Dodaj do ulubionych

czy mam racje

12.07.08, 15:12
moj maz od roku czasu przebywa za granica.Chcialam spytac o uczciwosc w
stosunku do mnie.Postawilam pytanie tarotowi medytacyjnemu,czy gdyby mial
mozliwosc,wejscia w niezobowiazujaca znajomosc z kobieta na tle seksualnym
skorzystalby czy nie.Zastosowalam uklad trzech kart.Pierwsza,ktora wyciagnelam
to cesarz,druga to wisielec,trzecia to kochankowie.Sama sobie odp.w ten
sposob,wedlug tego ukladu oczywiscie.Moj maz zrobi to,a wisielec wskazuje na
to ,ze to tylko kwestia czasu.Prosze odp.jak to wyglada w odczycie
profesjonalnym.Czy moja interpretacja jest sluszna czy bledna?
Obserwuj wątek
    • morgana8 Re: czy mam racje 12.07.08, 22:59
      Nie pytaj nigdy o to, co by bylo gdyby. Pytaj o to, co jest. Wisielec w srodku
      pokazuje, ze mu to zwisa, mowiac bardzo dosadnie.
      Dalej interpretowac tych kart nie chce, bo to jest gdybanie. Podejrzewasz go o
      zdrade, czy chcesz go popchnac do zdrady swoim szukaniem dziury w calym?
      • okey12 Re: czy mam racje 13.07.08, 10:01
        To prawda,zgodze sie z Toba.Dopiero jak wyciagnelam karty pomyslalam,ze z tym
        gdyby...nie powinnambyla wyskakiwac.Jednak nie stawialam juz nastepnych
        konkretnych pytan tarotowi w tej sprawie,bo wiem,ze z nim nie ma zabawy.Dla mnie
        wisielec zawsze znaczyl zawieszenie w czasie,opoznienia w
        planach,niestalosc,wiarolomstwo.Dlatego tak sobie to przelozylam.Z tego co widze
        karty mozna tlumaczyc na wiele sposobow.Dzieki za twoja podpowiedz.
    • gosiadzika Re: czy mam racje 18.07.08, 08:02
      myślę że zadałaś błędne pytanie:
      gdyby mial mozliwosc,wejscia w niezobowiazujaca znajomosc z kobieta na tle
      seksualnym skorzystalby czy nie.

      w pytaniu zawarłaś dwie sprzeczne informacje "zdradzi lub nie"
      poza tym ciągnęłaś z całej talii że wyszły tylko wielkie arkana?
      • okey12 Re: czy mam racje 18.07.08, 08:20
        Ciagnelam karty z arkan wielkich,a jesli chodzi o pytanie,to troszeczke zle
        napisalam je na forum.Dobrze,ze zwrocilas mi na to uwage,bo to duzo
        zmienia.Pytalam sie na pewno...Czy by skorzystal na tak,tego nie raczej nie
        bylo.Jak wtedy zinpretetowalabys te karty?Dziekuje
        • semiraltd Re: czy mam racje 18.07.08, 08:33
          Ostatnia karta czyli kochankowie jest kartą dualności i dokonywania
          wyborów. Sądzę, że twój mąż wobec takiej sytuacji stanąby przed
          wielkim dylematem i bez zastanowienia nie rzuciłby się w wir romansu.
          Jednak karty te nie mówią dokładnie czy zdradza cię czy nie. Twoje
          pytanie jest niedokładne, dlatego odpowiedź jest enigmatyczna. Może
          powinnaś spytać się tarota co mąż obecnie do mnie czuje? albo jaka
          jest sytuacja między nami?
          • okey12 Re: czy mam racje 18.07.08, 09:09
            Semiraltd,zrobilam tak jak poradziles i o dziwo wyciagnelam 3 karty,bo taki
            rozklad jest dla mnie najlatwiejszy.1-sza karta to kolo fortuny,2-ga to slonce,i
            ostatnia to wisielec,ktory calkowicie zbil mnie z tropu.Jak to widzisz?
            • semiraltd Re: czy mam racje 18.07.08, 09:38
              a jakie pytanie konkretnie zadałaś?
            • gosiadzika Re: czy mam racje 18.07.08, 09:39
              ciągnij z całej talii na tak ważne pytanie ,same wielkie arkana zniekształcają
              wróżbę, gdzieś był wątek o używaniu całej talii

              zapytaj może czy jest ci wierny teraz

              • gosiadzika rozumiem że zapytałaś o to co jest 18.07.08, 09:40
                między wami teraz?
            • semiraltd Re: czy mam racje 18.07.08, 09:52
              w porzednim rozkładzie miałaś kochanków, a teraz wisielec. Obie
              karty mówią o trudności wyboru. Twój mąż stoi przed dylematem wyboru
              (obie karty są również znakiem obrania nowej drogi). Być może jest
              już ktoś na horyzoncie, jednak wisielec oznacza, że twój mąż nie
              jest zdecydowany, co w związku z tym uczynić.
              • okey12 Re: czy mam racje 18.07.08, 14:08
                Moze ktos pomoze mi zrozumiec sens rozkladu partnerskiego wedlug schematu
                P.E.Ostrowskiej Karty pierwsze,werbalne komunikaty dot.zwiazku.U mnie moc,u meza
                mag.Karty drugie,co naprawde myslimy.U mnie 6 kielichow,u meza 6 bulaw.Karty
                trzecie,jakie mamy uczucia w sercu,u mnie 9 kielichow,u niego
                sprawiedliwosc.Karty czwarte,jak to bedzie realizowalo sie na
                plaszczyznie,fizycznej,u mnie 9 pentakli,u meza karta umiarkowanie.Nastepne
                karty to co osoba wnosi do zwiazku.U mnie 7 pentakli,u niego 5 mieczy.Pytanie co
                laczy te dwie osoby?Odp.jedna karta,krolowa pentakli.Na koniec
                przyszlosc,problemy,szansa.W odp.trzy karty,2 bulaw,3 miecze,giermek mieczy. Czy
                dobrze zrozumialam te wrozbe tarota.Koncowe karty mowia o tym,ze nie najlepiej
                sie bedzie dzialo ze strony meza,i moge spodziewac sie najgorszego/?Moze ktos
                powie ,co odczytal.Dziekuje
                • okwilk Re: czy mam racje 18.07.08, 16:20
                  okey12 napisała:

                  > Moze ktos pomoze mi zrozumiec sens rozkladu partnerskiego wedlug schematu
                  > P.E.Ostrowskiej?
                  Często zdarza Ci się wróżyć korzystając z rozkładu którego nie rozumiesz?
                  Aby wróżba miała jakiś sens musisz:
                  a) zadać odpowiednio sformułowane - konkretne - pytanie.
                  b) wiedzieć co każda karta oznacza w rozkładzie - rozumieć i znać rozkład z którego korzystasz.

                  Jeżeli czegoś nie jesteś pewna to zajmij się tym przed dotykaniem kart...

                  Pozdrawiam,
                  Oktawiusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka