Dodaj do ulubionych

Wiosennie, śpiewająco i poetycznie

04.02.08, 00:37
Grupa Operacyjna » Wiosna
Poeta rozmawia ze smutnym szatanem –
Współcześnie, więc szatan mówi ‘Przerąbane’.
Bo recesja mój drogi dotknęła nawet piekło,
Widły musiałem zastawić, wiele smoły wyciekło.
I wzdycha ten szatan, lecz nie wiklina Bogu.
„Nie jego wina, że dziś się nie boją rogów”.
Ceny siarki wzrosły, kiedyś kupowałem tiry,
Mlekopyta jest niemodna, jak piosenki Iry.
To przygnębiające, musisz przyznać mi rację,
Piekło zieje pustkami przez wiarę w reinkarnację.
I mówi dalej szatan: ‘Za komuny było lepiej,
Kolejki grzeszników jak w PRL-owskim sklepie. „
Lecz dziś idea piekła stała się niemodna,
Torturuję obsługę, by firma była rentowna.
A prawa rynku są twarde drogi panie
I rujnują nas rachunki za ogrzewanie

Ref:
Gdy byliśmy młodzi wszystko było proste,
Chciałbym tak znów przeżywać tamtą wiosnę.
I wiem, że też tęsknisz i nie jesteś w tym sam
Jeśli znasz lepsze czasy proszę, zabierz mnie tam!

Następny głos zabiera poeta;
Kiedyś śpiewałem hymn, dziś gram do kotleta.
Chciałem kiedyś być głosem, którego nic nie głuszy,
Lecz życie to nie poemat, zbyt delikatnych kruszy.
Chcesz, opowiem ci szatanie o moich koszmarach;
Ludzie gardzą poezją słuchać lubią „bara bara,
Tyki tyki tralalala i kocham cię bejbe,
Gdy nie było popytu myślałem, że przejdę,
Jakoś przez te czasy, lecz do diabła, jeść trzeba
Moje natchnione wersy nie zapewniły mi chleba.
I zawsze dałbym ci duszę, gdybyś mógł ją kupić,
Lecz legalnie nie ma sensu wszystkich Fiskus nas udupi
Zresztą i tak mówiłeś, że na inwestycje ni masz
Piszę teraz piosenki, lecz w tym biznesie zima
Coraz trudniej, z każdym dniem coraz słabsze ręce.
I często jakaś tęsknota aż rozrywa serce.

Ref:
Gdy byliśmy młodzi wszystko było proste,
Chciałbym tak znów przeżywać tamtą wiosnę.
I wiem, że też tęsknisz i nie jesteś w tym sam
Jeśli znasz lepsze czasy proszę, zabierz mnie tam!

Proszę, zabierz mnie tam! /2x

Siedzą i biadolą szatan i poeta,
Myślą o swym życiu i wiedzą,
droga nie ta.
I tęsknią jak wszyscy, o tym, co odeszło,
Tęsknią, jak ty, jak Ziemowit, jak Mieszko.
I patrzą z nostalgią w krainę młodości
Gdzie serca biły mocniej, życie było jak pościg.
I tak siedzi, nos na kwintę spuszczony ma szatan.
Poecie niepotrzebnym chyba dostrzega brata.
I będą tak siedzieć do zachodu słońca,
Później do świąt, a później do świata końca.
A ziemia im się będzie kręcić coraz szybciej,
Coraz mocniej będą tęsknić za przeżytym już życiem
Nie przyjdzie im do głowy, by czasu resztę
Wykorzystać i przeżyć jak nie przeżyli jeszcze.
Z życia wycisnąć soki, zachłysnąć się szczęściem
Mógłbym krytykować, lecz sam lepszy nie jestem

Ref:
Gdy byliśmy młodzi wszystko było proste,
Chciałbym tak znów przeżywać tamtą wiosnę.
I wiem, że też tęsknisz i nie jesteś w tym sam
Jeśli znasz lepsze czasy proszę, zabierz mnie tam!

Proszę, zabierz mnie tam! /2x
Obserwuj wątek
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 04.02.08, 00:39
      OT.TO » Okrótna wstrętna wiosna
      Roztopy, powodzie, rozmiękły grunt
      Na rzece jest kra, na drzewach kra, kra
      Ponure kałuże, trafiają się burze
      Przednówek i witamin brak.

      Wiosna to najcięższa pora roku
      Nie wiem czemu cieszą się wszyscy wokół
      Wszyscy, lecz nie ja, na mnie pada blady strach.
      Bo kto wiosnę już pozna, wie jaka jest wiosna
      Okrutna i bezlitosna, bo pod płaszczykiem
      Wzniosłych uczuć kryje się zwykła chuć.

      Ofiarą Amora tak łatwo się stać
      I maleńką strzałą w serce oberwać
      Bo głupi jest człowiek gdy myśli, że kocha
      I ciągle tak wzdycha: ach, Gocha.
      Wiosna to najcięższa pora roku
      Nie wiem czemu cieszą się wszyscy wokół
      Wszyscy, lecz nie ja, na mnie pada blady strach.
      Bo kto wiosnę już pozna, wie jaka jest wiosna
      Okrutna i bezlitosna, bo pod płaszczykiem
      Wzniosłych uczuć kryje się zwykła chuć.

      W jezdni są dziury, wpadają w nie fury
      I nawet ci z kurii kierowcy są w furii
      I cała przyroda znów niby jest młoda
      to wszystko dla zmyłki najgorsze te pyłki.
      Wiosna to najcięższa pora roku
      Nie wiem czemu cieszą się wszyscy wokół
      Wszyscy, lecz nie ja, na mnie pada blady strach.
      Bo kto wiosnę już pozna, wie jaka jest wiosna
      Okrutna i bezlitosna, bo pod płaszczykiem
      Wzniosłych uczuć kryje się zwykła chuć.

      Sex wiosną, sex wiosną, sex wiosną, sex wiosną
      To banał, lecz znów mnie poniosło
      Bo pod płaszczykiem wzniosłych uczuć
      Kryje się zwykła chuć.
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 04.02.08, 00:46
      Marek Grechuta » Wiosna ach to Ty

      Dzisiaj rano niespodzianie zapukala do mych drzwi
      Wczesniej niz oczekiwalem przyszly te cieplejsze dni
      Zdjalem z niej zmokniete palto, posadzilem vis a vis
      Zapachnialo, zajasnialo wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty x4

      Dni mijaly coraz dluzsze, coraz cieplej bylo u mnie
      Coraz lzejsze miala suknie, lekko plynal wiosny strumien
      Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczylem ja jak spi
      Bez niczego. Zrozumialem lato, ech ze ty
      Lato, lato, lato, ech ze ty

      Lato, lato, lato, ech ze ty x4

      Od goraca twych plomieni zaplonely liscie drzew
      Od zieleni do czerwieni krazyl lata senny lew
      Mala chmurka nad jej czolem, mala lezka slony smak
      Pociemnialo, poszarzalo-jesien jak to tak
      Jesien, jesien jak to tak

      Jesien, jesien, jesien jak to tak x4

      Biale wiatry juz zawialy, wiosny, lata wszystkie znaki
      Po niej tylko pozostaly przymarzniete dwa lezaki
      Stoje w oknie, wypatruje nagle dzwonek u mych drzwi
      Zima, zima wchodzze szybciej, ogrzej sie na pare chwil

      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty ...
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 09.11.08, 21:04
      ...ale dzisiaj tylko odkurzam.
      • del.wa.57 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 16.08.09, 21:03
        Twój portret Wiosenny



        Chciałbym Cię narysować
        Wiosny delikatną kreską
        By zbiegły się wszystkie fiołki
        Nad zbudzoną z zimy rzeką

        Chciałbym by twe włosy
        Były jak warkocze leszczynowe
        A usta twe szalone
        W kolorze pierwszych poziomek

        Chciałbym by twe oczy
        W majową mgłę były oprawione
        Żebyś cała się śmiała
        Jak wiosenny dzwonek

        Chciałbym - lecz słów brakuje
        I wszystkie się plączą
        Chciałbym - lecz nie zdążyłem
        Dzień znów schodzi się z nocą

        Adam Ziemianin

    • bogatka1 Re: Oddaj mi samotność - Michał Bajor 22.07.09, 15:54
      Jest epicentrum lata. Najlepiej jest późnym wieczorem, gdy minie krwawa orgia komarów, a z łąki słychać świerszcze. Wspomnienie dawnych beztroskich wakacji, pełnych oczekiwań na relaks, przygodę, zachwyt, miłość...
      Po odkurzaniu miało być wesoło, a jest smutno.

      teza.wrzuta.pl/audio/bhqEPxzFcG/michal_bajor_-_oddaj_mi_samotnosc#new_cmnt

      Nie, nie to nie będzie wiersz.
      Żal, żal słów rzuconych byle gdzie.
      Z nut, pauz już nie popłynie pieśń,
      Niepełny rytm, przykry fałsz,
      Banalny temat, skradziony.

      Nie, nie, nie to nie będzie krzyk,
      Ledwie ruch warg, skarg nie usłyszy nikt.
      Urwany ton, jak tchórz,
      Przez kraty smutku wycieka.
      Nie, nie, nie ma gdzie już
      już gdzie uciekać, uciekać, uciekać, uciekać, uciekać.
      Nie ma gdzie już.

      Oddaj mi samotność mą,
      pragnę jej, wolę ją
      od chłodnego bez końca we dwoje.
      W byle jakim sam na sam
      Nic się nie przydarzy nam,
      Zwariujemy, z nudy oboje.

      Skreśl mnie w myślach, wypal mnie,
      jeszcze czas, proszę nie.
      Proszę nie myśl już, nie myśl już o mnie,
      W dożywociu czterech ścian
      Traci sens każy plan.

      Oddaj mi samotność mą,
      pragnę jej, chcę być z nią.
      Chcę na moment po prostu zapomnieć,
      myślom moim przywróć wstyd,
      słowom cel, sens i rytm.
      Oddaj wiarę na zawszę straconą,
      nim nienawiść zacznie kłuć,
      Zwróć mi mą czystość, zwróć
      Gdzieś w pośpiechu po drodze zgubioną.
      Daj odpocząć kilka chwil,
      Maskę zdjąć pozwól mi,
      może pod nią płaczę.

      Oddaj mi samotność mą
      pragnę jej, wolę ją
      od absurdu codziennych tłumaczeń
      Oddaj mi samotność mą
      pragnę jej, chcę być z nią -
      nie możemy przecież inaczej.
      Oddaj mi samotność mą
      pragnę jej, wolę ją
      od chłodnego, głupiego we dwoje.
      W pajęczynie pustych dni
      zabłądzimy ja i Ty,
      zwariujemy...
      • del.wa.57 Dekalog o szczęściu. 09.08.09, 18:30
        To prawda,życie nie zawsze jest różowe,ale deszczowych i pochmurnych dniach,przychodzą miłe,ciepłe i dobre dni.

        No bo co to jest szczęście?
        Dekalog o szczęściu

        "Nie kłam,
        Że żyjesz w nędzy.
        Nie zazdrość,
        że inni mają więcej pieniędzy.
        Nie popadaj w rozpacz,
        że szczęście cię opuściło.
        Nie chciej,
        by na twoją korzyść drugiemu ubyło.
        Nie licz,
        że w Ameryce mieszka Twa ciotka.
        Nie błagaj
        o wygraną w kumulacji lotka.
        Nie płacz,
        że nie masz nic cennego.
        Nie kradnij
        bogactw bliźniego.
        Lecz popatrz
        ...oczyma nadziei i wiary.
        Popatrz otwarcie lub przez okno - skrycie.
        Popatrz i zakoduj w sercu:
        Jestem Bogacz
        - A moim bogactwem jest życie.
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 23.03.10, 19:00
      Wspaniały dekalog, Helenko, "...Jestem Bogacz - A moim bogactwem jest życie."

      https://s5.tinypic.com/2rfritj_th.jpg

      spiewnik_turysty.republika.pl/kczmrek.html Kurna chata

      J. Plaskota, J. Kaczmarek
      A mnie się marzy kurna chata
      Zwyczajna izba zbita z prostych desek
      Żeby się odciąć od całego świata
      Od paragonów, paragrafów i wywieszek
      Zaszyć się w kącie w kupie liści
      Tak, żeby tylko koniec nosa było widać
      Nic nie zamiatać, nic nie czyścić
      Nie kombinować, co się jeszcze może przydać

      Kiełkuje tu i tam tymotka
      Na klepisku rośnie czterolistna koniczyna
      Nie myśli się o ścisku, o wycisku
      Nic się o czternastej nie zaczyna
      Wolno grubieją ci paluszki
      I wolno rosną kędzierzawej brody pukle
      Niszczeją zgrzebne ciuszki
      A tobie nie żal nadziewanych pączków z lukrem

      A mnie się marzy kurna chata
      I trzaskające w kurnym piecu smolne pieńki
      I dochodzący głos kolegów
      "Pójdźmy wszyscy do stajenki..."
      Gdzieś tam prezydent zbiegł w szlafroku
      Gdzieś tam przyjęli jako wskaźnik stopę zysku
      Pięć wizyt, sześć wyroków
      Ktoś przez pomyłkę rekord świata pobił w dysku

      A tu tymotka wprost z podłogi
      Strzela w niebo i lwie paszcze rosną dzikie
      I sercu drogiej nie masz tu załogi
      Tutaj możesz się nie liczyć z nikim
      Budzi cię leśnych ptasząt duet
      Więc się przeciągasz, a stwierdziwszy ssanie w dołku
      Przyswajasz razową bułę
      I zaraz lżej ci na tym ziemskim łez padołku.

      https://homesweethome.budujemydom.pl/zdjecia/0944_647d11d870c59ced.JPG
      • del.wa.57 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 30.03.10, 23:15
        Oj marzy mi sie marzy,kurna chatka z ogrodem pełnym kwiatów.
        • del.wa.57 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 30.03.10, 23:19
          Co znaczy kochać?

          Kochać to znaczy iść przed siebie
          lecz prawą rękę trzymać tak,
          ażeby podać ją w potrzebie,
          temu kto poczuł cierpień smak.

          Kochać to znaczy iść wśród ludzi
          a w drugiej ręce szczęście nieść,
          jak bochen chleba który wróci,
          sytość gdy komuś chce się jeść.

          Kochać - to znaczy dobrotliwie
          zaglądać duszą w ludzką twarz,
          otwierać serce miłościwie,
          z którego czułość komuś dasz.

          Kochać to znaczy mieć człowieka
          na wyciągnięcie dłoni swej,
          gdy ktoś na miłość Twoją czeka,
          obdarzyć go miłością chciej.

          Bo odkąd z raju nas wygnano
          jak to powiada sławny wieszcz,
          kochaj by Ciebie też kochano,
          daj miłość swą i miłość bierz

          http://i42.tinypic.com/4ronkz.jpg
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 12.03.11, 20:03
      Takich wierszy nam trzeba, niesie życiowe przesłania, ładny Twój wiersz Helenko.
      https://www.pocztakwiatowa.pl/img/pic/1/5/6/4/5645_54565645_360.jpg
      Lubię kabaret OT.TO - Wiosenne senne słońce

      Przebiśniegi znać dają przyrodzie
      Ż dzień długi i dłuższy jest co dzień
      A pierwiosnki, krokusy też już chcą
      Spojrzeć w nieba jasnego toń.

      Śnieżne palto zdejmuje natura
      Chowa w szafie, wysoko gdzieś w chmurach
      I w zieloną sukienkę stroi się
      A we włosy wepnie biały bez.

      Wczesne senne wiosenne słońce
      Delikatne, nie za gorące
      I optymizm, że zimy nie ma już
      Przenika cię wszerz i wzdłuż.
      Wczesne senne wiosenne słońce
      Delikatne, nie za gorące
      Rozleniwia i roztkliwia też
      Cieszy mysz się, tudzież cieszy się jeż.

      Jak przyjemnie, jak przyjemnie
      Jak przyjemnie, a we mnie płomiennie budź
      Chęć by żyć i nęć gamą uczuć.

      Wczesna wiosno, wczesna wiosno, wczesna wiosno!
      Wiosno, wiosno, ty mnie łudź
      Chęć by żyć budź, nęć gamą uczuć.

      Skowronek wesoło nad polem
      Treli trele-morele tremolem.
      Zwiastun wiosny, bo przecież tak go zwą
      Rozśpiewuje cały nieboskłon.
      Wczesne senne...
      Wczesne senne...
      Jak przyjemnie...
      Wczesna wiosno, wczesna wiosno, wczesna wiosno!
      Wiosno, wiosno, ty mnie łudź
      Chęć by żyć budź, nęć gamą uczuć.
      Wiosno, wiosno, ty mnie łudź
      Jak zięć płoć nęć, nęć gamą uczuć.
    • bogatka1 Re: Maszeruje Wiosna 10.03.12, 09:06

      "Maszeruje Wiosna"

      1. Tam daleko, gdzie wysoka sosna,
      maszeruje drogą mała Wiosna.
      Ma spódniczkę mini, sznurowane butki
      I jeden warkoczy krótki.

      ref: Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
      lecą i świergocą głośno i wesoło.
      Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
      gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

      2. Nosi Wiosna dżinsową kurteczkę,
      na ramieniu małą torebeczkę.
      Chętnie żuje gumę i robi balony,
      A z nich każdy jest zielony.

      ref: Maszeruje Wiosna...

      3. Wiosno, Wiosno, nie zapomnij o nas
      każda trawka chce być już zielona.
      Gdybyś zapomniała, inną drogą poszła,
      zima by została mroźna. https://img28.dreamies.de/img/125/b/gmtenjfntsk.gif
    • bogatka1 Re: Katarzyna Groniec - Szyba (Metro) 13.11.12, 22:05

      Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz
      To im wystarczy, że imię jakieś masz
      nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie
      Bo zamiast ciebie oni widzą twarz.

      Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
      Czas szybko mija, a życie jedno jest
      To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
      Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs

      Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
      I przypomina dziecinne twoje sny
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
      I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
      I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.

      Zostałam sama, więc piszę długie listy
      Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
      Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
      A świat wygląda, jakby był za szkłem.

      Gdy obojętnie mijają mnie przechodnie
      Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
      Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
      I cud się stanie - zniknie tafla szkła

      Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
      I przypomina dziecinne twoje sny
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
      I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
      I tam są wszyscy, a naprzeciw - ty.
    • bogatka1 Re: Wiosennie, śpiewająco i poetycznie 01.05.13, 00:24
      forum.gazeta.pl/forum/w,48033,132950384,,Zmarla_nasz_Noblistka_Wislawa_Szymborska.html?v=2 tylko ten zapomniany wątek, wiersz może jutro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka