga nie byc ode mnie .o to prosze pytac tylko mnie na moim mailu .
    • lilith666_vip aaaa 28.04.09, 04:30
      oczywiscie maila gazetowego tez nie czytam i zorbie obchod najwazniejszych tematow
      • lukreciia Re: aaaa 28.04.09, 07:47
        no i co trolle, głupio Wam? :)))) Lilith jest i ma się dobrze! :)

        Lilith, super, że się odezwałaś :) ukręciłaś nosa tym wszystkim trollom i pseudo
        klientom! :)

        Pozdrawiam serdecznie.
        • willow86 SZOK... 28.04.09, 08:13
          Niezłą szopkę odstawiła nam Sabina. Podobno prowadzi ewidencje
          rytuałów, więc dlaczego uważa, że zamówiłem u niej ryt finansowy i
          jakieś amulety? ... No i oczywiście nie otrzymałem odp. na zadane
          przeze mnie pytania. A ta uwaga o traktowaniu kobiet to
          już "miszczostwo swiata".
          Nie mam już więcej komentarzy, bo i po co...

          Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.
        • magic7_84 Re: aaaa 28.04.09, 08:36
          No!! Mam nadzieję, że teraz oszuści dadzą sobie spokój i przestaną pisać te all brednie na temat Lilith i jej rytów... Nie "uciekła"!! Jest i będzie!! Wiec dajcie sobie spokój z tymi insynuacjami, "jasnowidzeniem", " czarnymi scenariuszami" popartymi urojeniami o "jasnowidzeniu" i Bóg jeden wie jeszcze czym-czas najwyższy <lol>... Takie pisanie (negatywne) o niej etc. już na niewielu działa... sporo się uodporniło ;D Myślę ,że osoby już "wątpiące" dzięki temu ,że Lil się odezwała znów odzyskają wiarę :)))
          Pozdrawiam serdecznie Lilith oraz uczciwych klientów i 3mam kciuki za all oczekujących :D
    • Gość: mystery Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:22
      A co ci takiego Lil napisała, że humor ci wrócił?:)Kiedy do niej
      pisałaś?
      • Gość: div Re: do wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:25
        pisalam jak jej nie bylo i wczoraj. nie chce tu pisac co bo wiesz...
        ale dobrze bedzie, a zeby szlag mnie nie trafial zostawiam to forum.
        bede moze i czytac ale takie gadanie ze uciekla z kraju ble ble
        kur..a bleee.... byle tylko cos napisac i wyladowac zlosc,
        zdenerwowac nas. w dupie to mam, chodzmy na inne forum, aniolkowe np
        • takizwyczajnynick Re: do wszystkich 28.04.09, 14:10
          Też mi się wydaje ,że inne forum byłoby lepsze .Patrząc na te wszystkie osoby i ich nowe wcielenia po prostu człowiek się gubi . Aniołek jak to Twoje forum zaproś tam też Lilith . Na pewno by pisała jak ktoś tego pilnuje .
          • robercik.0 Re: do wszystkich 28.04.09, 14:18
            Witam
            Ja czytam to forum nie udzielając się ale pomysł z innym forum by
            tam się wymieniać spostrzeżeniami po samopoczuciu jest OK. Dopiszę
            się do forum które podaje Aniołek :)
            Pozdro All
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka