Dodaj do ulubionych

Błagam pomocy...szeptunki która na miłość

03.06.09, 16:30
Szukam dobrej szeptunki, zamierzam rzucić urok miłosny, na powrót
ukochanego. Bardzo Go kocham, strasznie mi zależy, niechce mu krzywdy
zrobić:(Czytałam o szeptuchach z orli (ale one podobno w miłości nie
pomagają).
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławomir Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 17:07
      Za chwilę dowiemy się kto pomaga...
      PRZESTAŃCIE WRESZCIE reklamować. Każdy zna już te sposoby na robienie komuś
      darmowej reklamy a właściwie sposobu na wyciąganie kasy, bo uroki i ryty tak nie
      pomogą.
      • Gość: Sławomir Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 17:11
        Ile wątków jeszcze założysz?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=95686746&a=95686746
        Co tam nie udało się? Za dużo nie takich postów jakbyś chciała tam się pojawiło,
        że zakładasz drugi taki sam wątek?
        • Gość: Iwona Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.chello.pl 03.06.09, 19:05
          A jak ktos naprawde szuka pomocy to jak ma zadac pytanie???
          • Gość: Sławomir Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 19:08
            Najlepiej zakładając 10 takich samych wątków
    • sagun Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 03.06.09, 20:01
      Szeptunki nie rzucają uroków, modlą się do Boga w twojej intencji.
      Jeśli jest Ci przeznaczony wrócicie do Siebie. Poproś Boga o niego
      to najlepsze wyjście a on sprawi że się spotkacie i uczucia
      przybiorą na sile.
      • blue.mimi86 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 03.06.09, 22:06
        Sagunie proszę powiedz poleć mi kogoś.. jestem załamana, na
        skraju..potrzebuje pomocy kogoś kto będzie wstanie mi go zwrócić,,
        ale tak żeby to byla jego wola..nie konieczność:(
        • Gość: Mariola Re: Błagam pomocy...do blue mimi IP: *.propsychology.cz 05.06.09, 16:44
          Czy to tak trudno pojąć, że ktoś kogoś nie chce? Chciała byś Ty ale On ma inne
          zainteresowanie. Odpuść sobie bo marnujesz energię.
    • blue.mimi86 Sagunie proszę pomóż 03.06.09, 22:11
      Szukam wszędzie, czytam, pytam i sił mi już brak.. mam dwa wyjścia
      albo znaleść kogoś kto mi pomoże.. nawet dobra Panią Szeptunkę która
      będzie się modlić, ja również mogę sie modlić,albo kogoś kto zdejmie
      ze mnie tą miłość do niego. Nie mam sił, jeśli coś wiesz Sagunie
      błagam pomóż.
      • Gość: Marta Re: Sagunie proszę pomóż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:15
        Polecam Ewę Janson. Kiedyś mi pomogła uwolnić się od chorej miłości
        • tekla-0 Re: Sagunie proszę pomóż 04.06.09, 17:43

          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > Polecam Ewę Janson. Kiedyś mi pomogła uwolnić się od chorej miłości
          Polecam rowniez Ewe, tylko prosze mi nie pisac ze robie Ewie reklame, ja
          potwierdzam to co napisala Marta i sie z nia zgadzam.


      • blue.mimi86 a może Szeptucha z Niewodnicy?? 03.06.09, 22:29
        Myślę może o tej Pani z Niewodnicy Kościelnej, czytałam że pomaga na
        miłość:(Ktoś był, coś wie??
        • Gość: ash Re: a może Szeptucha z Niewodnicy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:39
          przede wszystkim uspokój się i ochłoń. stosowanie magii teraz
          doprowadzi Cię do obłędu
          • Gość: ola Re: a może Szeptucha z Niewodnicy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:59
            Zina!
            • Gość: Pytek Re: a może ....juź IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.09, 08:27
              wiemy kto.SŁAWOMIR wykrakałeś.Nie wiem kim jest marta, ola,a nawet sagun.Ale
              otworzyła się szafa z trupami.....MNIE POMOGŁA EWA JANSON!!! I znowu się
              zacznie.Odezwie się greg,krzycząc:jestem męźczyzną.a mimo to Ona mi pomogła.Mała
              Witch zacznie opwiadać o bliskiej z nią znajomości,i o tym źe nikt nie lubi Ewy
              bez konkretnej przyczyny.A Ja pytam?Dlaczego odmawiać innym moźliwości pójścia
              po pomoc do takiej ekspertki(nie źyjesz,śmierdzisz,ty debilu,więcej wam nie
              pomogę,więcej na tym forum nie zagoszczę ale ja wam pokaźe,...).UFFF.Się będzie
              działo.Pozdro.
              • Gość: gość Re: a może ....juź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 09:04
                a może bucardi?
                są zadowoleni podobno...
                to fakt, jak chcesz stracić kasę to takich chętnych co ją od ciebie wezmą
                znajdzie się wielu i cieszyć się będą oni a nie ty. niestety
                • devilangel13 do blue.mimi 04.06.09, 09:49
                  Przede wszystkim ochlon. Po drugie wykluczone jest uzycie magii i
                  spowodowanie powrotu ukochanego z jego woli. Magia lamie wole i
                  tyle, niech to bedzie jasne. Inna sprawa jeszcze, ze przewaznie lamie
                  wole slabych, silni nierzadko przeciwstawiaja sie jej jako, ze wiedza
                  z reguly dosc dobrze czego chca a czego nie. Niektorych zas przed
                  takimi niecnymi dzialaniami chronia sily wyzsze. Magia nie sprawi, ze
                  pokocha. Skoro poszedl sobie i Cie nie chce to taka jest jego wola
                  wlasnie. Tak wiec o jakim magicznym powrocie z jego woli mowisz? Tego
                  warunku zadna magia nie spelni jezeli on nie kocha Cie i szukanie
                  cudotworcow nie ma sensu.
                  • blue.mimi86 Re: do blue.mimi 04.06.09, 16:00
                    Devilangel ale ja naprawdę jestem u kresu sił, muszę coś zrobić,
                    czytam o Lilith,Stanie, Szeptuchach z Podlasia, ba gotowa jestem
                    jechac nawet do Ziny Z Grodziska.Byle by ktoś mi powiedział, tak ten
                    jest skuteczny, pomoże Ci..
                    • devilangel13 Re: do blue.mimi 04.06.09, 16:15
                      No ja rozumiem mimi jak Ty sie czujesz, ale zadna magia nie zalatwi
                      Ci milosci faceta, jezeli on nie kocha Cie i nie chce z Toba byc.
                      Zadna magia tez nie zalatwi Ci dobrowolnego powrotu tego faceta.
                      Jezeli cudem gdzies wynajdziesz kogos, kto zlamie jego wole i
                      przywroci Ci go to wiedz, ze namieszasz sobie w zyciorysie bo facet
                      nie czujac sie uszczesliwiony a raczej przytloczony, odbije sobie to-
                      zgadnij na kim? Twoja sprawa i nie moj problem, ja tylko ostrzegam
                      Cie zanim przewalisz mase kasy i byc moze w koncu dorwiesz faceta a
                      on Ci za to wszystko zrobi niezla jazde, czego Ci oczywiscie nie
                      zycze. Inaczej nie odzywalabym sie ani slowem i patrzyla co sobie
                      robisz.
              • Gość: gość Do pytka IP: 212.160.202.* 04.06.09, 11:02
                Bardzo mnie ciekawi po co to napisałeś? Pytku????
                Jak widzisz w wątku pojawiło się wiele nazwisk, ale ty wskoczyłeś na
                jedno? Schowaj ten swój uraz - pojawiasz się wszędzie tam, gdzie
                nazwisko Janson pada. My mamy dość czytania o twoich frustracjach.
                Masz jej coś do powiedzenia? Zapukaj w drzwi, ona owtorzy i powiedź
                jej prosto w oczy - tak najprościej.

                Ty jesteś raz danutą, raz gościem, raz pytkiem, ale zawsze
                pozostawiasz szczególne znaki rozpoznawcze... hahaha




                • Gość: Pytek Re: Do gościa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.09, 15:15
                  Ty jesteś raz danutą, raz gościem, raz pytkiem, ale zawsze
                  > pozostawiasz szczególne znaki rozpoznawcze... hahaha
                  >
                  >Nie bardzo wiem o co ci chodzi,ale to twój cyrk,i twoje małpy.Gdzie nie kliknę
                  tam się pojawia to nazwisko.Dlatego pytam:dlaczego(nie chodzi o sprawy
                  prywatne)nikt ją nie lubi.Piszę NIKT, bo ty piszesz,
                  > My mamy dość ... A te szczególne znaki rozpoznawcze,to
                  pewnie:hahaha,DDDDD,itd.A kysz,a kysz.
                  • devilangel13 Re: Do gościa 04.06.09, 16:25
                    Nie Pytku, nie hahaha tylko styl wypowiedzi i charakterystyczny zapis
                    jednej litery. Mnie to generalnie nic nie robi tylko potwierdzam
                    spostrzezenie przedmowcy bo latwo zapamietac to charakterystyczne
                    przeinaczenie ź zamiast ż.
                    • blue.mimi86 Re: Do gościa 04.06.09, 16:29
                      Devilangel, to może wydac się głupie, ale on podobno mnie kocha,
                      jeszcze nie dawno to mówił:( wydawać by się mogło że był szczery:(
                      Trzyma się z daleka ode mnie, bo jak twierdzi on jeszcze nie ułożył
                      sobie wszystkiego, a w jego sercu jestem ciągle ja, a nie chce mi
                      krzywdy zrobić:((
                      • Gość: ktos Re: Do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 16:44
                        w temacie szeptunek pisala sadosia75 poszukaj do niej kontaktu.
                        Ja ze swojej strony slyszalam o tym ze sa: Gienia z Opaki, Wiera z Orli, Zina z
                        Grodziska Mazowieckiego.
                        Czy skuteczne tego nie wiem.
                        Ale moze tu ktos wiecej Tobie objasni.
                        Magie milosna reklamowala jeszcze Bucardi i zjawinska.
                        Rowniez nic nie podpowiem Tobie.
                        O kims innym pisza ludzie, ze czekaja i czekaja.
                        Ciekawe kogo znajdziesz i czy skutecznego.
                        • Gość: Gość Re: Do blue.mimi86 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:08
                          blue.mimi86 jak czytam sobie to co piszesz to zastanawiam się czego ty
                          oczekujesz? Odnoszę wrażenie, że chcesz, aby ktoś za ciebie zadecydował. Wydaje
                          mi się to niedojrzałe jakbyś była małą dziewczynką, która w obawie przed
                          odpowiedzialnością boi się podjąć samodzielną decyzję.
                          Jest na tym forum ogrom wątków o osobach zajmujących się magią a ty zamiast
                          samej wybrać wciąż czekasz aż ktoś podejmie za ciebie decyzję?
                          Czego ty oczekujesz?

                          Radzę ci zrezygnuj z tego pomysłu, bo i tak tym nie osiągniesz tego, czego
                          pragniesz.
                          W chwili słabości skorzystałam z osoby tu polecanej i co? Straciłam pieniądze,
                          czas, dużo zdrowia i nadal nie jestem z tym z kim chciałabym być. Devilangel ma
                          rację. Jeśli sam z własnej woli nie chce z tobą być to odpuść. Trochę za późno
                          to zrozumiałam.
                          • po.prostu.ona Re: Do blue.mimi86 04.06.09, 17:29
                            Dla mnie ten mężczyzna jest jakiś podejrzany. Bo co to niby znaczy,
                            że sobie chce "wszystko poukładać" - czeka, aż żona da mu rozwód,
                            albo musi przemyśleć czy przypadkiem nie woli "tej drugiej"?
                            Hmm, to można się nie doczekać.
                            A to, że "nie chce zrobić krzywdy" to dokładnie taki sam
                            wyświechtany, tani tekst jak "zostańmy przyjaciółmi".
                            Niektórym panom brak odwagi cywilnej (lub są koszmarnymi egoistami)
                            i zamiast otwarcie zerwać, bawią się kobietami, zostawiają sobie
                            uchyloną furtkę na wszelki wypadek. Oni się umieją ustawić,
                            a "biedna Rebeka w zamyśleniu czeka". Z dala od takich, bo mogą
                            zmarnować życie.
                            Czasami odejście takiego lekkoducha i egoisty to prezent od losu.
                    • Gość: Pytek Re: Do gościa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.09, 19:28
                      Mnie to generalnie nic nie robi tylko potwierdzam ....Oczywiście twoja pisownia
                      bez znaków polskich nie jest celowa,a te ż,ź to udało się napisać
                      niechcący.Kiedy zatrzymano dyrygenta podejrzanego o pedofilje,to kilkoro
                      rodziców dzieci które uczył głośno protestowało.Jego skazano,oni siedzą
                      cicho.Czy jest im wstyd że go bronili?????
                      • ewajonline Re: pedofilia to jeden z twoich "koników" 04.06.09, 19:37
                        ale nie obnażaj się tutaj z tym, nieładnie ;)
                      • devilangel13 Re: Do gościa 04.06.09, 22:31
                        Gość portalu: Pytek napisał(a):

                        > Mnie to generalnie nic nie robi tylko potwierdzam ....Oczywiście twoja pisownia
                        > bez znaków polskich nie jest celowa,a te ż,ź to udało się napisać
                        > niechcący.Kiedy zatrzymano dyrygenta podejrzanego o pedofilje,to kilkoro
                        > rodziców dzieci które uczył głośno protestowało.Jego skazano,oni siedzą
                        > cicho.Czy jest im wstyd że go bronili?????

                        Ee, Pytku, ja akurat do Ciebie kompletnie nic zlego nie mam tylko zauwazylam te prawidlowosc jako znak rozpoznawczy i bynajmniej nie krytykuje Cie ani nie atakuje. A pisze bez znakow polskich bo netykieta na to zezwala w warunkach forow i bo tak mi wygodniej (przyzwyczajenie z klawiatury nie posiadajacej opcji polskich znakow wlasnie). Do Twoich wrogow bynajmniej sie nie zaliczam bo nie mam ku temu zadnych powodow a wojenki forumowe kogokolwiek z kimkolwiek nie interesuja mnie.
                      • Gość: gość Pytku śmieszny jesteś IP: 212.160.202.* 05.06.09, 09:50
                        Nie!!!!! Nie jest tym rodzicom wstyd, że go bronili, słabo znasz się
                        na ludziach. Są zawiedzeni a nie zawstydzeni! A to ogromna różnica!

                        Wiesz, co nas, ludzi, drażni w innych???? najbardziej i najczęściej
                        nasze własne wady! Nie wmawiaj tej kobiecie ani nam, że ona boryka
                        się z tymi problemami co ty, a twoje urazy i wypowiedzi są odbiciem
                        tylko i wyłącznie twoich osobistych urazów do niej!

                        Nie przekonasz w ten sposób, nikogo, więc odpuść sobie.

                        Nie masz nic wspólnego ze światem ezoteryki, więc znajdź forum
                        bardziej adekwatne do twoich zainteresowań, jeśli jakiekolwiek
                        posiadasz.. hahaha... może ryby? może grzyby? no może coś cię
                        interesuje poza nią?????


                  • Gość: gość Do pytka jeszcze raz IP: 212.160.202.* 05.06.09, 09:42
                    Moj cyrk i moje małpy? To jest forum!!!

                    znaki rozpoznawcze z pewnością nie są tym, co każdy używa w swych
                    postach: ani hahaha ani DDDD

                    Ty się pojawiasz tam gdzie EJ a nie na odwrót! Uświadom to sobie
                    chora istoto wreszcie!
                    Jesteś zdziwiony, bardzo zdziwiony, bo wiesz, że nie pisze tego
                    Ewa!!! i to Cię boli.. JA ją lubię - jak wiele innych osób!
                    Puste są twoje słowa!

                    A kysz a kysz!

                    • Gość: Pytek Re: Do pytka jeszcze raz z wyspy KYLOS IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.06.09, 23:53
                      > Moj cyrk i moje małpy? To jest forum!!!
                      >
                      > znaki rozpoznawcze z pewnością nie są tym, co każdy używa w swych
                      > postach: ani hahaha ani DDDD
                      >
                      > Ty się pojawiasz tam gdzie EJ a nie na odwrót! Uświadom to sobie
                      > chora istoto wreszcie!
                      > Jesteś zdziwiony, bardzo zdziwiony, bo wiesz, że nie pisze tego
                      > Ewa!!! i to Cię boli.. JA ją lubię - jak wiele innych osób!
                      > Puste są twoje słowa!
                      >
                      > A kysz a kysz!.....??????Ja myślałem że to bajka,a ta historia
                      trwa,trwa...Przekraczasz granicę zza której nie ma właściwie powrotu na to
                      forum,a nawet, ach... Może tą czarodziejską wyspę należałoby na chwilę
                      opuścić.Może to chwilowe poddenerwowanie jest spowodowane ? CZYMŚ.Ale nie można
                      wszystkich klasyfikować wg. jednej miary.Ja naprawdę nie jestem(Pani Ewo)z
                      twojej bajki.Wyłamałem się z netykiety pisząc,Pani,ale jest to,za co przepraszam
                      zamierzone.Wg. mnie rad i pomocy w życiu szukamy u ludzi delikatnie mówiąc
                      bardzo dojrzałych,czy jak mowią wiekowych.Dlatego ja mając (facet może mowić o
                      wieku)tfuuu,około trzydziestki jestem nieco skrępowany gdy ktoś od kogo mogę
                      oczekiwać pomocy próbuje na mnie wyładować swoją złość,czy też niechęć do (takie
                      odnoszę wrażenie)wszystkich.A ja zasłużyłem sobie na to tym że zwróciłem uwagę
                      na sposób twoich wypowiedzi w niektórych postach.Jeśli tak to przepraszam.Ja to
                      potrafię.Jeśli popełniam błędy,wytknięte naprawiam.Nie będę chwalił za niektóre
                      posty(chodzi o wiele osób) ,nie jestem ezoterykiem,ale czytanie niektórych
                      wątków daje możliwość do zastanowienia się kim jestem,jaki jestem ,i dlaczego
                      mogę lub nie to zmienić.Oj chyba za dużo tych pytków.
                      >
    • Gość: Ana Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.09, 19:53
      Na miłośc trzeba sobie "zapracować" - sercem, myślą, czynem, sposobem życia. Szukanie natychmiastowych rozwiązań mających zaprocentować wielką miłością nie ma sensu i jest objawem bezdennej głupoty.

      Ana
      • tekla-0 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 04.06.09, 20:02


        Gość portalu: Ana napisał(a):

        > Na miłośc trzeba sobie "zapracować" - sercem, myślą, czynem, sposobem życia. Sz
        > ukanie natychmiastowych rozwiązań mających zaprocentować wielką miłością nie ma
        > sensu i jest objawem bezdennej głupoty.
        >
        > Ana

        Alez oczywiscie jaka madra rada..trzeba sobie zapracowac nie ma tego ze od razu
        chce to co chce...Nie. Ma tak byc jak chce! Nie nie nie = ma tak..Nie ma tak
        latwo. Ja juz przeszlam w swoim zyciu i wiem ze nie ma tak latwo jak sie komus
        zdaje..
        • q18 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 04.06.09, 22:19
          to dziwne że masz tak trudno - bo u mnie miłość objawiła się łatwo - wystarczyło
          że wziełam tego odpowiedniego za rekę i już wiedziałam no tak ale klientki e.
          janson zwykle mają trudno bo "łatwo" to byłoby za łatwo tzreba pokombinować
          • tekla-0 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 04.06.09, 22:32
            q18 napisała:

            > to dziwne że masz tak trudno - bo u mnie miłość objawiła się łatwo - wystarczył
            > o
            > że wziełam tego odpowiedniego za rekę i już wiedziałam no tak ale klientki e.
            > janson zwykle mają trudno bo "łatwo" to byłoby za łatwo tzreba pokombinować
            Nie nie nie maja "trudno" klientki Ewy Janson- pomylka..zycze Tobie q18 -
            wszyskiego najlepszego - All the best!! z calego serca..
            A czy my sie nie spotkalysmy kiedys na tym forum?? chyba tak::)
            Mam dobra pamiec!
    • blue.mimi86 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 05.06.09, 20:37
      Ma może ktoś numer do szeptuchy a Niewodnicy? albo wybiera się ktoś
      do niej, z chęcią się zabiorę, dołożę do paliwa..
      • tiggs Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 06.06.09, 17:51
        tia, facio puścił cię w trąbę i nawet za 100 lat nie wróci... a ty
        zamiast korzystać z życia wydasz majatek na magię miłosną buhahha!
        założe się o ile chcesz że koleś nie wróci :-D nawet za 100 tyś PLN
        hihihi
    • Gość: ,,,,,,,,,,,,, Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 16:54
      Skontaktuj sie z tymi osobami Pewnie Ci pomogą ;-)
      magicznepogotowie.bloog.pl/id,3895640,title,WITAM-WAS-KOCHANI,index.html?ticaid=68290
      • Gość: gość Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 17:50
        to oszustka. i każdy o tym wie
    • agrentowy4321 Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 05.03.23, 11:57
      Niekiedy może być to ciekawe
    • irona.sonata Re: Błagam pomocy...szeptunki która na miłość 25.04.23, 22:46
      Elektryzujące i nurtujące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka