mrgodot
13.09.10, 19:28
Z życia wzięte - bo widzę, że ostatnio takie tematy dominują na forum. Więc powiem wam co ostatnio odkryłam.
Koleżanka zadała mi zagadkę z kim idzie na lunch następnego dnia. Na pytanie z kim wylosowałam Słońce. Poprosiłam też Tarota, żeby mi pokazał tą osobę bliżej - Król Kielichów.
Już ze Słońca zgadłam, że to mężczyzna i że tylko jedna osoba będzie. W typie Króla Kielichów. Opisałam dokładnie co widzę, jaka to osoba, itd. Już was tym zamęczać nie będę.

Wiek ok 55 lat. I facet jakoś lubi kobiety, jest takim powiernikiem kobiet. Ale zastanowiło mnie, że ten Król taki delikatny, a poza tym obie karty wskazywały, że ma rodzinę. Bo Słońce z Królem Kielichów to jest jednak mężczyzna przy rodzinie, w formalnym związku. Poprosiłam więc Tarota, żeby mi pokazał jego żonę a tu niespodzianka - odwrócona Cesarzowa! Hm, wymyśłiłam, że może cos się nie układa ostatnio albo żona wyjechała i chwilowo jej nie ma.
Koleżanka była pod wrażeniem, bo wszystko się zgadzało ale ... mężczyzna jest gejem i żyje w formalnym związku małżeńskim (za granicą zawartym) z innym mężczyzną! I dlatego Cesarzowa odwrócona - bo jak mi mógł Tarot pokazać jego żonę, skoro żony nie ma

I najfajniejsze jest to, że znam człowieka, jak ulał pasuje do niego to Słońce i Król Kielichów (bardzo ładny mężczyzna, nie przystojny tylko ładny) i świetny ma kontakt z kobietami. Bardzo delikatny i ładny ale widać silną energie męską - o dziwo! A ja jak ten koń z klapkami na oczach nawet przez moment nie pomyślałam o takim rozwiązaniu