biurokracja

17.11.08, 22:26
wróciłam do pracy w oddziale przedszkolnym po 5 latach przerwy i poraził mnie
ogrom ,,pisaniny'' (wiele nowych rzeczy z którymi nie miałam do czynienia): na
przykład dyrekcja powiadomiła mnie ostatnio, że do planu miesięcznego ma być
dołączony plan pracy indywidualnej z wybranymi dziećmi na każdy dzień. czy
piszecie coś takiego? jak to u was wygląda?

we wrześniu musiałam przeprowadzić obserwację pod kątem gotowości
szkolnej.oczywiście jest ona potrzebna, ale czy wy też robicie to tak
wcześnie? mam wątpliwości, czy da się przeprowadzić obserwacje rzetelnie nie
znając dzieci i w tak nowej dla nich sytuacji (przeczytałam, że powinna być
przeprowadzona po raz pierwszy pod koniec pierwszego semestru), czyli ja będę
badać gotowość 3 razy (wrzesień, styczeń, koniec roku) za każdym razem wraz z
analizą i wnioskami...
    • scher Re: biurokracja 17.11.08, 23:09
      jovikaa napisała:

      > na przykład dyrekcja powiadomiła mnie ostatnio, że do planu
      > miesięcznego ma być dołączony plan pracy indywidualnej z wybranymi
      > dziećmi na każdy dzień.

      Jakaś bzdura. Czy dyrekcja podała podstawę prawną?

      > mam wątpliwości, czy da się przeprowadzić obserwacje rzetelnie nie
      > znając dzieci i w tak nowej dla nich sytuacji

      Więc odmów wykonania tego polecenia, argumentując, że obiektywnie rzecz biorąc nie da się tego teraz zrobić.
      • jovikaa Re: biurokracja 18.11.08, 18:13
        ja też odniosłam wrażenie że dyrektorka jest nadgorliwa i wymyśla kolejną
        bezcelową pisaninę, ale chciałam się upewnić, bo jak pisałam, miałam długą przerwę
    • kalanitka Re: biurokracja 18.11.08, 20:40
      Witaj smile
      Cóż biurokracja nie jest potrzebna, lecz jeśli dobrze opracujesz
      arkusz obserwacji poradzisz sobie. Obserwacja wstępna we wrześniu
      jest potrzebna (nawet jeśli nie znasz dzieci, a wiesz co chcesz
      zaobserwować)- dowiadujesz się co dzieci umieją, czego nie, z którym
      trzeba szczególnie pracować, w styczniu sprawdzasz rezultaty swojej
      pracy (czy idziesz dobrym torem, na co jeszcze zwrócić uwagę)i masz
      znów jasność co do wiadomości i umiejętności dzieci, a koniec roku
      jest już podsumowaniem.
    • mariwu Re: biurokracja 18.11.08, 23:01

      > na przykład dyrekcja powiadomiła mnie ostatnio, że do planu
      >miesięcznego ma być dołączony plan pracy indywidualnej z wybranymi
      >dziećmi na każdy dzień.

      Być może Twoja pani dyrektor zareagowała już na tę informację:
      www.men.gov.pl/content/view/154/141/
      Ale Kalanitka ma rację:
      Jeśli nie znasz swoich dzieci, wrześniowa diagnoza jest bardzo
      przydatna w rozpoznaniu możliwości i potrzeb poszczególnych dzieci,
      ocenie kierunków pracy z grupą.

      • scher Re: biurokracja 19.11.08, 10:09
        mariwu napisała:

        > Być może Twoja pani dyrektor zareagowała już na tę informację:
        > www.men.gov.pl/content/view/154/141/

        Gdzie tu mowa o planie pracy indywidualnej z wybranymi dziećmi na każdy dzień? wink
        • mariwu Re: biurokracja 19.11.08, 10:54
          Scher zapytał:

          >Gdzie tu mowa o planie pracy indywidualnej z wybranymi dziećmi na
          >każdy dzień? wink

          Jak to gdzie: między wierszami smile
          w kwestii biurokracji dyrektorzy dzielą się na:
          - zdrowych,
          - gorliwych,
          - nadgorliwych.
          • scher Re: biurokracja 19.11.08, 21:47
            mariwu napisała:

            > >Gdzie tu mowa o planie pracy indywidualnej z wybranymi dziećmi na
            > >każdy dzień? wink
            > Jak to gdzie: między wierszami smile

            Tak myślałem smile

            > w kwestii biurokracji dyrektorzy dzielą się na:
            > - zdrowych,
            > - gorliwych,
            > - nadgorliwych.

            Przy czym w publicznych placówkach większość populacji stanowią ci ostatni wink
      • jovikaa Re: biurokracja 19.11.08, 22:31
        zgodzę się, że obserwacja we wrześniu jest przydatna, jednak arkusze są baardzo
        szczegółowe (niektórych rzeczy w ogóle nie miałam wtedy możliwości zaobserwować
        (może dlatego ministerstwo zaplanowało pierwszą obserwację dopiero na styczeń).

        po drugie, jeśli pomyliłam się we wrześniu to cały plan pracy na kolejne
        miesiące (a przecież trzeba go napisać na początku roku) jest do wyrzucenia

        poza tym nie jestem w stanie przewidzieć które dziecko i z czego konkretnie
        będzie wymagało indywidualnej pomocy. teraz mam planować , czy np. Kuba XZ w
        grudniu będzie miał problemy z przeczytaniem nowych wyrazów?

        coś tu jednak nie pasuje...
        • graz.ka Re: biurokracja 20.11.08, 04:39
          Taaak, a potem będzie wiatrówka (ospa wietrzna znaczy się wink i
          planowanie weźmie w łeb, bo zostaniesz bez dzieci do indywidualnej
          pracy.
Pełna wersja