ollaboga77 28.05.09, 16:19 Czy ktoś kto dobrze czyta tarota mógłby mi powiedzieć czy moje zachody a raczej pewnego szamana a Ameryki spowodują, że M. do mnie wróci i będziemy rodziną? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ola Re: pytanko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 17:35 czekam, że ktos mi jednak pomoże wyprzedzić przyszłośc a raczej da wskazówki co jest bardziej prawdopodobne że będziemy czy że raczej nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: pytanko... 28.05.09, 18:47 Ja mam niejasne wrażenie, że popadasz w lekką obsesję, co dobrze się skończyć nie może. Ten "szaman" powinien Ci coś na ten temat doradzić, serio mówię. Jeżeli będziesz nieustannie drążyć temat, tworzyć scenariusze, sprawdzać u 15 wróżek, deliberować na forum - niebawem tak namieszasz, że przyciągniesz to czego akurat najbardziej nie chcesz i to czego się najmocniej boisz. Że tak powiem - weź się w garść i zajmij czymś konstruktywnym, a magii - tej zastosowanej przez "szamana" zwyczajnie pozwól działać (o ile nie jest ona mieszaniem w czyjejś wolnej woli, bo wtedy nic z tego nie będzie tak czy siak). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: pytanko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 18:52 Dawno temu zajęłam się czymś konstruktywnym... ale nie może być dalszego ciągu, bo zwyczajnie nie mogę tego zdziałac w pojedynke. I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
tiggs Re: pytanko... 28.05.09, 18:53 Pewno niejeden by się znalazł skory do pomocy, gdybyś zamiast żądań i roszczeń zastosowała kulturalne i miłe słowa typu: "proszę" i "dziękuję" :-) BTW jeśli miałaś takie samo podjeście (które tu reprezentujesz) do tego pana M. to on cieszy się , ze udało mu się wreszcie dac noge od Ciebie i na pewno nie wróci. Żadne czary nie pomogą , gdy baba- Herod, zimny dyktator , w dodatku zmierzła i z wielkimi żądaniami i pretensjami do świata... Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: pytanko... 28.05.09, 18:55 hm... akurat nigdy nie byłam dyktatorem ani tyranem. Jestem ezoeteryczna istota a te kierują się miłością, opieką wobec innych ale i samej siebie. więc.. poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
tiggs Re: pytanko... 28.05.09, 19:03 Tak, jasne widać tą emanację "miłości"... szczególnie gdy włącza Ci się tryb roszczeniowo-buńczuszny jaki prezentujesz: Na przykład Twoje slowa (powtórzone , bo na pierwszy post żaden psubrat nie raczył zareagować!) : "czekam, że ktos mi jednak pomoże wyprzedzić przyszłośc a raczej da wskazówki co jest bardziej prawdopodobne że będziemy czy że raczej nie??? " Wiesz jak to inni odbierają? ano mniej więcej tak: "czekam, że ktoś mi jednak pomoże .... " = żądam spolegliwości i usłużności ogólnospołecznej i to nieodpłatnie ma się rozumieć! Gamonie do szergu zbiórka, natychmiast mi pomóc bo zasługuję na to! Odpowiedz Link Zgłoś
anemaya Re: pytanko... 28.05.09, 20:14 Istota ezoteryczna kierujaca sie miloscia pozwala odejsc tym, ktorzy do niej tej milosci nie czuja i nie sciga ich przez roznych szamanow i innych cudotworcow usilujac przyciagnac i przytrzymac na smyczy plus zrobic dzieci zeby juz byla rodzina. Istota ezoteryczna nie znaczy histeryczna a takie jazdy i odjazdy tu okresowo prezentujesz, nieodmiennie potem wnoszac o kasacje watku kiedy ludzie mowia ci wprost co o tym mysla. Rzucasz na forum ekshibicjonistyczne watki z pytaniami obojetnie do kogo, niech ci powie obojetnie co byle darmo i zaraz. Zalosne to. Forum to nie jest miejscem do konsumpcji darmowych blyskawicznych wrozb. I co ci przyjdzie z tego ze ktos napisze cos. I tak nie uwierzysz, bedziesz mnozyc pytania, mielic zmielone i pytac ponownie jesli odpowiedz nie przypadnie ci do gustu. Fakt jest taki ze faceta nie ma, skoro sie nie odzywa to znaczy ze nie chce a skoro nie chce to nie ma co tworzyc na ten temat teorii pietrowych i wyprzedzac czas. Ty chcesz po prostu faceta byle zaraz i na pewno i gwarancje ze nie ucieknie. Im bardziej tak bedziesz dzialala tym dalszy sukces o czym zapewne jako istota jak uwazasz ezoteryczna, wiesz doskonale. Obsesja i ezoteryka to nie jest to samo. Widzisz co chcesz i slyszysz co chcesz, moze czas stanac przed lustrem i pogadac ze soba na spokojnie i realistycznie, iluzje pozostawic na odswietne okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla-0 Re: pytanko... 28.05.09, 20:26 ollaboga77 napisała: > Czy ktoś kto dobrze czyta tarota mógłby mi powiedzieć czy moje > zachody a raczej pewnego szamana a Ameryki spowodują, że M. do mnie > wróci i będziemy rodziną? Widzisz ollaboga ja zauwazylam od dawna ze masz..jakies problemy..nie wnikajmy jakie... swojego szammana i swoja wrozke tez jak mysle i sie nie myle..i pytasz sie na forum?? kogos?? - czy wroci do mnie?? To moim zdaniem jezeli szukasz szamana z Ameryki i znalazlas to jemu zaufaj..a jezeli pytasz na forum..to nie wiem to juz Ty musisz zadecydowac!! abo w jedna albo w duga strone nie ma tak albo albo...Tu i Tu...forum i szaman z Ameryki..?? To tak jakbys reklamowala jakiegos szamana ktorego masz w Ameryce.. Ja to tak odbieram.. I to moje zdnaie tylko.. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla-0 Re: pytanko... 28.05.09, 20:29 tekla-0 napisała: > > ollaboga77 napisała: > > > Czy ktoś kto dobrze czyta tarota mógłby mi powiedzieć czy moje > > zachody a raczej pewnego szamana a Ameryki spowodują, że M. do mnie > > wróci i będziemy rodziną? > > Widzisz ollaboga ja zauwazylam od dawna ze masz..jakies problemy..nie wnikajmy > jakie... swojego szammana i swoja wrozke tez jak mysle i sie nie myle..i pytasz > sie na forum?? kogos?? - czy wroci do mnie?? To moim zdaniem jezeli szukasz > szamana z Ameryki i znalazlas to jemu zaufaj..a jezeli pytasz na forum..to nie > wiem to juz Ty musisz zadecydowac!! abo w jedna albo w duga strone nie ma tak > albo albo...Tu i Tu...forum i szaman z Ameryki..?? > To tak jakbys reklamowala jakiegos szamana ktorego masz w Ameryce.. > Ja to tak odbieram.. I to moje zdnaie tylko.. Przepraszam to nie szaman z Ameryki tylko czy pewnego szamana..a to roznica..ale swoja droga.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goścć Re: pytanko... IP: *.chello.pl 28.05.09, 21:33 > > Czy ktoś kto dobrze czyta tarota mógłby mi powiedzieć czy moje > > zachody a raczej pewnego szamana a Ameryki spowodują, że M. do mnie > > wróci i będziemy rodziną? Nie no, to ewidentnie szaman z Ameryki :D Tylko zamiast "z" jest przez pomyłkę "a". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justi Re: pytanko... IP: *.gdynia.mm.pl 28.05.09, 22:31 Dajcie dziewczynie spokój, tonacy brzytwy się chwyta.. Serwujecie madrości : zajmij sie czymś konstruktywnym, powinnaś dać mu odejść... Ona to doskonale wie, ale jest zakochana, a na miłość i sracz.. nie ma lekarstwa. Sorry, moim zdaniem grzecznie poprosiła, powinnna błagać? Odebrane mogoby to być jak żebranie. Ja Cie moge Tylko pozdrowić serdecznie kochana trzymaj się, ale może ktoś życzliwy jednak pomoże dziewczynie.. Ludzie, nie czepiajmy sie słówek, badzmy mili, zwyczajnie i bezinteresownie :) Ttrzymaj sie Ola, bedzie kiedyś dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
annashayer Olu.... 29.05.09, 03:22 Nie znam Twojego problemu... Trudno mi coś powiedzieć... Wiem, że takich dziewczyn jak Ty, poznałam już wiele... Ba- sama byłam kiedyś w podobnej sytuacji... Cóż, odebrało mi wtedy rozum a dziś tylko śmieje się z tego... ;) Uwierz mi, że będzie dobrze - z nim czy bez niego! Jeśli to Twój przeznaczony, wróci... Jak nie - nigdy nie był dla Ciebie i lepiej, że odszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
ollaboga77 Re: Olu.... 29.05.09, 17:09 nie znasz mojego problemu ... niemniej bycie osoba płci żeńskiej niesie za sobą potrzeby chyba domyślasz się jakie. nie rozumiem ludzi, którzy posotają singlami. Dla mnie to przerażająca sprawa. i daleko mi do introwertyzmu ! Cóż mam taka nauczkę, że wole juz o tym nie myślec. Nauczka, która wpłynęła całkow3icie na mnie i na moje zycie. jest mi cholernie przykro, źle ale cóż.. ====================================== ~ www.wegetarianie.pl ~ * www.rawfood czyli surowo i zdrowo * ^ www.miau.pl ^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Olu.... IP: *.kielce.vectranet.pl 29.05.09, 17:26 a ja powiem że prawdopodobnie M wróci do Ciebie i co uwiezrysz mi - ufaj szamanowi on na pewno wie co robi Odpowiedz Link Zgłoś