Dodaj do ulubionych

zeby mieć to za sobą: praca

04.02.14, 21:46
rozkład
Karty: RW
Sygnifikator: Śmierć
1. Jak na mnie wpływa obecna sytuacja w pracy: Królowa kielichów
2. Co nie przynosi mi zadowolenia w obecnej pracy, blokady w dalszym rozwoju: królowa buław
3. Relacje z współpracownikami:
Asia: rycerz denarów, Iza: Król denarów, Ania (szefowa): 2 miecze
4. Warto teraz podnieść swoje kwalifikacje: Koło Fortuny
5. Czy decyzja o zmianie pracy jest słuszna: 3 denary
6. Jeśli zdecyduje się na zmianę co czeka mnie w nowej w ogólnym bilansie: Świat
7. Na czym trzeba będzie się szczególnie skoncentrować w nowej pracy: Cesarzowa
8. Zarobki w nowej pracy: Giermek buław
9. Otoczenie, relacje, środowisko: 7 buław


Jak ciężko napisać interpretację. Ale raz, raz i będzie z głowy.
Ok, zrozumiałam lub dociera to do mnie, że już wyżej nie zajdę, bardziej nie będę doceniona. Po prostu czuje, że muszę odejść z pracy. Nie twierdzę, że to łatwe i oczywiste, ale czuje się pokonana.
Zostałam królową kielichów, która świetnie pomaga innym ale nie ma szans z królową buław która jest mega medialna i charyzmatyczna. Która zmiecie Cie z ziemi bo tak chce. I może kłamać, może a co, tyle że jej to uchodzi płazem i wszyscy się jej poddają. Tylko, że ja mam dośc życia w cieniu. Nie lubię też pracować w takich warunkach. Po prostu jesteśmy różne, tyle że ona jest b korporacyjna i mnie wygryza. Chyba wydaje się jej że razem nie możemy być w ekipie i chcę mi to dosadnie pokazać gdzie moje miejsce.
Więc pisałam o Asi. Wychodzi, że zachowuję wobec niej ostrożność i cenię jej wiedzę. Ale w zasadzie jest mi obojętna? tzn mogę z nią pracować jak nie świruje tylko jest normalna, ale to tylko daleka koleżanka z ekipy. Z Izą jest inaczej. Czuje się, jakbym się z nią zaprzyjaźniła. A szefowej Ani...nie ufam. W sumie uważam, że jest szefową która uśmiecha się do wszystkich ale ostatecznie gratyfikuje zawsze te same osoby i chyba jest od nich zależna
Jeśli podniosę kwalifikacje, a pracuje nad tym od dawna...to pomoże mi to przy rozmowie kwalifikacyjnej. Bez jakiejś wielkiej rewelacji, ale może mi pomóc to z znalezieniu pracy, którą chcę wykonywać. Wiem co mi się marzy, a wyobraźnię mam bujnąwink. Tyle, że mogę być "produktem" który da się sprzedać. To co kto mnie zatrudnia?wink. W sumie zaplanowałam sobie szkołę i staram się ją skończyć, żeby mieć podstawy do zmiany pracy (poza interpretacja - moja branża - główny atut: język, dodatkowe kwalifikacje: plus).
Powinno mi się udać ze Światem. Kiedyś awansowałam na tej karcie. Do szkoły chodzę ponad rok (jest2letnia) więc można to nazwać przedsięwzięciem długodystansowym). Świat oznacza coś nowego więc za jakieś kilka miesięcy...po śmierci...smile było by fajnie
Powinnam się skupić na własnym rozwoju
zarobki: dobry start, ale nic nie obiecują. Jakaś szansa ale nie wiadomo na jak długo, czy na stałe. Możliwe, że nie bo jeszcze 3 denary. A mnie na krótko nic nie interesuje. Nie chcę się wkopać
Otoczenie: możliwe, że to co u mnie. Great
Warto się skazywać na tułaczkę teraz?

parę dni temu wydarzyło się coś po czym powiedziałam, że mam dość tej pracy. Przez cały tydzień myślałam tylko o tym. Emocje studzi dopiero internet i przeglądanie ofert. Mam coś na oku. Zastanawiam się czy karty nie mówią o tym, że tak, że muszę zmienić pracę tylko jeszcze nie teraz? Ale to zrobię. Muszę
Dodatkowo pomysł z ciążą. Planowaliśmy na wakacje...wiadomo nic pewnego. Tyle, że zmiana pracy to przekreśla. Jednak nie wiem jak długo wytrzymam. Wiem, że królowa jest rozhisteryzowana ale ze śmiercią...to na prawdę ma dość i coś umiera (moja wizja w tej firmie)


jeśli ktoś przebrnął przez to wszystko co napisałam to dajcie znać co myślicie, to bardzo ważne bo już powoli odpisuje na ogłoszenia i podpytuje koleżanki.
Obserwuj wątek
    • misboaa Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 09:19
      > Sygnifikator: Śmierć
      > 1. Jak na mnie wpływa obecna sytuacja w pracy: Królowa kielichów
      > 2. Co nie przynosi mi zadowolenia w obecnej pracy, blokady w dalszym rozwoju: k
      > rólowa buław
      > 3. Relacje z współpracownikami:
      > Asia: rycerz denarów, Iza: Król denarów, Ania (szefowa): 2 miecze
      > 4. Warto teraz podnieść swoje kwalifikacje: Koło Fortuny
      > 5. Czy decyzja o zmianie pracy jest słuszna: 3 denary
      > 6. Jeśli zdecyduje się na zmianę co czeka mnie w nowej w ogólnym bilansie: Świa
      > t
      > 7. Na czym trzeba będzie się szczególnie skoncentrować w nowej pracy: Cesarzowa
      > 8. Zarobki w nowej pracy: Giermek buław
      > 9. Otoczenie, relacje, środowisko: 7 buław

      > jeśli ktoś przebrnął przez to wszystko co napisałam to dajcie znać co myślicie,
      > to bardzo ważne

      ja przebrnęłam smile
      W 1-2-3 nie wnikam głębiej bo dobrze to opisałaś, sama wiesz najlepiej jak z tym jest. Dodam tylko, że taka postawa szefowej nie jest najgorsza bo przynajmniej nie jesteś u niej na tapecie smile
      Szkoła była doskonałą decyzją! To dzięki niej otworzą się przed tobą drzwi do kariery/rozwoju. To podniesienie kwalifikacji da ci awans a nie czekanie na łaskawość szefowej czy kogoś tam innego. Mierz wysoko (tu mam na myśli porządną firmę, z wyższej półki) ale weź też pod uwagę, że w nowym środowisku nie możesz od razu liczyć na eksponowane stanowisko. Przygotuj się na to, że pozornie nawet możesz pracować na niższym szczeblu niż do tej pory (taka niby degradacja) bądź na takim samym jak tu, ale w tej lepszej firmie będzie to jedno z niższych (chyba dobrze to wytłumaczyłam tongue_out ) Z czasem się odbijesz, jak poznasz procedury tam panujące a oni poznają się na tobie.
      Tam też będziesz musiała się porządnie wykazać. Odbębnić swoje i do domu nie wchodzi w rachubę. Mieć pomysły, dopytywać o zlecenia, pozyskiwać nowe źródła, dzwonić, jeździć. Nikt niczego ci nie da za darmo, ale też nie ograniczy możliwości, wręcz przeciwnie smile
      Z kasą średnio, w zależności od roboty tongue_out Szału nie będzie od razu. Myślę, że dużo prac możesz wykonywać na zlecenie lub coś w tym rodzaju i za to ci zapłacą. I uwaga: możesz mieć nawyki z innego systemu i trzeba będzie się przyzwyczaić big_grin
      Możliwości nieograniczone, szerokie kontakty i wszystko zależy tylko od ciebie!
      W obecnej pracy raczej ciężko by szefostwo zobaczyło w tobie coś więcej. Uważają, że robisz co do ciebie należy i więcej też nie wymagają. Jesteś ok i to im wystarcza.
      Czy to nie będą prace zlecone, dobrze skrojone na możliwości czasowe młodej mamy? big_grin
      Weź to pod uwagę.
      W między czasie skończysz szkołę, znajdziesz elastycznego zleceniodawcę który dobrze cię pozna, twoje możliwości i kiedy już będziesz mogła zająć cały etat nie będzie z tym problemu big_grin lub też u niego nabierzesz wprawy i pójdziesz dalej.....
      • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 19:39
        Misboaawlasnie wysłałam cv. Aplikuje lub mam nadzieje, że moje cv dotrze do tego działu na administratora windows. Teraz jestem bardziej na help desku jeśli to coś Ci mówi. Kwotowo podobnie lub będzie mniej, ale rozwojowo...ogromna różnica.
        Kto nie próbuje nie ma. Nie dziś to jutro. Najważniejsze, że poszłosmile
        • misboaa Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 20:04
          faucon6 napisała:

          > Misboaawlasnie wysłałam cv. Aplikuje lub mam nadzieje, że moje cv dotrze do teg
          > o działu na administratora windows. Teraz jestem bardziej na help desku jeśli t
          > o coś Ci mówi. Kwotowo podobnie lub będzie mniej, ale rozwojowo...ogromna różni
          > ca.
          > Kto nie próbuje nie ma. Nie dziś to jutro. Najważniejsze, że poszłosmile

          [b]To właśnie napisałam, niby "gorzej/niżej/mniej" a lepiej big_grin Będziesz zadowolona./b]
    • exiled.angel Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 10:48

      Śmierć mówi sama za siebie tu nie trzeba nic dodawać, królowa puch może wskazywać że nie radzisz sobie z sytuacją, może chodzić zarówno o obowiązki w firmie jak i o problem z emocjami, prawdopodobnie sytuacja kładzie się cieniem na pozostałe aspekty życia. Jak zobaczyłam buławianą to nie chcąc się uprzedzać, ale pomyślałam że ta (lub te) kobiety wykończają Cię psychicznie, 2 mieczy to sytuacja kiedy jest się otoczonym przez wrogów, rozmowy zakulisowe /czyt. za plecami, nieszczerość, szefowa wyszła jako osoba nieprzychylna, ona jeszcze tego nie okazuje tak otwarcie, ale na jej stosunek do Ciebie miały wpływ informacje od koleżanek, przestawiły Ciebie jako osobę nieradzącą sobie z obowiązkami.
      Odnośnie podnoszenia kwalifikacji radziłabym zaczekać, jeszcze sama nie wiesz czego chcesz, co tak naprawdę okaże się przydatne.
      decyzja o zmianie będzie rozwojowa, wszystkie 3 są rozwojowe, otworzysz się na nowe możliwości, z ludźmi będzie lepiej - karta świat wskazuje na nowe horyzonty, może dopiero wtedy należałoby pomyśleć w jakim kierunku się dalej dokształcać.
      Jeśli chodzi o zarobki to prawdopodobnie nie będzie stałej kwoty wynagrodzenia (przynajmniej na początek), paź buław kojarzy mi się z prowizją, ile wypracujesz tyle dostaniesz, potwierdza to 7 buław, to jakby walka o zlecenia, no nie będziesz mogła się obijać, masz Cesarzową w rozkładzie.

      Po przeczytaniu twojej interpretacji nasuwa mi się jeszcze jedno a propos królowej buław: A nie mówiłam?
      • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 17:23
        Królowa buław to wredna małpa - jako przeciwnik. Ona nie chce współpracy, ona cię rozjedzie i będzie się uśmiechać i takie tam.


        Sytuacja się coraz bardziej rozwija. Śmierć to chyba faktycznie - klamka zapadła i pcha mnie cosraz bardziej w swiat. Trochę się boję - bo to duże wyzwanie ale chyba już znalazłam firmę. Moje 3 koleżanki tam przeszły pare miesięcy temu. Chca moje CV). To nic nie znaczy ale dla mnie jednocześnie znaczy wszystko - uda się. A jak się nie uda to probowałam
        bo ja juz nie moge pracowac gdzie pracuje.


        dziekuje za interpretacje, dobre jestesciesmile
        • misboaa Re: zeby mieć to za sobą: praca 05.02.14, 20:06
          faucon6 napisała:

          > Sytuacja się coraz bardziej rozwija. Śmierć to chyba faktycznie - klamka zapadł
          > a i pcha mnie cosraz bardziej w swiat. Trochę się boję - bo to duże wyzwanie al
          > e chyba już znalazłam firmę. Moje 3 koleżanki tam przeszły pare miesięcy temu.
          > Chca moje CV). To nic nie znaczy ale dla mnie jednocześnie znaczy wszystko - ud
          > a się. A jak się nie uda to probowałam
          > bo ja juz nie moge pracowac gdzie pracuje.
          >
          >
          > dziekuje za interpretacje, dobre jestesciesmile

          niczego się nie bój, śmiało wal bo to jest dla ciebie. Czas zmian nadszedł. Wypływaj!!!!
    • misboaa sygnifikator 05.02.14, 20:39
      wybierałaś sama czy losowałaś z talii?
      • faucon6 Re: sygnifikator 05.02.14, 21:46
        losowałam z talii
        • misboaa Re: sygnifikator 05.02.14, 22:07
          to bardzo ładnie ci wyszło.
          swoje już tu zrobiłaś i zmieniasz na lepszy model
          przed tobą nie lada wyzwanie smile
          • faucon6 Re: sygnifikator 05.02.14, 22:50
            smile
    • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 01.03.14, 09:15
      Juz po wszystkim. Wczoraj podpisalam umowe z nowa firma. Kiedy stawialam karty nie myslalam, ze to sie tak szybko potoczy. Wyslalam cv' kolejny tydz 1rozmowa, nastepny 2ga i juz. Firma ta o ktorej myslalam ale stanowisko hmmmm fajne ale jeszcze niewiele mowiace-siec i windows i chyba tez windows server. Pani mnie zapewnia ze to na prawde b techniczne. Ciesze sie i stresuje, zaczynam w czerwcu
      Co do kasy to mam tyle samo co wczesniej wiec ladnie. Moja szefowa pytala dlaczego. Rozstawalam sie z firma bez pretensji' duzo sie nauczylam i nie ma sensu robic draki. Przede mna kolejne 7bulaw ale jak stawiam karty na te firme to wychodzi ze bede zadowolona
      Pozdrawiam i dzieki za wsparcie
      • misboaa Re: zeby mieć to za sobą: praca 02.03.14, 10:04
        To bardzo fajnie, że jesteś zadowolona smile
        Kwestia zarobków już się potwierdziła, teraz czekamy na dalszy ciąg wydarzeń smile
        Pisz co będzie się działo dalej.
        Pozdrawiam smile
      • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 26.06.14, 21:16
        Niestety jest okropnie,musze miec taka koszmarna karme chyba. Moje kolezanki super zadowolone, a ja na innym projekcie.
        Przyjecie bylo fajne. Nawet schodzilam z wszystkimi na przerwe na papieroska. Szybko sie skonczylo bo szefowa jasno daje mi do zrozumienia gdzie moje miejsce - z daleka.;p
        Jest taka polityka firmy, ze nowa osoba, niewazne ile umie, a moze nawet jak wiecej umie to gorzej dla niej. Tym bardziej trzeba jej pokazac, ze jest glabem sie nie zna i sobie nie poradzi. I robi bledy. Najlepiej zanim je zrobi.
        I nie pomagamy. Pomaganie jest dla mieczakow.
        I nie szkolimy. Bo nie ma czasu. Wolimy chodzic na papierosa.
        Tak mnie zastanawiala ta 7 bulaw ale chcialam sie zwolnic. Nie zaluje za sie zwolnilam. Moglam tylko lepiej wybrac. Lub prosic o to samo miejsce co dziewczyny. Zastanawiam sie, i pewnie tak zrobie - zadzwonie do kol z pytaniem czy moze jej przelozony nie chcialby mnie u siebie. Ale pewnie nie. Ale nie zaszkodzi
        • misboaa Re: zeby mieć to za sobą: praca 26.06.14, 21:34
          To może by ta pozorna "degradacja" o której mówiłam wtedy, z czasem jednak powinno być lepiej dla ciebie.
          • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 26.06.14, 21:50
            oj teraz dokladnie rozumiem o co chodzilo.
            • hanna1985 Re: zeby mieć to za sobą: praca 27.06.14, 12:45
              Pamietam jak wiele lat temu wrozka przepowiedzial mi wyjazd za granice i ze bede szczesliwa, wyjde za maz itp. Wyjechalam i wyjazd okazal sie trudny i burzliwy, zwiazek z obcokrajowcem tragiczny. Pozniej zmienilam kraj i dopiero teraz spelnia sie wrozba. Chce powiedziec, ze zmiana pracy musialabyc konieczna o cyzm mowi Smierc, ale nie zniechecaj sie ta droga zaprowadzi Cie w inne miejsce, tak jak bylo z moim wyjazdem. Czlowiek musi przebrnac przez wiele doswiadczen, ale szukaj swojego miejsca, nie warto uparcie trzymac sie zlego, ale oby tam bylo lepiej jak pisze misboa smile . Dobrze, ze z tamtej firmy odeszlas, idz na przod i walcz o siebie! Bardzo ladnie karty wszystko pokazaly w tym ukladzie. 7 bulaw wedlug mojego odczucia podpowiada, aby zastanowic sie czy walczyc? Czy wytrwac na tym stanowisku? Dokad mnie to zaprowadzi? Czy poradze sobie z przeciwnikami? Czy moje odczucia sa sluszne? Co zaqmierzasz? Niby nie jest zle, ale super tez nie.
        • exiled.angel Re: zeby mieć to za sobą: praca 27.06.14, 20:50
          Jest taka polityka firmy, ze nowa osoba, niewazne ile umie, a moze nawet jak wiecej umie to gorzej dla niej. Tym bardziej trzeba jej pokazac, ze jest glabem sie nie zna i sobie nie poradzi. I robi bledy. Najlepiej zanim je zrobi.
          >
          To tak ci się zrealizował paź buław surprised ? nie wpadlabym na to, chociaż po przeczytaniu twojego wpisu przypomniała mi się moja sytuacja z królową bulaw (z mobbingiem) i ja występowałam w roli tego pazia i było podobnie, tzn. miałam znac swoje miejsce, do nikogo się pierwsza nie odzywac, nie wychodzić z pokoju i ta osoba (królowa) kontrolowała właśnie żebym nie mogła nawiązać żadnych relacji chociaż ludzie byli nawet przychylni i to ją tak rozwścieczało. Czyli paź buław to takie jakby skarcenie? uncertain
          • faucon6 Re: zeby mieć to za sobą: praca 27.06.14, 22:40
            Tak. Wpada szefowa i od razu jest nerwowa atmosfera. Od razu podkreslaja ile oni to nie robia w sensie, ze nasza praca jest niewiele warta bo jest kilka nowych osob. No i szydercy sa super. Ale to ciezko zrozumiec z daleka. Tam trzeba byc...
            Pawel mi tylkomowi zebym za bardzo niepomagala Oli ktora tez jest nowa. Bo ja szefowa lubi. Ola mi tez pomaga ale ja sie przyznaje jak pomysly nie sa moje. Ola juz nie i zawsze lepiej wypada.
            Ale w sumie dzis sie tym wszystkim nie przejmowalam. Mialam spotkanie po pracy ze znajomymi i calkiem bylo mi obojetne co powiedzieli. Bylam pewna siebie. O dziwo bylo zle ale lepiej. Szefowa jakby zauwazyla ze cos robiewink

            Albo ciaza albo inny projekt...
            Dziekuje za wasze wpisy bo bardzo pozytywnie na mnie dzialaja i tez pomagaja mi sie zdystansowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka