rozkład
Karty: RW
Sygnifikator: Śmierć
1. Jak na mnie wpływa obecna sytuacja w pracy: Królowa kielichów
2. Co nie przynosi mi zadowolenia w obecnej pracy, blokady w dalszym rozwoju: królowa buław
3. Relacje z współpracownikami:
Asia: rycerz denarów, Iza: Król denarów, Ania (szefowa): 2 miecze
4. Warto teraz podnieść swoje kwalifikacje: Koło Fortuny
5. Czy decyzja o zmianie pracy jest słuszna: 3 denary
6. Jeśli zdecyduje się na zmianę co czeka mnie w nowej w ogólnym bilansie: Świat
7. Na czym trzeba będzie się szczególnie skoncentrować w nowej pracy: Cesarzowa
8. Zarobki w nowej pracy: Giermek buław
9. Otoczenie, relacje, środowisko: 7 buław
Jak ciężko napisać interpretację. Ale raz, raz i będzie z głowy.
Ok, zrozumiałam lub dociera to do mnie, że już wyżej nie zajdę, bardziej nie będę doceniona. Po prostu czuje, że muszę odejść z pracy. Nie twierdzę, że to łatwe i oczywiste, ale czuje się pokonana.
Zostałam królową kielichów, która świetnie pomaga innym ale nie ma szans z królową buław która jest mega medialna i charyzmatyczna. Która zmiecie Cie z ziemi bo tak chce. I może kłamać, może a co, tyle że jej to uchodzi płazem i wszyscy się jej poddają. Tylko, że ja mam dośc życia w cieniu. Nie lubię też pracować w takich warunkach. Po prostu jesteśmy różne, tyle że ona jest b korporacyjna i mnie wygryza. Chyba wydaje się jej że razem nie możemy być w ekipie i chcę mi to dosadnie pokazać gdzie moje miejsce.
Więc pisałam o Asi. Wychodzi, że zachowuję wobec niej ostrożność i cenię jej wiedzę. Ale w zasadzie jest mi obojętna? tzn mogę z nią pracować jak nie świruje tylko jest normalna, ale to tylko daleka koleżanka z ekipy. Z Izą jest inaczej. Czuje się, jakbym się z nią zaprzyjaźniła. A szefowej Ani...nie ufam. W sumie uważam, że jest szefową która uśmiecha się do wszystkich ale ostatecznie gratyfikuje zawsze te same osoby i chyba jest od nich zależna
Jeśli podniosę kwalifikacje, a pracuje nad tym od dawna...to pomoże mi to przy rozmowie kwalifikacyjnej. Bez jakiejś wielkiej rewelacji, ale może mi pomóc to z znalezieniu pracy, którą chcę wykonywać. Wiem co mi się marzy, a wyobraźnię mam bujną

. Tyle, że mogę być "produktem" który da się sprzedać. To co kto mnie zatrudnia?

. W sumie zaplanowałam sobie szkołę i staram się ją skończyć, żeby mieć podstawy do zmiany pracy (poza interpretacja - moja branża - główny atut: język, dodatkowe kwalifikacje: plus).
Powinno mi się udać ze Światem. Kiedyś awansowałam na tej karcie. Do szkoły chodzę ponad rok (jest2letnia) więc można to nazwać przedsięwzięciem długodystansowym). Świat oznacza coś nowego więc za jakieś kilka miesięcy...po śmierci...

było by fajnie
Powinnam się skupić na własnym rozwoju
zarobki: dobry start, ale nic nie obiecują. Jakaś szansa ale nie wiadomo na jak długo, czy na stałe. Możliwe, że nie bo jeszcze 3 denary. A mnie na krótko nic nie interesuje. Nie chcę się wkopać
Otoczenie: możliwe, że to co u mnie. Great
Warto się skazywać na tułaczkę teraz?
parę dni temu wydarzyło się coś po czym powiedziałam, że mam dość tej pracy. Przez cały tydzień myślałam tylko o tym. Emocje studzi dopiero internet i przeglądanie ofert. Mam coś na oku. Zastanawiam się czy karty nie mówią o tym, że tak, że muszę zmienić pracę tylko jeszcze nie teraz? Ale to zrobię. Muszę
Dodatkowo pomysł z ciążą. Planowaliśmy na wakacje...wiadomo nic pewnego. Tyle, że zmiana pracy to przekreśla. Jednak nie wiem jak długo wytrzymam. Wiem, że królowa jest rozhisteryzowana ale ze śmiercią...to na prawdę ma dość i coś umiera (moja wizja w tej firmie)
jeśli ktoś przebrnął przez to wszystko co napisałam to dajcie znać co myślicie, to bardzo ważne bo już powoli odpisuje na ogłoszenia i podpytuje koleżanki.