Mój nie-mąż wczoraj wygadał się że ma dla mnie na imieniny jeszcze
prezent, bo kwiatki już dostałam

No a że nic mi do głowy nie przychodzi co on sobie tam uknuł
zabytałam się kart:
Co ma dla mnie na prezent?
Karty proste, Inicjacyjna Talia Zakonu Złotego Brzasku.
Ogólnie -
Słońce
to na pewno -
7 mieczy
tego na pewno nie -
4 buławy.
No i ja widzę to tak: moim prezentem będzie coś albo do nauki, albo
do czytania, coś co wzbogaci moją wiedzę, dzięki temu będę
triumfować, zwycięże ?
(moja 7 mieczy wygląda tak

)
na pewno sprawi mi to radość.
Może książka?
co myślicie?