Dodaj do ulubionych

Wielki "come back"?;/

14.11.10, 23:45
Mam mętlik w głowie.Ciągle moje myśli krążą znowu na temat ojca mojej córki.Myslałam w sumie że to już trochę minęło a tu nagle wszystko wraca.Na nowo.ON nagle stał się "INNY".Ni z gruszki ni z pietruszki zaczął znowu przychodzić,widywać naszą córkę,ponownie Mnie uwodzi,"CZARUJE",obiecuje wiele a zarazem NIC.Chciałabym Mu wierzyć ale nie potrafię.To chore wszystko wiem.Pomyslicie sobie że jestem glupia,naiwna,że daję sie Jemu manipulować.Naprawdę chcę uwierzyć w JEgo zmianę,przemianę.Choc wiem ze i tak nie będziemy razem poddalismy się wczoraj namiętności i kochaliśmy się jak nigdy dotad;p
Nie wiem jak to wszystko sie dalej potoczy ale CZUJE ZE IDE W CIEMNO i tak naprawde zatracam sie ponownie w tym uczuciu.Myslałam ze zapomniałam ale chyba nigdy nie przestałam Go kochac.Aby zapomniec o Marcinie umawialam sie z innymi męzczyznami aby teraz dojsc do idiotycznego wniosku ze GO ciągle KOCHAM.Zadaję sobie pytanie:Co w Nim widzę?Przecież to arogancki,zarozumiały,zapatrzony w siebie facet,mówi że Mnie kocha,że chce byśmy wszystko odbudowali,żebysmy zaczeli na nowo,zebym dala Mu szanse,za zaluje za popelnione bledy,ze nie moze cofnac czasu ale chce wszystko naprawic i patrzy sie na mnie tymi swoimi oczkami wielkimi jak ocean a ja czuje ze tonę..Zaprzeczam sama sobie ze tak nie jest,że wcale nie chce z nim być,że przeciez mnie tak skrzywdzil,,ale Ja chcę,choc wiem ze bede cierpiec.Mowi ze najlepiej by bylo gdybysmy wyjechali z Irlandii i pojechali do mnie nad morze do Polski lub do niego w gory i naprawde zaczeli wszystko od nowa,tylko musimy zmienic otoczenie,bo tu to dopiero POLACZKI BEDA GADAC NA NASZ POWROT!Proszę Was Co On mysli i zamierza?do czego dąży?Jak mnie bedzie traktować?Czy dać Mu szansę?
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 08:58
      Nie wiem dlaczego, ale sie poryczałam, czytając twojego posta... I cholera nie moę przestać...
      Msmile
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 20:50
        Hm..Ja tez czasem płaczę jak myśle o tym wszystkim.Przyjaciele mówią Mi znowu że ZWARIOWAŁAM dając do zrozumienia ze zle robię po tym jak On mnie skrzywdził a teraz znowu wtargnął do mojego życia,mojego i naszej córki.Powinnam miec gdzies tak naprawdę i kopnąc Go gdzie pieprz rosnie.A co robię?CHCĘ Z NIM BYĆ mimo wszystko?To trochę chore.Tylko czy to jest tego wart takie poświęcenie.Nie mam pewności ze tym razem będzie dobrze.Chciałabym by było ok.Pozdrawiam
    • zainteresowany1977 Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 09:38
      Miło o tym przeczytać smile, dać szansę ale i szanować siebie, kochać tak jak się jest kochanym a nie bardziej i sprawić, żeby zabiegał i bardziej się starał to będzie bardziej doceniał smile Powodzenia smile
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 20:57
        Witaj!Dokładnie dobrze powiedziane dać szanse ale i szanować siebie.to baaaardzo ważne!Ale czy ON tą szansę wykorzysta?Jest przecież jeszcze ta DRUGA dziewczyna z ktorą też ma dziecko.I tu nagle wszystkiego KONIEC?Nie chce mi się za bardzo w to wierzyć.Był przecież z Nią przez ponad rok i wychowywali ICH dziecko a teraz co?Nagła zmiana bo przypomniał sobie o Nas?Chciałabym Mu wierzyć ale ciężko trochę na Nowo Mu zaufać.Teraz akurat ta dziewczyna z dzieckiem i Jego matką są w Polsce wiec być może to też jest powodem z kąd ta nagla zmiana ale co będzie jak wroca ?Hm..Boję się o tym mysleć ale obawiam sie ze wszystko bedzie po staremucrying
        Mówi ze chce bysmy wyjechali z tąd ale czy to coś zmieni?Uciekac ?Przeciez nie zrobiłam nic złego?On pewnie obawia sie reakcji wszystkich na to co wyprawia?Najpierw zostawia a potem chce powrotu?Pokręcone nie?..Pozdrawiamwink
    • ivana Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 09:54
      Your beuty ale tak mialo byc przeciez , pamietasz? Pisalam Ci o tym ze bedzie chcial sie opiekowac coreczka, ze wroci itd...przypomnij sobie...wink
      Sciskam Cie cieplo..ciesze sie ze cudownie sie kochalisciewinkNalezy Ci sięwink
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 21:00
        Witaj!Pamiętam pamiętamwink
        Wszystko pieknie ,fajnie ale On dziwnie to okazuje.Niby jest dobrze ale wydaje Mi sie ze On jest strasznie zagubiony w tym wszystkim i nie wie tak naprawdę co dalej?Jakby dalej cos ukrywal?
    • ivana Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 10:02
      A tu jest link do tamtego watku i przeczytaj prosze co wtedy napisalam odnosnie ojca dziecka
      forum.gazeta.pl/forum/w,46867,117846501,117846501,Co_dalej_ze_Mna_.html
      To jest fragment tego co mi tarot powiedzial o nim.


      Jesli chodzi o ojca to dokona on oceny zaistniales sytuacji i bedzie chcial ja zmienic. Zaopiekuje sie w jakims sensie dzieckiem.
      Ewaluuje od zimnego nie znoszacego sprzeciwu mezczyzny do darzacego uczuciem dziecko ojca. Moze on potrzebuje czasu aby odkryc w sobie ukryte gdzies gleboko pokłady ciepla?
      • zainteresowany1977 Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 13:27
        O ile pamiętam to chyba i ja trafiłem, i nawet chyba wtedy ciągnąłem na to karty? wink
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 21:01
        Może cos ruszyło Jego sumienie..Oby..wink
        Jest inny niz wczesniej ale zeby to tylko nie byla jakas kolejna gierka..;/
    • czu-jka Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 10:02
      Romantyczna historia. Wierzę, że z równie romantycznym finałemsmile. Trzymam kciuki.
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 21:02
        To raczej Telenowelawink)Dzięki mam nadzieje ze wszystko jakos sie ulozy..Pozdrawiam
    • misboaa Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 10:27
      Daje wklejkę kart króre były wtedy na niego i tego co myślałam.
      Wiedząc teraz to co wiem zwróciła bym baczniejszą uwagę na Cesarza. Po prostu miej oczy szeroko otwarte na wszelki wypadek. Nie mówię, że napewno, ale lepiej dmuchać na zimne smile żeby znowu nie wszło, że będzie sobie robił co chciał i jak chciał w twoim życiu.


      > Na ojca.
      > na przyszłość sąd, cesarz, król pucharów

      Zrewiduje swoją postawę, coś lub ktoś pomoże mu się otrząsnąć i wejdzie w rolę ojca. Napewno zistnieje w waszym zyciu w zupełnie nowej roli niż dotychczas. Dziecko będzie mogło liczyć na jego opiekę, w jakim zakresie ciężko powiedzieć, ale karty dobrze rokują pod tym względem
      • misboaa Re: Wielki "come back"?;/ 15.11.10, 10:29
        a tak na marginesie, czy on zaczął już płacić na dziecko?
        nie musisz odpowiadać jak nie chcesz
        • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 21:05
          Jeszcze nie,ale zamierza..PODOBNO..
          A dzisiaj stracił pracę..HM..SUPER!!
      • your-beauty Re: Wielki "come back"?;/ 16.11.10, 21:04
        Nio wlasnie dmuchac na zimne ..I miec sie na bacznosci.Nie chce by krecil i mącil w moim zyciu ale w koncu wszystko ogarnałwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka