Dodaj do ulubionych

Dlaczego ?

13.05.09, 09:40
Dziewczyny ...dokładnie w Walentynki tego roku odezwał sie do mnie
mój były. Rozstalismy sie ponad 1,5 roku. To był naprawde swietny
facet, czuły , kochajacy ...ale miał słaby charakter, ja musiałam
zarzadzac i decydowac...czuła sie jak facet ...a czekiwałam ze
wezmie sprawy w swoje rece...wystawiłam go na próbe i niestety nie
zdał jej. przestarszyłam sie wtedy , ze gdybym została jego zona
mogłoby sie zdażyc ze on nie podoła i zostane sama z dzieckiem, z
całym domem na głowie i z jego problemami. Zapytałamkart dlaczego
szukał kontaktu ze mna itp bo to mi nie daje jednak spokoju..

1. Jak ocenia nasze rozstanie= CESARZOWA
2. Dlaczego odezwał sie do mnie, dlaczego szukał= 3 mieczy
3. Na co liczył = 4 monet
4. Co on czuje teraz= 5 mieczy
5. Jak wspomina nasz zwiazek= cesarz
6. Co jeszcze zrobi w moim kierunku= rycerz kiji
7. jak beda układały sie relacje ? moc, 2 monet, rycerz pucharów


Uwaza ze to była moja wina? Moja decyzja, ja dominowałam ...tu
jeszcze cos pomyslałam ale zobacze czy ktos to napisze narazie nie
powiem.
Odezwał sie bo cierpi i jest smutny z tego powodu.
Liczył ze ....no nie wiem za bardzo ze jestem nadal jego ? Wiedział,
ze nie...
Teraz poczuł, ze ja odeszłam jednak i nie ufa . Był ostrozny podczas
naszej rozmowy, tak jakby chciał wyczuc grunt.
Nasz zwiazek wspomina ...czuł sie jak cesarz? wazny i nabrał pewnsci
siebie
Wydaje mi sie ze bedzie jeszcze działał w moim kierunku, moze to nie
beda jakies wielki kroki ale pojawi sie , da o sobie znac.
Relacje... oj chyba mam nad nim przewage, bedzie próbował sie
zblizyc ...nie wie jeszcze jak .
No sama juz nie wiem ..wolałabym aby dał spokój i ułozył sobie
zycie, nie mieszał i nie wracał do tego co było. Krzywdzi tym przede
wszystkim siebie bo ja patrze na niego bez emocji...nie zadrzało mi
nawet serce jak rozmawialismy..a byłam ciekawa jak naturalnie
zareaguje...uznałam to jako znak ze nic nie czuje i jest mi obojetny.
Zaskoczył mnie tylko tym ze mnie szukał.
Co myslicie o mojej interpretacji...kilku waznych kart nie rozumiem
do konca ...tego cesarza np i 4 monet?
a


Obserwuj wątek
    • greendzwoneczek Re: Dlaczego ? 13.05.09, 09:48
      1. Jak ocenia nasze rozstanie= CESARZOWA
      > 2. Dlaczego odezwał sie do mnie, dlaczego szukał= 3 mieczy
      Nie moze się pogodzic z tym ze nie jesteście juz razem. Boli go to.
      Teskni.
      > 3. Na co liczył = 4 monet
      > 4. Co on czuje teraz= 5 mieczy
      Uczucie niezasłużonej krzywdy, zranienia ze strony kogoś bliskiego.
      Ofiara intryg i obojętności.
      > 5. Jak wspomina nasz zwiazek= cesarz
      Tu przypadkiem nie chodzi własnie o Twoją dominację?
      > 6. Co jeszcze zrobi w moim kierunku= rycerz kiji
      Będzie działał i to ostro. Będzie próbował Cie zdobyc mimo wszystko.
      > 7. jak beda układały sie relacje ? moc, 2 monet, rycerz pucharów
      >

      • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 09:54
        Cesarz widziałam jak rósł przy mnie ...bo poprzednia
        partnerka go zrównała z ziemia ..ja go wyprowadziłam na
        prosta ...tylko ze on juz nic wiecej nie chciał z tym zrobic ..nie
        chciał sie rozwijac . Poczuł sie chwilowo silny i pomogłam Jemu
        uwierzyc w siebie. Hmmm ...miał słabosc do alkoholu gdy miał
        problemy...i ja to zauwazyłam
      • dana-25 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 21:40
        Na co liczy 4monet- uważaj może liczy na jakieś wsparcie finansowe
        (delikatnie mówiąc), wie że jesteś przedsiębiorcza kobietą, to zbliżenie może
        być wyrachowane.
        jak beda układały sie relacje ? moc, 2 monet, rycerz pucharów
        > >
        Ty jesteś mocą, wiesz czego chcesz, jesteś silna, 2 monet - beda jakieś
        gierki między wami , Rycerz pucharów - to on - fircyk w zalotach
        Asiu zapytaj sie kart o finał tej znajomości

        moim zdaniem o dziecku nic nie wie, jak sie dowiedział, ze go nie ma to poczuł
        sie znowu pewny siebie i cieszy się z wolności, tylko dlatego sie do Ciebie odezwał.

        • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 21:48
          Daneczko kochana czy o takiego palanta warto pytac wiec ????
          Dziecko to dla mnnie swietosc dana od Boga i za to tak go
          potraktowalam. Zapytam zaraz jaki bedzie finał takiej znajomosci. A
          moze on chciał dziecko i alimenty ode mnie ???? O matko , szok.
          • asia.33 Jaki bedzie finał tej znajomości ? 13.05.09, 21:57
            Zapytałam jaki bedzie finał tej znajomosci:
            pustelnik, rydwan, 7 pucharów
            z tego co wiem to on jest teraz sam i szuka kogos...bedzie działal
            ale to pozostanie poza jego zasiegiem...nic sie nie wydarzy miedzy
            nami...pozostanie moze jakies platoniczne uczucie z jego strony.
            Czy inaczej myslicie ?
            • dana-25 Re: Jaki bedzie finał tej znajomości ? 13.05.09, 22:23

              Finału nie będzie, pomimo usilnych starań z jego strony, będzie sie musiał
              zadowolic marzeniami a raczej złudzeniami.
              • asia.33 Re: Jaki bedzie finał tej znajomości ? 13.05.09, 22:29
                Dano ja tak mysle ze 4 monet to tak jakby on chciał sie upomniec o
                swoje ...dziecko...ale nawet nie spytał czy jest....on nadal nie
                wie..a mz 4 monet to jego lek by czasmi nie musiał oddawac tego co
                ma ???? Moze bał sie ze kaze jemu płacic kase ??? Tak teraz mi
                przyszło do głowy.
    • krolowa.mieczy Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:24
      asia.33 napisała:


      > 7. jak beda układały sie relacje ? moc, 2 monet, rycerz pucharów
      >

      >
      Sorry, ale rzucilo mi sie w oczy od razu: skoki w bok z byłym.
      Poza tym ostroznie wysuwam teorię że chyba dobrze byłoby do niego wrócić. Tylko
      pisze to trochę niepewnie - dziewczyny jak to widzicie?
      • greendzwoneczek Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:39
        Dla mnie to z jednej strony opanowanie a z drugiej donkiszoteria,
        pragnienia, namiętności ale krótkotrwałe. I takie miotanie sie. Ale
        ja się dopiero uczęsmile
      • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:44
        Królowo pytałam o niego bo rozstalismy sie dosc dziwnie i było kilka
        niedomówien, niewytłumaczonych sytuacji. Wystawiłam go na
        próbe...napisze jaka to zrozumiesz...powiedziałam jemu ze chyba
        jestem w ciązy a on sie przeraził..nawet nie zapytał pozniej co u
        mnie ...a przeciez mogł miec juz dziecko i nie był zainteresowany?
        To spowodowało ze skresliłam go zupełnie. Odezwal sie po 1,5 roku.
        Nie wiem na co liczył? Wczesniej nie powiem był czuły i kochający
        ale to co zrobił na koncu to było najgorsze ...gorzej byc nie mogło.
        Wiem ze to ze strachu ale tak nie powinien.
        I co bys zrobiła wtedy na moim miejscu?
        a
        • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:49
          wiec teraz jak zobaczyłam ta cesarzowa ..to od razu pomysłałm ze
          mógł sadzic ze spodziewam sie dziecko wtedy...a to co zrobił , jak
          zareagował to było najgorsze dla mnie i nie wybacze jemu tego, mimo
          ze to była próba...bo jesli faktycznie byłabym w ciązy to wlasnie
          tak by postapił.
          Pozniej sie obudził jak zobaczył ze jestem z kims i to z nie byle
          kim...znali sie z widzenia.
        • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:52
          Asiu, przepraszam że zapytam, jak nie chcesz to nie odpowiadaj ale
          po jakiego diabełka zrobiłaś taką "próbę"?
          Ku czemu to miało służyć?

          Być może ta Cesarzowa właśnie wskazuje na to że właśnie bał się że
          zostaniesz matką a on pójdzie w kąt?
          • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 10:56
            Mieszkalismy ze soba , były plany..ale on nic nie robil w tym
            temacie, myslalam tez ze moze jemu tak wygodnie...a ja chciałam
            wiedziec..czułam ze jest słaby i nie byłam pewna czy moge na niego
            liczyc. Przeciez był moim mezczyzna wiec mógl sie tego
            spodziewac...tak mogło byc..wiec nie zrobiłam niczego złego....zle
            to przyjał a to swiadczy o nim. Nie załuje...bo gdyby tak sie
            faktycznie stało dzisiaj byłabym z dzieckie sama.
            • ag.ape Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:22
              Cesarzowa moze oznaczac kobiete w ciązy. To by się zgadzało.
              • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:24
                Dlatego napisałam ze ta Cesarzowa z czyms konkretnym mi sie kojarzy.
                A moze ta 4 monet - ze ma cos swjego...moze tu myslał o dziecku?
            • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:24
              1. Jak ocenia nasze rozstanie= CESARZOWA
              uważa że Ty jesteś temu winna, skoro nie byłaś w ciąży, a tylko
              poddałaś go próbie, może przeanalizował to sobie i tkwi w
              przekonaniu że to Twoja wina.

              2. Dlaczego odezwał sie do mnie, dlaczego szukał= 3 mieczy
              rozpamiętuje dalej, rozczarował się - ja bym postawiła tu na tą
              Twoją próbę - ciąża / nie ma ciąży, ciągle go to boli.

              3. Na co liczył = 4 monet
              wydaje mi się że że bardziej tak z wyrachowania się odezwał, może
              chciał w jakiś sposób zmanipulować Ciebie?

              4. Co on czuje teraz= 5 mieczy
              To jakby potwierdzało te 3 miecze, dalej czuje żal i smutek, wie że
              przegrał.

              5. Jak wspomina nasz zwiazek= cesarz
              Ty Cesarzowa, on Cesarz więc chyba miło go wspomina, byliście chyba
              dobraną parą?

              6. Co jeszcze zrobi w moim kierunku= rycerz kiji
              No tak, też wydaje mi się że będzie próbował się zbliżyć do Ciebie.
              Rycerze są waleczi i do tego jeszcze buławy, więc będzie się
              działo...

              7. jak beda układały sie relacje ? moc, 2 monet, rycerz pucharów
              mi tez to wygląda na romans ... ale to tylko takie moje
              skojarzenie ??
              • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:29
                Dobemko ...on nawet nie zapytał co dalej z ta ciązą uciekł jak
                gówniarz...nie odzywał sie...wiec moze teraz chciał wiedziec czy ma
                dziecko ? Nie pytał wczesniej jak to sie rozwiazało, czy jest
                dziecko czy nie ma...to jest najgorsze dla mnie. Do rycerza to jemu
                daleko...zawsze własnie tak było zanim cos zrobił...myslał czekał itp
                • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:43
                  Asiu a nie zastanawiałaś się że może on jednak wie lub dowiedział
                  się od kogoś, że jednak w ciąży nie byłaś, że to była Twoja próba na
                  niego, że oszukałaś go?
                  • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:46
                    nie wiedział Dobemko, to był pazdziernik 2007a w styczniu juz
                    pojechał do Anglii...a tym wszystkim wiedziała tylko moja
                    przyjaciółka inikt inny ...z nikim sie nie kontaktował. Na 100 % nie
                    wiedział
                    • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 11:55
                      jeżeli nie wiedział to faktycznie mało odpowiedzialny facet, tylko
                      po co się odezwał w takim razie?
                      Może teraz już wie, bo skoro dziecka nie masz, to resztę sobie
                      dopowiedział.
                      Intrygujący temat wink
                      • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 12:01
                        no i dlatego pytam własnie...wie z kim jestem ...ale o dziecku nie
                        rozmawialismy...nie pytał. gdyby zobaczył np moje zdjecie z
                        dzieckiem pomysłaby ze to jego...naprawde moze sadził ze sama cos
                        powiem.A moze myslał ze inny facet jego dziecko wychowuje? Własnie
                        tego nie wiem.
                        Co mysli na temat tego dziecka?
                        głupiec, cesarz, 9 mieczy
                        on naprawde nie wie, moze mysli faktycznie ze moj obecny je
                        wychowuje albo co....to mu spedza sen z powiek...roztrzasa to.
                        • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 12:38
                          asia.33 napisała:

                          > no i dlatego pytam własnie...wie z kim jestem ...ale o dziecku nie
                          > rozmawialismy...nie pytał. gdyby zobaczył np moje zdjecie z
                          > dzieckiem pomysłaby ze to jego...naprawde moze sadził ze sama cos
                          > powiem.A moze myslał ze inny facet jego dziecko wychowuje? Własnie
                          > tego nie wiem.
                          > Co mysli na temat tego dziecka?
                          > głupiec, cesarz, 9 mieczy
                          > on naprawde nie wie, moze mysli faktycznie ze moj obecny je
                          > wychowuje albo co....to mu spedza sen z powiek...roztrzasa to.


                          Asiu podrzucję Ci pewien ciekawy wątek
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=72059664&a=72059664
                          nie wiem czy czytałaś.
                          Ale jak zobaczyłam tego Głupca na początku to tak mi sie skojarzyło,
                          że Tarot chce Ci dać do zrozumienia że tego dziecka nie ma, więc po
                          co się o to pytasz. Ja bym to tak odebrała.
                          Ale Twoja interpretacja równie dobrze może być , jak najbardziej.
                          pozdr
                          • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 12:56
                            pewnie masz racje, moze tak..tylko ja pytałam co on wie i co on
                            czuje ? Nie próbował tego wczesniej wyjasnic. Na szczescie ze tego
                            dziecka nie ma , bo zwyczajnie cierpiałoby a ja razem z nim. Facet
                            jednak zachowal sie okropnie co tu duzo mówic...i to zawazyło na
                            dalszych naszych relacjach. Powinien zapytac, dązyc do tego by
                            wyjasnic cała sytuacje a on uciekł jak tchórz. Czy z kims takim
                            mozna planowac dom i rodzine i powierzyc jemu swoje zycie ??? NIE .
                            • dobema Re: Dlaczego ? 13.05.09, 13:03
                              tak Asiu masz rację Twoje pytanie było skierowane na jego odczucia,
                              ale sama wiesz, że Tarot nie odpowie Ci wprost tylko tak naokoło wink
                              A wracjąc do Twojego byłego to chyba dobrze że jest byłym
                              (aczkolwiek ja bym takiego numeru z dzieckiem nie zrobiła he
                              he ... ), chociaż karty nie wykluczają moim zdaniem dalszych
                              kontaktów z jego strony.
                              • asia.33 Re: Dlaczego ? 13.05.09, 13:31
                                ja tylko powiedziałam jemu ze chyba jestem w ciązy ...a on nawet
                                ciuchów swoich nie zabrał, zstawił wszystko hihihihhi
                                Miałam prawo przypuszczac ze moge byc w ciazy w koncu mieszkał ze
                                mna ..reszte rzeczy miał u mamy...gdyby starł sie wyjasnic ta
                                sytuacje ..powiedziałabym ze nie ale on nawet sie nie starał tak sie
                                przeraził odpowiedzialnoscia. Moze jak wyjechał do Anglii to
                                oprzytaomniał, zarobił troche kasy i doszedł do wniosku ze pora sie
                                odezwac. Dlatego jest u mnie skreslony, Moze bedzie szukał kontaktu
                                ze mna i bedzie chciał wyjasnic sytuacje , czegos sie
                                dowiedziec...ja juz nie chce. Wszystko juz wiem, wiem jaki jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka