Dodaj do ulubionych

tęsknię za nim...

24.09.08, 21:36
ostatnio jestem monotematyczna.
ponad miesiąc temu rozstałam się z facetem po prawie 4 latach. jakoś staram
się iść do przodu, nie rozpamiętywać, nawet mi się to udawało. kilka dni temu
spotkałam go przypadkiem i kompletnie mnie to rozbiło. po prostu tęsknię za
nim i chciałabym go z powrotem. chciałabym,żeby stwierdził, że to jednak jest
to, a on się pomylił.
jest szansa?
ja ogólnie jestem raczej pechowa w tych kwestiach. chciałabym być szczęśliwa i
boję się, że nigdy nie będę...
Obserwuj wątek
    • sad-ex Re: tęsknię za nim... 28.09.08, 17:42
      nikt nie postawi kart? sad
      • krolowa.mieczy Re: tęsknię za nim... 28.09.08, 18:06
        Ja Ci postawię jeśli Ines nie zarządzi inaczej ze względu na
        regulamin.

        W niedziele kart nie stawiam ale jutro po pracy mogę.

        Ines, co Ty na to?


        • sad-ex Re: tęsknię za nim... 28.09.08, 19:58
          czytałam regulamin, ale może mi coś umknęło.

          w każdym razie, dziękuję smile
          • jasmintra Re: tęsknię za nim... 28.09.08, 22:45
            Mieczyku jesli prosba jest pare dni na Szkolce to znaczy, ze sad-ex
            spelnia zasadysmile.
            Ja juz karty postawilam, ale ich nie rozumiem wiec prosze powroz
            potem porownamy. Mam nadzieje ze nie pomieszaja sie energie, ale na
            tarocie dziewczyny wroza pare razy na to samo...moje karty moge
            zinterpretowac ok wt. Jutro mnie nie ma caly dzien. Bigos zrobilam,
            bigosuncertain wiem, ale mam nadzieje ze mozna jeszcze wrozyc.
            Zrobilam ten rozklad wiec moga byc 2smile:
            1.Jaki byl ten zwiazkek.
            2. Dlaczego sie zakonczyl.
            3. Najwazniejsza lekcja wyniesiona ze zwiazku.
            4. Co sie dzieje teraz.
            5. Co poczul kiedy Cie zobaczył
            6. Co musi byc pokonane, aby odnowic zwiazek:
            7. Nad jakimi pozytywami powinnas sie skupic,aby odnowic zwiazek.
            8. Czy jest duchowa mozliwosc dla tego zwiazku (czy ten zwiazek jest
            w ogole mozliwy, ma prawo bytu)
            9. Co musialabys zmienic w sobie, aby ulatwic/polepszyc zwiazek.
            10. Co musialby zrobic partner.
            11. Jaki jest prawdziwy potencjal dla tego zwiazku w przyszlosci.
            • ines113 Re: tęsknię za nim... 28.09.08, 23:43
              Dziewczyny, ten punkt regulaminu jest dla Was, zostal on stworzony
              po to, aby osoba proszaca o wrozbe i otrzymujaca odpowiedz, ktora
              sie jej nie podoba, nie zakladala pustego nowego konta tylko po to,
              zeby udawac inna osobe i ponownie poprosic o wrozbe. Takie rzeczy
              mialy kiedys miejsce non-stop. Wrozki byly nieszanowane, nie
              wysylano im zaplaty, a czesto nawet nie bylo slowa "dziekuje"... Bo
              po co skoro za chwilke mozna bylo miec nowy nick i od nowa naciagac
              dziewczyny na wrozbe. Nawet ci, ktorzy zarzekali sie, jacy sa
              uczciwi i ze na pewno podziekuja, przestawali sie odzywac, jak tylko
              dostali to, czego chcieli.
              Ten punkt ma Was wiec chronic przed oszustami w owczej skorzesmile
              Kolejna sprawa- w razie watpliwosci same mozecie wrzucic nick osoby
              proszacej o postawienie kart na wyszukiwarke gazety, chocby na
              szkolce jest funkcja- "szukaj". Wymagane jest minimum 25 postow.
              Poza tym przydalaby mi sie pomoc na forum, bo ostatnio mam malo
              czasu sad Choc musze przyznac, ze szkolka swietnie funkcjonuje i beze
              mnie dzieki WAMsmile
              Pozdrawiam i zycze spokojnej nocy.
              • jasmintra Re: tęsknię za nim... 29.09.08, 06:27
                sad-ex (znaleziono: 0) postow...
            • krolowa.mieczy do jasmintry 29.09.08, 17:45
              Postawiłam partnerski - myslę że wystarczy + dobrałam 3 karty po
              stronie mężczyzny; zobaczymy co nam wyszło i jakieś wspólne wnioski
              ze swoich rozkłądów wyciągniemy smile

              OK?
              • jasmintra Re: do jasmintry 30.09.08, 17:46
                tak. Czuje sie calkowicie wyzuta, jakos mam humor anty karciany -
                zalatwiam pewne sprawy w realu i jestem pelna emocji co nie pozwala
                mi sie skupic na kartach...
                przeczytalam wczoraj wieczorem Twoja interpretacje. Postaram sie nie
                sugerowac, wylowilam to co najwazniejsze i czytalam pocz i koniec;p.
                Zaraz podam to co napisalam...tzn. jeszcze sie zastanawiam i
                tworze...ale za 5min bede gotowa i porownam i wyciagniemy wnioskismile
                • krolowa.mieczy Re: do jasmintry 01.10.08, 18:58
                  mój rozkład do bani.
                  Twoje pytania i odpowiedzi dały jaśniejszy obraz smile


    • olga.78 Re: tęsknię za nim... 29.09.08, 08:44
      Oto mój wynik wyszukiwania:
      Znaleziono 49 postów w tym 5 na Szkółce Tarota. Wpisałam w wyszukiwarkę jak
      radziła Ines smile
      • krolowa.mieczy Re: tęsknię za nim... 29.09.08, 09:33
        czyli za mało.
        • olga.78 Re: tęsknię za nim... 29.09.08, 09:53
          Cytat z regulaminu:
          "III. Proszenie o wróżbę.
          1. Osoba prosząca o wróżbę powinna mieć co najmniej 25 postów na portalu gazeta.pl"

          Na portalu gazeta.pl tzn., że spełnia wymagania. Tak to rozumiem. Czy dobrze?
          • ines113 Re: tęsknię za nim... 29.09.08, 15:44
            olga.78 napisała:

            > Cytat z regulaminu:
            > "III. Proszenie o wróżbę.
            > 1. Osoba prosząca o wróżbę powinna mieć co najmniej 25 postów na
            portalu gazeta
            > .pl"
            Idealnie Olgo. Nie mozna oczekiwac od osoby proszacej o wrozbe, ze
            bedzie sie udzielac na szkolce, jesli ma zupelnie inne
            zainteresowania i np. o Tarocie nie wie nic. To nie sa wrozby tylko
            dla osob tez wrozacych, ale dla wszystkich, ktorzy maja ochote byc
            naszym "materialem" edukacyjnym.
            Czyli wystarczy miec 25 postow obojetnie na jakim forum, byle w
            portalu gazety.
            >
            > Na portalu gazeta.pl tzn., że spełnia wymagania. Tak to rozumiem.
            Czy dobrze?
    • krolowa.mieczy rozkład+interpretacja 29.09.08, 18:54
      1. Obecny stan związku: Głupiec

      Sad-ex
      2. zew postawa wobec Pana X: Kapłanka
      3. wymagania: Król Kijów
      4. Uczucia: As Monet
      5. Okoliczności zew: Cesarz
      6. Szanse na przyszłośc związku: 8 Pucharów

      Pan X

      7. zew postawa: Rydwan
      8. wymagania: Rycerz Mieczy
      9. uczucia: Rycerz Pucharów
      10. okoliczn zew: 2 Kijów
      11. Szanse na przyszłośc związku: Gwiazda

      Co zrobi Pan X żeby wrócic : Sprawiedlowosc, 5 Mieczy, Mag

      Jesteście na etapie rozejścia - ewidentnie wskazuje na to Głupiec. Wasze drogi się rozeszły i każde inaczej próbuje odnaleźc sie w nowej sytuacji. Czekasz na niego - Kapłanka - wiesz że on gdzieś po świecie bryka i czekasz jak wierna Penelopa (skojarzyło mi się z Odyseją smile. On natomiast korzysta z życia - Rydwan - przemieszcza się, może imprezuje, cieszy się "wolnościa". Bo 2 Kijów łączy się właśnie z Rydwanem wg mnie - on chce poczuc niezależnosc, oddychac pełną piersią, w głowie ma tysiące planów które chciałby zrealizowac SAM. Zachłysnął się singlowaniem.
      Chciałabyś żeby zawalczył o Ciebie - Król Kijów - gdyby próbowała wrócic, żeby poszedł po rozum do głowy. On natomiast jakby oczekiwał jakiegoś ruchu z twojej strony - Rycerz Mieczy (jednak nie jestem do końca pewna i mogę się mylic w poniższej interpretacji) Może żebyś nie czekała i nie siedziała z założonymi rękami tylko zrobiła coś nieprzewidywalnego, co nie leży w twojej naturze, co go zaskoczy i wtedy on "acha! stac ją na coś szalonego!"
      Chciałabyś zbudowac z nim stabilny związek, miec dzieci, dom, życ w dostatku - As Monet. Nie widzę tu miłości jako takiej tylko właśnie to co napisałam. On dla ciebie ma ogromną sympatię, zakochanie - nie głębokie uczucie (Rycerz Puch).

      Kurcze, o Cesarzu po twojej stronie jako okolicznościach zew powiedziałąbym za p. Stawińska - nowy mężczyzna. Może on gdzieś jest koło ciebie a może dopiero się pojawi - za moment. ATym bardziej że zaraz po Cesarzu pojawia się 8 Pucharów - nie będziesz widziec szans żeby kontynuowac związek z Panem X.
      Bo Pan X chciałby wrocic - Gwiazda. Byc może zrozumie że ty jestes jego gwiazdą. Tylko że będzie już za późno dla niego.

      Zadałam dodatkowe pytanie: co zrobi Pan X żeby wrócic do ciebie. Myślę że będzie na wszystkie sposoby pokazywał ci że posypuje głowę popiołem, że żałuje, podda się twojej ocenie, krytyce bylebys tylko zechciała go przyjąc.

      Zobaczymy co wyszło jasmintrze. Porównamy smile

      • sad-ex Re: rozkład+interpretacja 29.09.08, 19:41
        o, kurczę smile

        nie spodziewałam się takiego odzewu smile cieszę się, że wątpliwości zostały
        rozwiane - nie jestem jakoś szczególnie aktywna na gazecie, a zwłaszcza na tym
        forum. gdybym miała jakiekolwiek pojęcie o tarocie, postawiłabym sobie sama
        karty, a nie zawracała Wam głowę smile

        w każdym razie dziękuję za odzew.
        Królowo Mieczy - w szczególności za fatygę smile Masz @.
        Jestem też ciekawa drugiej interpretacji. Ta jest bardzo ciekawa.Zobaczymy, co
        to dalej będzie.

        Pozdrawiamsmile
        • ines113 Re: rozkład+interpretacja 29.09.08, 19:57
          A ja przypominam o zaplacie za wrozbe dla obu dziewczynsmile
          • sad-ex Re: rozkład+interpretacja 29.09.08, 20:05
            oczywiście smile
        • krolowa.mieczy Re: rozkład+interpretacja 01.10.08, 20:20
          Dziękuję za maila smile

          Dziś dopiero otworzyłam skrzynkę.

          Komiks świetny smile))
      • jasmintra rozwazan c.d. 30.09.08, 18:32
        kurcze w zasadzie wyszlo nam podobniesmile. Ta gwiazda u Ciebie, moi
        kochankowie, rycerz kielichow. To tak jakby wybieral i mial
        nadzieje, ale nic nie dzialal tylko sie zastanawial powaznie...no i
        wynik moja wieza i 7denarow...tak jakby do niczego to nie
        prowadzilo. wiem ze 7denarow to dziecko ale za chiny nie czuje tego
        dziecka tu...ja tu widze rozpad..........

        a powod rozstania i zewnetrzna postawa to tez rydwan.
        Moze to on byl prowoderem zerwania??????????
    • jasmintra 2gi rozklad i interpretacja 30.09.08, 18:21
      1.Jaki byl ten zwiazkek. Ona: krolowa mieczy, on: ksiezyc
      2. Dlaczego sie zakonczyl. rydwan
      3. Najwazniejsza lekcja wyniesiona ze zwiazku. Ona: 9bulaw / on
      krol denarow
      4. Co sie dzieje teraz. Ona: 10denarow, kochankowie
      5. Co poczul kiedy Cie zobaczył: krolowa kielichow, 7bulaw,
      4kielichow
      6. Co musi byc pokonane, aby odnowic zwiazek: 7mieczy
      7. Nad jakimi pozytywami powinnas sie skupic,aby odnowic zwiazek.
      10bulaw
      8. Czy jest duchowa mozliwosc dla tego zwiazku (czy ten zwiazek jest
      w ogole mozliwy, ma prawo bytu) wieza
      9. Co musialabys zmienic w sobie, aby ulatwic/polepszyc zwiazek.
      6bulaw
      10. Co musialby zrobic partner. As mieczy
      11. Jaki jest prawdziwy potencjal dla tego zwiazku w przyszlosci.
      7denarow



      wydaje mi sie ze ten zwiazek nie ma racji bytu. I nie tylko tak
      mysle po przeczytaniu interpretacji Krolowej mieczy, ale tez dlatego
      iz w rozkladzie pojawia sie karta wiezy, a po niej 7denarow, ktore
      mowia o bardzo powolnym, oddalonym w czasie dzialaniu i wlasciwie
      takim dumaniu nad sytuacja. Jak dla mnie to karta za malo aktywna po
      karcie wiezy - karcie rozpadu...


      wiesz jak patrze na te karty to mysle, ze dla niego to spotkanie
      bylo tak samo wazne jak dla Ciebie. Dzieki temu ty przypomnialas
      sobie wszystko to co razem stworzyliscie, co udalo wam sie
      wypracowac w jako zwiazkowi. Ale mimo to ze wiesz jak byl dla Ciebie
      wazny nadal czujesz ze sie rozmijacie. Dla mnie ta karta mowi o tym
      co bylo, to takie spotkanie w holu - popatrz ile udalo nam sie
      osiagnac, jak bylo fajnie, ale jednak teraz nie duzo nas
      laczy...tylko ta przeszlosc...

      on jak pisalam tez to przezyl. Tak iz rozwazal mozliwosc powrotu. To
      nie jest facet bez uczuc, ale nie jest zbyt rzutki w takich
      sprawach, nie poleci za kobieta, jest stateczny, tu nie ma miejsca w
      jego zyciu na porywy serca.
      To co sie z nim dzialo to byla walka, miedzy dawnym uczuciem milosci
      do Ciebie, fascynacji twoja osoba, a przesytem w zwiazku i
      rozczarowaniem. On wszystko stlamsi, te uczucia nim targaja, a on
      jednak wybiera spokoj. Tak mysle...

      zwiazek nie nalezal do latwych. Nie jestem w stanie okreslic
      wszystkiego jak to wygladalo. Wydaje mi sie ze zyliscie w 2ch
      swiatach. I on nie byl z toba do konca szczery. Zastanawia mnie to
      czy nie pojawila sie inna kobieta? Ty czulas sie zraniona w tym
      zwiazku i samotna. Probowalas i nalegalas na rozmowy, bylas takim
      lacznikiem, ale tak cie to zmeczylo, ze nie bylas w stanie obudzic
      cieplych uczuc. On natomiast zyl w swoim swiecie i nie o wszystkim
      Ci mowil. Nie wiem czy jakies machloiki (krol +ksiezyc) czy brak
      uczciwosci i udawanie zadowolenia, a tak na prawde nie czul sie
      doceniany. Wiec wasze drogi sie rozeszly. Nie bylo innej mozliwosci,
      potrzeba rozdzielenia byla zbyt duza i silna. Rydwan to tez seks...

      teraz ty wiesz ze o to co sie kocha trzeba walczyc do ostatka. Ale
      popatrz jak Cie to wykancza, ile w zamian otrzymujesz, ile energii
      poswiecasz w oczekiwaniu na jego skinienbie palcem. Nie daj sie
      dziewczyno, swiat jest piekny, nie ma w nim 1go mezczyzny do ktorego
      trzeba byc przywiazanym, na ktorego trzeba czekac. Zreszta facet to
      odczuwa, wyczuwa twoja zaleznosc od niego. Nie uciekaj tez od swoich
      uczucsmile. Kochana nie zadreczaj sie.
      On..nauczyl sie dbac o siebie i wlasne potrzeby. Wie jak wazna jest
      postawa mezczyzny – jako tego ktory utrzymuje partnerke i dba o nia.
      Ceni sobie spokoj wewnetrzny i niezaleznosc. Jawi mi sie jako osoba
      ktora nie lubi kiedy narusza sie jej granice, ingeruje, zmusza do
      myslenia (nawet przez zwykla rozmowe). Ma wlasna dume i wiare w
      siebie. Lubi spokoj i wypoczynek. Wie co jest wlasciwe. Nie lubi jak
      sie mu "przeszkadza". Tego sie nauczyl, ze kontakt z soba i wlasnym
      ja jest najwazniejszy. To co robi. Wolal wiec czasem cos pokrecic
      zeby moc dalej robic swoje. Nie zawsze to bylo zgodne czy
      dobre "moralnie". Nauczyl sie dbac o siebie i byc z siebie dumnym.
      Zeby odnowic zwiazek musielibyscie sobie wszystko wyjasnic.
      Wszystkie oszustwa, wszystkie plotki i niesnaski ktore byly miedzy
      wami. Jednak tego jest tak duzo i kaliber jest tak ogromny...
      wersja b) karty 7mieczy
      Chodzi o podstep, musialabys go podejsc. Przemyslec wszystko na
      spokojnie, wybadac i przechytrzyc tak, zeby znow byl z toba:/. Karta
      nie mowi o uczciwosci. Chodzi o wykorzystanie tego co juz wiesz.
      Okropna karta.

      7.Pozytywy:
      Pamietasz ta wystraszona osobe ktora walczy do ostatka sil o
      zwiazek? Musialabys sie pogodzic z tym ze sytuacja Cie przygniotla,
      ze nie dalas rady. Odpuscic i przestac sie tak tym przygnebiac,
      dobijac. Bylo, minelo. To ze raz nie wyszlo jeszcze nic nie znaczy.
      Ja tu widze dogorywanie i chec pojscia dalej. chodzi o calkowite
      przerobienie i za razem odwrocenie myslenia z przygnebiajacego w
      wiare w siebie.
      Z osoby zaleznej, pokonanej, przybitej brakiem rozwiazania powinnas
      przeistoczyc sie w kogos kto idzie dalej, kto znajduje w sobie
      energie i radosc io nie wraca do tego co go przygniatalo. Nie
      upieraj sie by stworzyc na nowo cos co sie sypie z kazdej strony i
      cie przygniata..
      on - odciac sie od tego co bylo, podejsc do tego rozumowo,
      podiac "walke"/ rozmowe i nie uciekac. Oddzielic sie od tego co
      bylo, porozmawiac, zaczac na nowo. Karta zimnauncertain
      9. (Co musialabys zmienic w sobie, aby ulatwic/polepszyc zwiazek.
      6bulaw)

      Tu sie zastanawiam. Banzhaf mowi o zadoscuczynieniu...?

      a ja karte rozumiem tak, zeby pozwolic blyszczec rowniez partnerowi,
      pozwolic mu decydowac...dac szanse na wykazanie sie. I co jest fajne
      w zwiazku - oboje blyszczycie, oboje cieszycie sie wygranasmile dzieli
      sie ja na dwoch...smile

      wersja 3. Musialabys byc szara myszka pod miotla...nie wiem ktora
      wersja pasuje...
      • sad-ex Re: 2gi rozklad i interpretacja 30.09.08, 19:52
        o!
        odpiszę na razie na szybko.

        to nie był trudny związek, przynajmniej nie dla mnie. tylko się rozminęlismy w
        wizjach przyszłości. ja nie przywiązuję się szybko, ale potem nie zmieniam tak
        szybko uczuć. a rozstaliśmy się, bo on nie chciał się dla mnie przenieść do
        innego miasta, a coś musieliśmy zdecydować, trzeba się było w końcu okreslić.
        powiedział, że się boi ze mną mieszkać, że to poważne zobowiązanie itd, no i że
        to chyba nie jest na 100% to. on jest typem człowieka, który dużo mówi, ale nic
        z tego nie wynika, mamrotał kiedyś (nie pytany) o przeprowadzkach, wynajęciach
        kawalerki, ale jak przyszło co do czego, to zwiał. może faktycznie to nie było
        to dla niego, nie wiem.
        ja nie chcę do niego wrócić po to, żeby było jak dawniej, mimo że było bardzo
        dobrze, moim zdaniem. jego też, ale nie wiem, co naprawdę myśli. twierdził, że
        to mieszkanie by nam nie wyszło - ja to traktuję jako zwykłe ściemnianie (na
        zasadzie: nie będziesz ze mną szczęśliwa). a ja nie chcę się bujać przez kolejne
        lata, dlatego się rozstaliśmy.
        wątpię, czy chodzi o kobietę, nasze rozstanie było bardzo nagłe. on twierdzi,że
        by mi powiedział, gdyby była inna, a ja mu wierzę, bo jest uczciwy. choć nie
        wiem tego na pewno.
        no i nie siedzę i nie czekam na niego, wiadomo, że czasem łapię doły, ale chcę
        iść dalej. tylko że uważam, że zmarnowaliśmy fajny związek. no, ale ja nie będę
        z kimś, kto jest ze mną na pół gwizdka. on jest młodszy, więc może boi się
        zobowiązań. a może faktycznie czeka na coś lepszego.
        powiedział mi, że wie, że będzie żałował. no, ale chyba nie aż tak bardzo. chyba
        że wygodnego związku ;/
        • jasmintra Re: 2gi rozklad i interpretacja 30.09.08, 20:15
          Jesli chodzi o rydwan to sie zgadzam, karta mowi o wspolnym
          wyjezdzie do innego miasta (!smile czy byciu razem. Ale jak patrze na
          te karty to ty jestes bardziej rozsadna strona, a on cos chowa i cos
          go trapi. 9bulaw to zycie w zawieszeniu, wycofanie...nie wiem.
          Prosze o pomocsmile)))))))))))

          i jeszcze jedno on na pewno darzyl Cie uczuciem i rozmysla nad
          powrotem, ale te dalsze karty odczytalam wlasnie negatywnie. Ale to
          tyle ode mnie. Moze inni cos dopisza.
          Pozdrawiamsmile
        • ines113 Re: 2gi rozklad i interpretacja 30.09.08, 23:32
          Patrzac na rozklad Jasmintry tez mi sie wydaje, ze on taki uczciwy
          wcale nie byl, tylko typ sciemniacza. Jak facet mowi, ze z Toba nie
          zamieszka, bo bys nie byla przy nim szczesliwa czy cos w tym stylu,
          to wiadomo, ze sciemnia, bo nie chce tego, ale tez nie chce zranic
          Twoich uczuc. Nie wydaje mi sie, aby z kart wynikalo, ze ten zwiazek
          moglby byc korzystny dla Ciebie nawet czysto teoretycznie. Byc moze
          go idealizujesz i zalujesz zwiazku, ktory i tak by sie nie udal. To
          czego naprawde w zwiazku nie lubie, to oszukiwania. Wole jasne
          sytuacje- czyli bylem z kumplem na piwie, zamiast sciemniania o
          nieprawdopodobnych przypadkach prowadzajacych go do knajpysmile
          Niektorzy faceci wola jednak tak przedstawic sytuacje, zeby nie
          bylo, czego sie doczepic, a ze przy tym klamia, to juz dla dobra
          wyzszego. Moze dlatego napisalas, ze nie byl to trudny zwiazek. On
          dbal o to, zebys nie miala powodow do zdenerwowania czy stresu,
          jednak wydaje mi sie ze kosztem nie mowienia calej prawdy. Wedle
          gustu kazdy sobie dobiera partnera, ja nie lubie takich typow.
          Ogolnie zgadzam sie z Jasmintra, tyle ze nie widze tego wszystkiego
          tak bardzo romantycznie jak ona.
          • sad-ex Re: 2gi rozklad i interpretacja 30.09.08, 23:57
            pisząc o dobrym związku miałam na myśli to,że dobrze się rozumieliśmy.
            oczywiście nie wiem, czy był uczciwy do końca, ja nie miałam powodów, by mu nie
            wierzyć. jedyne, co mi w nim przeszkadza, to te plany, które snuje, a z których
            nic nie wynika, bo on co chwilę zmienia zdanie. myślę, że sam nie wie, czego chce.
            zgadzam się co do ściemniania, pewnie mu też było jakoś dobrze/wygodnie - jestem
            pewna, że gdyby nie mój wyjazd, dalej bylibyśmy ze sobą. nie wiem, jak długo,
            ale jeszcze trochę. z tym, że ja chciałam czegoś więcej i wg mnie tkwiliśmy w
            miejscu jako para. ściemniał mi na pewno, gdy mówił, że wcale nie boi się
            mieszkania ze mną (co ja podejrzewałam), a co przy rozstaniu wyszło, bo się
            przyznał.
            pewnie go trochę idealizuję, ale nie do końca. wkurzał mnie czasem strasznie,
            ale to w gruncie rzeczy wartościowy chłopak. no i zależy mi wciąż na nim, co też
            nie ułatwia sprawy wink ale żyję dalej. rozbiło mnie trochę to nasze przypadkowe
            spotkanie, ale już jest lepiej. byłam dziś na piwie z kolegą z pracy, staram się
            wychodzić do ludzi. na pewno nie będę czekać na niego - zresztą musiałby
            naprawdę się określić konkretnie (=przyjechać do mnie), żebym rozważała pwrót.
            jedyne, co mnie trochę zastanawia, to co on właściwie planował? przecież chyba
            wiedział, że będzie się trzeba kiedyś określić. może liczył, że samo się jakoś
            rozwiąże. a nie cenię go tak nisko, żeby uznac, że był ze mną tylko z wygody -
            choć kto to wie.

            dziękuję, Wam, dziewczyny, za analizę mojej w sumie banalnej sytuacji.
            poprosiłam o wróżbę głównie z ciekawości, co ma być, to będzie. póki co,
            alleluja i do przodu wink
            dziękuję jeszcze raz - Jasmintro, spodziewaj się jutro @ smile

            pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka